Skocz do zawartości
mataxenon

Termostat Ursus 914/1014

Polecane posty

mataxenon    17

witam. mam następujący niecodzienny problem. mianowicie jak odpale ciągnik to rozgrzewa się do 80 stopni i tak trzymie, ale jak rusze w trase i trzymam tak 1800 obr. to spadnie do 60 stopni, a jak jade szybciej tak 2100-2200 obr. to spada do 40- 45 stopni. termostat wyjąłem sprawdziłem i niby jest dobry. więc zielonego pojęcia nie mam co to jest ? może ktoś miał podobny problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misio2614    1

Sprawdź tak: rozgrzej go do tych 80 stopni i złap za węże od chłodnicy i zobacz jakie są, przy takiej temperaturze powinny być mięciutkie. Później gdzieś się przejedź na wysokich obrotach takich jak podałeś i jak temp. spadnie do tych ok 50 stopni to złap drugi raz za węża i zobacz czy będzie różnica. Jeśli zegar poprawnie pokazuje to powinna być. Jeszcze jedno, w jakich temperaturach jeździłeś ? Nie masz czasem szybkiej skrzyni ? Może po prostu musisz przysłaniać chłodnice bo się wychładza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mataxenon    17

a co te węże mogą mieć wspólnego bo nie wiem?. chłodnice miałem zimą i zresztą teraz jeszcze też, jest tak uszczelniona że powinien się prędzej zagotować a tu nic, zegar pokazuje dobrze na bank :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Sadek    475

Niepokoi mnie stwierdzenie niby sprawny, wrzucasz termostat do wody i grzejesz i przy temp ok. 70 st.C powinien zacząć się otwierać. i ok 80 powinien być otwarty na max.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarecki82    3

Dzisiaj po południu wymieniałem u swojego 1014 termostat po odkręceniu śrubek i podniesieniu patrzę a tu uszczelka. Rozerwła się, zdarłem resztę a przy montażu wycięłem z cieniutkiej tektury nową. Niestety po zalaniu chłodnicy zdrowo kapało.

Czy można taką uszczelkę dokupić czy ratować się samym silikonem czerwonym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mataxenon    17

no i tak jest przy 80-90 stopni jest całkowicie otwarty, później z czasem spadku temp zamyka się wiec jest dobry :) . ja zawsze daje uszczelka + silikon 300 st C

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robson79    1

witam. mam następujący niecodzienny problem. mianowicie jak odpale ciągnik to rozgrzewa się do 80 stopni i tak trzymie, ale jak rusze w trase i trzymam tak 1800 obr. to spadnie do 60 stopni, a jak jade szybciej tak 2100-2200 obr. to spada do 40- 45 stopni. termostat wyjąłem sprawdziłem i niby jest dobry. więc zielonego pojęcia nie mam co to jest ? może ktoś miał podobny problem.

Sprawdz teromstat w garnku ale z termometrem i jak będzie nie tak to wymień na nowy, ale nowego też sprawdz bo te nowe termostaty to .............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mataxenon    17

ja sprawdziłem podgrzałem wode i zalałem go i sie otworzył. ale co by to miało wspólnego że na obrotach spada temp ? bo ktoś mi też mówił że to może być uszczelka pod głowicą ale nie wiem czy to możliwe >>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Możliwe że za wcześnie się otwiera...Jaką temperaturę miała woda jaką zalałeś termostat?


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Jak masz dziurkę odpowietrzającą w termostacie powiększoną to nic dziwnego.Powinna być średnio 2 mm a ty może masz 4 mm i tak się dzieje że woda ma obieg cały czas a wiatrak schładza przy wyższych obrotach ale w polu powinno być normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Możesz zalutować i zrobić bardzo malutką wiertłem 1 mm bo będziesz miał problem z odpowietrzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    106
witam. mam następujący niecodzienny problem. mianowicie jak odpale ciągnik to rozgrzewa się do 80 stopni i tak trzymie, ale jak rusze w trase i trzymam tak 1800 obr. to spadnie do 60 stopni, a jak jade szybciej tak 2100-2200 obr. to spada do 40- 45 stopni. termostat wyjąłem sprawdziłem i niby jest dobry. więc zielonego pojęcia nie mam co to jest ? może ktoś miał podobny problem.

rozumiem że wskaźnik temperatury masz dobry. Na termostacie jest napisane przy jakiej temperaturze się otwiera.

Nam wskazywał od 60 do 120 stopni, sprawdzenie masy na konsoli zegarów, wymiana termostatu, czujnika, kabla i nic. Wymiana wskaźnika rozwiązała problem.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Identyczny numer dział się w mojej c 360.Po zalutowaniu otworka i zrobienia wiertłem 1 mm otworka problem zniknął.Ale w w pracy w polu tego problemu nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarecki82    3

Nowa uszczelka, silikon czerwony i jest git. Po przejechaniu 3 km wskakukje temp. na 80 po czym delikatnie spada do 75.

Kupiłem oryginał Wahler 24zł przez neta, w sklepach same chińczyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Precel    0

Nowa uszczelka, silikon czerwony i jest git. Po przejechaniu 3 km wskakukje temp. na 80 po czym delikatnie spada do 75.

Kupiłem oryginał Wahler 24zł przez neta, w sklepach same chińczyki.

 

U nas w firmie handlujemy i Wahlerem i chińskimi. W sumie i jedne i drugie działają. Fakt, że takie supertanie działają niedługo, ale...

cena czyni cuda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez matiyas3512
      Witam
      Czy ktoś orientuje się co trzeba przerobić w Ursusie 3512 aby mieć WOM zależny i niezależny?
      Może posiada ktoś katalog części do tego traktora?
    • Przez swcswcswc
      Witam.
      Mam do sprzedania ciągnik Ursus 3512, ciągnik jest prawie nieuzywany, od nowości przegieb 1552mh, jestem pierwszy właścicielem od nowości, posiadam wszystkie papiery, kabina typu "sokółka". Ciągnik idealny do lekkich prac, ma niskie spalanie i dobry skręt, chwalony przez posiadaczy. Rok produkcji 1994. Ostatnio wymieniony akumulator i pompa zasilająca wszystko na gwarancji. Stan idealny. Odpala bez problemu od "strzału". 
      Zainteresowanych zapraszam do kontaktu przez forum lub pod numerem telefonu 533013103. Lokalizacja: Krasnopol (woj. podlaskie, 19km od Suwałk). Pozdrawiam
      Link OLX:
      https://www.olx.pl/oferta/ursus-3512-CID757-IDrgbZj.html
    • Przez kot003
      Witam, posiadam ursusa 4512 i chciałbym założyć do niego wspomaganie. Dostępne są dwie wersje jedna z orbitrolem druga bez.
      https://www.olx.pl/oferta/wspomaganie-mf-4-cylindrowe-ursus-4512-pochodne-CID757-IDkVV7m.html#d80854f57c
      https://www.olx.pl/oferta/wspomaganie-ukladu-kierowniczego-kpl-ursus-4512-mf-4-cylindry-CID757-IDq7j2l.html#d80854f57c
      Tata bardziej skłania się do wersji bez orbitrola ze względu na prostszy montaż, ja jednak chyba wolałbym wersje z orbitrolem ze względu na to że te ciągniki są do niego przystosowane i posiadają wszelakie miejsca do montażu. Pytanie która jest lepsza i jakie są różnice?
    • Przez Maseltof19
      Witam.
      Wiem, że tematów na temat hydrauliki zewnętrznej w tych ciągnikach jest już wiele ale nigdzie nie mogę doczytać na temat mojego problemu. Występuje tutaj typowy problem z nieszczęsnym zaworem pod siedzeniem (albo podnośnik albo hydraulika). Rozrysowałem sobie schemat podłączenia rozdzielaczy w moim sadowniku. Rozdzielacz oznaczony numerem 1 będzie obsługiwał tylko przód + jedno wyjście wolne na ewentualny świder przenoszony, niezaczepiany. Rozdzielacz numer 2 będzie obsługiwał podnośnik i sekcje tylne. I tu pojawia się mój problem a zarazem pytanie. Jak widać na rysunku zaznaczyłem na czerwono sekcje, która będzie obsługiwała platformę sadowniczą MCMS która posiada własny rozdzielacz do regulacji wysokości. Poprowadziłem zasilanie do tej sekcji z wyjścia N drugiego rozdzielacza, żeby można było samodzielnie podnosić się na platformie. Na ten moment muszę najpierw wcisnąć dźwignię w ciągniku a dopiero później na platformie  W momencie kiedy mam kierowce jeszcze można z tym pracować (choć wciąż denerwuje), problem pojawia się natomiast kiedy pracuje sam, gdyż ciężko jest nacisnąć dwie dźwignie jednocześnie   I tu pytanie czy takie podłączenie jest poprawne i czy zda egzamin. Proszę o pomoc, każda konstruktywna krytyka mile widziana    

    • Przez superpempek
       
      Witajcie,
      do tej pory byłem raczej czytelnikiem tego forum, teraz przyszedł czas na pisanie. 3 lata temu nabyłem Ursusa 355 w stanie wizualnym standardowym dla ciągnika który od kilku lat stał w stodole a do tego czasu obrabiał 2 hektarowe gospodarstwo. Zero modyfikacji, raczej utrzymywanie przy życiu czyli tylko przymusowe naprawy. 
      MASKA:
      Gdy przywieźliśmy go na podwórko to w przeciągu 2 godzin był goły wiadomo rozbieranie idzie szybko. Później mycie i szorowanie i szorowanie i mycie. Wymiany i mycie i szorowanie:) (był ulepiony). No i w tym momencie się zawiesiłem bo ciągle nie wiedziałem jak go robić. Czyli czy pod siebie czy do sprzedaży - czyli brak modyfikacji a wymiany i naprawy. Wiedziałem że potrzebuję traktoru z turem i przednim napędem. Wiedziałem że musi być wspomaganie kierownicy. Ciągle jednak nie wiedziałem czy to będzie ten traktor czy jednak będę szukał czegoś innego. Kupiłem już nawet zestaw maskę i błotniki takie standardowe jak to miała sześćdziesiątka. Jak zobaczyłem jak to jest wykonane i z jakiej blachy to wiedziałem że nie mogę robić takiej fuszerki. Wychodzę z założenia, że należy robić wszystko najlepiej jak się potrafi. Sprzedałem więc ten zestaw ze stratą i po wielu analizach kupiłem maskę metalową produkowaną w firmie "Dziekan". Nie chciałem maski plastikowej bo traktor jednak musi realizować różne zadania i czasem łatwo o uszkodzenia. Dodatkowo maska od Dziekana jest sporo tańsza od plastikowych - czyli lepiej i taniej (według mnie). Jeśli chodzi o jakość wykonania maski Dziekan to jest bardzo dobrze - gruba blacha i jeszcze grubsze pozostałe elementy. Naprawdę wszystko masywne i wystarczająco dobrze spasowane. Oczywiście znalazłem rzeczy które można było lepiej zaprojektować a skoro je znalazłem to postanowiłem zmienić ale o tym w dalszej części. Dodam jedynie, że mój szwagier także kupił tą maskę - właściwie nie miał potrzeby bo jego oryginalna maska jest w dobrej kondycji. Kupił bo stwierdził że konkret i wygoda.
       
       
       
       

×