Skocz do zawartości
tobago

Praca w niedzielę

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie


Piechu    43

Jak Ci Bóg zdrowie zabierze to będziesz mógł sam jedynie w pampersa nasrajdać.

Jak Bóg dał dobra żone to zmienii tego pampersa:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

icek1    178

oj nie możno w niedziele pracować hodowcy mleka swe krowy doja w niedziele i co są karani teraz niskimi cenami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


staszek131415    2032
Napisano (edytowany)

A gdzie napisał o winie zdrowych ?

 

No nie pisał ale co ma praca w niedzielę do chorowania przez dzieci? :P :P Dzieci to chorują z winy rodziców bo Ci ich n ie zdrowo odżywiają kupując w marketach żywność nafaszerwaną chemią  ;)

Edytowano przez staszek131415

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

AleksanderX    106
Napisano (edytowany)

bo to jest swiadoma eksterminacja o czym ludzie nie wiedzą

Edytowano przez AleksanderX

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1275

Bo to idą w niedzielę całymi rodzinami do tych germańskich chiperbzdetów i pchają pełne wózki gmo. Trzeba zamknąć w niedzielę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

AleksanderX    106
Napisano (edytowany)

No to pójdą w sobotę ale co będą robić w niedzielę ?????

Edytowano przez AleksanderX

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

subkrzys    12

Rolnik 1973 ty uważaj żeby bóg Cie nie pokarał za nienawiść  do narodu niemieckiego ,lub jak to ty nazywasz "germańskiego "  :) .a plemiona germańskie to były w X wieku p.n,e  wiec ty chyba  ze swoimi pogladami do tamtych czasów . daj ludzią po ciezkim tygodniu pracy zrobić zakupy w centrum handlu i rozrywki :) a Ci co pracują w marketach i tak nie pracują tam 7 dni  w tygodniu za niedziele mają wiecej płatne i dzien wolny w tygodniu z którego są zadowoleniu bo mogą załatwić swoje sprawy , nie uszczesliwiaj nikogo na siłę , jak ktoś chce pracować w niedziele to i tak będzie ,a jak ktoś chce iść do koscioła to pomimo pracy w niedziele znajdzie na to czas .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kamil1996    17

Co do burzenia się księży, sąsiadów a w szczególności gorliwych katolików na forum że pracuje się w niedzielę to powiem wam że gdybym nie musiał to też bym wolał sobie posiedzieć przed telewizorem ale niestety roślina a w szczególności chwasty się nie słuchają i rosną i niestety trzeba pryskać i "żniwować". Ale to jak grochem o ścianę- niestety. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jahooo    259

Jeszcze żniwować to rozumiem. Bydło nakarmić albo trzodę też. Ale jechać w pole pryskać w święto - jakoś nie. Nawet, jak ktoś ma 500 czy 100ha. Są prace niezbędne i prace niekonieczne, trzeba umieć je rozróżnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

subkrzys    12

a moze go pryskanie relaksuje sprawia przyjemność :) tzn ze w niedziele  trzeba leżeć plackiem ?a czy twoja żona ,mama tudzież babcia nie robi obiadu w niedziele  tyra od rana zeby podać obiad ;)

a ja dziś wymieniłem klocki hamulcowe w samochodzie i skosiłem trawe w ogrodzie bo w tygodniu  na to nie ma czasu :)wiem napewno bedę potępiony ;) a moze nie bo byłem tez na cmentarzu zapalić świeczkę prababci Zosi  bo dziś zimna zośka ,:)


a co do pryskania tak samo jak do żniw liczy sie tu pogoda ;)a którą wiosą trudno albo leje albo wieje albo pali słońce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jahooo    259

Ja też lubię umyć motocykl w niedzielę po przejażdżce czy nasmarować łańcuch w rowerze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

denzel    12

Bo to idą w niedzielę całymi rodzinami do tych germańskich chiperbzdetów i pchają pełne wózki gmo. Trzeba zamknąć w niedzielę.

władze wybrane zakażą handlu w niezielne i święta tylko dziwnym trafem sklepy z dewocjonaliami mogą być czynne jak non stopy i nabijać kasę biedakom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

staszek131415    2032

a moze go pryskanie relaksuje sprawia przyjemność :) tzn ze w niedziele  trzeba leżeć plackiem ?a czy twoja żona ,mama tudzież babcia nie robi obiadu w niedziele  tyra od rana zeby podać obiad ;)

a ja dziś wymieniłem klocki hamulcowe w samochodzie i skosiłem trawe w ogrodzie bo w tygodniu  na to nie ma czasu :)wiem napewno bedę potępiony ;) a moze nie bo byłem tez na cmentarzu zapalić świeczkę prababci Zosi  bo dziś zimna zośka , :)

a co do pryskania tak samo jak do żniw liczy sie tu pogoda ;)a którą wiosą trudno albo leje albo wieje albo pali słońce ;)

 

Świetny pomysł może tak wprowadzić ustawowo aby nie wierzący pracowali w niedzielę bo dla nich to dzień jak każdy a dodatkowo mogliby dzięki temu więcej zarobić < bo z reguły są bardzo pazerni na pieniądze> ;) B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

subkrzys    12

ja tam daleki jestem od sortowania ludzi,a tym bardziej  na wierzących lub nie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojbas    0

Jeżeli ktoś musi albo chce pryskać czy siać to jego sprawa i wybór ja siałem pszenice w niedziele a pszenżyto w środę , pszenica jest ok a pszenżyto wymarzło chociaż ma dobrą mrozoodporność a podobno niedzielna praca w g...o się obraca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

staszek131415    2032

ja tam daleki jestem od sortowania ludzi,a tym bardziej  na wierzących lub nie 

 

Ale kto tu mówi o sortowaniu właśnie o to chodzi że wierzący są dyskryminowani bo często stawiani są pod ścianą albo przychodzisz albo do widzenia a skoro dla niewierzących to dzień jak każdy inny to co za różnica czy wolnym dniem będzie np wtorek czy środa ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

margerita26    12

Mój mąż to przykładny katolik,w przeciwieństwie do mnie. Ale sytuacja pogodowa u nas jest taka,że jak się wiatr wreszcie uspokoi,to opryska kukurydze nawet w niedzielę,nie zważając na trzecie przykazanie.Bo owa kukurydza ma już sześć liści i to ostatni dzwonek,żeby opryskiwacz poszedł w ruch.

Własnie wróciłam z Niemiec. Nie miałam wolnych niedziel,ale nie o tym chciałam. Ze szklarni widac było pola sąsiadów. cały tydzień się nic nie działo,w niedzielę ziemniaki sadzili. kary boskiej nie zauwazyłam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

janczar810    247
Napisano (edytowany)

ja tu czytam co niektórych to mozna stwierdzić iż nawet sranie w niedziele jest grzechem bo przecież nie raz zdarza sie tak i musimy sie nieżle przysilić 

 

 

edit. I kazdy z WAS na bank zna taką osobe co niedziele pracuje i do tego jeszcze pieniążki zbiera, a sam pracą w niedziele gardzi :P 

Edytowano przez janczar810

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ansja    343

Niedziela jest raczej dniem w którym każdy powinien odpocząć,spędzić czas z najbliższymi,znajomymi.Oczywiście,że są prace które musimy wykonywać co dzień jak karmienie zwierząt,ale co chodzi o pracę polowe to każdy niech postępuje według własnego uznania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

staszek131415    2032

Mój mąż to przykładny katolik,w przeciwieństwie do mnie. Ale sytuacja pogodowa u nas jest taka,że jak się wiatr wreszcie uspokoi,to opryska kukurydze nawet w niedzielę,nie zważając na trzecie przykazanie.Bo owa kukurydza ma już sześć liści i to ostatni dzwonek,żeby opryskiwacz poszedł w ruch.

Własnie wróciłam z Niemiec. Nie miałam wolnych niedziel,ale nie o tym chciałam. Ze szklarni widac było pola sąsiadów. cały tydzień się nic nie działo,w niedzielę ziemniaki sadzili. kary boskiej nie zauwazyłam....

 

Nic nie słyszałem żeby gdzieś było o karaniu człowieka przez Boga a zwłaszcza tych nie wierzących bo przecież Pan Bóg chce ichh nawrócenia nawet Jaruzelski przed śmiercią chciał pojednać się z Bogiem ale dla mnie jak ktoś tłumaczy że jedzie w pole w niedzielę bo się nie wyrabia to dziad ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

B3Agro    85

Dziad?? Kolego , są tacy co mają więcej do roboty niż uprawienie 2 ha owsa.  U mnie jak trzeba to w niedzielę praca wre , a jak nie ma co robić to i wtorek czy czwartek jest "niedzielą". Zresztą jak tylko zaczyna się sezon "owocowy" to 7 dni w tygodniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1275

To tym bambrom co się w tygodniu nie wyrabiają to uchodźców z urzędu powinni ulokować to pomogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zetorki12    1998

He , he ,dobre :P . Potrafisz ludziom dopiec . Jak się ma do tego miłość do bliźnich B) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrp88    15

Jak w swojej zagrodzie pracujesz z żoną, dziećmi,rodzeństwem, szwagrami, rodzicami, dziadkami to możesz sobie niedzielę zafundować wolną. A jak pracujesz sam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Konsultant_HRIC
      Konieczne wykształcenie kierunkowe i doświadczenie w układaniu dawek.
      Zainteresowanych kandydatów zapraszam do kontaktu lub przesłania aplikacji z życiorysem zawodowym w języku polskim i angielskim pod adres: jw@hric.pl lub kontakt telefoniczny pod numerem: 660 703 703.
      Chętnie przekażę więcej szczegółów.
      Konsultant HRIC
    • Przez Konsultant_HRIC
      Konieczne wykształcenie rolnicze (zootechnika, weterynaria lub mechanizacja) oraz doświadczenie we współpracy z dealerami / partnerami branży rolniczej.
      Zainteresowanych kandydatów zapraszam do kontaktu lub przesłania aplikacji z życiorysem zawodowym w języku polskim i angielskim pod adres: jw@hric.pl lub kontakt telefoniczny pod numerem: 660 703 703.
      Chętnie przekażę więcej szczegółów.
      Konsultant HRIC
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez kredx
      Witam jestem nowy i jestem na kupnie ciągnika do pracy w lesie przy wyciągarce (5-7T). Chciał bym się poradzić, jaki ciągnik ( model, marka) polecilibyście do takiej pracy. Zależy mi żeby był z lat 1980 - 1990 mało elektroniki, żeby był prosty, dostępne i tanie części, jakiś sprawdzony model pod względem awaryjności. Moc tak około 75-100KM. Wymagania sporo ale Mój budżet to tak około 23 tysiące. Chętnie rozważę każdą opinie, propozycje, uwagę. Dziękuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.
    • Przez HubertMichnowicz
      Jesteśmy dynamicznie rozwijającą się na świecie i w Polsce firmą
      działającą w sektorze rolniczym.
      Łączymy dobre tradycje z nowoczesnymi technologiami. W swojej ofercie
      posiadamy unikalną gamę produktów do odżywiania roślin i zwierząt.

      Obecnie budując i rozwijając cały czas nasz zespół oferujemy zatrudnienie na stanowisku

      Doradca Techniczno-Handlowy
      (powiaty: ostrowski, kaliski, ostrzeszowski, krotoszyński)

      Jeśli:
      Handlowanie jest Twoją pasją i czujesz się w tym jak ryba w wodzie,
      Byłoby idealnie gdybyś miał podstawową wiedzę z zakresu rolnictwa - odżywiania roślin,
      Jeśli tej wiedzy nie masz, spokojnie, nauczymy Cię wszystkiego,

      Dołącz do nas!

      Do Twoich zadań należeć będzie:

      Sprzedaż produktów firmy w oparciu o fachowe doradztwo
      Realizowanie celów jakościowych i ilościowych w podległym terenie
      Budowanie trwałych relacji z klientami i pozyskiwanie nowych klientów normalne relacje z przełożonymi

      Oferujemy:

      Ciekawą pracę wspartą pakietem szkoleń przygotowujących do podjęcia pracy,
      Indywidualne szkolenia dostosowane do Twoich potrzeb
      umowę o pracę
      Pakiet usług medycznych po okresie próbnym
      Ścieżkę kariery w Dziale Handlowym oraz możliwość rozwoju wraz z dynamicznie rozwijającą się organizacją ( większość naszej kadry pracuje u nas już od 5 lat i dłużej)
      Niezbędne narzędzia (samochód służbowy, telefon komórkowy, tablet)
      Ambitny poziom wynagradzania

      Zapewniamy zatrudnienie w pobliżu miejsca zamieszkania, gdzie w
      ścisłej współpracy z lokalnymi dystrybutorami będą Państwo wspierać
      rolników w zwiększaniu potencjału ich gospodarstw, oferując im
      innowacyjne i dostosowane do ich potrzeb rozwiązania

      Jeśli jesteś zainteresowany zadzwoń pod 785062034 i umów się na spotkanie.

×