Skocz do zawartości
mantas

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna?

Polecane posty

Taurus83    84

W PZU można dobrowolnie (bez dotacji państwa) ubezpieczyć zwierzęta od padnięcia w wyniku choroby, wypadku lub zdarzeń losowych takich jak ogień, piorun itd oraz od uboju z konieczności z powodu choroby, wypadku czy zdarzeń losowych.

 

Mam pytanie czy ktoś z WAS ubezpieczył/ał w ten sposób zwierzęta i czy udało mu się uzyskać odszkodowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qba333    9

Chodzi o to ze te opasy nie były by jedynym źródłem utrzymania. To tylkie takie jakby zabicie wolnego czasu:D A świnek jest tyle ze się spasa wszystkie zboże co roku. Ornego raczej się nie da dobrać a wiec bym musiał dokupować pasze co mi się nie widzi. A dla byków to znowu chyba tyle zboża nie potrzeba. A łąk to naprawdę mogę wziąć ile chce. 3, 5 10 czy 15 ha nie było by problemem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPykuS    62

Ile masz pieniędzy na maszyny? Ile możesz/chcesz trzymać byków? Po ile kupowałbyś małe byczki (w jakim wieku)?

 

Według mnie zasiej 4ha kukurydzy na kiszonkę, a resztę obsiej zbożem. Ilość łąk zależy od tego, ile masz pieniędzy na maszyny, no i od ilości byków, jaką chcesz trzymać ;) . Jakie są te łąki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Remigiusz    0

Cześć wszystkim hodowcom bydła. Mam pytanie, mam stajnie po koniach i taką w miarę dużą kople, z koni ciężko się utrzymać jeszcze trzeba dokładać do interesu. Mam więc pomysł aby przerzucić się na byczki, do tego mam ponad 1,5 ha pola narazie na nich jest sama trawa, chciałbym się dowiedzieć czy warto takie coś zacząć hodować i żeby coś z tego mieć to ile bym musiał tych byczków zakupić i do jakiej wagi je hodować? I jakby ktoś mógł mi doradzić co warto zasiać na tym polu żeby mieć z tego też trochę kasy, myślałem nad ziemniakami i troszkę ogórków, no i coś z tej ziemi musiało by zostać z trawką żeby mieć też czym te byczki karmić. Prosiłbym o fachową odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

Mając 1,5ha opłaca się zaczynać??? A możesz jakieś łąki wydzierżawić ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Remigiusz    0

Najpierw chce zrobić coś z tego 1,5 ha nie chce odrazu brać ziemi pod dzierżawę bo to jest rzucanie się na głęboką wodę i można się utopić. A co na 1,5 ha się nie opłaca.

Jak wiesz to gadaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Przy takiej powierzchni to zapomnij o hodowli. Zamij się uprawo warzywek albo polem namiotowe jeśli jet to nad jakoś rzeko lub lasem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Zażyłeś już temat o tym co uprawiać wiec tam ciągnij temat. To jest temat o opłacalności hodowli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczygel18    1

Kolego nie słuchaj tych panów ziemia to w tej chwili deficyt. Jeżeli masz kawałek obory troszeczkę kapitału to stawiaj opas a pasze jak kupisz to może się okazać że jest tańsza niż ta wyprodukowana w własnym gospodarstwie.

 

Ale bo zawsze musi być ale nie myśl że za to utrzymasz rodzinę. To może byc tylko dodatek mało czasu pochłania praca przy zwierzętach tak więc można pracować i jakomsi kasę za byki brać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Ja bym przy takiej powierzchni nie myślał o hodowli. Kupować pasze i chować to nie est dobry interes. Dobra paszy tanio nie kupisz. Ja prasuje usługowo i prasowałem siano które facet kupił. Na posłanie pod krowy to się nadawało ale żeby dać to jeść?? hmmm niezbyt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek53    0

Co z tego że droższa ale chociaż wiadomo jak z jakością własnych pasz a takie kupne to niezbyt wiadomo z jakiego to materiału

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Coś za tanio.. Poza tym trzeba doliczyć transport bo nie zawsze tanio kupisz u sąsiada. Ja widziałem siano za darmo. problem w tym ze 500km od domu.

 

Znajomy kupował w tamtym roku od jednego i bela była ładna dopóki nie otworzył jej. Okazała się spleśniała i cała poszła na gnój. Dobrze ze to dobrzy znajomi to kasę mu facet oddał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczygel18    1

Jakie 500km..... ostatnio kolega kupił po 30zł za bele od nas było to około 150km w jedną stronę z transportem 40 bel wyszło go 2tyś zł czyli 50 zł jedna bela za 50zł. Jak bym mógł kupować sianokiszonkę to bym trawy zaorał......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczygel18    1

Kup ciemie sprzęt do jej obrabiania to nie bardziej będzie się opłacać kupić gotowe???

 

Ja w tamtym roku kupiłem prasę która na moich 50ha w tym około 16 łąk reszta zbożna będzie spłacać się około 10 lat a gdzie amortyzacja sprzętu ciągnika itp.... nie wspomnę o opłacalności kupna ziemi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczygel18    1

Na twoich terenach można zarobić usługowo ja nawet nie mam czasu na usługi, nie powiem bo w tym roku zrobiłem 60 godzin ale żadne kokosy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×