Skocz do zawartości
aappaa

kontrola z weterynarii

Polecane posty

aappaa    0

Witam. Miał juz ktoś kontrole z weterynarii ?? jakie były konsekwencje kary w przypadku nieprawidłowości. Byli u mnie niedawno i wykryli kilka niedociągnieć . powiedzieli żebym uzupalnił i przyjadą za tydzień ale bez kary się nie obejdzie.. czego mogę się spodziewać??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mora    14

Usuń niedociągnięcia i zobacz co będzie dalej. Jeżeli solidnie podejdziesz do tego, to byłabym optymistką. Jakby chcieli Ci zaszkodzić, to dowaliliby Ci od razu ( mogą). Oni muszą coś znaleźć , bo inaczej po co takie służby? Ważne, żeby było to coś co można poprawić i Cię nie zabiło. Dziękuj Bogu, że trafiłeś na ludzkich urzędników i wykonaj wszystkie zalecenia.Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszek8201    22

tak jak pisze koleżanka-usunąć niedociągnięcia,i być dobrej myśli. u sąsiada byli[o dobrostan],dali 2tyg na poprawki, po 3tyg jeszcze ich nie było. kary lecą za nieprawidłowości w księdze-brak kolczyków itp, dobrostan jest do dogadania,to zależy od służbistości osoby kontrolującej. kontroli będzie coraz więcej i z czasem bardziej rygorystyczne-tak więc lepiej zacząć poprawki w budynkach,bo każdego z biegiem czasu odwiedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

aappaa    0

Właśnie nie zgadzał się jeden paszport... a co do kolczyków 3 krowy miały po jednym , i jedna wcale ale kolczyki miałem w domu wyrobione już tylko nie wbite... ogólnie żądali wszystkich faktur za płyny i pasze. nie miałem wszystkich w chwili kontroli. Cieszyłbym się jak bym dostał karę pieniężna bo dopłatki trochę jest... Dzięki za odpowiedzi. Do dobrostanu nie mieli dużo uwag...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tespis17    21

Kolego nie ma na co czekać tylko do roboty.

Podziwiam Cię że miałeś w domu kolczyki i nie zakolczykowałeś, nawet jakby byli u mnie na podwórku to jeszcze bym zdążył zakolczykować chyba że bardzo duże stado masz.

Kolczyki i księga bydła to podstawa. Przede wszystkim usuń te nie dociągnięcia, moim zdaniem nie muszą przyjeżdżać żeby sprawdzić te nie dociągnięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aappaa    0
Napisano (edytowany)

Może to śmieszne ale dwa dni wcześniej kolczykownica mi sie zepsuła... byłem na polu a w domu była tylko żona... wszystkie niedociąglości załatwiłem juz..

Edytowano przez aappaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hereford    18

Z tymi kolczykami to jest pospieprzone w mim stadzie mięsnym brak jest trzech kolczyków no i weź je połap to jest szok ! Praktycznie niewykonalne chyba że uśpić :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Z tymi kolczykami to jest pospieprzone w mim stadzie mięsnym brak jest trzech kolczyków no i weź je połap to jest szok ! Praktycznie niewykonalne chyba że uśpić :-)

Musisz pomyśleć o jakimś poskromie - przyda się nie tylko do kolczykowania -a tak poza tematem to pytałem podczas kontroli weterynarki czy kontrolują naprawdę duże stada takie po setki- tysiące sztuk wałęsające się po polu i jak to wygląda w praktyce- odpowiedziała ze używają wówczas lornetek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aappaa    0

Była ta kontrola u mnie ponownie i nic nie ukarali. Ten paszport który się nie zgadzał załatwiłem , kolczyki wbiłem i tyle. do dobrostanu się nie czepiali wszystko było ok :) chodziło im także o faktury za pasze płyny itd. zwracali uwagę na czystość. gospodarstwo to ok 50 sztuk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

U nas zapowiadali telefonicznie 2-3 dni przed i jeszcze mówili przez telefon ile sztuk jest w systemie żeby przygotować kolczyki , ewentualnie zamówić i mieć papier że są zamówione albo zdjąć ze stanu sztuki których w rzeczywistości nie mamy, w trakcie kontroli pozwalali też aby np. pojechać po papiery do sąsiada od którego brałem cielaki że jego gosp. jest wolne od chorób jeśli brakowało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
karolr2    180

Dopłaty przyszły a po tygodniu nowa kontrola sprawdzał tylko kolczyki. W tamtym roku miałem dwie a gospodarstwo na mnie 17miesięcy tak sie wspiera w naszym kraju młodych rolników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No tak, i uczy jak to robić wedle nowych wymagań, Weterynaria daje zawsze czas na usunięcie uchybień, kar tak od razu nie walą, przynajmniej w mojej okolicy. Niech lepiej Oni mi wytykają błędy niż kontrola agencyjna z sankcjami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Agencja typuje kogo ma weterynaria sprawdzać tak mi lekarz powiedział..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

Możliwe, tylko która agencja? Sam zapytam się jak to jest podczas najbliższej rekontroli.

 

Z tym typowaniem to podobnie się to ma w kwestii pobierania próbek krwi do badań na białaczkę i w kwestii gruźlicy.Jakaś część jest sprawdzana iosowo ( kilkadziesiąt procent stad, o ile dobrze pamiętam to 30%) a wszystkie nowo powstałe stada są sprawdzane z obowiązku.Pytałem o to bo na białaczkę to ostatnio miałem robione badania 3 lub 4 lata temu, a część znajomych hodowców ma je co roku.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

Agencja typuje kogo ma weterynaria sprawdzać tak mi lekarz powiedział..

agencja typuje i powiatowy (jak wisi sporo sztuk nie spójnych to jet powód do kontroli) ... trzeba pilnować stanu bydła ,co roku zgłaszać się do agencji i prostować ,zgłaszać utratę kolców i nie będą typować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Typowanie jest też na podstawie innych czynników: nowe stado, losowo, podniesionego ryzyka( częste kupowanie i sprzedawanie) i wielu innych, których jeszcze nie miałem.Typowanie i kontrola to nie problem o ile w gospodarstwie jest tak jak być powinno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mora    14

Typowanie jest też na podstawie innych czynników: nowe stado, losowo, podniesionego ryzyka( częste kupowanie i sprzedawanie) i wielu innych, których jeszcze nie miałem.Typowanie i kontrola to nie problem o ile w gospodarstwie jest tak jak być powinno.

 

Potwierdzam, miałam już dwie takie kontrole .Trzeba papiery prowadzić na bieżąco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
monia104    8

Do mnie przyjechali bez zapowiedzi. Błysnął mi blachą po oczach i zażądał pokazania obory. Kolczyki wszystkie były, o dobrostan się nie czepiali. Miałam cykora trochę bo zagrody na cielaki mam tylko dwie a małych było więcej i stały na uwięzi. Ale nic nie mówili. Książka była w porządku więc gładko poszło. Okazało się że w papierach jest krowa którą sprzedaliśmy gdzieś w 2003 roku. Nic nie wiedziałam i byłam bardzo zdziwiona, ale wyjaśniłam sprawę i napisali "wniosek o przemieszczenie do siedziby stada o nieznanym numerze identyfikacyjnym". Obyło się bez uwag.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

U mnie rok temu byli bez zapowiedzi, przyczepili się do tego że była tylko jedna książeczka zdrowia, brak karmników dla gryzoni z trutką i kazali zbierać paragony/faktury za pasze, płyny itp. Kilka sztuk nie miało po jednym kolczyku, ale powiedziałem że zamówione i dalej tego tematu nie drążyli, musiałem w ciągu 2 tygodni dostarczyć dla nich do biura drugą książeczkę zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tespis17    21
Napisano (edytowany)

Księga leczenia stada. Jak lekarz przyjedzie to zostawia taki papierek - podpisujesz go i wpinasz go w segregator.

Jest losowanie kogo mają kontrolować ale na pierwszy strzał idą MR i Ci co brali PROW.

2-3 dni przed powinni zapowiedzieć chyba że nie mają Twojego numeru telefonu.

Na gruźlice i białaczka u mnie sprawdzają co rok ale Ja mam krowy mleczne. W tym roku zdziwiło mnie bo powiatowy lekarz sprawdzał mi paszporty wszystkich sztuk czego nigdy nie robił.

Ostatnio to nawet psy mi sprawdzali. Zaskoczyli mnie tym że chcieli oddemni szczepienie psów -ale to straż miejska.

Jak ktoś ma problem z kolczykowaniem byków bo chodzą luzem to niech dzwoni do tych co skupują byki oni mają jak należy poskramiacze i Ci zakolczykują oczywiście za kasę.

Edytowano przez tespis17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×