Skocz do zawartości
hafki

Uciążliwa hodowla trzody w sąsiedztwie

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
hafki    0

Witam,

 

Sąsiad od lat ma niedaleko mojej posesji chlewnię. Dotychczas odór był odczuwalny sporadycznie, ale niedawno powstał drugi budynek, usytuowany jeszcze bliżej. Odór jest odczuwalny praktycznie 24h/dobę. Czy istnieje jakieś technologiczne rozwiązanie, które mógłbym zasugerować sąsiadowi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hafki    0

Dzięki za radę. Rozumiem, że ten sposób ma 100% skuteczności....?

 

Proszę o normalne odpowiedzi.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

statek    137

a nie miales info o zgode na budowe tego drugiego budynku? ile to m od Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

Zależy z jakiego kierunku masz ten budynek. W Polsce zdecydowanie przeważają wiatry zachodnie. Choć w tym roku często wieje od północy i wschodu stad pogoda taka nieciekawa była. Dobra wentylacja z kominami wyciągniętymi jak najwyżej powinna coś pomóc. Są też preparaty do pasz które wiążą azot (amoniak) w gnojowicy, stosuje się też EM, efektywne mikroorganizmy. A jaką sąsiad ma skale produkcji? Jeśli jest tak źle już teraz to latem będzie dramat.

Edytowano przez PawelWlkp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ysy    32

no i już staje się standardem że hodowla na wsi przeszkadza a szczególnie tym co skończyli produkcie albo tym co się sprowadzili to ciekawe gdzie ma się wynieś tą hodowle może na księżyc aby nie śmierdziało albo lepiej na marsa aby czasem z księżyca nie zawiało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hafki    0

Twój osąd w tym przypadku nie jest trafiony. Zarówno ja, jak i moi rodzice od urodzenia mieszkamy na gospodarstwie z hodowlą i póki co nie mamy zamiaru jej likwidować. Więc taki komentarz nie wnosi absolutnie nic do tematu.

 

 

Dziękuję za rady odnośnie proszku, aplikatora i kominów.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldus11    1

najpierw wypadało by Ci zapytać sąsiada czy przypadkiem wasza hodowla mu nie śmierdzi, bo z tego co widzę to u was duża zawiść do ludzi jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hafki    0

A ja z tego co widzę usilnie próbujesz dodać coś do tematu, ale niekoniecznie na temat.

 

Jeszcze raz dziękuję za rady. Myślę, że nic nowego do tematu nie zostanie już wniesione więc proszę moderatora o zamknięcie.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Najważniejsze pytanie czy śmierdzi cały czas czy przy rozlewaniu??

Jeśli przy rozlewaniu to możesz zafundować sąsiadowi aplikator do beczkowozu jeśli jest on do tego dostosowany i jeśli chlewnia jest w systemie rusztowym.

Jeśli śmierdzi cały rok to firma BigDutchman ma w swojej ofercie kominy ze specjalnym dyfuzorem który wyrzuca powietrze wyżej od standardowych kominów. Ogranicza to przykre zapachy ale oczywiście całkowicie ich nie ogranicza.

No i najważniejsza sprawa to taka że mieszkasz na wsi takie rzeczy są normą. Oczywiście jeśli ktoś by przyszedł do mnie że mu śmierdzi i zafundował wymianę wentylacji to czemu nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Jak będzie hojny to zapraszam też do siebie, bo sąsiad ma bliżej do moich budynków produkcyjnych niż ja tylko dzieli to lasek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

Najważniejsze pytanie czy śmierdzi cały czas czy przy rozlewaniu??

Jeśli przy rozlewaniu to możesz zafundować sąsiadowi aplikator do beczkowozu jeśli jest on do tego dostosowany i jeśli chlewnia jest w systemie rusztowym.

Jeśli śmierdzi cały rok to firma BigDutchman ma w swojej ofercie kominy ze specjalnym dyfuzorem który wyrzuca powietrze wyżej od standardowych kominów. Ogranicza to przykre zapachy ale oczywiście całkowicie ich nie ogranicza.

No i najważniejsza sprawa to taka że mieszkasz na wsi takie rzeczy są normą. Oczywiście jeśli ktoś by przyszedł do mnie że mu śmierdzi i zafundował wymianę wentylacji to czemu nie.

Te dyfuzory jak cenowo mniej więcej wychodzą i na czym polega zasada ich działania możesz napisać? Mi śmierdzi wyjątkowo moja własna chlewnia, a nie sąsiada szczególnie latem i coś musze z tym zrobić. Tragedii może nie ma ale mogło by być lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez michal1996125
      Zamierzam założyć hobbystyczną hodowlę owiec, interesują mnie aspekty prawne. Czy owce tak jak krowy muszą mieć takie klipsy na uchu?
      Posiadam 1h łaki możliwość załatwiemnia większej ilości siana. Czy o wystarczy dla 2 owiec? W owies sam się mogę zopatrzyć.
    • Przez mlodyy18
      Witam wszystkich serdecznie,
      Ostatnio na AF dużo się naczytałem o plusach zimnego wychowu i coraz częściej pojawiającej się takiej hodowli bydła w naszym kraju. Jednak nie znalazłem odpowiedzi na pytanie: Czy do zimnego wychowu nadają się różne rasy bydła? Czytałem że można tak trzymać bydło czy to Lm, angus, hereford ale co z innymi rasami i mieszańcami? Czy mieszańce typu mm, ncb, czy coś z simem też przetrwają naszą coraz bardziej srogą zimę. Chciałbym żeby ktoś kto już taki rodzaj hodowli prowadzi wypowiedział się na ten temat. Bo gdyby bydło musiało być czystej rasy to raczej kupowanie cielaków po 2k średnio by mi się opłacało, w okolicy np można mieszance kupić tak za 700-800 zl, a jakby dość dobre mięsne typu mm ncb i lm to około 1tys. Ale głównie interesowałoby mnie to, czy mógłbym przerobić wiatę na maszyny dołączoną do stodoły tak, żeby przegrodzić ja na 4 równe kojce o wym 4x4 i w każdym z nich zrobić przejście na wybieg - coś w stylu okólnika też około 4x4 i można by tam wsadzić 10 opasów, bo gdyby policzyć razem to pow wynosi około 30m2 na kojec, chyba ze nie można tego zsumować?
      Wymyśliłem to tak, że przedłużyłbym zadaszenie z dachu wiaty na wybiegi, które byłyby zrobione z rur na zawiasach, tak, żeby można było obornik usunąć turem. Wyjście na wybieg miałyby otwarte cały rok. Tylko nasuwa się takie pytanie czy wybieg musiałby mieć wylana posadzkę czy może być na ziemi i co z gnojowicą- musiałoby pewnie być jakieś szambo? Problem w tym że musiałbym tylko wymieć pewnie drewno w wiacie bo gdyby wpuścić tam bydło to za dużo nie wytrzyma i 2 problem na wiacie jest eternit, który pewnie i tak przyjdzie kiedyś wymienić, wiec można by zrobic to przy okazji, tylko co położyć czy zwykła euro fala wystarczy czy płyta warstwowa? Do lepszego zobrazowania wstawiam szkice jak to mniej więcej wygląda. Przepraszam jesli cos z rysunków będzie nie wyraźne ale robiłem to na szybko i nie mam zdolności plastycznych  (kolorem czarnym zaznaczone to co jest teraz z czerwonym to co trzeba bedzie zrobic )
      Myśle ze w ten sposób uda sie pomieścic 40 byków + małe trzymałbym w zaznaczonej na miniaturce czesci stodoly ktora już zostala przerobiona pod bydlo. Co otym sadzicie? według mnie gdyby byki przetrzymały w zimowych warunkach, to jest to najlepszy sposob na hodowle opasów i napewno tańszy niż postawieniej zwyklej obory na 40 szt na ściółce gdzie koszt to jakies 200tys a tutaj mysle ze z wymiana drewna i eternitu i ew posadzka na wybieg a reszta roboty we własnym zakresie wyszłoby jakieś 60 tys?


    • Przez lukasz952
      Witam!
      Mam zamiar trochę zmienić sposób prowadzenia gospodarstwa i chciałbym zaczerpnąć porady i opinii bardziej doświadczonych osób.
      Dotychczas prowadzę je bez nacisku czerpanie z niego większych dochodów. Posiadam c-330, Case 70KM z turem, kombajn zbożowy, i inne podstawowe maszyny do uprawy ziemi-tależówka, kultywator, pług, rotacyjna kosiarka itp..

      Ale do rzeczy:
      Mam zamiar hodować opasy na głębokiej ściółce do 700-800kg, ktore kupowałbym w wieku 1-2 m-ce
      Chcę do tego celu przeznaczyć częśćć stodoły, zrobiłbym zagrody z małym wybiegiem ok 20m2.

      Mam do dyspozycji jakieś 7,7ha gruntów ornych (głównie V-VI klasa) i 1ha łąk(przeznaczę tylko do zbioru siana)
      Planuję je zagospodarować w ten sposób:
      -dosiać ok. 1ha trawy z koniczyną do skarmiania jako zielonka, ewentualnie skręcenie kilku balotów na kiszonkę
      -2ha pszenzyta
      -reszta na mieszankę owies-jęczmień, w poplonie żyto na kiszonkę
      -ewentualnie 1ha kukurydzy na kiszonkę, jednak miałbym problem ze zbiorem tego- w mojej okolicy cięzko by było o wynajem sieczkarni na taki areał, a zakup własnej to dodatkowe koszty


      Teraz pytanie: ile opasów mógłbym wyżywić przy takim systemie uprawy(myślałem o 9-12 sztukach w różnych wiekach), co ewentualnie można zmienić

      Dodam, że pracuję od poniedziałku do piątku. Do tej pory godziłem pracę z hodowlą małej obsady więc myslę że podołam hodowli większej przy pomocy domowników.

      Myslałem aby kombajn sprzedać i kupić na jego miejsce belarkę, ale to jeszcze kwestia do przemyślenia.

      Z góry dzięki za wszelkie wypowiedzi.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez ActiveFarm_Mateusz
      Witam. Ma ktoś może oborę wolnostanowiskową na 100 -150 szt opasow ? planuje postawić taki budynek tylko nie jestem pewien jak powinien być zaplanowany Może ktoś już taka wybudował i mógłby podesłać rzut zachęcam do rysowania własnych pomysłów i podsyłania myślę też żeby wybudować ja na łące o łącznej powierzchni 5ha i z całego areału zrobić wybieg Może ktoś wie jaki jest koszt takiej obory to będzie moja trzecia obora. mam jedna tak zwana " porodówkę" dla krów które maja się ocielić zrobioną z starej obory. i drugą oborę którą właśnie skończyłem cały budynek przeznaczony jest dla opasów, w oborze jest 18 stanowisk i 5 klatek czyli jest na 68 sztk jest full. Chciałbym powiększyć jeszcze stado !  
×