Skocz do zawartości
Leasing-rolniczy

Krok 2 - sprawdzone sposoby na zatrzymanie kobiety na wsi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
OKEY    154

Zgadzam sie z @Asia ale i z @Hubertuss. Takie tematy sa potrzebne ale same tytuly tematów sa dość desperackie np. :Dziewczyna na gospodarstwo" Hmmm jak dla mnie to bardziej kojarzy sie z poszukiwaniem pracownika płci pięknej do tyrania przy krowach a w nocy do tyrania z chłopem :D . Jak i nazwa tego tematu mało trafiona może lepiej by brzmiało "Dlaczego dziewczyny uciekaja ze wsi" chociaz teraz nie wiem czy faktycznie jest tak źle . Oczywiscie większość dziewczyn idzie dalej uczyć sie do miasta bo niby gdzie ma studiowac ,ale dużo z nich wraca . No ale jak taka dziewczyna zobaczy niektore tematy to mocno sie zastanowi czy taki rolnik potrzebuje dziewczyny do wspólnego życia czy kolejnej pary rąk do pracy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Kluczem do wszystkiego jest akceptacja drugiej osoby. Nie każdego bawi praca na gospodarstwie, mieszkanie na wsi itd. Temat dziewczyna na gospodarstwo brzmi prawie tak samo jak szukam parobka. kluczem jest gospodarstwo a nie osoby. Radze poszukać dziewczyny dla siebie a nie na gospodarstwo i postarać się znaleźć kompromis na wspólne życie. Moja siostra cioteczna poszła na wieś z dużego miasta. Na gosp nie pracuje prowadzi tylko dom i papiery. Znajomy ze wsi przeprowadził się do miasta. Jako, że żona pracuje w mieście a on ma tylko zboża, życia to mu nie zrójnowało. Podobnych przypadków znam wiele.

Temat jak zatrzymać dziewczyne to jest to samo. Znowu jest gospodarstwo. A nie jak zatrzymać dziewczyne przy sobie tj stworzyć dobry związek, aby po roku się nie znudził.

W tv widziałem taki program jak bogaci austriacy i niemcy jeżdżą na ukraine po młode żony. Może i nie którzy co bogatsi rolnicy z polski pojechali by po taką młodą jałówke. Te tamaty brzmią w tym klimacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No moż emacie racje z tym tytułem :) ale myśle że pomimo tego można sobie popisac na ciekawe tematy :) no i prawdą jest że lepiej jest szukac Dziewczyny dla siebie niż do tyrania bo raczej na to żadna się nie zgodzi by pracowac w polu i w oborze a facet hulaj dusza hehe nie nie nie ma tak dobrze :) no i sa ludzie co to lubia i tacy co nienawidzą mnie zastanawia taki fakt że młode Dziewczyny które wywodzą się z gospodarstwa miały z nim do czynienia od urodzenia ich rodzice sa rolnikami ani myslą zostać na gospodarstwie chociaż napewno sa wyjątki bo taka dziewczyna widzi jak trzeba ciężko pracowąc i ma świadomość że to Ja troche w życiu ogranicza i uciekają do miasta a za to te Dziewczyny które mieszkają w mieście i nie miały nigdy styczności z gospdoarstwem w niektórych przypadkach chą zoastać bo powiedmzy spodobało im sie polubiły coś itp :) coś wtym jest :) a odnośnie Parobka w ładniejszym i bardziej cywilizowanym i współczesnym określeniu Pracownika myśle że dobrego który nie pije jak smok i wykonuje powierzone mu prace sumiennie naprawdę ciężko i jak tez zauważyłam Pracownik stał sie na topie w każdym gospodarstwie do czegoś jest potrzebny chociażby do wyrzucania obornika ale dzieki temu ze są tacy ludzie Rolnicy maja troszke lżej i moga skupić sie na innej rpacy który dany człowiek napewno by nie wykonał :) ciekawi mnie ilu Agrofotowiczów posiada pracownika u siebie w Gospodarstwie ??:) Ja posiadam chłopak jest sumienny pracuje bez żadnych zastrzeżeń jest co prawda od nie dawna ale jak narazie dobrze się spisuje :) a jak jest u was ?

Edytowano przez Asia1991zetor2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

hehe :) no coś Ty przecież to tylko pracownik :P nie nie nie nie dla mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja chce mieć człowieka który ma szkołe może być Rolnikiem ale niekoniecznie :) osoba która nie ma szkoły i reprezentuje margines społeczny i nadaje sie tylko do gnoju to mnie nie interesuje musi mi zapoewnic normalne godne i stabline życie

Edytowano przez Asia1991zetor2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miroM1984    6

ale skoro prowadzisz gospodarstwo, to jak ewentualny malzonek moze ci zapewnic godne i stabilne zycie?

Gdybys na przyklad poszla za mezem w swiat, skadkolwiek by On byl to wtedy ok, ale tak jesli zostaniecie u Ciebie na gospodarswie to dla ludzi z zewnatrz bedzie wygladalo ze :

"Ot znalazla sobie parobka". Czyz nie tak? Jak to widzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja nie zostane na Gospodarstwie moich rodziców bo brat Je przejmie Ja musze poczekać ąz mnie ktoś znajdzie i mi to bez róznicy czy będzie miał Gospodarstwo czy też nie i jeszcze nie powiedziane że na wsi zostane :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacolino    3

Musisz dać okazję, żeby ktoś mógł Cię znaleźć. Jak będziesz cały czas w gospodarstwie to francuskie szanse:"marne szanse";)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem kobietą, moje wymagania:

1) Ma mieć gospodarkę, ilość ha podobna do mojej (lub mniejsza). Jeśli będzie większa to będzie mi to do końca życia wypominał.

2) Intercyza. To co zrobimy razem jest wspólne.

3) Ma umieć pracować, bo nie mam zamiaru za niego zapierdzielać.

 

No i oczywiście, musi mnie kochać :)

Edytowano przez nazwauzytkownika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wcale że nie, bo ja jestem dobra, miła i kochana :)

 

No to jest jakby nie patrzeć, forma zabezpieczenia. Ja ze swojej strony wiem, że wypominać nie będę, ale nie wiem co jemu w przyszłości odbije, prawda? :)

Edytowano przez KRISTOFORn
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Ja ze swojej strony wiem, że wypominać nie będę, ale nie wiem co jemu w przyszłości odbije, prawda? :)

On też wie, że wypominać nie będzie, ale nie wie co Tobie w przyszłości odbije. :P

Widzę, że wychodzisz z założenia "no sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po mojej stronie". :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmmm... czytając wasze wypowiedzi to ja sie nadaje chyba nie dla jednej panny tu. Ale w sumie mam tez ten problem co niektórzy tu. Nie wymagam od dziewczyny zeby pracowała w gospodarstwie bo troche szkoda by piękna wybranka musiała sie szarpac z cielakiem czy innym zwierzakiem, i mimo to moja dziewczyna i tak nie jest chetna by zostac na wsi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

po jakiego ją do chlewa prowadzisz? Przy tym może jej o dzieciach mówisz pokazując prosiaki czy małe byczki? Jeszcze pomyśli, że ją traktujesz jak krowę albo maciorę. Zabierz ją na pole jak wszystko kwitnie, rośnie. Na łąkę świeżo okoszoną i zróbcie sobie piknik, a grabie wbij do ziemi i z kocyka zrób osłonę przed słońcem. Co więcej tam będziesz robić, to w to nie wnikam :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ja to w sumie obawiam sie ze facet ktore kiedys poslubie okaze sie leniem i nie bedzie chcial utrzymac ani polepszyc gospodarki mioch rodzicow. mam poprostu takie obawy i nic nie poradze na to. moge pracowac i to ciezko jezeli bede widziala ze moj facet tez ciezko pracuje i docenia to. sama uktualnie daje pasze, wydoic moge krowy, wywalic obornik, a takze co tez robie pracowac w polu ciagnikiem. tylko zeby byl facet (przystojny ;) ) ktory bedzie to wszystko ze mna robil i byl ze mna a takze zebysmy byli poprostu zadowoleni z tej pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bboyUrsus    10

@Vandi

To już musisz tego swojego kandydata na męża bardzo dobrze poznać. Bardzo szybko wyjdzie czy jest leniem, daj sobie z nim trochę czasu. Ja pomału ale idę do przodu ze swoją gospodarką, choć wiadomo że trzeba to robić z głową. A co do tego by był przystojny.. oczywiście że musi się tobie podobać, bo jak by mogło być inaczej? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikens67    0

mi zależało bardzo na mojej dziewczynie lecz ona ani myślała o tym by mieszkać i pracować na wsi i z czaasem odeszła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bboyUrsus    10

@mikens dobrze wiem o czym piszesz.. Jak czytałem twój post to przypomniałem sobie słowa kolegi, mówił że dziewczynie to nie idzie wytłumaczyć że nie będzie musiała pracować na gospodarstwie. Sam bym nie chciał by moja wybranka pracowała na gospodarstwie, choć są takie które by tego chciały, ten temat to potwierdza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikens67    0

no ja też nie chciałem żeby pracowała ale wiadomo nie przekonnasz jak nic się jej nie podoba. Trzeba szukać szczęścia gdzie indziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bboyUrsus    10

Wracając do tematu.. Jedyny dobry sposób na ,,zatrzymanie kobiety" to robienie wszystkiego by takiej kobiecie było po prostu dobrze. Czyli trzeba ją po prostu kochać, bo zmuszanie by mieszkała na wsi nic nie da. Oczywiście że czasami nawet i to nic nie da (sam się o tym przekonałem bo często zawód rolnik odpycha kobiety), ale to jedyna skuteczna droga by być i żyć z swoją kochaną kobietą na wsi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Jeśli dziewczyna kocha cię :) i chce z tobą dzielić życie to niby czemu miała by nie zostać na wsi? Bo dziewczyny nie kochają z tego czy ktoś jest rolnikiem czy biznesmenem tylko kochają z miłości :)

"miłość miłością ale kobieta musi myśleć o przyszłości" 3 do max 5 lat i ucieknie, wcale taka nieszczęśliwa nie była i podobało się ale uciekła, no ale jak się nasłucha "dobrych rad" może nie zawsze życzliwych znajomych to tak to jest, jak już macie swój skarb przy sobie i nie do końca jest przekonany do życia na wsi, przede wszystkim popsuć mogą wszystko dobre rady przyjaciółek\

najlepszej rady udzielił tutaj @jaro, bo na początku u kazdej jest fascynacja ciekawość bo w końcu takie dorgie maszyny ciągniki tyle dopłat one to lubią ;) hehe, także do puki jest jakaś chętna zadłużyć obciążyć się i finansowo uwiązać, bo nie oszukujmy się miłość miłością, ale wszech obecne jest to wyrachowanie i materializm i na to przede wszytskim zwracajcie uwagę, czy jak jest gadka o pieniądzach oczka u panny nie robią się okrągłe ;)

Edytowano przez Ferdek07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×