Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Vril

Claas 88 Perkins-Przybywa oleju oraz kopci na wysokich obrotach

Polecane posty

Vril    1

Witam

 

Szukam porady tak jak w temacie .

Miałem pompę w remoncie oraz ostawiane wtryskiwacze lecz problem pozostał .

Na wysokich obrotach silnik kopci na czarno i wygląda to tak jak by nie przepalał paliwa .

Do tego zauważyłem że przybywa mi oleju w misce olejowej.

Na pewno nie ubywa płynu z chłodnicy więc pozostaje przeciek ropy do silnika .

Może jest tak że ropa dostaje się do komory spalania przez co część idzie do oleju a reszta nie jest spalana prawidłowo i dla tego kopci ?

Może leje świecą płomieniową -można ją odłączyć ?

 

Zastanawiam się także czy kopcenie nie jest spowodowane złym ustawieniem pompy na znakach .

Skoro silnik jest stary i ma luzy na rozrządzie i tej przekładni kontowej to pompa nie powinna być ustawiona na znakach fabrycznych tylko lekko przesunięta w lewo lub w prawo .

 

Mieliście takie problemy a jeśli tak to jak sobie poradziliście .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romano82    4

Świecę płomieniową wykręć z kolektora ssącego; nic się nie stanie jak na 10 minut będzie gdzieś z boku na przewodzie wisiała. wtedy zobaczysz czy przecieka. oczywiście pocieknie jak włączysz podczas rozruchu. bez świecy to musisz przewód zaślepić bo paliwo będzie ci uciekało.

co do kopcenia to może być dawka za duża ustawiona na pompie (o ile jest regulacja, bo perkinsa w życiu nie miałem okazji psuć).

jeszcze sprawdź ustawienie luzu na zaworach, filtr powietrza.

co do rozrządu to raczej brak jest opcji przestawienia się na trybach. możesz poluzować pompę na śrubach i próbować przekręcić w jedną czy 2 stronę. jak mocno oleju przybywa to może pompę do poprawki zawieź do warsztatu bo może przecieka.

Znajdź kogoś na forum kto temat układu wtryskowego zna na wylot. może coś z ciśnieniem na wtryskach, może coś z pompą. Znajomy np. zjeżdżony silnik iveco (180 km) w kombajnie Lavarda, że pomimo regeneracji wtrysków silnik kopcił na wysokich obrotach bo siły nie miał. ale ja bym sprawdził pompę, wtryski (sisnienie i rozpylacze) i zawory.

Pozdrawiam i powodzenia życzę!

P>S> wg. mnie mało prawdopodobna jest świeca płomieniowa

Edytowano przez romano82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Vril    1

Dzięki Panowie za porady :)

 

Nie pozostaje mi nic innego jak sprawdzić pompę jeszcze raz oraz wtryski oraz pobawić się z przestawieniem pompy na tych trzech otworach fasolkowych .

Filtry są nowe więc wykluczam braki paliwa czy powietrza ,zresztą próbowałem nawet odłączyć przewód od filtra powietrza lecz nic to nie dało .

Co do pompki zasilającej to nie bardzo się znam a wielu pisało że w perkinsach jest pompka membranowa i ona się uszkadza przez co leci ropa w olej .

Tyle tylko że w tym silniku jest pompka zwykła taka tłoczkowa z zaworkami podobna jak w Ursusach.

http://allegro.pl/pompka-paliwa-zasilajaca-tloczkowa-claas-deutz-i3323937022.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek23    2

Właściwa pompka zasilająca jest pod turbiną, tłoczkowa jest jako odpowietrzająca.

Też w swoim Do88 mam Perkinsa i też dymi na wysokich obrotach.

Pompa zrobiona zgodnie z kartą technologiczną, wtryski też, zapala dobrze, oleju nie bierze a dymi.

Sprawdziłem ciśnienie doładowania i wynosi tylko 0,1 bar a powinno być 0,8-0,95 bar.

Przyczyna dymienia na wysokich obrotach jest brak dostatecznej ilości powietrza w stosunku do dawki paliwa.

W Perkinsie tym nie ma korektora dawki paliwa, układ pracuje na zasadzie: pompa podaje określoną dawkę paliwa zakładając, że turbina wytwarza właściwe ciśnienie. Pompa nie koryguję dawki na podstawie ciśnienia w kolektorze.

Po wymontowaniu turbiny nie widać uszkodzeń mechanicznych i nie ma luzów, w warsztacie naprawczym odradzono mi wykonanie naprawy.

Prawdopodobnie w tych silnikach turbiny są zbyt mało wydajne bo wielu ma ten sam problem.

Po żniwach mimo wszystko oddam turbo do regeneracji, bo praktycznie wszystko jest zrobione oprócz tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vril    1

Jacek23 dzięki za cenne informację :)

Próbowałeś delikatnie przyśpieszyć albo opóźnić zapłon .Ja mam to w planie zrobić ponieważ jak miałem w Marcatorze podobny problem

z kopceniem to ta regulacja pomogła mi.

Też mi się wydaje że to jednak wina turbiny .Żyje po prostu własnym życiem i jest nie zależna od pompy .

Edytowano przez Vril

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil496    39

U mnie obroty falowały przerywał i kopcił bo elektryczna pompka paliwowa nie chodziła. Dzisiaj grzebałem przy tym ze 2 godziny a tu bezpiecznik spalony ;] Jak myślicie jakim cudem silnik chodził ??? :D I jeszcze jedno w perkinsie jest korektor dawki paliwa ten zależny właśnie od doładowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vril    1

kamil ale niektóre silniki Perkins te starsze nie mają korektora -mój także .

Turbina chodzi bo chodzi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil496    39

Rozumiem, ja mam ten chyba nowszy 1006.6 t ( czy coś takiego ). Nie wiem czy tak powinno być, ale turbina mi wyje przy full obrotach a nie tak ładnie gwizda. Jak jest u ciebie ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek23    2

W trakcie żniw starałem się rozkminić przyczynę dymienia i powiem, że z dobrym skutkiem.

Tak jak wcześniej pisałem pompa wtryskowa była naprawiana, koszt 1800 netto. W trakcie naprawy wyszło, że jest za niskie ciśnienie przetłaczania. Jest to ważny parametr bo bez tego nie działa przestawiacz kąta wtrysku. Wtryski były dobre. Często w tych pompach przestawiacz się zacina i jest to główna przyczyna dymienia. Po zamontowaniu pompy i pierwszej pracy w polu stwierdziłem, że dymienie zmniejszyło się o ok. 80% ale nadal było. Kąt początku wtrysku ustawiłem na oko bo nie ma znaków na kole.

Po lekkim opóźnieniu kąta dymienie wzrosło. Następnie metodą prób i błędów przyspieszyłem kąt, aż do ustąpienia dymu. Silnik pracuje nadal miękko a ciśnienie doładowania pod obciążeniem jest 0,4 - 0,5 bar. Jest to nadal za mało ale już dobrze.

Ważne aby warsztat naprawy pomp zmierzył czy przestawiacz reaguje na wysokich obrotach i muszą naprawę wykonać zgodnie z kartą technologiczną dla tej pompy.

Zużycie paliwa zauważalnie spadło.Średnie zużycie na ha 14l.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil496    39

A ile wam tak bierze oleju ten perkins po całej dniówce roboty, bo u mnie tak ok 1,5 l na dzień czy to nie za dużo?? Silnik aż tak bardzo nie kopci, zależy kiedy ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ciężko określić, czy to nie za dużo. Kiedyś za normę było przyjęte zużycie oleju do 2% względem spalonego paliwa. Zużywanie oleju ponad 2,5 % kwalifikowało silnik do naprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil496    39

Od śniadania do wieczora :D Fakt to jest trochę dużo ale zawsze jak na następny dzień sprawdzam to stan jest ok 1 mm poniżej minimum. Taki stan jest zawsze po robocie, mi się wydaje że on pali olej powyżej min aż właśnie do takiego stanu :o . Mimo wszystko nie odważyłem się nie uzupełnić oleju do 3/4 stanu ^^ bo niech jeszcze bardziej spadnie to można silnik zatrzeć :wacko: więc lepiej nie ryzykować. Przez takie dolewanie można już oleju nie wymieniać bo jest świeży na bieżąco :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek3080    4

W trakcie żniw starałem się rozkminić przyczynę dymienia i powiem, że z dobrym skutkiem.

Tak jak wcześniej pisałem pompa wtryskowa była naprawiana, koszt 1800 netto. W trakcie naprawy wyszło, że jest za niskie ciśnienie przetłaczania. Jest to ważny parametr bo bez tego nie działa przestawiacz kąta wtrysku. Wtryski były dobre. Często w tych pompach przestawiacz się zacina i jest to główna przyczyna dymienia. Po zamontowaniu pompy i pierwszej pracy w polu stwierdziłem, że dymienie zmniejszyło się o ok. 80% ale nadal było. Kąt początku wtrysku ustawiłem na oko bo nie ma znaków na kole.

Po lekkim opóźnieniu kąta dymienie wzrosło. Następnie metodą prób i błędów przyspieszyłem kąt, aż do ustąpienia dymu. Silnik pracuje nadal miękko a ciśnienie doładowania pod obciążeniem jest 0,4 - 0,5 bar. Jest to nadal za mało ale już dobrze.

Ważne aby warsztat naprawy pomp zmierzył czy przestawiacz reaguje na wysokich obrotach i muszą naprawę wykonać zgodnie z kartą technologiczną dla tej pompy.

Zużycie paliwa zauważalnie spadło.Średnie zużycie na ha 14l.

 

Hej

Móglbyś napisać gdzie naprawiałeś pompę wtryskową i czy zabierałeś sie za turbo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam,ja dawałem do regeneracji w bobrowie, to są okolice brodnicy, od kilku lat od nas wszyscy tam dają do naprawy i bardzo ich chwalą i powiem że też jestem zadowolony bo kopcenie po naprawie pompy ustąpiło, ponadto silnik pięknie i równo pracuje i bardzo szybko wchodzi na obroty, poprzednio był drętwy, wolno się wkręcał na obroty, a kopcił i nierówno chodził na pełnych obrotach aż rzucało całym silnikiem, palił paliwa przedtem jak smok wawelski, narazie nie wiem ile teraz bedzie brał paliwa, ale mam nadzieje że będzie w rozsądnej normie się utrzymywał :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek3080    4

Dzięki za inf. bo rozmawiałem z gościem i mówił że kiedyś od VW zawoził gdzieś między Brodnicę a Kowalewo. Być może tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×