Skocz do zawartości

Polecane posty

endrju00711    11

Kolego pisałem już że dopiero zacznę w wakacje, bo teraz mam szkołę i zbieram fundusze :) Ale konkretne plany już są, miejsce mam już mniej więcej wyznaczone :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojciechu    0

Aha. sorki, nie dopatrzyłem się :)

 

Mam pytanie do hodowców futrzaków. Puszczam już po raz któryś samicę do samca i za każdym razem "bierze". Z tego co czytałem i z własnego doświadczenia wiem, to jeśli samiec pokryje to jeśli puścimy samicę znowu do niego to będzie ona uciekać i nie da się pokryć jeszcze raz. Proszę Was o jakieś rady.

 

Pozdrawiam wojciechu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

Ale co chcesz wiedzieć? Sam sobie odpowiedziałeś :)

 

 

Króliki hodowałem przez 5 lat. Początkowo bardzo amatorsko kilka sztuk. Dopiero gdzieś po 2 latach zacząłem myśleć o małym interesie na nich. I zacząłem bardziej intensywną produkcję. Nazbijałem więcej klatek. Miałem około 50 sztuk. Klatki miałem na dworze były jedno piętrowe a króliki trzymałem na ściółce. Przy bez ściółkowej hodowli można zastosować podłogę klatki z siatki a pod spodem blachę na którą spadają odchody, blachę wysuwa się z klatki aby wyczyścić. Przy królikach jest jednak trochę roboty i do tego ceny się ciągle wahają :)

 

50 miałeś wszystkich czy 50 samic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MarcinPykuS    62

Mam takie pytanie :) .

 

Coraz więcej osób pisze mi, że coś mało mam królików od samic, sam wiem o tym :) i wpadłem na taki pomysł, tylko muszę się zapytać, czy tak można :) . A więc zaraz po wykocie, mam zamiar obejrzeć, ile jest młodych i jeśli np. dwie samice będą miały razem 6-7 małych, to przełożyłbym króliki z jednego gniazda do drugiego i tą samice, która zostałaby bez młodych za kocił. Co o tym myślicie? Nie wiem co by tu zrobić, żeby samice miały więcej małych. Może zakupić jakieś "lepsze" samice?

 

A i jeszcze jedno, kiedy najlepiej szczepić króliki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Samca zostawiaj na dłużnej z samico.

U mnie tak było z krowo byk skakał ze 2 godziny i były bliźniaki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojciechu    0

Tylko królik to nie byk :) a jeśli bym zostawił dłużej to tylko by się denerwowały niepotrzebnie. A i tak samiec nie skacze więcej razy tylko tupie :)

 

Do MarcinPykuS

Na szczepionkach zawsze pisze w jakim wieku najlepiej szczepić króliki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

Jak jeden ją zapłodni to drugi już nic nie wskóra... tak samo jak u ludzi :)

@Marcin my cunivac'iem szczepimy jak króliki mają trochę ponad 0,5 kg.

Tylko królik to nie byk :) a jeśli bym zostawił dłużej to tylko by się denerwowały niepotrzebnie. A i tak samiec nie skacze więcej razy tylko tupie :)

U nas dawniej to siedziały po pół dnia bo tak się ludziom wydawało że dla pewności musi siedzieć. a teraz to tak jak piszesz, jak słychać tupanie to już gotowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPykuS    62

Mi chodzi o to, kiedy najlepiej szczepić-miesiąc :) . Źle to trochę napisałem :) .

 

Ile u was ma przeciętnie jedna samica małych :) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

u mnie od 5 do 10 chociaż 2008 był bardzo udany pod tym względem :) a co do daty to trzeba szczepić przed komarami czyli wiosną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Franz    0
50 miałeś wszystkich czy 50 samic?

Oczywiście 50 sztuk pisałem o małym interesie a nie o całym przemyślę :) samic miałem 5 sztuk do tego jeden samiec. Przy 50 samicach to bym się chyba zalatał. Jak przy 50 sztukach to w lato 2 worki trawy ledwo starczały :)

 

Mam pytanie do hodowców futrzaków. Puszczam już po raz któryś samicę do samca i za każdym razem "bierze". Z tego co czytałem i z własnego doświadczenia wiem, to jeśli samiec pokryje to jeśli puścimy samicę znowu do niego to będzie ona uciekać i nie da się pokryć jeszcze raz. Proszę Was o jakieś rady.

Zależy w jakim przeciągu czasu wpuszczasz. Jeżeli kilku godzinne to nic w tym dziwnego. Ja też przy dopuszczaniu to wpuszczałem z 2 albo 3 razy. Czasami tylko po jednym razie nie chciała dalej się gonić no ale to zazwyczaj młode samiczki co prawda kotna była. Zazwyczaj przy dopuszczaniu jak raz samiec skoczy to wyciąg samicę na pół godziny i po tym czasie dopuść ją z powrotem. Lub robiłem też inaczej raz wpuszczałem rano a drugi raz po południu. Jeżeli samiec przewraca się na bok i charakterystycznie mruczy to możesz mieć pewność że zostanie zapłodniona.

Mam takie pytanie :) .

 

Coraz więcej osób pisze mi, że coś mało mam królików od samic, sam wiem o tym :) i wpadłem na taki pomysł, tylko muszę się zapytać, czy tak można :) . A więc zaraz po wykocie, mam zamiar obejrzeć, ile jest młodych i jeśli np. dwie samice będą miały razem 6-7 małych, to przełożyłbym króliki z jednego gniazda do drugiego i tą samice, która zostałaby bez młodych za kocił. Co o tym myślicie? Nie wiem co by tu zrobić, żeby samice miały więcej małych. Może zakupić jakieś "lepsze" samice?

 

A i jeszcze jedno, kiedy najlepiej szczepić króliki?

Co do przekładania młodych to ryzykowny proces. Musiałbyś natrzeć młode sierścią z gniazda do którego je wsadzasz. A i tak jest duże ryzyko że samica wyczuje inny zapach i zagryzie cały miot. Tak samo miałem kilka przypadków że przy ruszaniu gniazda nie ręką ale jakimś patyczkiem samica rozwalała młode po całej klatce. Co do lepszych samic. To na początku miałem samicę która wykociła góra 2 króliki. Nie wiem czy to była jej wina czy samca ale od tej samicy po 2 pokoleniach miałem taką samicę że wykociła 12 i wszystkie wychowała. Później 8-9 to było takie minimum. Ja robiłem różne krzyżówki ras olbrzymich z średnimi itd. Nie miałem czystej rasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojciechu    0
Zależy w jakim przeciągu czasu wpuszczasz. Jeżeli kilku godzinne to nic w tym dziwnego. Ja też przy dopuszczaniu to wpuszczałem z 2 albo 3 razy. Czasami tylko po jednym razie nie chciała dalej się gonić no ale to zazwyczaj młode samiczki co prawda kotna była. Zazwyczaj przy dopuszczaniu jak raz samiec skoczy to wyciąg samicę na pół godziny i po tym czasie dopuść ją z powrotem. Lub robiłem też inaczej raz wpuszczałem rano a drugi raz po południu. Jeżeli samiec przewraca się na bok i charakterystycznie mruczy to możesz mieć pewność że zostanie zapłodniona.

 

Kolego Franz. Najpierw piszesz żeby nie puszczać samicy ponownie za godzinę czy dwie, a potem piszesz żeby za pół godziny puścić, to jak w końcu z tym jest?? U mnie samiec zawsze skoczy, przewróci się i charakterystycznie chrapie (wiemy o co chodzi) no i następnym razem jak puszczam za dzień lub dwa to dalej skoczy i to samo jest :)

 

Nie wiem dlaczego się nie zacytowało :)

 

Bo skasowałeś [ /quote] na koncu

Edytowano przez andrzej2110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Franz    0
Kolego Franz. Najpierw piszesz żeby nie puszczać samicy ponownie za godzinę czy dwie, a potem piszesz żeby za pół godziny puścić, to jak w końcu z tym jest?? U mnie samiec zawsze skoczy, przewróci się i charakterystycznie chrapie (wiemy o co chodzi) no i następnym razem jak puszczam za dzień lub dwa to dalej skoczy i to samo jest :)

Odpisywałem do tej wątpliwości

Puszczam już po raz któryś samicę do samca i za każdym razem "bierze".

I dokładnie napisałem że jeżeli wpuszczasz ponownie po kilku godzinach to nic dziwnego że samica daje się jeszcze raz pokryć. Co do sprawdzania kotności to ja zazwyczaj sprawdzałem po równym tygodniu wpuszczając jeszcze raz do samca. Jeżeli samica ucieka i gryzie samca to zapewne została zapłodniona tydzień wcześniej. Zresztą jak samiec ją pokryję z 2 czy nawet 3 razy w przeciągu dnia to po co wpuszczasz ją na następny dzień?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojciechu    0

Moja sprawa już się sama wyjaśniła. Właśnie dziś po południu samica wykociła się :)

 

Dziękuje wszystkim za chęć udzielenia mi pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

Nie ma co grzebać żeby ich nie pozabijała... sprawdź klatke czy nie leżą gdzieś porzucone...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie była nieduża dziura w rogu w jednej klatce, i przez nią dostawał się szczur 3 mioty mi zeżarł. A ja myślałem że to samica. Teraz w klatkach z młodymi sprawdzam dokładnie klatkę żeby nie była jakiejś dziury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasio    1

Ile mieliście już w tym roku wykotów?

Ja już miałem trzy. Pierwszy miot samica zniszczyła, druga samica urodziła 6 ( chowa 5). Niedawno okociła się drugi raz ta pierwsza samica, co zniszczyła młode, miała 10 młodych, ale zostawiłem jej 7.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może po prostu była samica słabsza albo młode. Więc w takim wypadku zabiera się część młodych najlepiej jak inna samica się w tym czasie okoci a inaczej trzeba likwidować najsłabsze oseski. Ja czekam na 4 mioty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

Ja dziś skończyłem dopuszczać samice za tydzień je puszcze na chwile dla sprawdzenia no i za 30 dni mam nadzieje będą pierwsze młode

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombajn    1

U mnie jak narazie 3 wykoty od początku roku w styczniu samica która urodziła 8 i je zabiła (pisałem o tym na forum) dwa dni temu okociła się z drugim miotem tym razem opiekuje się nimi jest ich znów 8, no i trzeci wykot to samica pierwiastka 6 sztuk młodych. Wszystkie żyją. Na wtorek czekam na kolejny wykot ale nie jestem go pewien, okaże się ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez marju12
      witam panowie ostatnio jeden gosc co ma ubojnie krolikow zaproponowal mi ze skupi odemnie po 9 zl za wage zywa krolika i zebym rozkrecal hodowle jak to u was wyglada ?
    • Przez MateuszGutowski
      siemka mam bardzo pilny problem dałem samice do zakocenia do samca i po 3 dniach przyjechałem ją zabrać a ona nie może ustać na tylnie nogi potrzebuję pilnej pomocy bo szkoda mi bo jest to nowozeland biały o wadze 5kg z rodowodami po pięknych rodzicach.z góry dziękuję
    • Przez sebo1986
      Jakie znacie mity o szczurach?
       
      Mit to, to że w ogonach szczura jest strychnina.
       
      A np słyszałem o tym że szczur nie przegryzie worka bigbag, prawda? (nie wydaje mi sie)
    • Przez patryko2710
      Witam,
      sprzedam króliki mieszane z belgijskim cena ok. 30zł za sztukę. Województwo Wielkopolskie niedaleko Szamotuł.
    • Przez Kafar_13
      Witam,
      interesuje mnie zakup królików w w/w wadze.
      oferty z łódzkiego.
      Płace 5,5-6zł/kg
       
      kontakt: kafar_13@op.pl
      GG: 10884250
×