Skocz do zawartości
mantas

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
soltys48    472

Panowie jeszcze kilka lat temu buraki były u nas podstawową karmą razem z sieczką i wychodziło to naprawdę spoko, jest tylko jedno ale robota i jeszcze raz robota!!!!Na prawie 30 sztuk bydła samo szykowanie paszy zajmowało 4 h,czasami z sentymentem wspominamy w domu te czasy ile to trza było się nahakać..........ach ta opalenizna,ból pleców nie do zapomnienia ;)


KOLOR POTĘGI JEST TYLKO JEDEN............................NIEBIESKI!!!!!!!!!!!!!!

 

3000 postów

mam nadzieję, że  chociaż w części z nich pomogłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pantera    34

sołtys u siebie też siałem buraki pastewne  jedno kiełkowe siał mi sąsiad siewnikiem od buraków cukrowych  nie było żadnego chakania tyko oprysk  siałem co roku po 1 ha tylko na jesieni trzeba było  ręcznie to rwac żeby dało sie to kopac  neptunem to napewno by były siane dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

soltys48    472

jednokiełkowe czyli otoczkowane??Jeśli tak to też takie raz mieliśmy ale i tak z powodu braku w najbliższej okolicy siewnika do buraków były siane tzw "agregatem" składającym się z 4 pojedynczych ręcznych siewników :D

@przemekhodowca koszt kukurydzy ze zbiorem czyli kompleks szacuje na 4 do 5 tysi/ha rozbieżność duża bo zależy od rejonu kraju, a dla ilu szt wystarczy???ciężko powiedzieć wszystko zależy od roku ja na ok 30 szt sieję  ok 3 ha. po życie i to +żytko+jakieś tam ziemniaki itp starcza mi na tyle,że jeszcze jestem w stanie sprzedać nadwyżkę np sianokiszonki


KOLOR POTĘGI JEST TYLKO JEDEN............................NIEBIESKI!!!!!!!!!!!!!!

 

3000 postów

mam nadzieję, że  chociaż w części z nich pomogłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmerski    9

@sołtys48 to co podałeś to sumy, które sie uzyskuje za plony 1 ha kukurydzy a nie koszty uprawy.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    75

Farmerski przeczytaj jeszcze raz post sołtysa. Tyle kosztuje uprawa ququ razem z jej zbiorem na kiszonke i ta suma w zależności od agrotechniki kupionej odmiany i ceny zbioru waha się w okolicach 5 tyś zł. Wiadomo mozna to zrobic taniej ale zalezy ile tez wydajemy na uslugi siewu koszenia zwozenia i ubicia kiszonki na pryzmie. Dodatkowo musisz doliczyć jeszcze koszt foli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    472

@sołtys48 to co podałeś to sumy, które sie uzyskuje za plony 1 ha kukurydzy a nie koszty uprawy.

Kolego tak lekko ponad 4 tysie mnie kosztuje hektar, u mnie  zbiór bez gniecenia to juz tysiaczek, dolicz nasiona, herbicyd, odżywki, NPK,azot, usługa siania,i cała uprawa, a jeszcze podatek i amortyzacja......


KOLOR POTĘGI JEST TYLKO JEDEN............................NIEBIESKI!!!!!!!!!!!!!!

 

3000 postów

mam nadzieję, że  chociaż w części z nich pomogłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmerski    9

no nasiona kws 500 zł, zbiór we własnym zakresie 500 zł, nawozy + uprawa 1000 zł, opryski + folia 1000 zł to razem 3000 zł no i to tak biednie liczone nie jest. No ale skoro tyle wychodzi u Ciebie to wychodzi. Ty wiesz ile wydajesz. No i tak jak pisałeś wszystko zależy od regionu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    472

dokładnie u mnie w gminie niema sieczkarni!!!Na koszenie jeździli ok 40 km więc już wiesz dlaczego taka cena, siewnikiem podobnie ale tu kumpel jak posieje swoje to mi zawsze podjedzie i nie zdziera ze mnie, ale reszta..........


KOLOR POTĘGI JEST TYLKO JEDEN............................NIEBIESKI!!!!!!!!!!!!!!

 

3000 postów

mam nadzieję, że  chociaż w części z nich pomogłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    75

Farmerski ale zbiór czym we własnym zakresie?

Przez 20 lat bieraliśmy ok 10 ha ququ swoją Fortschritt e281, która to co sezon potrzebowała przeglądu za kilka dobrych stówek z emblematem Jagiełły, co tego spaliła sporo paliwa jak na swój przerób a o materiale co z niej wylatywał nawet nie bede pisał (oczywiście komplet kos, nowa stalnica, tarka itp) plus oczywiście ciągniki  do zwozenia i ubijania też swoje. Teraz sieczkarnia przyjeżdża na miejsce za ok 450 zł od 1 ha, swoje ciagniki do zwożenia i ubijania i jak policzysz nawet tylko paliwo to juz masz ok 700 za 1 ha, materiał z kws 500 zł za ha ciekawe co ....lepsze odmiany kosztują ok 350 zł za jednostke a na hektar potrzebne 2....Do tego jeszcze siew ok 100 zł za 1 ha, wywóz obornika, orka, uprawa, jak zliczymy to wszystko co do grosza to robi sie poważna suma jezeli plon ma byc zadowalający.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmerski    9

nie wnikałem dokładnie co do grosza tylko tak z grubsza w jednym wpisałem wiecej w drugim mniej. Zbiór sieczkarnia jednorzędowa ok 70 l paliwa co składa się na cięcie, ubicie + drugi ciągnik wożący. paliwo było w granicach 4 zł co daje 280 zł, niech będzie 300 + te ok 200 zł  z hektar na części/ amortyzację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    75

Jak ja bym miał z bratem kosic prawie 20ha jednorzedowka to byśmy musieli zacząć w sierpniu żeby się yrobic do października chyba...do tego maszyna bez gniotownika itp plus masa roboty z obsiekaniem Pola żeby takim sprzętem wjechać....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

Pany może tak coś w temacie, mam kilka jałówek sm i mieszanki z tą rasą. Nie wiem czy je zacielać bykiem mlecznych ras czy mięsnym, nie wiem co robić mleko w dół na łeb leci, byłem nastawiony właśnie na ten kierunek ale teraz mam obawy że kasę utopię w remont obory, schładzalnik itd. Zaczynam od zera z mlekiem, czy iśc w kierunku mięsa i trzymać mućki na cielaki które by doiły do 300 kg i potem je tuczyć do dużej wagi. Nie wiem co robić jak mało kiedy, co radzicie?

Pytanie kieruję do ludzi z jakimś doświadczeniem w tej dziedzinie.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    243

W obecnym czasie w co byś nie poszedł pewności nie ma. Mleko w dół żywiec płacą jak za wodę. Jeśli jeszcze zaczynasz od zera to już zupełnie ciężko. Tu nigdy nie ma dobrej opcji. Pójdziesz w mleko które idzie w dół może się okazać że wpakujesz kasę i jej już nie odzyskasz, pójdziesz w mięso zanim odchowasz okaże się że dopłaciłeś do biznesu i po sprzedaży nie zwróci Ci się za pasze nie wspominając o zarobku.


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Opasy są opłacalne tylko jeśli masz jak najtańszą paszę - czyli np masz koniczynę czy trawę na nasiona a karmisz je tym odpadem co zostanie po wymłóceniu Albo zbierasz od okolicznych cwaniaków ekologicznych też za darmo Oczywiście do innej paszy też musisz trochę dołożyć ale jeśli nie zetniesz kosztów jak tylko się da to nie wyjdziesz na opasach 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

Łąki mam swoje około 7 ha. Czyli sugestia od was że w każdym kierunku to klapa, szkoda mi sprzedać jałówki tyle starań w nie włożyłem i kasy paszę daje im jak najlepszą w kierunku mlecznym, boję się też niewolnictwa które jest związane z krowami mlecznymi bo trzeba być takim :niewolnikiem: nie można się nigdzie ruszyć z domu jak nie ma kto pomóc. Zachęca comiesięczna wypłata i płynność finansowa jeżeli by taka była.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzborn    204

Opasy są opłacalne tylko jeśli masz jak najtańszą paszę - czyli np masz koniczynę czy trawę na nasiona a karmisz je tym odpadem co zostanie po wymłóceniu Albo zbierasz od okolicznych cwaniaków ekologicznych też za darmo Oczywiście do innej paszy też musisz trochę dołożyć ale jeśli nie zetniesz kosztów jak tylko się da to nie wyjdziesz na opasach 

 

zgadza sie, najwazniejsze to jak najtansza pasza jak najtaniej uzyskana, a co komu wychodzi najtaniej to juz jego indywidualna sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Mariusz_836
      Sprzedam jałówkę rasy mieszana miesna (matka simentaler)wiek 18 miesięcy

    • Przez matingus
      Nowy Rok,miejmy nadzieję że nie będzie gorszy od tego co był.
      komentujcie dodawajcie ceny...
      Wszystkiego Najlepszego i aby ceny były lepsze..
       
      kontynuacja wątku http://www.agrofoto.pl/forum/topic/87893-cena-byd%C5%82a-w-2016/page-154?do=findComment&comment=1998698
    • Przez KacperBade
      Witam ja mam pytanie odnośnie kilku kwesti.(pozwolę je sb zawrzeć w podpunktach)
      1.posiadam mf255 i ursus c-360 z turem i się zastanawiam nad wymianą mf 255 na mtz 82 (ogólnie posiadam 10 ha)
      2.Z czego najlepiej jest wykonać koryto dla bydła mięsnego w bramie wjazdowej .
      3.jaki poidło najlepiej zamontować dla bydła opasowego.
      Myślę że to tyle z moich pytań prosił bym o odp w podpunktach.
      Z góry serdecznie dziękuję za odp.
    • Przez Mateusz2121
      Witam chciałbym zacząć robić sianokiszonke dla byków i ma do was takie pytanie czy 6-7 byków da rade zjeść taką bele zanim zacznie sie psuć ? ważne!!!
    • Przez Mateusz2121
      Witam serdecznie wszystkich ze względu na to, że niedługo przejmuje gospodarstwo po tacie i chciałbym sie nastawić na produkcje bydła opasowego moje pytanie brzmi posiadam 9ha 3 klasy ziemi, ok. 5 ha ziem klasy 4 i 5 gdzie nie gdzieś trafi się 3 klasa i 1,60 kl 6 do tego dochodzi 2 ha łąk (oczywiście dojdą łąki kolejne), z których zbieram 2 pokosy łąki będą przeznaczane na sianokiszonke i najważniejsze ile bym dał rady na takim areale utrzymać sztuk bydła opasowego?
×