Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Jumz
simson2812    364

Witam mam kłopot wczoraj chciałem wyrwać drzewo koparką jum i gdy zaczepiłem na dole na zaczep w momencie ciągnięcia podrywało koła przez co nie było uciągu więc postanowiłem zaczepić line wyżej zaczepiłem ją na pionowym maszcie na dole gdy naciągnołem line i puściłem sprzęgło lina wyskoczył wyżej na wysokość kabiny. Było szarpnięcie aż noga spadła mi z położenie na pedale w razie czego gdy lina była wysoko nastąpiło poderwanie koparki do góry a ja wcisnołem sprzęgło i nic nie reagowało koparka poszła przodem do góry że aż nastąpiło zaparcie o ramę całego osprzętu bo gdyby nie ta rama to z pionował bym sprzęt widząc co się dzieje natychmiastowo zgasiłem koparkę naciskałem sprzęgło i nic nie dawało a lina był naciągnięta a przód w górze biegu nie można było wyrwać po przecięciu haka udało mi się wyjąć bieg wtedy już lekko poszło i zciągneliśmy koparkę na podwórku.

Objawami jest to że po naciśnięciu sprzęgła pedał nie odbija i nie ma sprzęgła.

Co się mogło stać bo mam przypuszczenia ale nie jestem pewien

stało się tak komuś w jakiej kolwiek maszynie?

Zrobi to bez rozpoławiania? Jak któś ma to może przydać się i schemat

Mogły pójść widełki?


W razie jakich kolwiek pytań pisać na PW. Jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    38

A jak chcesz robić cokolwiek bez rozpoławiania? Rozbierz maszynę i bedziesz widział co sie stało Tak na odległość to ciężko powiedzieć. Widełki owszem mogły sie uszkodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simson2812    364

No a tym deklem od dołu da się coś zrobić?


W razie jakich kolwiek pytań pisać na PW. Jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lubora    0

wlasnie wczoraj ,mialem taki problem przy wciskaniu pedal sprzegla jakos dziwnie lekko chodzil i okazalo sie ze nie wysprzegla,jako ze mialem juz ten problem 10 lat temu tak wtedy jak i wczoraj odpalilem silnik i na malych obrotach wbijalem bieg bez sprzegla poszarpalem tak tam i nazad ze 20 razy i odpuscilo podejrzewam ze tarcza sie przykleila do docisku i to bylo przyczyna,nadmienie ze dosc obficie nasmarowalem lozyskona sprzegle a jako ze nie widac tam jak smar wychodzi moglem mocno przesadzic z iloscia smaru i potem jakos to moglo pomuc w sklejeniu sprzegla ,ja bym na twoim miejscu popytal mechanika bo rozpolawianie to duzo roboty a moze sie okazac ze bylo zbyteczne.pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boryss    5

jezeli to jumz rolniczy to wystarczy poprawic dzwignie od sprzegła co wspópracuje z wodzikiem bo być może trzeba ją szarpnąć do góry albo odkrecić wodzik bo one tak mają to nie problem

jumz nie do zdarcia (giocianiełamiocia) ma zaparcie jak masz problem to pisz poradzimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simson2812    364

dziś tata wrócił z trasy i odkręciliśmy dekiel u dołu i okazało się że zerwany gwint na jednym z 3 docisków wie ktoś jaki to rozmiar gwintu może to być 14 na 1 do klucza 17? ale u mnie jest już też słabe sprzęgło i po ładowaniu obornika pewnie wymienie tarcze


W razie jakich kolwiek pytań pisać na PW. Jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez mariusz85zmc
      Witam. 
      Ostatnio pojawił się u mnie dość uciążliwy problem z blokowaniem się hamulca zasadniczego w prawym kole.
      Gdy nacisnę na pedał hamulca koło natychmiast zostaje zahamowane i zablokowane i muszę cofnąć nieco do tyłu aby się odblokowało.
      Wszystko zostało rozebrane wyczyszczone sprawdzone i zamontowane jeszcze raz i brak poprawy.
      Części wyglądają niemal jak nowe ( przynajmniej tak mi się wydaje..... ) , nic nie jest zardzewiałe ani dołki na śruty ani same śruty nic  nie wyglądają na zużyte.
      Wstawiona jedna nowa tarcza bo dwie nowe się nie mieszczą, są nieznacznie grubsze od oryginalnych i brakuje miejsca na pracę rozpieraka.
      Dodatkowo nie raz czuć pracę hamulca po mniej więcej wciśnięciu pedału hamulca na ok 5 cm i już hamuje a nie raz trzeba wcisnąć niemal do podłogi i to już jest dla mnie naprawdę zagadka.
      Proszę o pomoc bo już raz mi się prawie ciągnik przewrócił jak musiałem nagle schamować na ulicy i jedno koło się zablokowało.
       
      Pozdrawiam serdecznie forumowiczów. 
    • Przez mirek18
      Witam serdecznie, mam problem z moim Belarusem 952, ładowanie alternatora następuje dopiero po uzyskaniu 1000 obrotów. Przedni regulator napięcia jest nowy. Z góry dziękuję za odpowiedź. 
    • Przez Piotr54321
      Witam kupiłem belarusa 920.2 i skaśnik paliwa nie działa i gdzie są bezpiczniki w mtz 2018r. producji. Dziękuję za otpowiedzie.
    • Przez jacek1994
      Witam wszystkich,
      mój tata posiada belarusa 72 z 94 roku w sumie już bardzo dawno wystąpiły problemy z luzami w układzie kierowniczym ale teraz już problem robi się zbyt poważny. Ciągnik ledwo mieści się na ulicy. W pewnym momencie wymieniliśmy pompę ale nic to nie dało i pojawił się kolejny problem. Mianowicie jest dość spory opór przy skręcie w lewo zaś w prawo skręca się normalnie. Co dalej robić ? Czy może to być uszkodzony siłownik ?   Czy może układ jest zapowietrzony ? jest gdzieś jakaś regulacja czy odpowietrznik ? 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.