Skocz do zawartości
Slimak1614

Jaki ciągnik wybrać w zastępstwie za Ursusa 1614

Polecane posty

tomek73    189

Też bałem się napraw w używanych zachodnich ciągnikach. Jak kupiłem to tylko niektórzy mówili że teraz zobaczysz ile części kosztują, A jak na razie za 3 lata rączkę z biegów zmieniłem, z przełącznikiem pół biegów, za 1000 zł. A teściu 1634 znów dwa razy rozbierał.

Co do prywatnego szukanie za granicą to jak pojawi się ogłoszenie, to od razu dzwonić i jechać, bo na drugi dzień już będzie po ogłoszeniu. Handlarze wyłapią.

Trzeba szukać po fajnych handlarzach, dużo ogłaszają się w Oplolskim i tam są fajne ciągniki, ale i ceny wyższe niż gdzie indziej. Ale sąsiad kupił Fendta 611 i tylko do opon można się przyczepić, fakt zapłacił, ale warto było.

Ja też dałem z 7-10 tyś więcej niż mogłem kupić, ale ni mam żadnych problemów z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol2997    4

Nie baw się w naprawy, zamiany i itp. tylko sprzedaj te dwa i weź kredyt i kup se tego new holland-a. Używanych nie kupuj ,bo jak trafisz jakiś syf to i cie będzie to więcej kosztowało niż kupienie nowego. Ciągnik będzie stał w naprawie ,a pole musisz uprawić.Kupisz nowy i będziesz miał spokój na lata. Jeśli już byś miał kupić używany to kup jakiegoś magnuma ,bo to czołg nie ciągnik. Dobre też są i inne zachodnie,ale starsze model.Nowsze mają już elektryki i innych łatwo psujących się bajerów drogich w naprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wlkpmder    6

karol2997 rozwalił mnie Twój post namawiasz na nowego OK ale później piszesz że ma kupić używanego ale z tych starszych a nie z nowszych bo nowsze ....Powiem Ci tak nowy to nie znaczy że nie będzie stał na warsztacie rozmawiam z mechanikami i jak słysze że do nowego traktora za 300TYS co pochwile musi przyjechać serwis i po 8 -9 przyjazdach cały czas nie mogą wykryć usteki to mnie krew zalewa .Stary może sie popsuć nowy nie powinien. Kolego Slimak1614 jeśli masz brać kredyt i później zastanawiać sie czy go spłacisz sprzedaj te dwa Ursusy przejedź sie po kraju kup używany napewno trafisz na dobry model ważne u handlarzy wszystko co opowiadają "bierz" przez pół najlepiej kup u rolnika albo osoby co sporadycznie "handluje" .Przecież w tym kraju nie tylko sprzedają ciągniki handlarze i nie wszystkie używane traktory to szmelc jeśli nie szukasz ciągnika z ful elektroniką to te starsze są lepiej wykonane niż te nowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

No i tak to jest z tym sprzętem.

Nowy zachodni oznacza często kredyt a przy obecnej opłacalności, zawirowaniach w polityce (Rostowski chce dowalić z KRUSem i mundurówką więc koszta produkcji wzrosną jak KRUS wzrośnie), terminami wypłat dopłat JPO+UPO+RS i nierzetelnością niektórych firm skupujących może być różnie.

Bank natomiast nie poczeka a na taki kredycik będzie chciał hipoteki na gruntach.

 

Z doświadczeń okolicznych rolników wynika że w nowych sprzętach zdarzają się awarie których rozwiązanie trwa 7-10dni. Życzę powodzenia w żniwa lub z terminowością oprysków.

Oczywiście nie u wszystkich ale awarie są. Naprawa poza gwarancją tania nie jest. Samemu nie zawsze wszystko idzie zrobić (elektronika).

 

 

@Slimak1614

A nie rozważałeś sprzedaży tego co masz i kupna dwóch innych używek?

Jednego prostego konia pociągowego zachodniej marki, a do oprysków, rozsiewacza, wyciągania przyczep w żniwa kupić zwykłego MTZ82A lub 920?

MTZ jest tani, cześci dostępne, tanio go kupisz a powiem szczerze że odkąd mamy nowego 952.3 to Zetor 10145 naprawdę mało robi na tych 30ha co mamy.

Wady ma takie że ponoć cieknie, mi nie cieknie bo co się pociło uszczelniliśmy ale rdzewieje trochę. Trochę w nim ciepło.

 

Za konia pociągowego poszukałbyś zachodniego prostego ciągnika bez jakiś cudownych pierdół itp które się psują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol2997    4

karol2997 rozwalił mnie Twój post namawiasz na nowego OK ale później piszesz że ma kupić używanego ale z tych starszych a nie z nowszych bo nowsze ....Powiem Ci tak nowy to nie znaczy że nie będzie stał na warsztacie rozmawiam z mechanikami i jak słysze że do nowego traktora za 300TYS co pochwile musi przyjechać serwis i po 8 -9 przyjazdach cały czas nie mogą wykryć usteki to mnie krew zalewa .Stary może sie popsuć nowy nie powinien. Kolego Slimak1614 jeśli masz brać kredyt i później zastanawiać sie czy go spłacisz sprzedaj te dwa Ursusy przejedź sie po kraju kup używany napewno trafisz na dobry model ważne u handlarzy wszystko co opowiadają "bierz" przez pół najlepiej kup u rolnika albo osoby co sporadycznie "handluje" .Przecież w tym kraju nie tylko sprzedają ciągniki handlarze i nie wszystkie używane traktory to szmelc jeśli nie szukasz ciągnika z ful elektroniką to te starsze są lepiej wykonane niż te nowe.

 

Napisałem żeby wziął nowego ,bo jak nowy ci się rozwali to na początku masz gwarancje.Nie napisałem ,ze ma kupić używanego tylko jak by się jednak zdecydował na używanego to,żeby brał z starszych modeli ,bo mniej elektryki i jak dobry się trafi to będzie chodził bezawaryjnie przez kilka lat.Potem jak by się zdecydował i uzbierał kasy to wtedy se kupi nowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

ile nowych sprzętów kupiłeś? Mi akurat najwięcej problemów sprawiały zaraz po zakończeniu gwarancji lub tuż przed. Mówienie że nowy to nowy i się nie psuje to niekoniecznie prawda, zaletą jest jednak dostęp do części bo z reguły są dostępne czego nie zawsze można powiedzieć o częściach do starszych sprzętów bo bywa że oryginał albo trudno dostępny albo bardzo drogi a zamiennik kiepskiej jakości.

Edytowano przez Nikita_Bennet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin349    26

Ja ci powiem jak na moim przykładzie, miałem 3 ciągniki o podobnej mocy mtz,renault i mfa teraz mam może one nie mają 150KM ale nie o to chodzi. Ale krew chce zalać że części drogie albo nie ma, albo tak jak teraz nie wiadomo co się dzieje a coś rozerwało układ planetarny w ciągniku rozebrane i nic. No i połowę sianokosów przerobiłem tą biedną c-360 co prawda po remoncie ale miała iść na allegro a gdyby nie ona to by trawa dalej stała nie skoszona. Głównie mi chodzi o to że albo kupuje się nowy albo stary i to jakiś prosty i od razu generalka bez względu na stan. Bo krew się gotuje jak wyjeżdżasz na pole a tu awaria i to taka że głowa mała, i przeżyłbym to w c-360 no trudno ciągnik stary trochę zrobił, no i wart jest te 12 tysięcy a nie sprzęt prawie o połowę młodszy, i 4 razy droższy i się rozsypie. Już chcę teraz ojca namówić alby kupić, jakichś prosty, nowy traktorek żeby miał tylko to minimum naszych potrzeb spełniał. Bo przy naszych ciągnikach to więcej czasu spędzam przy naprawach niż w polu. Tobie bym też radził szukać jakiegoś nie strasznie nie zaawansowanego traktora, i to nowego. Zresztą co ja ci gadam, przy ursusie grzebiesz to wiesz jak jest. I nie prawda że niby lepiej wymienić coś w polskim 3 razy w 5 lat za 200zł niż raz w zachodnim za 600zł bo może się tak zdarzyć że będzie trzeba tyle wymienić że się od nie chce zachodnich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol2997    4

Nowych sprzętów kupiłem mało, ale to nie o to chodzi.Kupując nowy masz gwarancje i przez ten okres do niego nie dokładasz.Jak będzie ci się sypał to go sprzedajesz i kupujesz drugi.Kupując ciągnik używany nie masz pewności czy jest dobry.Może ktoś sprzedaje ,bo zaczął się psuć.Masz tu przykład:Slimak1614 sprzedaje 16 ,bo mu się cały czas sypie.Ursus 1614 niema żadnych elektrycznych bajerów ,więc wystarczy tylko trochę się znać i można go samemu zrobić.W ciągniku z elektryką mają problem serwisy,więc o naprawie samemu ,można zapomnieć.Marcin349 prawie niema ciągników 150KM bez elektryki.Mniejszych jest dużo ale nie dużych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slimak1614    17

No właśnie chodzi o to że bardzo dobrze się znam na remontach!!! Ale już mam dość go robić bo co naprawie to na drugi dzień czy tam trzeci psuje się coś innego!!!

Nowy to nowy... ja mam jedną z C-360 od nowości to ma przerobione ponad 5000 mth i jeździ dalej na nominalnym wale, tłokach, tulejach a do skrzyni czy podnośnika jeszcze nikt nigdy nie zaglądał bo nie było po co....

Dbam bardzo o sprzęty i jak bym kupił nowy to jak dla mnie to 5 lat bez dotykania go bym jeździł :)

 

Jestem w fazie rozeznawania się w bankach co do kredytu...

 

Dlatego też pytam kto zna cenę new hollanda T6.155 bo taki mi bardzo odpowiada :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin349    26

Elektrykę to musi mieć każdy, a co to tego to fakt bo ciężko spotkać jakichś fajny traktorek bez elektroniki. A tak trochę poza tematem to wiesz że ten nh6.155 ma nominalnej z której w 80% prac korzystasz ma 116 więc cudów nie ma. Ja bym poszedł raczej w kierunku wschodniej mocy bo za 110KM średniej klasy w full wypasie masz tutaj prawie 160KM średnie wyposażenie. Silnik mmz, skrzynia w podstawie 16/8 a w opcji 24/12 tą można poszaleć bo 6 biegów, itd. Ta kabinka najnowsza jest z wyglądu fajna i dość duża, moment obrotowy lepszy o 1/5 masowo ciut cięższy, o litr większy silnik, podnoszenie o 1t silniejszy, opony no standardowe to szału nie robią bo takie to do zachodnich 120KM niekiedy zakładają ale z pewnością można zamówić szersze bo 420 to jest jak 16.9R24 przód więc i tak szersze o tych w ursusie a tył wyższy bo 38 cali felga, a opona na niej to odpowiednik 20.8R38 więc i tak bycze oponki w porównaniu do ursusa. Ja bym się na twoim miejscu zastanowił. Bo zachodni w podobnej mocy nominalnej i to średnia półka niech będzie NH to już seria T7.200 a cena belarusa to myślę że w full wypasie byś się w 240,250 brutto zamknął zależy od dilera, a nh też w full to koszt prawie stówki więcej a 100000/6zł za paliwo to wychodzi ponad 16 tysięcy litrów paliwa, a że przeciętnie pewnie będziesz robić z 500mtg a belarus to spala pewnie koło 20l/h no to z różnicy w cenie pomiędzy tymi ciągnikami będziesz jeździć belarusem przez 8 lat. To w ramach ciekawostki, ale wiesz nie musisz się z tym zgadzać bo to jest tak że jak się już coś kupuje to najpierw się chce coś taniego ale później, a co to dołożyć trochę kasy, no itd, i wychodzi że kupujesz droższy ciągnik ale na lata i sobie nim spokojnie pracujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tu widze jeszcze inne ciekawe rozwiązanie tej sytuacji ja to sie straszie przywiązuje do ciągników czy samochodów i tak łatwo bym niesprzedał a wolał to z głową przemyśleć i jak bym miał 16 ze skrzynią 3 biegową to bym pewnie ją zamienił na zwykłą 4 kabine wygłuszył zmodyfikował jak sie da i bym sie z tego cieszył :) jeszcze przed 904 mielismy U c-385 i tam było włozne mnustwo pracy i czasu w remont kapitalny oraz kabi a ztstała ko mpletnie zmodyfikowana wszystko wygłuszone nawet dach i błotniki oczywiscie otapicerowane co sie dało nowy gruby dach jak w zts-ah z ogrzewaniem szyberem i radyjkiem wszystkie uszczelki były nówki kabina była taka szczelna ze jak szyba z tyłu była niedomknieta na zatrzaski a zamykałes dzwi to az udezenie powietrza ją otwierało :P niewem dokłądnie jaki był poziom hałasu ale napewno mniej jak 80db i ciszej niz w nowych zetorach potem załowalismy ze 80 została sprzedana a mozna było chociaz kabine przełozyc i poprzedni własiciel miał ta 80mkilka lat ale dokupił ziemi i nabył 1224 ale jednego nieoddał :P a była to kabina przełozył odrazu :) wiec pomyśl bo troch chęci i mozna sobie ciągnik udoskonalić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol2997    4

Tylko czy jest sens w niego pakować?On chce sprzedać 16 ,bo co kilka dni ją robi.Napisał już ,że wpakował w niego sporo kasy, robił remont i dalej ją robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal2511    4

kolego lukaszursus904 zamiast pakować kasę w przeróbki to wole go sprzedać i dołożyć tą kasę i kupić jakiś używany zachód i tak w 100% będzie lepiej się sprawował niż ten zmodernizowany ursus. żadna modernizacja nie dorówna ciągnikowy który od razy był lepiej skonstruowany i wykonany. a ursus czy zetor niestety nie należy do najlepszych. sorki ale był to traktor wyprodukowany do konkretnej pracy lecz masówka która nigdy nie doczekała się jakiejkolwiek konkretnej modernizacji lecz to samo przez parę lat żenada ( pewnie mi się oberwie od fanów ursusa) :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slimak1614    17

Nie oberwie się od fanów :) też myślałem żeby z tej 1002 przełożyć kabinę i skrzynię do 1614 ale to przecież jest ogrom pracy bo trzeba dwa ciągniki jednocześnie rozbierać i potem składać.... ale pchanie się w to dalej to dalsze nakłady pieniężne a awaryjność nie jestem pewien czy spadnie czy też nie...

 

Na wiosnę wyrzuciłem żółwia z 1614 bo wsadziłem w niego 2 tyś i dalej gówno dział.... nie minęło 3 miesiące i przedni napęd przestał ciągnąć ( pewnie sprzęgło ) a 3 lata temu wymieniałem wszystkie tarczki koszt rzędu 400 zł i tak w kółko.....

 

Bardzo podoba mi się sprawa z tym fendtem i wydaję mi się że najprędzej padnie na niego wybór :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur321    0

A ja bym ci zaproponował JCB to zaj*bisty traktor a cena za używanego jest w miarę przyzwoita. To bardzo wytrzymały ciągnik i bez problemu pociągnie twoje maszyny. Wygoda jazdy świetna, bardzo szybki ciągnik i oczywiście wystarczający na twoje gospodarstwo. Dobierz odpowiedni modle do mocy jakiej potrzebujesz i zastanów się. Taki ciągnik to przyjemność jazdy. A jak nie to tak jak wielu Agroforumowiczów polecam ci MF. Też dobry ciągnik.

 

Ale pamiętaj wybór należy do CIEBIE B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlkpmder    6

JCB dobry wybór tylko ma jedyną wadę za małe tylne koła przy mokrzejszym roku szybciej go utopisz niż "standartowy" traktor sam to sprawdziłem użytkowałem JCB 150KM i w mokrych latach z tym samym pługiem MF 125KM szedł lepiej. Ale komfort Pracy super nie ma drugiego takiego traktora , praca tym traktorem to czysta przyjemność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal2511    4

JCB dobry wybór tylko ma jedyną wadę za małe tylne koła przy mokrzejszym roku szybciej go utopisz niż "standartowy" traktor sam to sprawdziłem użytkowałem JCB 150KM i w mokrych latach z tym samym pługiem MF 125KM szedł lepiej. Ale komfort Pracy super nie ma drugiego takiego traktora , praca tym traktorem to czysta przyjemność.

 

 

bardzo się topi. założenie szerszych opon nie pomogło by mu w pracy na mokrym terenie??? jcb fajni pomysł zastanawiałem się kiedyś nad takim 1135 ale własnie to siadanie na mokrym terenie mnie trochę przeraża.

 

a i znam przypadek ( znajomy brata) posiada 1cb 2170 jak dobrze pamietam model to ogólnie jest bardzo zadowolony z niego gdyż na spalanie nie narzeka bo wychodzi mu dość mało przyjemnie się jeździ tylko ma ciągłe kłopoty z pompą wtryskową gdyż co chwila coś się z nią dzieje była w serwisie jcb i też nic mu nie poradzili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlkpmder    6

Wiesz miałem własnie ten model 1135 trzeba było uważać to go nie zakopałeś ale te nowsze modele z większymi kołami z tyłu napewno nie mają z tym problemu opony miałem z tyłu chyba 480. Miejsce po kopcu od buraków gdzie woda stała brałem z rozpędu z przodkiem i blokadami i trzeba było jeszcze pług podnosić za mną szedł MF 125KM i na przednim bez problemu. Wiadomo nikt nie grzebie na polu jak woda stoi ale czasem gdzieś nie wielkie zastoisko i jest problem , ale po za tym super maszyny nie powiem złego słowa na tą "małą ciężarówkę".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal2511    4

a dalej go użytkujesz? jak wychodzi ze spalaniem w jakim osprzęcie (jaki pług czy agregat) tak teoretycznie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlkpmder    6

od 2 lat już nie posiadam ale pracował z pługiem 4 skibowym obrotowym (2m) i agregat uprawowy UNII 5,6m , gruber 2,8m i w transporcie 2 przyczepy łacznie 25ton. spalanie nie pamiętam dokładnie ale nie było żle w granicach MF.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

A myślałeś nad New Holland TM?

Z tego co wiem to nie do zajechania, tylko skrzynia co 4-7 tyś h do remontu.

Komfort pracy napewno lepszy niż w Belarusach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slimak1614    17

Podajcie jakieś konkretne modele tych jcb....

 

nad używanymi new hollandami się nawet nie zastanawiałem bo gdzieś tu na forum czytałem że są problemy z nimi po dłużej eksploatacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlkpmder    6

Ja miałem 1135 4WS ze skrętnymi kołami jak ładowarki ciekawe rozwiązanie tylko brak ładowacza :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez TOME11
      witam
       
      jakie są obecnie dostępne kolory do wybrania w nowej Valtrze?
       
      pozdrawiam
    • Przez endriu13
      Witam
       
      Rocznie będę robił 250/300 szt. belotów  z siana słomy i sianokiszonki. Ciągnik jaki posiadam to C-360-3p.Zastanawiam się nad wyborem JD 540, 545 lub 550.Proszę o podpowiedź na co zwrócić uwagę przy zakupie kazde uwagi będą dla mnie cenne bo jestem laikiem gdyż zamierzam przesiąść z kostki na zwijkę. Z góry WIELKIE DZIĘKI :mellow:
    • Przez podlaskirolnik
      Witam Mam zamiar kupić ciągnik ,który byłby głównym ciągnikiem w mlecznym gospodarstwie. Pracował by  z pługiem fraugde 3+1, gruberem 2,5m, prasą belującą z 15 nożami i rotorem. Śmigał by też z turem i  beczką 7tyś litrów. Pieniądze jakie chcę na niego przeznaczyć nie powinny przekroczyć 300 tyś z turem (chodzi o jak najmniejszą stawkę).
       Myślałem nad Kubotą m 110gx i Case maxxumem 110-120. W grę wchodzą tylko nowe ciągniki. Proszę o pomoc. Pozdrawiam 
×