Skocz do zawartości
karolr2

Restrukturyzacja małych gospodarstw [połączone]

Polecane posty

pawelol111    713

Tylko że w tych "elektronicznych" nie padają łożyska a elektrozawory, sterowniki i inne pierdółki. Tego nie wymienisz za grosza a chodzi ile zechce. W Renówce robisz remont danego biegu i tyrasz kolejne 10 tys mth. Wyremontuj skrzynię biegów gdzie jest trybików nadziubdziane że mdło się robi...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    381

Właśnie o to chodzi że u nas rynek takich ciągników dopiero raczkuje, mało części na razie i praktycznie brak serwisu bo każdy się lęka nieznanej skrzyni co nie wiadomo co tam siedzi....Ale to kwestia czasu, samochody też są naszpikowane elektryką i jeżdżą, na początku lat 90-tych ludzie równie mocno bali się np toyoty co dziś masseya np 3060. W większości zakładów pracują jeszcze ludzie z czasów POM-ów co całe życie naprawiali 60-tki i żuki, kiedyś robili znajomemu coś przy renówce to prawie cały ciągnik rozebrali i nie doszli przyczyny i taki mechanik powie nie kupuj masseya czy renault tylko 914 to będziesz jeździł.... Druga sprawa to dziś nie zrobisz prostego silnika w nowym ciągniku bo nie spełni norm spalin, założysz prostą skrzynię 8x2 też nikt tego nie kupi bo to męczarnia nie robota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barrybond    2

Wracając do modernizacji małych gospodarstw, mysle ze byłby to dobry pomysl pod warunkiem ze faktycznie gospodarstwa 4-15 esu beda musiały udokumentować wzrosc dochodu o 20%. Bo jezeli bedzie to socjal to znow pieniadze utopione w błoto. Powinna byc tez mozliwosc postawienia np budynku metoda gospodarska bez faktur np rolnik zgłasza ze wybuduje przykładowo chlewnie 100m^2, bedzie przelicznik ze sredni koszt wybudowania powiedzmy metra to 2000zł, czyli zwracaja np polowe i koles dostaje 100tys, jedyne co sprawdzaja czy faktcznie budnek stoi i funkcjonuje, a nie ze w tej chcwili wybudowanie czegokolwiek z dotacja jest drogą przez męke i faktycznie budujac metoda gospodarska wydamy tyle samo co z dotacja, a nie meczymy sie w papierkologie. Druga i najwazniejsza sprawa według mnie to zeby w koncu zaczeli prawidłowo wyliczac nadwyzke ESU w gospodarstwach a nie te ich fikcyjne tabelki. Przykład krowa mamka nadwyzka 113, samiczka krolika 111. Osoba posiadaja 15ha intensywnego sadu jabłoniowego ma mniejsza nadwyzke niz osoba kupujaca pasze i trzymajaca 50 prosiąt, 50 warchlakow i 50 tuczników. Przeciez takich idiotyzmów dalej nie moze być...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Thor    0

To jesli ktos zajmuje sie wylacznie uprawa truskawek i powiedzmy ma plantacje 10 ha to zeby spelnic wymogi musi zwiekszyc uprawe do 20 zzeby sie wyrobic z wartoscia gospodarstwa?

Edytowano przez Thor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Osoba która ma 10 ha truskawki w gruncie nie łapie się na to wsparcie bo będzie przekraczać wartość 15 tys. euro wielkości ekonomicznej gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    50

Wtrącę jeszcze ostatnie swoje grosze co do maszyn. Mam pytanie do kolegi który pisał że ciągnik ma wytrzymać 15-20 tys bez remontu skrzyni bądź innej poważnej rzeczy. Ja takiego w życiu nie widziałem chociaż dopiero żyję 23 lata to mało wiem. Automatyczne skrzyni naprawia tylko fabryka no i koszt nie mały no ale praktycznie nowy ciągnik. Jak ktoś o ciągnik dba trzyma go w garażu nie pod warstwą błota i sam nie próbuje grzebać w elektronice to wytrzyma długo. Dla tych gosp które znam większych czyli 700+ hektarów ciągnik chodzą maks 5 lat i do ludzi albo 8-10 tys mth bądź zaczynają się psuć. Taka maszyna w tym czasie się zamortyzuje i nie ma sensu jej już trzymać bo tylko koszty zwiększa produkcji. Po co trzymać w gosp 20-30h 4-5 ciągników? to jest chyba najgorsze bo tylko kase trzeba pakować w utrzymanie ich a lepiej utrzymać 1 bądź 2 które będą maksymalnie wykorzystane.

Co do modernizacji to popieram propozycję kolegi w sprawie budowy budynków metodą gosp. Budynki na dotację wychodzą drożej od takich za własną kasę, a kilka takich różnic u kilku biorców dotacji pozwoliła by wziąć dotację następnej osobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Dla tych co mają 40 ha będzie cała masa innych programó. Nie wiem czy opłaca się dzielić gosp dla wątpliwych 60 tys. Blokując sobie dostęp do wielu innych programów.

Co do systemu gospodarczego. Widzę niektórym się marzy szybki i łatwy pieniądz. Przyjmując dopłatę 1 tys do metra wystarczy zbić szope z desek 60m2 za 60 tys. Budynek będzie stał i funkcjonował.. Nawet na mórowanke by starczyło. Ewentualnie przyjmujac, że wystarczyły by faktury na same materiały na 60 tys. Kto udowodni bez projektu ile tych materiałów poszło na budynek gospodarstwa a ile np na dom.

To nie ma być dar z nieba. Tylko jakaś pomoc. Chcesz rozwinąc gospodarstwo dajesz coś od siebie a ue ci dokłada.

Przelicznik esu jest fikcja to fakt. Drugi fakt jest taki, że te programy nie pomagają jedynie rolnikowi. Np taka firma budowlana też zarobi, zarobi dealer maszyn itd. To ma za zadanie róniez pobudzać gospodarkę.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2354

Modernizacja Gospodarstw Rolnych, Młody Rolnik (jeśli ktoś się łapie), Programy Rolnośrodowiskowe, Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej, itd. Pytanie czy gospodarstwo 40 hektarowe sie załapie jest mówiąc dosadnie śmieszne, bo sama nazwa "Modernizacja małych gospodarstw" sugeruje do kogo te środki są skierowane. A czy 40ha przy polskiej (statystycznej) rzeczywistości to mało? Szczerze wątpię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Hubertuss. Cztery gosp np po 10 ha i masz 240 tys. Nie opłaca się dzielić? Wybory się zbliżają i zaczyna się nęcenie zwierzyny :)

Edytowano przez maniek33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sybiuszek24    3

Dobrze by było jak by takie coś weszło,ja np. kupił bym ziemie i nic innego,jak bym miał więcej ziemi to na pewno bym dalej się rozwijał,tylko właśnie niech pomogą tym mniejszym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz1988    0

Mi sie wydaje, że dzieląc gospodarstwo które uprawia 40ha pszenicy na cztery niezałapał by sie wogule, bo w projekcie napisane jest, że wielkość ekonomiczna będzie liczona z 5 lat więc dzieląc w 2014 i zakładając że nabór będzie w 2015 nowe gospodarstwo będzie miało 3 lata z ESU = 0 10ha pszenicy ozimej to ok 2,5 ESU

 

Czyli wielkość ekonomiczna wyniosła by ok. 1200 euro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Zgadza się po pierwsze wartość ekonomiczna nowego gosp wyniesie 0. No chyba, że ktoś przewidzi datę naboru i podzieli większy areał ponad rok wcześniej. No i jeszce trzeba mieć 4 osoby najlepiej dzieci, któym te części się da. No chyba, że ktoś przekaże sąsiadowi. Ale nie wiem czy wtedy będzie się opłacało Poza tym zmniejszając powierzchnie do 10 ha zamknie się dostęp np do modernizacji. Gdzie wielkość gosp będzie za mała. A do wzięcia jest 300 tys. Jak juz mówiłem dużo tu gorących głów z planami na szybki i łatwy pieniądz.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

Hubertuss. Cztery gosp np po 10 ha i masz 240 tys. Nie opłaca się dzielić? Wybory się zbliżają i zaczyna się nęcenie zwierzyny :)

A jak to się ma do praworządności czy uczciwości o której tak krzyczałeś ? ...jaki tu sens w takim działaniu, przecież to zwykła głupota nastawiac się na niepewną kasę -problemy nie do odkręcenia nic więcej .

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Jak byś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział o co chodzi... . Pilnuj lepiej cen ziemi, żeby za bardzo nie spadały :) . Czyżby kupienie ileś tam lat temu paru ha było Twoim jedynym sukcesem w życiu? Przypadkowo zresztą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafals2    1

U mnie w okolicy kto ma poniżej 100 hektarów ten jest nikim u nas są same gospodarstwa 500-600 hektarowe więc taki kto ma 50 hektarów nie ma możliwości dużej możliwości brania udziału w tych programach bo ten większy ciebie i tak wyeliminuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2354

Przy programach to czy sąsiad ma więcej hektarów nie jest czynnikiem decydującym. Poza tym sam sobie wyjaśniłeś pewną rzecz - skoro ten większy eliminuje mniejszego nawet w takiej sprawie jak walka o unijne pieniądze, to jak chce być konkurencyjny dla 10ciu takich z kilkaset hektarowym gospodarstwem? Nawet za 20 lat nie będzie, dlatego tzw. "góra" będzie dotować tych, którzy przyniosą pewny i konkretny zysk. Taki już jest kapitalizm, czas by się do tego nauczyć

Edytowano przez lukasz222

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

No z nowego PROW aby cokolwiek wziąc to najpierw trzeba będzie wejść na podatek dochodowy ciekawe ilu będzie z tych 500 hektarowych chętnych ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

U mnie w okolicy kto ma poniżej 100 hektarów ten jest nikim u nas są same gospodarstwa 500-600 hektarowe więc taki kto ma 50 hektarów nie ma możliwości dużej możliwości brania udziału w tych programach bo ten większy ciebie i tak wyeliminuje

człowieku o czym Ty piszesz ... np.ostatni nabór na PROW był skierowany do średnich gospodarstw .

 

Jak byś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział o co chodzi... . Pilnuj lepiej cen ziemi, żeby za bardzo nie spadały :) . Czyżby kupienie ileś tam lat temu paru ha było Twoim jedynym sukcesem w życiu? Przypadkowo zresztą

głupoty czytac?po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam dziasiaj pojechałem orać 1 h pola i wszystko szlo dobrze do 2 ostatnich przejazdów gdy podniosłem pług zaczął opadać. Z trudem zaorałem pole i pojechałem po moja talerzówkę i podnosiłem ja a on tak jak plug opadała. Nie wiem co sie dzieje 4 miesiące temu cala pompa była wymieniana.
      Proszę o pomoc!!!
    • Przez carmine2812
      CO zrobic jak nie ma cisnienia w pompie olejowej w u 2812????
    • Przez yacenty
      Proszę wszelkie pytania zadawać w tym wątku - poprzedni zamknąłem z powodu olbrzymiej ilości danych w nim zawartych (ponad 300stron informacji)
      Kontynuacja tematu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/6711-w-sprawie-prow/
    • Przez marcin2057
      Witam, od 1980r. dziadek słownie wziął w dzierżawę wszystkie grunty rolne od pana XY bez żadnej umowy i opłacał podatek za całe gospodarstwo, w 1990r. przepisał na mojego ojca całą gospodarkę i ta słowna dzierżawa przeszła na mojego ojca , w 1994 właściciel zmarł, nie miał żadnych dzieci ani żony tylko brata lecz całe gospodarstwo było na pana XY, do tej chwili od 2011r ja użytkuję całe gospodarstwo i nie wiem czy mogę się już starać o zasiedzenie i teraz od czego mam zacząć i jakie to są koszty. Z tego co się dowiedziałem to nie ma żadnego właściciela i spadkobiercy żyjącego.
    • Przez kornas
      Witam. Czy dokładał już ktoś z was do belki opryskowej światła LED w celu poprawy kontroli oprysku bodczas wieczornych i nocnych akcji. Mam samojezdnego berthouda z belką o szerokości 24m i zastanawia mnie jak wyglądało by założenie LEDów z technicznego punktu widzenia i z jakim kosztem trzeba by było się liczyć pozdrawiam!! A bym zapomniał BELKA jest z PRZODU;)
×