Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie



mariuszd93    489

Wiadomość z agroFakt.pl


karol23    1

Od jakiegoś czasu mam problem z bykiem: wypada mu sierść tworzy się coś w rodzaju tak jakby strupków, oprócz tego szczękoce zębami. Jakby tego było jeszcze mało to jakos tak szybko oddycha jakby nie wiadmo jak było gorąco. Dodam że jeść je normalnie tyle tylko że za bardzo to chyba nie rośnie za bardzo. Nigdy nie miałem takiego przypadku. Jak myślicie co to może być grzybica czy co innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

thor1984    7

Cielak po przebytej biegunce traci sierść. Kupiłem mu Dolfos C w celu uzupełnienia witamin, makro i mikro elementów i mam pytanie czy mogę to rozpuszczać razem z preparatem mlekozastępczym bo jeszcze słabo pobiera paszę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamilrudy    7

koledzy z wypadaniem sierści to jeszcze swierzbica jutro napisze co podawałem bo mam opak. pomogło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez matbar
      Mam byka 9 miesięcy i wzdęło go i nie wiem dlaczego. Może ktoś wie co zrobić.
    • Przez piotrcase
      witam mam problem tego typu ze jak kosze kukurydze to zostaje trochę ziarna za kombajnem na polu, klepiska mam typowe do kukurydzy i sito też rotor ustawiłem na 500 a wiatry na 770 obroty silnika maksymalne jak zmniejszam wiatry to słabo czyści ziarno już próbowałem na różne sposoby i szału nie ma , przystawkę mam geringhoffa 6 rzędów dzisiaj kosiłem na jedynce i hydrostat maksymalnie do przodu . czy morze spróbować na drugim biegu aby był bardziej obciążony ? czy mógłby ktoś pomóc w tym temacie ma ktoś ustawienia do kukurydzy ? z góry dziękuj
    • Przez rakita27
      Chcieliśmy kupić cielaczki (byczki) do dalszej hodowli.
      Nie wiem jak jest w innych regionach ale u nas obecnie jest ogromny problem bo cieląt jak na lekarstwo.
      Znaleźliśmy pana (50km w jedną stronę od nas) który oferował nam 3 byczki: pierwszy rasy LM (brązowy, po 100% matce LM) - miesięczny, drugi rasy NCB (brązowo biały) - 2 tygodniowy i trzeci rasy HO (czarno biały) - tygodniowy.
      Pan twierdził, że to jego. Chociaż pytaliśmy czy przypadkiem nie jest handlarzem co jeździ i skupuje od ludzi ale kategorycznie zaprzeczał.
      Dziś pojechaliśmy po cielaki i przeżyliśmy delikatnie mówiąc szok.
      Byczki były dwa (LM i NCB) i co najwyżej tygodniowe. Stały na brudnej przyczepce, mokre i głodne.
      Przyznam szczerze, że nie chcieliśmy ich brać ale że facet spuścił z ceny i zarzekał się, że są w 100% zdrowe ulegliśmy.
      Oczywiście okazało się przy okazji, że pan jednak jest takim typowym handlarzem i nie posiadał nawet paszportów.
      Koniec końców dostaliśmy jeden paszport i dwa cielaki. Zabraliśmy ich do domu o godz. 13.
      O 16 wezwaliśmy weterynarza który stwierdził, że jeden z cielaków znajduję się już w stanie agonalnym.
      Pomimo podaniu ekspresowo leków, masażu, cielak padł.
      Drugi cielak jest w chyba trochę lepszej formie, jeszcze żyje i najbliższe godziny pokazą co z tego wyniknie.
      Według weterynarza cielaki nie od dziś a co najmniej od kilku dni maja wirusową biegunkę bydła. A ten co padł dodatkowo miał zmiany w płucach.
      A teraz najlepsze....
      Zadzwoniliśmy do tego.... hmmm "hodowcy" i powiedzieliśmy jaka sprawa na co on stwierdził, że na bank cielaki zaraziły się czymś u nas (tak, w ciągu 3 godzin kiedy to po przyjechaniu z cielakami już załatwiały się dalej niż widziały) i powiedział, że kasy nam nie zwróci.
      Na szczęście weterynarz uprzedził nas, że w razie problemów to on z chęcią napiszę odpowiednie zaświadczenie o stanie zdrowia cieląt więc gdy wspomnieliśmy o tym dla pana hodowcy trochę zmiękł i powiedział, że jak jutro pojedziemy do niego to on MOŻE kasę nam zwróci za tego padłego cielaka.
      Zdaję sobie sprawę z tego, że dużą winę za zaistniałą sytuację ponosimy my bo nie powinniśmy brać tych cieląt jednak zadziałało po prostu ludzkie współczucie i było nam po prostu tych cieląt szkoda.
      Chodzi jednak o to, że chcielibyśmy aby ten pan skutecznie zakończył prowadzoną działalność handlową - nie męczył niczemu winnych zwierząt i nie naciągał ludzi.
      Tym bardziej, że okazało się, że rok temu ten sam pan dla naszych znajomych wcisnął 5 cieląt - wszystkie padły w ciągu tygodnia od kupna.
       
      Gdzie to można zgłosić? Jak się tym rozsądnie zająć?
    • Przez nightmare
      posiadam jaloszke po byku Norwegu, niestety nie pamiętam nazwy, czarno biala, niestety drobiutka, znacznie drobniejsza od pozostałych sztuk. pytanie, czy ktoś miał podobny przypadek? czy to jest cecha tej rasy? i jak z mlecznoscia ?
×