Skocz do zawartości
tobago

Praca w niedzielę

Polecane posty

janusz20    105

Ja tam mam w tyle wszystkie niedziele i święta jak rano wstanę i mam ochotę na robotę to ją robię dla przyjemności taki sport.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tedizetor56    94

u nas w niedziele to tylko zniwa.raz rozmawialem na ten temat z proboszczem to mi powiedział -modlitwą i pracą ludzie się bogacą-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16Ursus14    4

u mnie w parafii ksiądz w niedziele jak zobaczy kogoś na polu to zatrzymuje się przy polu i prawi kazanie. Było też, że w kościele mówił w niedziele przewracają, zbierają, koszą (żniwa czy qq) ale nie zebrali bo i tak deszcz padał "Jak Kuba Bogu Tak Bóg Kubie". Jeśli niedziela ma zdecydować np. o paszy na pół roku czy więcej to wyjeżdżam na pole po kościele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

prorok    775

W mojej okolicy jest tak że w żniwa i sianokosy nikt się nie czai tylko pracuje..i to jest normalna sprawa jak jest pogoda rano kto chce to idzie do Kościoła a potem w pole..dyspensa jest i nikt nikogo się nie czepia a jak trzeba to jeszcze pomaga...Przecież to jest normalna sprawa że siano i zboże trzeba zebrać jak jest pogoda i nikt tego nie neguje...

Co innego orka,siew,opryski czy nawożenie to zawsze może ten jeden dzień poczekać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

Przy takiej pogodzie jak w tym roku to nawet jeśli ktoś pryskał by w niedzielę bo akurat są warunki a cały tydzień pada i nie da się wykonać prawidłowo aby nie stracić kilku tysięcy na środkach i plonie.

NIE JEST GRZECHEM PRACOWAĆ W NIEDZIELĘ, GRZECHEM JEST ZMARNOWAĆ DOTYCHCZASOWĄ PRACĘ I PLON

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

I tu w pełni kolegę popieram, jak to często mawiam wszędzie potrzebny zdrowy rozsądek, co innego jak cały tydzień się obijamy a w niedzielę pracujemy to już jest przegięcie (a znałem takiego) , dziś obrabiam cześć jego gruntów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk546    156

Ja osobiście mam mieszane spostrzeżenia co do pracy w ten dzień. Na ogół nie popieram pracy w niedzielę bo po to jest przeznaczony 1 dzień wolnego, aby odpocząć, bo człowiek nie maszyna aby harować. Po drugie to jest nie etyczne w stosunku do religii. W szczególności denerwują mnie osoby co cały tydzień są standardowo na %%% a w niedziele lub święta opamiętują, że w polu coś tam nie zrobione lub na gospodarce.

 

Lecz czasem trzeba pracować w niedzielę ( żniwa) gdy pogoda jest nie pewna, a dużo roboty jest w polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Rozumiem jak ktoś pracuje w niedzielę bo będzie załamanie pogody, ale np. specjalnie koszenie trawy tak żeby w niedzielę zbierać, a w poniedziałek jest pogoda to przegięcie, jest takich 2 bałwanów u mnie we wsi co tak właśnie robią w niedzielę, a w poniedziałek na ławce sobie siedzą.

 

U mnie przy krowach wiadomo codziennie trzeba wydoić i nakarmić, ale w pole bardzo rzadko zdarza się żeby iść w niedzielę, może jak ktoś ma 100ha i 100 sztuk bydła to można zrozumieć, ale jak ktośm a 20 czy 30ha to pracę można w tygodniu wykonać jeśli pogoda na to pozwala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

U nas w niedziele to tylko narazie zniwa sa.

 

Z 15 lat temu to czekalo sie czy ksiadz w kosciele da dyspenze na zniwa.

 

Teraz jak mozna by powiedziec ze klimat sie troche zmienil, to nikt juz nie patrzy czy bedzie dyspenza czy nie, tylko zniwa w niedziele sa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

ja jak była teraz pogoda, to 2 niedziele w polu na prasowaniu.... i w poniedziałki tez było prasowanie... dodam ,że to było na usługach i troche u siebie... a dla tego 2 niedzielę bo 10 dni non stop w polu z prasą... takie gadanie księdza czy da dyspense czy nie w niedziele to jest dla mnie śmieszne, bo przecież on tylko w niedziele pracuje.... więc coś mi tutaj nie pasuje... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ysy    32

nie znam takiego co by się niedzielom dorobił ,w niedziele robisz w poniedziałek naprawiasz, już 15 lat koszę kombajnem i nigdy w niedziele nie kosiłem i zawsze się wyrobiłem i nie zamierzam tego zmieniać ,kiedyś dziadki kosili kosami i się wyrobili w 6 dni a teraz kombajny takie i jeszcze 2 niedziele ko o kupy były to i by się nie wyrobili . A są tacy jak w niedziele pogoda to w pole a jak trwoga to dopiero do boga a to już za późno .Mam sąsiada murarza i kiedyś pojechał w niedziele domurować 2 pustaki w nocy zawiało i cały mur wywiało od tamtej pory w niedziel go w robocie nie ujrzysz , pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad82    46

u nas w niedziele to tylko zniwa.raz rozmawialem na ten temat z proboszczem to mi powiedział -modlitwą i pracą ludzie się bogacą-

Niektórzy tylko samą modlitwą.....hahaha :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Teraz jak mozna by powiedziec ze klimat sie troche zmienil, to nikt juz nie patrzy czy bedzie dyspenza czy nie, tylko zniwa w niedziele sa.

 

A jak nie da dyspensy to nakarmi moje dzieci jak plonu nie zbiorę z pola ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1278

Jak w 6 dni nie zbierzesz to i tym jednym niedzielnym nie zrobisz. Rolnik powinien szanować niedzielę by i jego praca była szanowana. A jak jest sami widzicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba1212    13

Często jest tak, że np siano jest do sprzątnięcia w sobotę, a o pada je. A w niedzielę jest bardzo dobra pogoda i siano uschnie a na poniedziałek zapowiadają deszcze. Zostawisz dobre siano? Wątpię, a zwłaszcza w tym roku, gdzie każdy kilogram wartościowej paszy jest na wagę złota. Nie mówię o pracach, które można zrobić nawet w deszczu, ale zbiór płodów w sytuacji podbramkowej to jak najbardziej tak.

Ja jestem wierzący, i wychodzę z takiego założenia, że jak trzeba to trzeba. Bo jak zostawisz i zniszczysz to będzie większy grzech.

Edytowano przez Kuba1212

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Jak w 6 dni nie zbierzesz to i tym jednym niedzielnym nie zrobisz. Rolnik powinien szanować niedzielę by i jego praca była szanowana. A jak jest sami widzicie.

 

Ale jak 6 dni zbierasz nakłady a 7 zysk ???

 

Nikt tu nie mówi o pracy w niedzielę przez cały rok, tylko sytuacje zbioru plonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek30    11

Ja w niedzielę robię tylko w żniwa i ewentualnie sianokosy.Niedaleko ode mnie wszystko w polu robią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

czasami czytając zagorzałych zwolenników modlitwy w niedzielę, odnoszę wrażenie, że albo nie mają pojęcia o pracy na gospodarstwie, albo to nie nanich spada odpowiedzialność za zmarnowane plony... luba mają 5-10 ha... kiedyś jak kosili kosami to pogoda nie wariowała, jak było lato to było lato wiosna to była wiosna... teraz nie ma sensu... lepiej... nie jest ekonomiczne patrzenie na to czy niedziela i czy ksiądz da dyspensę... mamy klimat jaki mamy i kazdy kto podejmuje decyzję w gospodarstwie i z niepokojem kazdego dnia spoglada w niebo wie ze każdy dzień pogody jest na wagę złota podczas zbiorów płodów naszej cało rocznej pracy... nie samymi przykazaniami człowiek żyje... ja nie mam zamiaru rezygnować z pracy w niedziele , kiedy wiem że tego dnia zbiorę dobry plon lub to bedzie odpowiedni termin na wykonanie zabiegu agrotechnicznego... a kto chce niech się leni...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
januszm1    3

Jakby na księży ciągle patrzył co powiedzą to by z kosciola nie wyszedł. Im przeważnie chodzi o frekfencje na mszy bo datki będą większe. A rolnik żeby dać sam musi najpierw mieć. Ksiądz nie pomoże w pracy w gospodarstwie nikomu a kto ma chęć się pomodlić to i wieczorem się pomodli po wykonanej pracy. A większym grzechem będzie zaniedbanie i nie zebranie zbiorów niż nieobecność na mszy. Tylko jak kleska jakas to księża od rolników plony zbierają dla potrzebujących bo rolnikowi to samo rośnie i się robi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ysy    32

ja nikogo nie namawiam do modlitwy ale Pan g nie rychli wy ale sprawiedliwy . Nie zwalajcie na pogodę ,tylko widzę brak umiejętność planowania to i 10 ha za dużo, następna sprawa widzę jakby nie było niedzieli to niektórzy by nic nie sprzątnęli .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Nasz ksiądz nic nie wspominał o niedzielnej pracy, ogólnie patrzy realnie na świat i nie wymaga od nikogo aby co niedziela był w kościele (będzie raz na miesiąc i z księdzem nie będzie miał żadnych problemów z formalnościami kościelnymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

w niedziele to się świętuje a nie pracuję.. chyba że ktoś się na islamizm czy inne dziadostwo przerzucił... po to Pan Bóg 6 dni stwarzał świat by siódmego odpocząć... a jak tego nie znacie to sobie pismo święte poczytajcie...

 

i jeszcze jedno sobie zapamiętajcie.. jak jest deszcz to będzie i pogoda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Co się świętuje?? Jeśli chodzi o ten deszcz i pogode to widzisz, żyjemy w zupełnie innych krajach widocznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drobny    0

chomik weź zejdz na ziemie i zobacz jakie sa realia dzisiejszego życia i zadaj sobie ważne pytanie co jest ważniejsze niedziela czy plon na który tyrałes cały rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Konsultant_HRIC
      Konieczne wykształcenie kierunkowe i doświadczenie w układaniu dawek.
      Zainteresowanych kandydatów zapraszam do kontaktu lub przesłania aplikacji z życiorysem zawodowym w języku polskim i angielskim pod adres: jw@hric.pl lub kontakt telefoniczny pod numerem: 660 703 703.
      Chętnie przekażę więcej szczegółów.
      Konsultant HRIC
    • Przez Konsultant_HRIC
      Konieczne wykształcenie rolnicze (zootechnika, weterynaria lub mechanizacja) oraz doświadczenie we współpracy z dealerami / partnerami branży rolniczej.
      Zainteresowanych kandydatów zapraszam do kontaktu lub przesłania aplikacji z życiorysem zawodowym w języku polskim i angielskim pod adres: jw@hric.pl lub kontakt telefoniczny pod numerem: 660 703 703.
      Chętnie przekażę więcej szczegółów.
      Konsultant HRIC
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez kredx
      Witam jestem nowy i jestem na kupnie ciągnika do pracy w lesie przy wyciągarce (5-7T). Chciał bym się poradzić, jaki ciągnik ( model, marka) polecilibyście do takiej pracy. Zależy mi żeby był z lat 1980 - 1990 mało elektroniki, żeby był prosty, dostępne i tanie części, jakiś sprawdzony model pod względem awaryjności. Moc tak około 75-100KM. Wymagania sporo ale Mój budżet to tak około 23 tysiące. Chętnie rozważę każdą opinie, propozycje, uwagę. Dziękuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.
    • Przez HubertMichnowicz
      Jesteśmy dynamicznie rozwijającą się na świecie i w Polsce firmą
      działającą w sektorze rolniczym.
      Łączymy dobre tradycje z nowoczesnymi technologiami. W swojej ofercie
      posiadamy unikalną gamę produktów do odżywiania roślin i zwierząt.

      Obecnie budując i rozwijając cały czas nasz zespół oferujemy zatrudnienie na stanowisku

      Doradca Techniczno-Handlowy
      (powiaty: ostrowski, kaliski, ostrzeszowski, krotoszyński)

      Jeśli:
      Handlowanie jest Twoją pasją i czujesz się w tym jak ryba w wodzie,
      Byłoby idealnie gdybyś miał podstawową wiedzę z zakresu rolnictwa - odżywiania roślin,
      Jeśli tej wiedzy nie masz, spokojnie, nauczymy Cię wszystkiego,

      Dołącz do nas!

      Do Twoich zadań należeć będzie:

      Sprzedaż produktów firmy w oparciu o fachowe doradztwo
      Realizowanie celów jakościowych i ilościowych w podległym terenie
      Budowanie trwałych relacji z klientami i pozyskiwanie nowych klientów normalne relacje z przełożonymi

      Oferujemy:

      Ciekawą pracę wspartą pakietem szkoleń przygotowujących do podjęcia pracy,
      Indywidualne szkolenia dostosowane do Twoich potrzeb
      umowę o pracę
      Pakiet usług medycznych po okresie próbnym
      Ścieżkę kariery w Dziale Handlowym oraz możliwość rozwoju wraz z dynamicznie rozwijającą się organizacją ( większość naszej kadry pracuje u nas już od 5 lat i dłużej)
      Niezbędne narzędzia (samochód służbowy, telefon komórkowy, tablet)
      Ambitny poziom wynagradzania

      Zapewniamy zatrudnienie w pobliżu miejsca zamieszkania, gdzie w
      ścisłej współpracy z lokalnymi dystrybutorami będą Państwo wspierać
      rolników w zwiększaniu potencjału ich gospodarstw, oferując im
      innowacyjne i dostosowane do ich potrzeb rozwiązania

      Jeśli jesteś zainteresowany zadzwoń pod 785062034 i umów się na spotkanie.

×