Skocz do zawartości
tobago

Praca w niedzielę

Polecane posty

damian40000    85

@matey dobrze napisałeś nie na hodowli. Ja gdybym nie miał hodowli mógł bym obrobić 4 razy tyle ziemi bez pracy w niedzielę i miał bym jeszcze i tak mniej pracy niż teraz. Ale niestety nie ma szans na powiększenie gospodarstwa do takiego rozmiaru żeby hodowlę skasować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba1212    13

jaki portal taki poziom wypowiedzi... całe agrofoto jest do d...y to i użytkownicy nie powinni odbiegać poziomem wypowiedzi.... hahahhah

 

Do "d...y to" może być papier toaletowy, ty możesz się do niego upodabniać. Taki typ wypowiedzi może tłumaczyć brak argumentów, co dyskwalifikuje cię z dalszej dyskusji. Więc zastanów się czy się dalej udzielać. Pozdro.

 

PS. Masz cały dzień do zastanowienia się, jaki był,twój poziom wypowiedzi, cóż, jestem tolerancyjny, mam gest i pozwalam ci się poprawić- daj argumenty.

Edytowano przez Kuba1212

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

razor275    279

No cóż... po co dalej ciągnąć ten temat, żyjemy chyba w wolnym kraju każdy robi kiedy mu pasuje, patrzmy lepiej na siebie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ysy    32

Sadek

 

poszperałeś w internecie i myślisz że jesteś wielce oświecony to lepiej sprawdź które przykazania można zmieniać i o które jest spór

 

 

 

to was gryzie ile mam to niema nic do rzeczy to wy się ośmieszcie i na forum usprawiedliwienia szukacie tak jak żul pod sklepem kompana , tylko się nie dziwcie że nie możecie sprzątnąć, bo jak Kuba Bogu tak Bóg kubie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek30    11

Mamy wolny kraj i kto chce to robi a kto nie ten leży trzeba szanować jednych i drugich.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Sadek

 

poszperałeś w internecie i myślisz że jesteś wielce oświecony to lepiej sprawdź które przykazania można zmieniać i o które jest spór

 

Nie musiałem szperać, takie informacje wiem. Chciałem pokazać że takie rzeczy jak zmiana przykazań mają miejsce.

 

Nie znaczy że że jest spór to za X lat tego nie zmienią.

 

Jak chodziłem do podstawówki to choinka i andrzejki były zawsze w sobotę mimo że nauczyciele chcieli aby były te imprezy były w piątek ale stanowczo temu zaprzeczali rodzice, zaś 8 lat później chodziła siostra i już nie wszystkie ale część była w piątek już rodzice nie byli tak stanowczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ysy    32

to sprawdź dobrze które przykazania można zmieniać i dopiero się wypowiadaj na ten temat bo zarazie się ośmieszasz

 

 

 

a co do pracy w niedzielę ma choinka to nie jest nasza klasa nie tu się zalogowałeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

@matey dobrze napisałeś nie na hodowli. Ja gdybym nie miał hodowli mógł bym obrobić 4 razy tyle ziemi bez pracy w niedzielę i miał bym jeszcze i tak mniej pracy niż teraz. Ale niestety nie ma szans na powiększenie gospodarstwa do takiego rozmiaru żeby hodowlę skasować.

 

Widać mało wiesz o hodowli roślinej że jesteś pewny tak tej niedzieli, albo zbierałbyś plony mizerne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

na plony nie narzekam. Chodzi mi o to że w gospodarstwie mlecznym praca w polu zajmuje nie dużo czasu w porównaniu z pracą przy zwierzętach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
g2osc    25

Jak dla mnie to Ci zagorzali zwolennicy wolnych niedziel to jacyś ludzie mający niewielki areał i niezbyt dbający o gospodarstwo. Dzięki temu mają dużo czasu i swobody i mogą niedziele do góry ch.... leżeć. A co z ludźmi którzy pracują poza gospodarstwem a ogarniają rolę po pracy?? Przyjdzie taki niedzielnik do niego i zaproponuje pomoc żeby w niedziele robić nie musiał?? Lepiej stać pod płotem i się śmiać że zap....ala niedzielami bezbożnik jeden. Panowie i Panie krótka piłka jest coś do zrobienia to robię. Nie ma to odpoczywam. A czasami się zdarzy że kilka tygodni bez dnia wolnego się robi i jakoś wszyscy żyją, a przynajmniej nie mam wyrzutów sumienia i stresówy że z czymś się nie wyrobię. Ja nie mam dużego areału ale pracuję oprócz tego i czasami nawet po nocach się robi jak jest nawał.

 

 

 

Kolego dokładnie mam tak samo pracuję w tygodniu od rana do wieczora a w sobotę i niedziele zapierniczam na polu bo tylko wtedy mogę je obrobić. A śmieją się z nas tylko Ci, którzy siedzą w pierwszej ławce w kościele wielkie katoliki i obrońcy krzyża a jeszcze d...e obrabiają bo jesteś pazerny i Ci mało. Dlatego dobrze Cię rozumie musimy się trzymać razem;)

Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A wy zwolennicy niedziel myślicie że ci co w niedzielę pracują niechcieli by sobie odpocząć??? Ja jak mósze te pracuje w niedziele np dziś przewracałem trawę bo uważam to za obowiązek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

U mnie praca w niedzielę to przymus ponieważ na obrobienie gospodarstwa mam tylko weekend gdyż od poniedziałku do piątku pracuję na etacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sar09    0

Dla mnie nie ma znaczenia dzień. Jak trzeba coś zrobić to robię. Czasami w poniedziałek sobie zrobie wolne, ale za to w niedziele pracuje. Nie przejmuje sie sąsiadami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

Kolego dokładnie mam tak samo pracuję w tygodniu od rana do wieczora a w sobotę i niedziele zapierniczam na polu bo tylko wtedy mogę je obrobić. A śmieją się z nas tylko Ci, którzy siedzą w pierwszej ławce w kościele wielkie katoliki i obrońcy krzyża a jeszcze d...e obrabiają bo jesteś pazerny i Ci mało. Dlatego dobrze Cię rozumie musimy się trzymać razem;)

Pozdro

 

Ja ten mój duży ogródek uznaje za hobby z którego jest jakiś dodatkowy dochód (no i kupa nerwów) mam też warzywka i nie wyobrażam sobie wozić np do sklepu na poniedzialek towaru szykowanego w sobote... Wszystko musi być świeżutkie bo inaczej strace klienta. Sam sobie wymyślilem warzywa i wiedziałem że tak będzie wiec tylko do siebie mogę mieć pretensje. Pozatym zdanie innych tych co komentują moją niedzielna prace mam w głębokim poważaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
g2osc    25

Ja dokładnie mam tak samo kolego dlatego nie warto się przejmować głupim gadaniem innych

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gospodarz88    0

Ja osobiście w niedzielę np. chętnie bym popracował. Hehe niedziela to jedyny dzień, w którym chce mi się pracowac bardziej niż w tygodniu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piters182    18

Odświeże troche temat. U nas w parafi ksiądz jest bardzo przeciwny w koszeniu zboża w niedziele. Przez całe żniwa gadał że nie wolno pracować w niedziele bo to grzech śmiertelny itp. Księża w sąsiednich parafiach mówią żeby rano pójść do kościoła a później można chleb zbierać. I było w ostatnim czasie takie 2 niedziele ciepłe słoneczne co można było kosić, wiec powiedziałem 2 kombajnistom żeby kosić, bo ja nie mam swojego kombajnu, tylko wynajmuje. Powiedzieli że nie wyjeżdzają bo ksiądz zabronił pracować w niedziele i koniec. No i po tych niedzielach poszły deszcza mocne, i teraz codziennie coś pada, i do dziś stoi jeszcze 20 ha zbóż nie wykoszonych które gniją, przerastają itp, na sprzedaż można zapomieć, jedynie na pasze, i nie wiadomo kiedy sie wykosi. I niestety ksiądz o pogodę się nie chce się modlić, pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Voo    38

Przypomniał mi się film " U Pana Boga za miedzą" , tam ksiądz miał większą władzę niż burmistrz i komendant razem wzięci :D .

A tak poważnie,nie wiedziałem że są jeszcze parafie gdzie księża mają taką władzę na swoimi owieczkami :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cavano21    0

ja właśnie dziś wróciłem o 22 z żoną z pola bo przyszliśmy z kościola 0 17 to teściowa moja wygoniła nas do pola że by ciągnik zapalać kołówkę podpinać i siano zwozić do stodoły przed deszczem a deszczu nie było  zamiast mieć wieczorek przy telewizorze w niedziele to była robota a można było zwozić wczoraj albo poczekać z wysieczeniem trawy na poniedziałek ale mama mojej żony jest taka że ona i w niedziele robi jak chce bo siano jest dla niej bardzo ważne i trzeba było jechać do pola bo uważa że są więksi grzesznicy bo zabijają i żyją na konkubinacie itp. 

Edytowano przez cavano21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bamber310    4

Stara data tak ma....ach teściowie tak samo jak ksiadz zamiast dawać dyspense straszy grzechem...czasy się zmieniają nareście, a teściowa jeszcze się pewnie nie wyrządziła na gospodarstwie...tak samo u mnie było a nie raz było ostro :D

Chociaż powiem że w niedzielę wiele rzeczy się nie udaje i u innych też to zauważyłem

Edytowano przez Bamber310

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

z tym że nie udaje się w niedzielę to są wielkie brednie, u nas jak przychodzą sianokosy lub żniwo i pogoda dopisuje to nikt nie patrzy niedzieli i wszyscy wylegają na pole liczniej niż w dni powszednie. ciekawe co jest gorszym grzeche praca w niedzielę czy zaprzepaszczenie całorocznej pracy jednym dniem lenistwa... dla mnie logiczne i nawet zagorzali katolicy chyba przyznają rację że Bóg nie chce byśmy marnotrawili plony swojej ciężkiej pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akernolat    17

ja to popieram:) jeśli chodzi o zbiór w zboża, to można iść rano do kościoła a potem kosić zboże... Ale inne prace? to chyba naprawdę tylko takie które są konieczne? To każdego indywidualna sprawa i jego sumienie co rozumie jako pracę konieczną, ale.......

nie wiem jak ludzie sobie wyobrażają pryskania czy siew nawozów jako praca konieczna:p a jeśli ktoś mówi, że pracuje w tygodniu i musi pracować w niedziele, to też ma jakieś wyjście.... Może przecież kogoś wynająć do pracy, albo pracować w tygodniu wieczorami i w soboty.

 

a jeśli brakuje Ci czasu bo pracujesz codziennie w pracy, wieczorami na polu, w sobotę na polu i jeszcze CI mało czasu, że pracujesz w niedziele - to już dla mnie jest chciwość, bo nie wierzę, że jest Ci ciężko przeżyć pracując 6 dni w tygodniu po 15 godzin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    251

U mnie proboszcz "na zbiór chleba" zawsze daje dyspense, a i nikt przed końcem południowej mszy w pole w niedzielę czy święto nie wyjeżdża. Co innego sianokosy. Jak ktoś ma nóż na gardle, to zabiera i w niedzielę, ale to już rzadkość. Masę ludzi pracuje i w gospodarce robi tylko wieczorami i w weekendy, ale w niedzielę jest czas na odpoczynek. Znam takiego jednego, co robi niedziela i święto, ale też i często z tej pracy niewiele mu wychodzi. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil21    10

Ja myśle , że to też zależy od województwa , bo w naszych rejonach praca niedzielna to jest w miare zauważanym zjawiskiem , rolnicy co maja więcej bydła muszą czasami poświęcic jakąś niedziele na robienie kiszonek , sam ostatnio w niedziele u wuja prasowałem i owijałem bele , bo w poniedziałek wujaszek musiał iść do pracy , a w sobote brał siano a my robiliśmy u siebie sianokiszonki , wiadomo jak nie ma innego wyjścia to i u nas orają i sieją w niedziele i jakoś gorszych plonów przez to nie mają , a nawet teraz w boże ciało przyuważyłem gościa jak pryskał kukurydze , i jakoś mu nie uschła :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×