Skocz do zawartości
Leasing-rolniczy

Krok 2 - sprawdzone sposoby na zatrzymanie kobiety na wsi

Polecane posty

Meg5    354

 

 

Czyżby cisza przed burzą? 

Raczej jak skończy mi się cierpliwość ,to po prostu zamilknę ,bo głową muru nie mam zamiaru rozbijać . Zresztą im dłużej prowadzę tą dyskusję z Seanem ,tym bardziej nie wiem już o czym jest rozmowa . W każdym razie od Seana rozgrzeszenie nie dostanę ,tyle wywnioskowałam . :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    192

Meg Sean to typ odporny na wiedzę i trudny do za*****ia :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    222

On widzi to czego sam juz nie moze ...dlatego ciagle o tym piszee bo tylko to mi pozostalo hahahaaaąaaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Sean zapewne czuje że ma jakąś misję do spełnienie na ziemi ,dlatego takie się zachowuje .  :)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    192

Sean zapewne czuje że ma jakąś misję do spełnienie na ziemi ,dlatego takie się zachowuje . :)

Czyżby Sean należał do ISIS B) :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

O co to ,to nie ,tego jestem pewna . On zbawi świat od zła . ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2034

Taaa - chyba przykładem , jako pustelnik :P;) .

Dobra kolegi chyba nie ma , to może dajmy spokój i dajmy mu czas na odpowiedź , bo tak trochę nie ładnie . B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

To samo miałam zaproponować ,bo również nie lubię mówić o nieobecnych .  :)

Miłego wieczoru ,ja znikam ...pa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    192
Napisano (edytowany)

Fakt o nieobecnych nie powinno się rozmawiać.
Meg tylko na mężu się nie wyżywaj B)

Edytowano przez PRIMO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292
Napisano (edytowany)

O co to ,to nie ,tego jestem pewna . On zbawi świat od zła . ;)

Meg ja Ci pomogę wyjść z tego opętania, nie zostawię Cię na pastwę piekieł.      :P  :D 

Tylko musisz ustąpić ciut ciut z tej "nowoczesności".     :)

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2034

He , he - aż się roześmiałem . B) Dobrze że są tacy zbawcy ludzkości jeszcze . :P;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    192

Zetorki ciekawe czy nas też wyciągnie z tego opętania :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292

Raczej jak skończy mi się cierpliwość ,to po prostu zamilknę ,bo głową muru nie mam zamiaru rozbijać . Zresztą im dłużej prowadzę tą dyskusję z Seanem ,tym bardziej nie wiem już o czym jest rozmowa . W każdym razie od Seana rozgrzeszenie nie dostanę ,tyle wywnioskowałam . :lol:

Ty jak już nie wiesz co odpowiedzieć, to mówisz że nie wiesz o co chodzi.     :P     :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2034

No a co ma odpowiedzieć , jeśli nie wie o co chodzi ? Udawać że wie , tak jak Ty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    68

Ty jak już nie wiesz co odpowiedzieć, to mówisz że nie wiesz o co chodzi.     tongue.png     biggrin.png

 

Odpuść Kobiecie, tu może akurat pisać prawdę biggrin.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292

Ok. Pigmei    :D  niech pozna  pana.      :P   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

 

 

Ty jak już nie wiesz co odpowiedzieć, to mówisz że nie wiesz o co chodzi.     

Nie wiem co powiedzieć ,jak nie uzyskuje odpowiedzi na pytanie ,które Ci zadałam . I  jak tu poznać Pana ? Do tego , brak mi wykształcenia psychologicznego ,by z Tobą rozmawiać i jakoś Ci pomóc .  :mellow:  

Co do Twojego ratowania mnie .  :rolleyes: Co ja bym z Tobą w Niebie robiła Sean ,raz że sprzeczać się tam nie wypada ,a dwa jakoś perspektywa życia na konserwach nie uśmiecha mi się   ,a gotować tylko dla nas dwojga nie warto ?  A no tak jeszcze Pigmei by tam był , ale i to nie brzmi to zachęcająco .  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    68
Napisano (edytowany)

Ja w niebie? Z wami ?? O kurczę blink.png  za dużo nagrzeszyłem by tam trafić, a i za mało by iść do samego diabła mellow.png   Pożyję sobie jeszcze kilkadziesiąt lai i zobaczymy jak rachunek życie mi wystawi.

Tymczasem  czytać będę ten cały HP i czasem pisał co myślę smile.png

Edytowano przez Pigmei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292
Napisano (edytowany)

 

Co do Twojego ratowania mnie .  :rolleyes: Co ja bym z Tobą w Niebie robiła Sean ,raz że sprzeczać się tam nie wypada ,a dwa jakoś perspektywa życia na konserwach nie uśmiecha mi się   ,a gotować tylko dla nas dwojga nie warto ?  A no tak jeszcze Pigmei by tam był , ale i to nie brzmi to zachęcająco .  ;)

Grzeszysz dalej grzeszysz, w kościele Cię nie widzę.     :)

Nie chcesz gotować w niebie? to Ciebie będą gotowali w piekle, a raczej grillowali        :lol:   kurę to Ci tak opalą że o depilacji możesz zapomnieć.    :P    :lol:  Jak Ty mało wiesz, albo czort Ci nakładł w głowę takich głupot, przecież w niebie nikt nie gotuje, bo Wszyscy Święci balują w niebie złoty sypie się kurz.     :P      :D

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×