Skocz do zawartości
Leasing-rolniczy

Krok 2 - sprawdzone sposoby na zatrzymanie kobiety na wsi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
hin    6

Dlaczego miało by nie przetrwać. Znam takie małżeństwo z dośc długim stażem. Zależy czego kto od siebie oczekuje.

Osobiście ja jednak bym tak nie chciał. Druga zaufana osoba w gosp jest po prostu potrzebna, przynajmniej u mnie. A i głupio tak jakoś samemu tworzyć swoje "imperium" bez zaangażowania małżonki. Ponadto praca w mieście 8h to 11- 12 h poza domem- dojazdy do dużego miasta zajmują masę czasu (nawet autem ode mnie to 1- 1,5 h w jedną stronę choć to tylko 50 km) a w bliższym małym mieście praca kiepska (markety i sprzedawcy w sklepach odzieżowych) a zarobki takie że...

Jest jeszcze inne rozwiązanie: praca w domu. Czasem daje się pracować komunikując się z firmą tel czy przez internet a do siedziby zaglądać co jakiś czas. Wtedy może zająć się w razie potrzeby jakimiś papierowymi sprawami, coś załatwić i zawsze jest na miejscu. Więc jeżeli naprawdę musi pracować dla kogoś obcego, to jest rozwiązanie godne uwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja się bardzo często z takimi właśnie opiniami spotykam, że kobiety nie chcą pracować na gospodarce, ale jeśli miałyby mozliwość mieszkać na wsi i pracować w mieście to byłoby ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pasiu, ale to przecież nic strasznego chyba nie jest:) Zresztą w mojej opinii coraz częściej można łaczyć mieszkanie na wsi z pracą w mieści i to wg mnie jest szansa dla rolników borykających się obecnie z problemem poszukiwania żony:)

 

Coś widzę, że wam niezbyt idzie podawanie tych przykładów na zatrzymanie kobiety na wsi:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To zależy od samej różnicy, czy to jest parę dni czy kilkadziesiąt lat.

Jak to mnie bezpośrednio tyczy to przyznaję,że wolę młodsze choć to zależy od gustu, a o tym się nie dyskutuje.

Jak komuś taka różnica odpowiada to trzymam za nich kciuki a mi nic do ich szczęścia,krytykować z pewnością nie będę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macias611    15

ja byłem ze starszą dziewczyną co prawda tylko o rok ale nie było z tego kłopotów. jak to kolega wyżej opisał każdy ma swój gust i swoje upodobania i niech się tego trzyma :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Taka mała refleksja.

 

Odległy czas ale właśnie wczoraj byłem na pogrzebie znajomego który miał 80 lat a zostawił żonę w wieku 60 lat.

 

Kolejny znajomy żeniąc się miał 45 lat a jego żona 18 lat nie ukrywajmy ale może być młodą wdową za x lat (jeżeli oczywiście nawet oboje będą żyli długo i szczęśliwie czego im życzę).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No tak, opisujesz odwrotną sytuację - starszy mężczyzna i młodsza kobieta, a kolega Leasing-rorliczy wyraźnie pyta o związki starsza kobieta - młodszy mężczyzna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
variotta    8

co do tych sposobow to moj kumpel kiedys mawial to zrobic wspolnote majatkowa i na deser kredyt na kilka ladnych zer i dobry wexel in blanco do tego

, ja jednak uwazam ze obie strony powinny sie szanować i to jest grunt i nie kombinowac z jakimis tam zadluzeniami po uszy, i miec zaufanie do siebie, i jak taka wybranka zobaczy ze ci bardzo zalezy na takiej pracy , to moze i sama sie tez wkreci , podstawa to "nic na sile"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

:) Mój ksiądz kiedyś powiedział, że nic tak nie wiąże parę osób jak wspólne dziecko, nawet jak ślubu nie ma.

 

Kredyty wiążą nawet lepiej niż dzieci:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

:) Mój ksiądz kiedyś powiedział, że nic tak nie wiąże parę osób jak wspólne dziecko, nawet jak ślubu nie ma.

 

Kredyty wiążą nawet lepiej niż dzieci:)

 

 

 

Hmm dziecko wiąże w jakimś stopniu ale gdyby tak bardzo spajało związek to dlaczego tyle rozwodów jest.

Co do tematu jeśli jest to coś to kobieta pewnie sie przełamie i zostanie ale jesli nie ma chęci to nawet miłość nie zatrzyma.....musi być chęć i duża motywacja wtedy partner ma na kogo liczyć i jest wzajemnie zrozumienie,wsparcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Jak zatrzymac kobiete??? poprostu nie badzcie pasjonatami w swojej dziedzinie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hin    6
Napisano (edytowany)

Czemu? Ja myślę że to dobrze mieć jakaś pasję, odskocznię od pracy czy kobiety/ domu.

 

Oczywiście jeżeli ktoś potrafi wyłącznie gadać i myśleć o swojej pasji, to porażka, ale taka ze zdrowym podejściem...

Edytowano przez hin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcinek192    8

zgadzam sie z przedmowca. , . Każdy musi miec jakas swoja pasję. Alej pojawia sie magiczne słowo SWOJA ! a nie zeby kazdego na sile próbować uszczęśliwić i zarażac tym co sie lubi. Kazdy ma indywidualne podejscie do tej kwestii i trzeba to uszanować. Trzeba umieć rozmawiać na troche wiecej tamow niz ciągniki cielaki i prosiaki. Oczywiscie nie mowie tu zaraz o temacie repertuaru filharmonii wiedeńskiej czy problemach energetyki jądrowej krajów środkowej europy bo to juz konkretne przecięcie. , wszystko trzeba umieć poprostu wypośrodkowanc i zrównoważyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej;) mam tu konto już jakiś czas,ale jakoś nie wypowiadałam się w żadnym z tematów na forum:) teraz mogę się wypowiedzieć,bo temat dość interesujący :) Mój chłopak ma gospodarstwo,pracuje z zaangażowaniem i pasją. Zdaję sobie sprawę,że żeby z nim żyć na zawsze muszę się trochę orientować w sprawach związanych z gospodarstwem,ale on nigdy mi nie powiedział "masz to umieć,masz robić,masz się tym interesować w 100% jak ja". Ja mam swoje zainteresowania ,nie rozmawiamy TYLKO o rolnictwie, na każdy temat możemy pogadać i nie naciskamy na siebie,żeby mieć te same zajawki;-) Nie czuję się jak dodatek do jego życia:) Nie wiem,na czym polega ta magia zatrzymania przy sobie kobiety,ale jedno wiem,że patrzyłam na niego zawsze jak na mężczyznę,z którym chcę zostać bez względu na wszystko. Może powiecie- a naiwna panienka z miasta,nie zna życia na wsi to sobie może pitu pitu :-) ale ja z nim jestem już 5lat, staram się pomagać ile mogę i wiem,że mimo pracy w mieście damy radę;-] optymizm w życiu najważniejszy:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
Słuchajcie pomęczę troche 1 temat: czy kobieta, która chcę związać się z rolnikiem musi na tej gospodarce pracować?
każda kobieta myśli że musi pracować i karmić kurki świnki itp. Niestety kobity są ... nazwijmy to z innej bajki żeby nie używać słowa "ograniczone" ;)

Tak jakby nie mogły pracować gdzie indziej.

Temat poboczny: jaka jest wasza opinia na temat związku: starsza kobieta - młodszy mężczyzna? :)
wg moich znajomych? Nie wypali, facetowi i tak strzeli kiedyś do łba znaleźć sobie młodszą. Ja opinii nie mam bo interesowałem się z 2 razy starszą o 2-3 latka.
Jak zatrzymac kobiete??? poprostu nie badzcie pasjonatami w swojej dziedzinie.
tylko bądźmy pasjonatami w ich dziedzinach (ploteczki, paznokcie, imprezka itp)

;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam was Koledzy i Koleżanki :) powiem wam tak mieszkam na wsi praktycznie od samego urodzenia i nigdy w życiu nie chciałabym mieszkać w mieście ponieważ cenie sobie kontakt z przyrodą i zwierzętami :) Dziewczyny chętnie zostawały by na wsi nawet na gospodarstwie o ile Facet byłby wporządku wobec niej a z tym różnie bywa :) ostatnio z takim jednym rozmawiałam to wymagania miał naprawde dantejskie owszem możemy pomóc doić krowy poić cielaki itp ale On chciał by Dziewczyna wyrzucała gnój dawała pasze bydłu no to sory jak ma to zachęcać ? to okropnie zniechęca a nawet sprawia ze sie boimy takie cos jak gnój czy noszenie kiszonek sory ale za ciężkie dla Dziewczyny powinien byc podział prac Ty po oprzątasz Ja podoje i już :) a jak juz rozmawiacie z Dziewczyną to nie nawijajcie cały czas o rolnictwie sa też inne tematy bo gadanie w kółko jedno i to samo także nie przynosi rezultatu zachęcajcie pokażcie że nie jest tak jak sobie wyobrażają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

noszenie kiszonki to jeszcze nie takie straszne ale ładowanie na wózek mokrej trawy i transportowanie jej po błotnistych wybojach tak aby nawet źdźbło nie spadło to dopiero wyczyn, no ale jeśli się wybiera na męża rolnika to trzeba brać pod uwagę że przyjdzie nam się zmierzyć z niejednym. Np wspólne romantyczne przeprowadzanie 600 kg byczków tylko we dwoje :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

no to prawda ale to zależy od podejścia danego Rolnika :) Ja tam bym ogółnie nie narzekała ale nie lubie jak ktos cos mi narzuca wole sama sie do tego przekonac i spróbowac jak to jest i na początku tez miałam mieszane uczucia do pracy w gosp ale z czasem sie przełamałam i polubiłam to :) :) Heidi88 to nieźle sie z tymi byczkami naszarpiesz i pewnie nie raz wywiną jakiś numer a ogółnie jakie zwierzęta hodujesz ??? bo u mnie są krowy mleczne i byki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

u mnie krowy mleczne i mięsne oraz byki choć trzeba przyznać że z dużymi się tak człowiek nie naszarpie jak z małymi cwaniakami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

no tak ale myśle że Bydło to fajne zwierzaki pomimo ze trzeba włożyć sporo wysiłku i pracy :) Heidi88 czytałam Twój wcześniejszy post i nie przejmuj się słowami mamy że "nie po to Cię wykształciła by przerzucać gnój" Ja myśle że najważniejsze by iść za głosem swojego serca i robić to co lubimy i nas interesuje bo gorzej jak będziemy sie przymuszać do czegoś wtedy będzie ciężko a pracować w Gospodarstwie to żaden wstyd i moim zdaniem jest to dużo pewniejsza praca niz w mieście bo jesteś Panią u siebie i sama o wszystkim decydujesz i jak wspomniał Pawell21 w mieście żyjesz z dnia na dzień i nigdy nie będzie miałą 100% pewności czy czasem Cię nie zwolnią wiec myśle że wieś to dobry wybór Ja mieszkam na wsi i mam do czynienia z gospodarstwem od urodzenia więc ciesze się że kolejna Dziewczyna która mieszkała w mieście obecnie jest na Gospodarstwie :) napewno masz sporo Krów do dojenia u mnie teraz jest obecnie 24 szt więc troszke pracy jest ale nie narzekam i zapewne Ty też nie :) tylko że Ja nie mam chłopaka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ludzie, kto te tamaty wymysla? Jakie zatrzymanie? Może na postronek i do obory. Jak ktoś tego nie polubi to na siłe nie ma sensu. Bo prędzej czy póxniej odejdzie. Te tytuły to brzmią jak by jakiś desperat je wymyślał.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Są rolnicy dla których rolnictwo to praca ale są i tacy dla których to całe życie i widocznie @Asia trafiłas na ten drugi typ mieszkańca wsi :D .Pracoholicy są we wszystkich zawodach tak że i w rolnictwie. Właśnie w czasie zwykłej rozmowy można się dowiedziec z kim ma się do czynienia . Jeśli w ciagu godziny rozmowy będziesz wiedziała ile ma ha, ile ciagników ile krów ,świń i innego stworzenia oraz jakie to ma plany na rozwój w przyszłoci a nie dowiesz się czy woli wyjechać w góry czy nad morze , bardziej lubi rosół czy zupę pomidorowa itp. to wiadomo ze to typ nr2. :)

Oczywiscie i tacy mogą znaleźć swoja drugą połówkę ale w większości przypadków mogą odstraszać . Teraz gospodarstwa są na tyle zmechanizowane że nie trzeba tyrać od świtu do zmierzchu a jeśli nie daje ktos rady to może zatrudnić pracownika a nie przedkładać robote w polu nad życie rodzinne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mądre słowa OKEY :) no Ja trafiłam typowo na desperata i myślał że Ja bede non stop pracowała a ten bedzie używał życia hehe no ale nie ma tak dobrze i się całe szczęście skończyło i szukam naprawde kogoś normalnego i naprawde rozsądnie myślącego :) hubertuss i takie tematy są potrzebne nie ważne co kto wymyśla moim zdaniem na każdy temat można porozmawiać myśle że nie ma problemu bo moze czytają to ludzie którzy po tych komentarzach uświadamiaja sobie jak jest i moze cos w sobie zechcą zmienić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×