Skocz do zawartości
mantas

czy hodowla bydła mięsnego jest opłacalna?

Polecane posty

ipog13    1

Dokładnie nie mierzyłem nigdy ale 3 razy dziennie po wiaderku. Nie wiem ile to tam wagowo wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmerski    9

 

koszt wyhodowania jednego byka to minimum 3500 zł. Wliczone jest wszystko co potrzebne(cielak , mleko, pasza treściwa, objetościowa, jakieś granulki na start, słoma, energia elektryczna, woda, weterynaria) bez pracy własnej.

Edytowano przez Farmerski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

soltys48    346

do sołtys 48

O co chodzi aby nie przesadzać z kredą  w opasie bydła?

bo dodaje codziennie tak z 2 łyżki stołowe kredy do paszy treściwej

O to chodzi,że kreda "odkwasza"ph żwacza czyli jego odczyn robi się zasadowy,jest to równie niebezpieczne jak kwasica i również w skrajnych przypadkach może może prowadzić do smierci bydlaka,najczęściej dotyka to sztuki z najlepszym apetytem-wiadomo dlaczego... O ile dobrze pamiętam na 'SZTUKĘ DUŻĄ" dzienna dawka to 100g, więc Twoje dwie łyżki stołowe przy załóżeniu,że kreda jest równie ciężka jak sól kuchenna powinny ważyć ok 60g czyli teoretycznie ok 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmerski    9

Farmerski to są Twoje własne wyliczenia?

 

Tak, to są  koszty jakie ponoszę, oczywiscie niektóre z uśrednieniem, bo co do grosza sie nie da obliczyc, ale tak rzetelnie przeliczyłem jak to sie u mnie przedstawia. Oczywiście, Produkty które ida w hodowle z mojego gospodarstwa liczyłem po cenie rynkowej, gdyż je mogę sprzedac i tez za nie pieniądz dostac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jak bedziecie liczyc po cenach rynkowych to nic wam sie nie bedzie opłacac  :D

 

liczy sie to ile naprawde wydajesz ze swojej kieszeni (inwestujesz) i ile ci do niej wpływa 

reszta to jakies mrzonki i liczenie pieniedzy których fizycznie nie ma 

Edytowano przez odwajler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    346

Mylisz się należy liczyć paszę po takich cenach jakie być dostał za nią przy sprzedaży..Dlaczego?To proste jeśli spzredaż masz jakiś tam zysk/ewentualnie stratę,natomiast jak liczysz za tyle ile kosztowało Cię wyprodukowanie to w rzeczywistości sam siebie okłamujesz ile to zysku przynosi bydle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

liczy sie realne pieniadze a nie gdybanie co by było gdyby..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2353

Skoro liczysz koszty opasu, to licz koszty jakie poniosłeś, a nie ile krzywe na giełdzie podskoczyły, bo to zabawa pieniędzmi których się nie ma. Jeśli wyprodukowanie 1 tony zboża wyjdzie wam drożej niż jest warte na rynku, to też wam to daje realny obraz? Zboże w opasie czy tuczu to półprodukt, a nie źródło zysku. Jak chcesz wiedzieć czy bardziej opłacało się trzymać bydlaka, czy sprzedać zboże, to do rocznego zysku z opasów przyrównaj sobie różnicę ceny rynkowej i kosztów wyprodukowania 1t zboża, pomnożonej przez zebrane tony. Wtedy masz realny obraz co jest bardziej opłacalne (choć to i tak spekulacja, bo po fakcie nie wiemy czy dostaniemy za zboże cenę rynkową), a nie jakieś czary i uprawianie nowej ekonomii.

Przy takim systemie jaki proponujesz, z wyliczeń (przykładowo) wychodziłoby, że za dany rok zysku powinno być 40tyś, zaś realnie na konto wpłynęło 50 tyś (bo wyprodukowanie zboża wyszło mniej niz cena rynkowa). Więc co z tą dychą? Cuda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    346

liczy sie realne pieniadze a nie gdybanie co by było gdyby..

Tak realne pieniądze czyli ja liczę w ten sposób-za cenę tony paszy przyjmuję cenę tony zboża w chwili jak zwyczajowo sprzedaję +dodatki jakie muszę kupić i potem po sprzedaży opasa odejmuję to od przychodu i zwykle zostaje max 1000,-/szt przy najlepszych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jak siejesz kukurydze na kiszonke to co liczysz ? 

koszty realne które poniosłes czy urojenia typu: a moze sobie znajde klienta na kiszonke z qq po 10 tys za ha ?  :D

Edytowano przez odwajler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    346

Pisaliśmy o treściwych a teraz wyjeżdżasz z kukurydzą na kiszonkę, która jest rzeczą oczywistą-koniec tematu szkoda zużywać klawiaturę na dyskusję na takim poziomie, my jedno-ty drugie, my tak ty oczywiscie inaczej zero uzasadnienia puste propagandy aby tylko sprowokować do kłótni 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jajca

nagle teoria dziejowa legła w gruzach  :D

to taka ekonomia do pół, pasza tresciwa po naszemu a juz objetosciowa po waszemu   :D

do jakiej kłótni ? człowieku ? twoja teoria sie nie trzyma kupy to odwracasz kota ogonem i tyle...

Edytowano przez odwajler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    346

Chłopie weź na wstrzymanie swoimi wypowiedziami nie wnosisz nic do tematu..........

jaka teoria dziejowa??

Jaka ekonomia pół na pół??Kukurydza na kiszonke to jak sama nazwa wskazuje jest przeznaczona na zielonkę więc skąd brać jej cenę rynkową??Jasna rzecz w takiej sytuacji liczy się koszty poniesione, ale w przypadku zboża, siana/sianokiszonki powinno się brać ceny rynkowe bo takowe idzie ustalić bez większych problemów czego nie można powiedzieć o kukurydzy na kiszonkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

no ale wg. ciebie i tobie podobnym wszystko trzeba liczyc po cenie rynkowej  :D

no to nam policz wszystko po cenie rynkowej  :D

jak ci tłumacze ze trzeba liczyc prawdziwe koszty a nie urojone to mówisz ze nie mam racji

Edytowano przez odwajler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    346

Tak realne pieniądze czyli ja liczę w ten sposób-za cenę tony paszy przyjmuję cenę tony zboża w chwili jak zwyczajowo sprzedaję +dodatki jakie muszę kupić i potem po sprzedaży opasa odejmuję to od przychodu i zwykle zostaje max 1000,-/szt przy najlepszych

 

 

Chłopie weź na wstrzymanie swoimi wypowiedziami nie wnosisz nic do tematu..........

jaka teoria dziejowa??

Jaka ekonomia pół na pół??Kukurydza na kiszonke to jak sama nazwa wskazuje jest przeznaczona na zielonkę więc skąd brać jej cenę rynkową??Jasna rzecz w takiej sytuacji liczy się koszty poniesione, ale w przypadku zboża, siana/sianokiszonki powinno się brać ceny rynkowe bo takowe idzie ustalić bez większych problemów czego nie można powiedzieć o kukurydzy na kiszonkę

@odwajler zachęcam do lektury i pozdrawiam miłej nocy

http://xn--jzyk-polski-rrb.pl/czytanie-ze-zrozumieniem-jak-poradnik

Edytowano przez soltys48

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

kolejny uczony któremu brak argumentów i przez to ucieka sie do osmieszenia przeciwnika innym sposobem, w tym przypadku mrzonki o czytaniu ze zrozumieniem  :D

 

Edytowano przez odwajler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    18

W tym roku jakby liczyć paszę nie po kosztach produkcji tylko po cenach rynkowych to przy balocie kiszonki po 150zł ile dołożysz do byka 2 tysie? :) Lepiej opchnąć odsada i baloty i nic nie robić prawda? To dlaczego kto ma miejsce i pasze skupuje wszystko co nawet z daleka byka przypomina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmerski    9

Do kolegów, którzy nie wiedza o co chodzi, ja przeliczyłem opłacalność przedsięwzięcia jakim jest "hodowla bydła opasowego". Oczywiscie  że nalezy liczyć koszty jakie sie rzeczywiście poniosło, ale to przedsięwzięcie powinno sie wtedy nazywac "produkcja rolna z przeznaczeniem na potrzeby hodowli bydła opasowego'. Ja obliczałem czy opłaca mi sie  hodowac byki czy sprzedać od razu kukurydzę i zboże i nie czekać 2 lata na 100 zł zysku. Proste.

 

Z wyceną kukurydzy na kiszonke równiez nie ma problemu. Trzeba szacunkowo ocenić ile mniej więcej byś sprzątnął ziarna/ lu cene za hektar na kiszonke i ile by to dało przychodu. A ze zuzyciem tej kiszonki miałem ułatwione wyliczenia bo miałem w pryzmie kuku z 1 hektara i obserwowałem na ile mi to wystarczyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Yoda

coniektórzy to takie spece od ekonomii ze by mogli ministrami finansów byc  :D

 

Farmerski

no i jakie wnioski ? co lepiej ? produkcja roslinna czy opasy ?

Edytowano przez odwajler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmerski    9

W tym roku jakby liczyć paszę nie po kosztach produkcji tylko po cenach rynkowych to przy balocie kiszonki po 150zł ile dołożysz do byka 2 tysie? :) Lepiej opchnąć odsada i baloty i nic nie robić prawda? To dlaczego kto ma miejsce i pasze skupuje wszystko co nawet z daleka byka przypomina?

 

Kupują bydło dlatego że widocznie nie kupują tych balotów i maja inne zaplecze kiszonkowe. Kupowanie balotów za 150 zł mija sie z celem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

bo sztuka polega na na tym zeby byc zawsze po tej lepszej stronie rynku, w tym przypadku trzeba baloty sprzedawac a nie kupowac  :D

a ksiezycowe wyliczenia to sobie mozna schowac w buty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmerski    9

Yoda

coniektórzy to takie spece od ekonomii ze by mogli ministrami finansów byc  :D

 

Farmerski

no i jakie wnioski ? co lepiej ? produkcja roslinna czy opasy ?

 

 

Akurat sie składa ze mam do czynienia z ekonomią i sądzę ze jeśli Ty byś miał to tez byś wiedział jak obliczyć rzeczywistą opłacalnośc.

 

Póki co opasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

widzisz ja nie mam problemów z wyliczeniem opłcalnosci dlatego teraz sprzedaje baloty za które pobuduje obore na opasy bez kredytów  :D

i bez tegich umysłów ekonomicznych co bez kredytu ani rusz  :D

Edytowano przez odwajler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmerski    9

Gratuluje przedsiębiorczości. Natomiast skoro masz hodowle, mimo to masz aż takie duże nadwyzki paszy żeby na obore Ci wystarczyło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Mariusz_836
      Sprzedam jałówkę rasy mieszana miesna (matka simentaler)wiek 18 miesięcy

    • Przez matingus
      Nowy Rok,miejmy nadzieję że nie będzie gorszy od tego co był.
      komentujcie dodawajcie ceny...
      Wszystkiego Najlepszego i aby ceny były lepsze..
       
      kontynuacja wątku http://www.agrofoto.pl/forum/topic/87893-cena-byd%C5%82a-w-2016/page-154?do=findComment&comment=1998698
    • Przez Adrian321321
      Witam jak rozpoznać krzyżówki ras mięsnych ze by były mięsne jako powinno mieć sierść długość kolor proszę o szybko odpowiedź
    • Przez KacperBade
      Witam ja mam pytanie odnośnie kilku kwesti.(pozwolę je sb zawrzeć w podpunktach)
      1.posiadam mf255 i ursus c-360 z turem i się zastanawiam nad wymianą mf 255 na mtz 82 (ogólnie posiadam 10 ha)
      2.Z czego najlepiej jest wykonać koryto dla bydła mięsnego w bramie wjazdowej .
      3.jaki poidło najlepiej zamontować dla bydła opasowego.
      Myślę że to tyle z moich pytań prosił bym o odp w podpunktach.
      Z góry serdecznie dziękuję za odp.
    • Przez Mateusz2121
      Witam chciałbym zacząć robić sianokiszonke dla byków i ma do was takie pytanie czy 6-7 byków da rade zjeść taką bele zanim zacznie sie psuć ? ważne!!!
×