Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
szkodnik14

mocowanie akumulatora z przodu w 3p

Polecane posty

WHATEVER


jonkszi    62

na razie to kolego ciężko mnie zrobić zdjęcie bo 3p sieje mieszankę ale aku jest prawie pod samym filtrem powietrza trochę jest do przodu wysunięty żeby było go jak wyjąć i mam 120 ah czyli duża i bez większego problemu wchodzi. Tam jest dokładnie kawał blachy przyspawany chyba do ramy do obciążników i na tym aku stoi, a jeszcze najlepiej było by czymś ścisnąć żeby nie latał po całej masce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


jonkszi    62

Trochę ciągnik brudny no ale proszę post-39311-0-90351300-1366885212_thumb.jpgpost-39311-0-39871800-1366885264_thumb.jpgpost-39311-0-57913900-1366885386_thumb.jpgpost-39311-0-66004800-1366885417_thumb.jpg

Edytowano przez jonkszi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



jonkszi    62

Spoko polecam się na przyszłość. Wiadomo że z zewnątrz od tej blachy co na niej jest aku można coś dać blachy do maski żeby zakryć akumulator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


mtracz    71

Jeśli takowe miejsce jeszcze jest. ;)

To miejsce ma swoje pulsy czyli szybki i łatwy dostęp do akumulatora, ale niestety może negatywnie wpływać na żywotność akumulatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


izydor6280    482

wlasnie w nowszych 3p nie bylo juz skrzynek

zastanawiam sie czy akku tak zamocowany nie cierpi, jesli czesto ktos zrywa przod

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


jonkszi    62

Koledzy akumulator trzeba taką gumą związać jak kiedyś w maluchach wiązało się na bagażniku ja to gdzieś przepiłem(zgubiłem) i ciągle zapominam kupić. Bateria na zdjęciu u mnie była rok w mtz i teraz jest 2 albo 3 lata 3p a baterie załatwił mi wujek ze szrotu za 40 zł( chodziła w jakiejś ciężarówce). Także żywotnością różnicy nie ma też od niczego można dać pod akumulator gruba miękka gumę żeby amortyzowała akumulator U mnie w 3p oryginalnie nie było już skrzynek, łatwy jest dostęp wystarczy odkręcić rękoma 4 śrubki( takie co na łepku mają taki plastik) i masz akumulator jak na widoku, aku się łatwo wyciąga, wkłada. U nas przód też trochę sie nalatał i nic akumulatorom się nie działo. TAKŻE NIE POWINNO NIC Z BATERIA SIĘ DZIAĆ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

Konstruktorzy Zetora przy nowych modelach też tak myśleli. A wystarczy popytać użytkowników tych modeli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jonkszi    62

W nowych modelach zetora może i tak ale mój 3p ma 24 lata i za często baterii nie zmieniam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

Działa tak to dobrze nie mówię, że od razu ma się popsuć. To miejsce jest wybierane przez producentów od jakiegoś czasu czy to Zetor czy Renault. Ale to nie oni muszą płacić za wymianę akumulatora tylko właściciel.

Ale w tym miejscu jest on narażony na uszkodzenie w większym stopniu niż gdy by był na środku ciągnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jonkszi    62

Ale Właśnie mówie że od 89 roku był w tym miejscu akumulator i nic się baterii nie dzieje tylko trzeba ją ścisnąć żeby nie latała a ja zgubiłem gumę i zapominam kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

Gdzie by akumulator nie był umiejscowiony musi być przymocowany, inaczej to pierwszy krok do uszkodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

-- połączono --

 

witam mam pytanie jak przerobić akumulator pod filtr w ursusie c 360 3p ??

Edytowano przez Marcin91
dublowanie tematów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz78    321

Witam proponuję wyspawać jakąś podstawę unieść filtr na max do góry pod maske i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pawel6840    46

obciążniki trzeba obuścić o piętro niżej na szynie przedniego zaczepu.Ale nie radził bym przerabiać na przód, płytki w akumulatorze będą pękać.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

SipmaZ224    59

Ja ma w 360 mam zrobioną skrzynkę pod maską w miejscu obciążników, a do niej przykręcony jest zaczep.

Skrzynka jest na taki duży aku jak w Bizonie (165Ah?), miałem tam dwa lub trzy aku, każde padło po niedługim czasie używania z powody zbyt dużych wstrząsów (jak to z przodu).

Od dwóch lat mam w miejscu oryginalnej skrzynki aku 125Ah i jestem w 100% zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ok dzięki

obciążniki trzeba obuścić o piętro niżej na szynie przedniego zaczepu.Ale nie radził bym przerabiać na przód, płytki w akumulatorze będą pękać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

majes    4

Trafiłem na temat bo zastanawiam się na przerobieniem ale po przeczytaniu postu trochę się zastanawiam. Mam Zetora 7540 który ma aku z przodu pod filtrem i nie mam z nim żadnych problemów. Często zdarzają się te uszkodzenia aku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×