Skocz do zawartości
nunu85

osobna hydraulika w nowym ciągniku

Polecane posty

nunu85    82

Witam Panowie

 

Jako, że od niedawna mam nowy traktor w gospodarstwie, a oprócz niego pracują jeszcze 2 stare ursusy z hipolem w hydraulice próbuję wymyślić coś, żeby była możliwość, aby nowy wywracał przyczepy i nie zanieczyszczał sobie przy tym własnego oleju. Krótko: Myśle nad dodatkową hydrauliką.

 

Mam kilka pomysłów i potrzebuję, żebyście ocenili, czy mają szansę zadziałać.

 

1. NAjtańsze i najprostsze rozwiązanie z tych, które mi zaświtały.

 

Otóż wykorzystałbym dwie pompy hydrauliczne z ciapka. Stałyby na przeciw siebie z wałkami połączonymi jakąś tulejką. Pierwsza, zasilana z traktora "od tyłu" robiłaby jako silnik hydrauliczy o obrotach prawych napędzajac drugą (jako, że ta druga toi na przeciw, toby akurat dostawała obroty lewe, tak jak potrzebuje), do której podpiąłbym jakis zbiornik 10l oraz rozdzielacz. Wszystko byłoby względnie małe i kompaktowe. Wydajność moze by nie powalała, ale w ciągu pół minuty mysle, ze powinno przyczepę wywrócić bez problemu.

 

Teoretycznie zadziała, a praktycznie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    378

a ciagnik jak mowisz nowy to przypadkiem nie na gwarancji?? bo mozesz sobie tylko biedy narobic ;)


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

nunu85    82

wiesz, z hydrauliki nowego traktora chyba mozna korzystać, żeby zasilić silnik hydrauliczny. Wiec żadnych nieuprawnionych przeróbek nie będzie

 

NA stałe tych dwóch pomp w traktorze nie zamontuje, tylko powiedzmy gdzieś na dyszlu przyczepy, albo zawieszane na tuzie.

 

Chodzi mi tylko o to, cz taki pomysł ma szanse zadziałać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    33

myslę że łatwiej by było zrobić pompe napędzaną paskiem klinowym tak jak jest w kombajnach (bizon, stare JD) bo taka pompa pracująca jako silnik i to napędzający taką samą pompę to według mnie nie jest najlepszy pomysł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Johnson    4

Co do napędu z womu musiałbyś wziąć pod uwagę awaryjne możliwe najszybsze wyłączenie tego urządzenia. Pompa od c-330 daje stosunkowo małe cisnienie w porównaniu z nowym zachodnim traktorem - ale dla bezpieczeństwa gdyby miało wyrwać tłok z przyczepy... Wiadomo wszystko zależy na jakich obrotach z wałka by to chodziło. Osobiście pierwsza koncepcja silnika hydraulicznego wydawała by mi się ciekawsza. Dla Kierowcy było by tak samo jak do tej pory - sterowanie rączką z traktora.

 

Gdy kupiłem nowy traktor skończyłem po prostu z pożyczaniem przyczep, gdzie o maszynach nie ma mowy z hydrauliką. Problem pojawił się u mnie w momencie gdy na kółko rolnicze zaczeliśmy kupować maszyny... Jedynym sensownym rozwiązaniem jest dorobić osobne hydrauliki do siłowników. Przykładowo w przyczepie twojej wyglądało by to tak - masz siłownik jednostronny z niego wychodzi przewód a wiec między to wkładasz trójnik z zaworem. Przewody oznaczasz sobie kolorami najlepiej całe żeby nie było pomyłki. I tak o to jeden kolor masz do nowego traktora a drugi do reszty z hipolami. Chcąc zmienić - zamykasz po prostu przy obu siłownikach krany i puszczasz na właściwy przelot. Rozwiązanie kosztowne bo musisz kupić 2x tą samą ilość przewodów i zawory. Jest to łatwe do wykonania a w razie awarii możesz korzystać z drugiej instalacji. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

@Karol

Tak sobie teraz pomyslałem, ze ze względu na niedużą sprawność pomp zębatych (0.6-0.7) dwie takie same pompy rzeczywiście moga niechtnie działać.

 

WIęc lepiejby było zamiast przerabiac pompe na silnik, od razu kupić jakis silnik, który bedzie dawał przynajmniej te 800obrotów i nim zasilać ciapkową pompe.

 

Znalazłem na allegro silnik BMP50 (880 obrotów, 7KW mocy) za 300zł, wiec cena bardzo przekonująca i zamiast tej pierwszej pompy chyba to wezmę.

Tokarz bedzie mi musiał tylko dorobić jakąś przejściówkę, żeby tym silnikiem zasilac ciapkową pompę i mysle będzie git.

 

TYlko jeszcze jedna rzecz mi nie daje spokoju. TA pompa od 330 ma ciśnienie robocze 10-12MPa. Czy to wystarczy, zeby bez problemu wywracać przyczepy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Kup zestaw od ładowacza Troll- przekładnia montowana na wałek wraz z pompą o wydajności bodajrze 40l, można zastosować większe. Do tego zbiornik oleju własnej konstrukcji lub z butli powietrza od układu pneumatycznego, rozdzielacz jedno sekcyjny i filtr oleju na powrocie z rozdzielacza.

Zestaw miód malina i spokojnie go zmieścisz z tyłu ciągnika jeżeli będzie służył tylko do wywracania przyczep.

 

http://allegro.pl/pompa-hydr-wom-multiplikator-45l-min-borelli-i3355677231.html to jest coś takiego.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davido    28

My u siebie przez zimę coś właśnie podobnego do JD 5080M wykombinowaliśmy, z tym ze to będzie osobny układ zamontowany na stałe w ciągniku z silnikiem hydraulicznym napędzającym pompę. Teraz na dniach będziemy go składać i się okaże jak to będzie chodzić. :)

 

Opcja @krisa jest odpowiedniejsza jeśli miało by to tylko służyć do wywrotu przyczep. Znowu z silnikiem i pompą jest trochę zabawy w zmianę ciśnień i przepływów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzechu13    19

Ja miałem ten sam problem w nowym Claas 420 cis. Zrobiłem tak jak to proponuje nunu85, tylko że dałem dwie pompy od 80-tki. Zbiornik zrobiłem w kształcie litery L żeby pasował na lewą pochwę półosi, 32 litry. W zbiorniku zamontowany jest filtr wlewowy z korkiem oddechowym, filtr zlewowy, korek spustowy z magnesem i wziernik poziomu oleju z termometrem.Rozdzielacz z zaworem przelewowym i gniazdami hydraulicznymi okrągłymi (żeby nie pomylić) jest zamontowany z tyłu ciągnika, blisko wyjść oryginalnych. Sterowanie tym rozdzielaczem jest możliwe z tyłu ciągnika jak i z kabiny poprzez cięgno (linka od sterowania turem). Cięgnem steruje się oryginalną dźwigienką (zamówiłem do opcjonalnie wstawianej trzeciej sekcji). Uzyskane ciśnienie: 160 atmosfer, wydajność przeszła moje oczekiwania ponieważ ciągnik dysponuje wydajnością 98 l na min, temperatura oleju nie przekracza 80 C (zasiałem 20 ha nawozów RCW 3t). Pompy posiadałem używane ze ściętymi frezami więc połączyłem je za pomocą dwóch zespawanych nasadek (kwadratami).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez agronomek
      witam mam pytanie czy ktos sie spotkal z takim przypadkiem , podczepiam plug i przy obracaniu tzn powoli obraca i tak wyje ta hydraulika, wiadomosci podnosnik chodzi dobrze wspomaganie trocheciezko po uszczelnieniu orbitrola,sprzeglo szarpie czasami, czyto moze byc oznaka tego ze to jest wina pompy czy moze cos jest z rozdzielaczem z tylu? dodam ze tak tez sie dzieje przy agregacie ze przy skladaniu tez tak wyje i powoli sklada, jak by ktos wiedzial cos na ten ttemat to prosze o infor. z gory dzieki wielkie
    • Przez adrianufo
      witam mam taki problem kupilem agregat z hydropakiem dwu stronnego dzialania czyli dwa przewody i gdy podlacze do ciagnika pod jedna pare zlaczek to nie chce podniesc blokuje silownik olej ten ktory powiniem wyplynac wychodzi na to ze nie ma obiegu przewody malo nie popekaja takie jest cisnienie tak jak by sie jedna szybkl zlaczka nie otwierala w cigniku. powiem jescze ze jak odkrecilem jedna kozcowke z przewodu a druga byla podwieta ko ciognika od podnoszenia to ladnie podnosil tylko ze z tej odreconej lecial olej
    • Przez sparta
      Witam. niedawo zmieniałem olej w mf 3095, dzisiaj dźwigając i spuszczając tylny podnośnik dziwnie skacze, wydaje mi się ze pompa hydrauliczna jest zapowietrzona? czy jest to mozliwe, jesli tak to prosze o jakąś radę jak temu zapobiec. pzdr:)
    • Przez mikiel
      pomocy mam same 70 i jadac padlo mi wspomaganie kierownicy a nastepie Tur przestal dzialac. gdzie szukac przyczyny i jak rozwiazac ten problem???
    • Przez massey3120
      Mam fergusona 3120 95r NIewiem dlaczego ale dynashift nie dziala poprawnie. NIe działa na małych obrotach tzn poniżej 1300 obr i gdy zmienie na zakres A to czuje sie jakby koła sie kleszczyły (blokują np. ciągnik nie zjezdza z górki)? na zakresie D wszystko działa ok (nie blokują sie) Czy możliwe że to wina pompy hydraulicznej? Chociaż podnośnik działa bez zarzutu! Może miał ktoś z was podobny problem? Piszczie co wiecie.... pomocy
×