Skocz do zawartości
karolr2

Restrukturyzacja małych gospodarstw [połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam od tego roku zostało wprowadzony zakaz sprzedaży polskich gruntów rolnych można tylko dzierżawić pole więc czy w programie RMG można będzie dzierżawić grunty państwowe za pieniądze z dotacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thor1984    7

bieżcie te ochłapy i sie cieszcie :D , potem bedziecie oddawc z odsedkami, a jak nie to i tak budynek który normalnie pobudujecie za 50 tys przez te durne wymogi RMG bedzie kosztował 100 tys  :D

 

Rozmawiałem ostatnio z pracownikiem odr- u i weszliśmy właśnie na ten temat. Pracownik monitorował budowę dwóch identycznych obór w tamtym okresie. Jedną ze środków unijnych a druga facet po prostu wziął kredyt. Jak mówił okazało się, że ta budowana ze środków prywatnych wyszła prawie o połowę taniej niż za pieniądze unijne i nie było tyle nerwów żeby wszystko było dobrze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaq1987    24

Witam od tego roku zostało wprowadzony zakaz sprzedaży polskich gruntów rolnych można tylko dzierżawić pole więc czy w programie RMG można będzie dzierżawić grunty państwowe za pieniądze z dotacji.

 

Nie ma żadnego "zakazu sprzedaży polskich gruntów rolnych" - zawieszono sprzedaż gruntów rolnych z zasobów ANR a preferowane jest zagospodarowanie w formie dzierżawy. Możesz kupić grunty rolne od osoby prywatnej, o ile zdążysz przed tym dziwnym stworem jakim jest "Ustawa o ustroju rolnym" bo wtedy to już nie będzie takie proste...

 

Nie sądzę aby udało się wciągnąć czynsz dzierżawny pod ten program - nie jest to żadna inwestycja a koszt bieżący

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

galan99    24

Sprawa programu RMG rostrzygnie się do 2 tygodni już będzie wiadomo czy w tym roku będzie czyli 2016, czy zostanie przeniesiony na rok 2017.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    52

Kochani nikt wam tego nie powie ale to nie chodzi o restrukturyzację tylko o likwidację małych gospodarstw...przekonacie się że za te marne 60 tys. wiele nie zrobicie aby wywiązać się ze zobowiązań, wkońcu nic wam więcej nie pozostanie tylko sprzedać ziemie...żal...czy nie lepiej prowadzić gospodarstwo za swoje? Kupić jakiś uzywany sprzęt i nie popadać z deszczu pod rynne? Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xyz88    7

To koleżanka jeszcze nie zauważyła że małe gospodarstwa (1-10ha) i tak padną śmiercią naturalną? Jeśli ktoś będzie miał pomysł to weżmię tą kasę i wywiąże się ze zobowiązań bez problemu. Każdy na początku powinien wiedzieć czy da radę sprostać wymaganiom Jeśli nie da to nie pchać się w to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xyz88    7

Nie chodzi mi o to że zbankrutować. Jeszcze jakieś 10 lat temu u mnie na wiosce na 70 domów praktycznie każdy obrabiał ziemię, ile miał. Na dzień dzisiejszy zostało maks 10gospodarzy, reszta oddała w dzierżawę albo sprzedała. Oczywiście kto chce gospodarzyć to będzie to robił i na tych 10ha czy mniej. Ja np obrabiam właśnie tyle i generuję zysk :) Trochę rzepaku, zboża, truskawki i trochę malin. A teraz mam chęć na RMG tylko są pewne obawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek15h    14

Bez obawy gospodarstwa 1-10 h były są i będą- oczywiście jeśli tylko ktoś będzie chciał się tym zajmować-dobry gospodarz będzie miał zyski na 1h i na 150h . Wszystko zależy od profilu produkcji,punktu widzenia i podejścia do sprawy.Bo kto mi zabroni gospodarować mi na moich własnych 7 czy też 4  hektarach...? Mogę takie gospodarstwo traktować jako dodatkowe źródło dochodu lub hobby,czy tez źródło żywności znanego mi pochodzenia.A o likwidacji takich małych gospodarstw mówią tylko ci "wielcy" ,którym marzy się przejąć te mniejsze gospodarstwa . Moim zdaniem gospodarstwa wielkoobszarowe ponoszą większe ryzyko w sensie upadłości niż te małe .Milionowe kredyty na zakup ziemi sprzętu czy tez na sprostanie wymogów UE mogą okazać się zgubne,wystarczy klęska urodzaju lub nieurodzaju,świński dołek oraz tym podobne i komornik już puka do drzwi po zaległe raty, a jak nie ma kasy to zajmuje dobytek. Znam takich co mienili się wielkimi a teraz przed małym kładą uszy po sobie bo przyszło im w obdartych portkach chodzić i patrzeć jak mały rolnik zgrabnie ogarnia swój interesik.To co napisałem nie musi się podobać wszystkim, jest to moje zdanie -opinia małej jednostki społecznej.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xyz88    7

Masz racje można się przejechać na "darmowej" kasie. We wiosce obok mojej był przypadek że rolnik wziął dofinansowanie na obore później okazało się że porobił za małe stanowiska dla krów i kazali kasę zwracać. Teraz tirem jeździ i pewnie spłaca-tego nie wiem.

Nikt nikomu nie zabroni gospadarowac na 1ha czy 10ha tylko mało kto z młodych w ogóle chce gospodarować i w ten sposób małe gosp znikają i z czasem znikną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdruj77    1

to w końcu 10ha to dużo czy mało jak średnia krajowa to 10 z czymś, samo mówi za siebie że to średnie gospodarstwo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    52

W zach- pom.średnie to 30 ha- u nas są inne realia.Jak się ma ok.10 ha to lepiej nie traktować tego jako żródła dochodu- trzeba gdzieś pracować zwłaszcza jak ktoś ma jeszcze rodzine.Co można za te 60 koła? Co ha ziemi dokupisz i spęłnisz wymogi -nierealne, chyba że chcecie bawić się w warzywa lub owoce to może może...ale to by trzeba było bardzo dokładnie przeanalizować!

Edytowano przez aletes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    52

Kolezanko a ty masz jakis interes odradzajac branie tych 60 koła ? chyba kazdy ma swoj rozum i umie liczyc a takze czytac program i warunki wiec nie rozumiem po co to uswiadamianie jakby wszyscy byli jacys tepi albo nie wiem. Jesli sie ktos napali i utopi to bedzie on oddawał a nie my. Po 2 uwierz ze z 10ha mozna utrzymac 3 osobowa rodzine gdzie maz zajmuje sie gospodarstwem a zona nigdzie nie pracuje wiec kolezanko nie mow o jakis innych realiach bo sie wszytko da a jak sie komus robic nie chce to nawet z 50ha sie nie utrzyma.

Kazdy ma wybor jak nie chce pracowac na 10ha niech idzie za 1360 zobaczymy co lepsze :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xyz88    7

Ja wolę zająć się z głową 10ha :) i jak dobrze wyjdzie to w skali roku około 2 tyś na mieś zostanie a lepiej niż 1360 :mellow: a zawsze jak jest czas można coś dorobić.

A co do średniego gospodarstwa 10ha to sprawdźcie sobie ile jest gosp 1ha które zaniżają średnią trzymanych na podwójny KRUS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
galan99    24

Gospodarstwo 5 hektarowe tylko z głową zarządzane lepiej jest dochodowe niż te 50 hektary na przenicy...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiek88    68

Damianos95 dobrze pisze, jak ktoś chce robić to na 10ha się utrzyma, grunt to z głową podejśc do tematu i nie wszystko naraz bo można popłynąc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    52

Widzę, że nic sobie nie robicie z życzliwych wypowiedzi...wszędzie widzicie podstęp...powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Podstep to jest w rozporządzeniu któe mówi +20%GVA, i jesli teraz masz już na styk bydła do wykarmienia ze swoich 10ha, i teraz zwiekszmy to o 20% bo tak jest w malych i ciekawi mnie jak to przetrzymacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    52

Kolezanko te dobre rady to kazdy głosi pod siebie tym bardziej w dzisiejszych czasch.

Kolego wszystko sie da tylko z głowa i roznnica jest miec 10ha 5 klasy ziemi i 10ha 3 i 4 klasy to juz daje roznice nie mowiac o tym ze teraz duzo ludzi daje w dzierzawe łaki pastwiska za flaszke albo byle skosic wiec trzymanie tych 2-3 powiedzmy sztuk bydła wiecej nie wymaga jakiegos kombinowania zeby starczyło. A przypominam ze ma byc wzrost 20% od wartosci wyjsciowej i to w przciagu 5 lat mamy osiagnac nie za miesiac ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

najlepiej to nie miec bydła wcale, wziasc RMG, wstawic potem 20-30 byków i 20% wzrostu gotowe  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Kolezanko te dobre rady to kazdy głosi pod siebie tym bardziej w dzisiejszych czasch.

Kolego wszystko sie da tylko z głowa i roznnica jest miec 10ha 5 klasy ziemi i 10ha 3 i 4 klasy to juz daje roznice nie mowiac o tym ze teraz duzo ludzi daje w dzierzawe łaki pastwiska za flaszke albo byle skosic wiec trzymanie tych 2-3 powiedzmy sztuk bydła wiecej nie wymaga jakiegos kombinowania zeby starczyło. A przypominam ze ma byc wzrost 20% od wartosci wyjsciowej i to w przciagu 5 lat mamy osiagnac nie za miesiac ;)

 

Pewny jesteś że na koniec realizacji operacji??? Powiem Ci że z chwilą otrzymania kasiory już masz miec tyle ryjów wiecej albo ha i trzymac je przez 5 lat.

Co do jakosci ziemi to nie wnikam ale dałem bardzo prosty przykład.....

Co do dzierżawy za flaszke czy dwie to ziemie bierzesz robisz a dopłaty bierze typ także bardzo to opłacalne

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomster    64

chyba kazdy ma swoj rozum i umie liczyc a takze czytac program i warunki wiec nie rozumiem po co to uswiadamianie jakby wszyscy byli jacys tepi albo nie wiem.

Jak czytam ten temat albo temat o PROW to mam nieodparte wrażenie że inteligencja w narodzie ginie, ba, ginie umiejętność czytania ze zrozumieniem.

 

To nie jest przytyk do ciebie tylko ogólna refleksja do ww tematów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    52

nie wiem jak tam u kogo ale u mnie ludzie nie robia w ziemi  jak maja tam po 2-5 ha tylko oddaja szczegolnie łaki.

No moj znajomy wzioł od goscia ziemie 4.5 ha na dzierzawe na 5 albo i 10lat zarejestrowana czyli do programu mu sie liczy tyle ze sie dogadali ze znajomy bierze doplaty i składa wnisek na siebie a gosciowi odpala 350zł z ha czyli tam wyjdzoe niecałe 1600zł czyli oplacalne jak dopłat wezmie wiecej.

Nie wiem u mnie kto we wsi bierze z głowa kase to i widac ze cos zrobil ze mam maszyny kredyty tez spłacaja bez wielkich problemow a jedynie ci co sie nie mogli nachapac i korzystali wszystkiego to teraz zapieprzaja do roboty za 1500zł i jeszcze odsetki spłacaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×