Skocz do zawartości
vitoma

remont wizualny opryskiwacz sadowniczy BAB- ZDJECIA

Polecane posty

vitoma    51

Dzisiaj był pan od pompy. Jak sie okazało rozbiórka tego jest łatwa -wystarczy odkrecic nakretki i mozna rozbierac kolejno głowice i "blok" (nie wiem jak to nazwac, ale to ta przekładka w której poruszaja sie tłoki).

 

Tłoki (3szt) trzymaja się na 1 nakretce każdy.

 

Wiec rozbiórka to dosłownie 5 minut.

 

No ale jestem w kropce co z tym robić.

 

Ma ktoś może doświadczenie z takimi pompami tłokowymi i może mi doradzic ?

 

Kapało/ciurkało tylko ze srodkowego cylindra.Woda wylatywała dołem pompy przed otwory kontrolne umieszczone na spodzie (3 otwory - każdy na 1 cylinder).

 

Jak widać na poniższych zdjęciach tłoki i blok są ładnie podrdzewiałe, sa wżery. Dodatkowo tłoki (każdy) ma bardzo duży luz w cylindrach - ok 0,5mm albo wiecej (!!!). "Serwisant" stwierdził że to przez ta rdze i przez te luzy ciekło. Ale skoro wszystkie 3 cylindry i tłoki są w niemalże identycznym stanie to czemu leciało tylko ze srodkowego ??

 

Pompa dawała z tego co pamietam 17 barów (a może i wiecej) - nie pamietam dokładnie, wiec chyba nie było by to możliwe jesli ten masakryczny luz na kazdym tłoku nie był normalny.

 

Staneło na tym ze wział ze soba wlasnie srodkowy cieknacy tłok i ma sprawdzic cene nowych - orginalnych BAB. Wg niego trzeba zmienić wszystkie 3 na najlepiej nadwymiarowe (raczej nie wierze ze BAB robi takie nadwymiarowe tłoki jako czesci zamienne) i obrobić aby spasować do nich ta przekładke (blok) - w obróbce silników.

 

Druga i raczej tansza metoda która wymyśliłem razem z nim to obrobienie z zewnatrz obecnych tłoków aby troche zmniejszych ich srednice i do tego zatulejowanie tej przekładki aby spasować ja do mniejszych tłoków -zakład obróbki silników powinna sobie z tym poradzić.

 

 

ALE:

 

Ja się temu przyjrzałem sam i stwierdzam że ciec może dlatego że puszcza uszczelnienie które jest w srodku kazdego tłoka - bo wg mnie jest to rozbieralne, tylko jeszcze nie wiem jak - ale postaram sie jutro z tym dłużej powalczyć .

 

A wy co o tym sadzicie ?

 

Zdziwiło mnie też strasznie to że wnetrze tej pompy które ma kontakt z ciecza robocza non-stop nie jest nierdzewne - i jak widać może sobie swobodnie korodować.

 

 

jayk.jpg

 

Zdjęta głowica.

 

ods7.jpg

 

Sa w niej 3 zaworki.

 

xcbb.JPG

 

Pozostałe 3 sa w przekładce która nazwałem sobie "blokiem". To w niej chodza tłoki.

 

tqpf.jpg

 

xlhm.jpg

 

Na tym zdjęciu widać bardzo duży luz o którym wspominałem.

 

dn3q.jpg

 

Wg mnie trzeba to rozebrac...

 

pbaf.jpg

rz1b.JPG

 

Próbowałem wkretakiem - troche się obraca ale nie dużo. Spróbuje dorobić jakis klucz jutro...

 

3j8h.jpg

fnam.jpg

 

Wspominany juz "blok". Widać wżery w cylindrach.

 

mcxj.jpg

 

Zaznaczyłem którym otworem cieknie woda.

 

z3x5.jpg

 

1kni.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian1978    9

Luz tłoka jest celowy inaczej zapiekłby się po pierwszym oprysku. Ale korozja jaka występuje wykańcza taką pompę momentalnie.

Nie lepiej zainwestować w jakąś na przeponach gumowych np. kometa i mieć spokój ? Jakby porównać żywotność sprowadzanych używanych opryskiwaczy z zachodu to prawie każdy z tłokową pompą jest do remontu, a z przeponową od razu jedzie w pole. A ewentualna wymiana przepon, zaworku jest tania i trwa dosłownie moment.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
profus2    5

Może poradź się pana Marcina? Może miał już takie przypadki. Albo tak jak mówi kolega wyżej , nie da się "wszczepić" zwykłej pompy np Comet albo jakiś inny włoski specjał ?


John Deere-jedyny słuszny odcień zieleni:P
Pozdrawiam wszystkich sadowników !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

vitoma    51

Taka ewentualność też biore pod uwage tzn zakup nowego Cometa lub Bertolinii (Annovi Reverberi raczej nie biore pod uwage z powodu wielu opini o ich głośnej pracy).

 

Tylko jaka pompe dobrac ?

 

http://allegro.pl/pompa-comet-bp-125-wloska-do-opryskiwacza-membrana-i3726897746.html ???

 

Obecna ma tylko 80l/min co wydaje sie byc bardzo mała wartością.

 

 

Zobaczymy jaka bedzie cena nowych tłoków do obecnej BAB (jeśli wogole sa dostepne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

Telefon do polskiego dealera BAB troche rozjasnił sytuacje - rzekomo na poczatek należy spróbować dokrecic obecnie uszczelnienia tłoków. Jak nie pomoze to mozna zamówić nowe uszczelnienia w cenie 27eur/1 tłok.

 

Także będziemy działać z tym co jest, w poniedziałek składam dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikua    9

Bez sens jest regeneracje tej,za 2-3 lata znów bedzie to samo,a po zdjeciach widać że konstrukcja mało dopracowana, lepiej zrób tak jak wspomnieli koledzy wyżej,zakup nowszej pompy jest lepszym wyborem,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fliegl    4

Tak się zastanawiam czy remont już przekroczył czy może za chwile przekroczy wartość nowego opryskiwacza bo końca nie widać.

Edytowano przez fliegl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    134

Z tego co widzę to, to coś co nazwałeś tłokiem to w rzeczywistości jest tuleją tłokową razem z tłokiem w środku, nie zauważyłeś że te zacięcia w które wkładałeś śróbokret są na różnych wysokościach w poszczególnych "tłokach", zauważ że w środku tuleje są niklowane "nierdzewne" prawdopodobnie będzie z tłokiem. Moja rada; odwróć do góry nogami tuleję i spróbuj wybić tłok, jak wyjdzie to się okaże że ma uszczelniacz podobny jak w cylindrach hydraulicznych i na nim cieknie.

Trochę mnie dziwi fachowość twojego mechanika bo na pierwszy rzut oka widać że zewnętrzna część "tloka" czyli tuleja jest uszczelniona w podtoczeniu w głowicy i jest nieruchoma po skręceniu. Luz i korozja między blokiem a tuleją nie mają żadnego znaczenia bo są nie ruchomo i tam nie dostaje się ciecz robocza.

Edytowano przez ptaszyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

Ale fakt troche to nie jest dopracowane. Ja w Tecnomie rozbierałem pompę, a raczej zaworki, bo pękł mi filtr i podszedł brud pod zaworek i ciśnienie zaczeło pulsować.

Przy okazji zajrzałem na tłoki. Pompy są 3 tłokowe, ale cylindry są wykonane z teflonu, lub coś podobnego, a tłoki to gumy, coś jak w pompce do roweru, tylko że średnica z 70mm.Żadnych obódów, żadnej stali, opryskiwacz z 83r.

Po prostu między blokiem korbowym a głowicą są włożone to cylindry-rury z tłokami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

Tak się zastanawiam czy remont już przekroczył czy może za chwile przekroczy wartość nowego opryskiwacza bo końca nie widać.

 

To zalezy o jakim nowym opryskiwaczu mówisz bo mozna kupic nowy sadowniczy i za niewiele ponad 10 tys zl. To tak masz racje - remont juz dawno przekroczył ta kwote.

 

A nowy porównywalny do tego BAB Dominiak o którym juz nie raz wspominałem to wydatek raczej bliżej 70 tys zł (jeśli miałby miec sterowanie Bravo 180).

 

Koniec juz widac powoli :)

 

Bez sens jest regeneracje tej,za 2-3 lata znów bedzie to samo,a po zdjeciach widać że konstrukcja mało dopracowana, lepiej zrób tak jak wspomnieli koledzy wyżej,zakup nowszej pompy jest lepszym wyborem,

 

Moze i masz racje, a może nie. Wczoraj rano jeszcze myslałem tak samo....łamałem się z zostawieniem tej pompy. Ale dzis po telefonie do Pana Łapińskiego stwierdzam że jednak chyba warto w to brnać, twierdzi on że ta pompa jest wieczna.

Ile w tym prawdy - nie wiem, ale chyba zaryzykuje bo dużo do stracenia nie ma. A tak konkretnie to chyba nic poza praca przy montażu i demontażu pompy. Bo jeszcze nie zamówiłem nowych uszczelnień, narazie planuje zrobić próbe z zacisnieniem obecnych...

 

Ta pompa wg BAB jest wolnoobrotowa wiec chyba powinna żyć długo. I jest to wg producenta cos lepszego od pomp Comet bo i z takimi on oferuje swoje opryskiwacze.

 

Zauważyłem pozatym że da się dostać do tłoków w tej pompie bez jej wyjmowania z opryskiwacza.

 

 

Z tego co widzę to, to coś co nazwałeś tłokiem to w rzeczywistości jest tuleją tłokową razem z tłokiem w środku, nie zauważyłeś że te zacięcia w które wkładałeś śróbokret są na różnych wysokościach w poszczególnych "tłokach", zauważ że w środku tuleje są niklowane "nierdzewne" prawdopodobnie będzie z tłokiem. Moja rada; odwróć do góry nogami tuleję i spróbuj wybić tłok, jak wyjdzie to się okaże że ma uszczelniacz podobny jak w cylindrach hydraulicznych i na nim cieknie.

Trochę mnie dziwi fachowość twojego mechanika bo na pierwszy rzut oka widać że zewnętrzna część "tloka" czyli tuleja jest uszczelniona w podtoczeniu w głowicy i jest nieruchoma po skręceniu. Luz i korozja między blokiem a tuleją nie mają żadnego znaczenia bo są nie ruchomo i tam nie dostaje się ciecz robocza.

 

Dzieki - mega rzeczowy post (zdecydowanie najbardziej rzeczowy w tym temacie). Widze że czujesz ocb zdecydowanie lepiej niż ja :).

Edytowano przez vitoma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    134

Ile w tym prawdy - nie wiem, ale chyba zaryzykuje bo dużo do stracenia nie ma. A tak konkretnie to chyba nic poza praca przy montażu i demontażu pompy. Bo jeszcze nie zamówiłem nowych uszczelnień, narazie planuje zrobić próbe z zacisnieniem obecnych...

 

Ta pompa wg BAB jest wolnoobrotowa wiec chyba powinna żyć długo. I jest to wg producenta cos lepszego od pomp Comet bo i z takimi on oferuje swoje opryskiwacze.

 

 

Śledzę twój temat od dawna i szczerze podziwiam a wracając do pompy to wg mnie naprawa nie będzie droga i sprowadzi się do wymiany uszczelnień na tłoku-ach, znając twoje podejście do kosztów to proponowałbym wymianę uszczelnień na wszystkich tłokach na orginalne, jak sam pisałeś po 27euro szt. za 4 stówki będziesz miał spokój na lata, nie radził bym zamienników lub przeróbek bo może się zemścić.

 

Co to znaczy że pompa jest wolnoobrotowa nie daj sobie wciskać takich bajerów, jak jest napędzana bezpośrednio z WOM i nie ma w niej przekładni a widać po konstrukcji że raczej nie ma to obr. ma takie jak WOM czyli taki same jak wszystkie inne pompy w opryskiwaczach.

Pompy "szybkoobrotowe" to takie w których jest przekładnia przyspieszająca powszechna w pompach próżniowych beczkowozów czy pomp hydraulicznych np;cyklop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

 

 

 

Co to znaczy że pompa jest wolnoobrotowa nie daj sobie wciskać takich bajerów, jak jest napędzana bezpośrednio z WOM i nie ma w niej przekładni a widać po konstrukcji że raczej nie ma to obr. ma takie jak WOM czyli taki same jak wszystkie inne pompy w opryskiwaczach.

Pompy "szybkoobrotowe" to takie w których jest przekładnia przyspieszająca powszechna w pompach próżniowych beczkowozów czy pomp hydraulicznych np;cyklop.

 

No wlasnie wiem , też mnie to zastanawia, ale może jednak jest przekładnia . Wg producenta ich pompa 100l/min jest normalna a 80tka czyli taka co ja mam jest juz "low speed" . ( http://www.bab-bamps.be/Epages/duoprope.htm)

 

Szczerze powiem ze twoj poprzedni post zupelnie odmienił moje spojrzenie na problem tego wycieku .

 

Wg mnie ciecz wylatuje nie poprzez uszczelnienia tłoka a poprzez uszczelnienie pomiedzy tuleja tłokowa a głowica - nastepnie cieknie pomiedzy tuleja a przekładka która nazwałem sobie blokiem, zeby potem wylatywać kwadratowym otworem kontrolnym pod pompe.. Wg mnie zemsciła się moja zmiana nakretek kołpakowych dla estetyki - głowica musiała się naruszyc i nie uszczelniała juz dobrze tulei na srodkowym tłoku.

 

Tak ja to teraz widze, obstawiam ze uszczelnienia tłoków sa OK skoro przed remontem nie ciekło a po remoncie juz ciekło. A jedyne co dłubałem przy tej pompie to wlasnie wymiana tych cholernych nakretek kołpakowych, ktorych napewno bym nie ruszał po raz drugi wiedzac ze tak sie to skonczy. Zmieniałem co prawda "po jednej" (wymiana i dopiero odkrecałem nastepna) ale jednak. Cos czuje ze to w tym tkwi problem.

 

Mechanik ktory tak jak stwierdziłeś wybitnie nie popisał sie wiedza też juz chyba rozkminił sobie OCB ( wzial 1 tłok wraz z tuleja ze soba) bo dzis przez tel twierdził że wystarczy splanować głowice i wszystko dobrze skrecić i powinno hulac i nie ciec :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    134

To wszystko powoli staje się jasne,skoro popuszczałeś głowicę to twoje przypuszczenia mogą być słuszne. Nakrętki "kołpakowe" raczej na pewno nie są do przykręcania głowicy, nie wiem jak tu ale do głowic silnikowych są stosowane specjalne nakrętki i zastąpienie ich standardowymi kończy się źle, ważna (kluczowa) jest kolejność dokręcania, zawsze od środka do brzegów jak zrobisz odwrotnie to środek nie będzie dobrze dolegał.

Mechanik koniecznie chce Cię sprowadzić na manowce, planowanie głowicy zdecydowanie odradzam, zauważ że nie jest ona płaska tylko ma podtoczenia na tuleje które są uszczelniane żółtymi oringami czy co tam jest(warto założyć nowe a może nawet trzeba koniecznie). Po splanowaniu głowica "zawiśnie" na tulejach i dobrze nie uszczelni zaworków ssąco-tłoczących na oringach i tam może pojawić się wyciek. Jedyne rozwiązanie to pogłębić podtoczenia o tę samą wartość co planowanie ale to już trochę bardziej skąplikowane i warto by było znać prawidłowy wymiar, jak już koniecznie Chciał byś planować głowicę. Dodam że trzy zaworki są wpuszczone w głowicę a trzy w blok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

No tak ale tam wczesniej też były nakretki kołpakowe (zobacz na pierwsza strone tematu) i chyba nie były one "specjalne" a po prostu zwykłe kołpakowe. Musze poszukac czy już je wyrzuciłem czy jeszcze nie i obejrzec dokładnie.

 

Te zółte coś to papierowe uszczelnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    134

. A jedyne co dłubałem przy tej pompie to wlasnie wymiana tych cholernych nakretek kołpakowych, ktorych napewno bym nie ruszał po raz drugi wiedzac ze tak sie to skonczy. Zmieniałem co prawda "po jednej" (wymiana i dopiero odkrecałem nastepna) ale jednak. Cos czuje ze to w tym tkwi problem.

 

Przejrzałem 1-3 strony i rzeczywiście pompa może być wolnoobrotowa bo widać że wałek WOM przechodzi bokiem pompy a wał korbowy jest w środku, to musi być przekładnia.

Druga sprawa to zobacz na 3-ciej stronie na pompę, ile tam jest nakrętek głowicy odkręconych? Trochę bajerujesz z tym "po jednej", swoją drogą to dokumentacja zdjęciowa jest świetna, nic się nie ukryje :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

No faktycznie, wydawalo mi sie ze inaczej to robilem tzn ze zmieniałem wszystkie juz po malowaniu . Ale jak widac odkreciłem 4 srodkowe nakretki na raz zeby ladnie pomalowac po nimi ;). No coz wtedy myslalem ze to co jest głowica jest zwykłym deklem - totalnie nie zastanawiałem sie jak ta pompa jest zbudowana.

 

A Tobie jeszcze raz gratuluje spostrzegawczosci, naprawde mało jest takich ludzi.

 

Mam nadzieje ze uda mi sie teraz z tym wyjsc na prosta :). To co radzisz zeby nie planować głowicy, tak ? Nawet wraz z pogłebianiem rowkow pod oringi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek315    2

Weź dobrze wyczyść głowice blok z rdzy daj nowe uszczelki pod blok głowice i nowe oringi i zacznij skręcać od środka na krzyż żeby nie było żadnych naprężeń i zobacz czy nie będzie ciekło. Możliwe że jak odkręciłeś środkowe nakrętki to głowica odkleiła się od uszczelki i stara zduszona uszczelka już nie trzymała po przykręceniu. Koniecznie sprawdź głębokość starych nakrętek czy czasami nie są głębsze i bardziej dociągają głowice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

Wstepnie skonczyłem tzn opryskiwacz jest gotowy do testu .

 

Naprawa pompy kosztowała w koncu 9 zł - tyle co szpilka m12 8.8 (1szt byla obrobiona). "Mechanik" nie wziął nic pieniedzy. Zobaczymy co bedzie z ta pompa.... Dałem miedzy tuleje a uszczelke glowicy troche silikonu Reinz, a oringi wysmarowałem smarem silikonowym. Glowica skrecona na 80Nm, zgodnie z kolejnoscia skrecania.

 

Zostało:

-usunac ew. wycieki po tescie

-wyskalowac wodowskaz

-przynitowac duzy wlew cieczy

-kupic i zamontować brakujacy elektrozawór regulacyjny do bloku.

 

5ppn.jpg

 

9j8r.jpg

 

rxgv.jpg

 

xlld.jpg

 

8vqp.jpg

 

tu05.jpg

Edytowano przez vitoma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
profus2    5

Ile czasu zajęło Ci zamontowanie Araga ? Nie będziesz przerabiał wodowskazu skoro zasłaniają go elektrozawory ?


John Deere-jedyny słuszny odcień zieleni:P
Pozdrawiam wszystkich sadowników !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitoma    51

Nie pamietam dokladnie ile czasu robilem czynnosci zwiazane scisle z osprzetem do bravo ale strzelam ze ze 2 dni.

 

Nie wodowskaz jest OK, to ze na 10cm zaslaniaja go elektrozawory nie przeszkadza mi. Na poczatku chciałem go wysunac mocno do przodu przed elektrozawory (kupiłem juz nawet w tym celu dystanse z rurki nierdzewnej), ale stwierdziłem ze przy takim montażu byłby on zbyt narażony na uszkodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian1978    9

A nie będzie Ci się przez wodowskaz przelewać np. przy hamowaniu czy na pochyłości ? Jest na równo z zbiornikiem i przydałby się przelew do zbiornika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kewals    0

Nie wiem czy wodoskaz bedzie potrzebny. Arag ma przepływomierz i pokazuje ile wody zostało zużyte i ile zostało w beczce. Przynajmniej w moim Bravo 300S tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
profus2    5

Nie wiadomo czy 180 ma taką funkcje , może nie ma w ogóle czujnika do tego


John Deere-jedyny słuszny odcień zieleni:P
Pozdrawiam wszystkich sadowników !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kewals    0

Nie chodzi mi o czujnik w zbiorniku bo ja tez nie mam. Ale jest przeplywomierz. Na zdjeciach widac i on mierzy przeplyw cieczy. A w komputerze ustawia sie tylko pojemnosc zbiornika i ile cieczy sie nalalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Vril
      Witam
       
      Chciałbym Was poinformować że już zaczeli wypłacać dopłaty -ja wczoraj dostałem
      Kasa na koncie więc postanowiłem ją zainwestować w opryskiwacz i tu prośba do Was o poradę który wybrać .
      Założenie jest takie że opryskiwacz ma mieć zbiornik 1500-1600 l i belke 15m pracować na powierzchni 60 ha x średnio 4opryski na ha daje nam
      240 ha rocznie.
       
      Znalazłem takie oferty:
       
      Krukowiak -Apollo wesja standart ok. 33000 brutto
       
      Pilmet wersja -1600 + pełna hydrałlika i elektryka zaworów ok.54000 brutto
       
      Bury Pelikan FUll wypas (pełna hydrałlika i elektryka zaworów ) ok.44000 brutto
       
      Dodam że jestem na vacie więc sobie go odlicze.
       
      Proszę Was o porade bo mam mętlik w głowie i nie chcę kupić bubla
       
      nikt nic nie poradzi ?
    • Przez skywalker89
      sprzedam opryskiwacz krukowaik apollo 1000l 12m rok produkcji 2004, użytkowany od 2005r, doinwestowany, w zeszłym roku wymieniony kompletny rozdzielacz sekcyjny, założony siłownik wymuszonego poziomowania (za dopłatą dorzucę dorobiony rozdzielacz dwusekcyjny np do ciągnika ursus c360, mogę sprzedać z ciągnikiem )
       
      cena 11000zł do negocjacji
       
      woj lubelskie/powiat tomaszowski/gmina telatyn





    • Przez kaziu914
      Tak jak w temacie posiada ktoś części do opryskiwacza raupol lub wie czy jeszcze da się gdzieś kupić?
    • Przez KlaQ24
      Witam. Jak oceniacze opryskiwacze firmy Demarol? 
      Podoba mi się ten model.
      http://olx.pl/oferta/opryskiwacz-400-l-lanca-12-cyklon-obrrsm-nowy-CID757-IDeq2BW.html
      Co o nim sądzicie? Pompa Polska, metalowa, nie to co w Biardzkim, że pompa z plastiku, części ogólnodostępne. Piszcie swoje opinie
    • Przez tofil
      Witam
       Od jakiegoś czasu rozglądam sie za opryskiwaczem do 1000l zawieszany belka 18m hydraulicznie podnoszoną i stabilizacją wymuszoną hydraulicznie rozwadniacz boczny  tak do 15 tys macie jakieś propozycje ostatnio zaciekawił mnie opryskiwacz Agrola  co myślicie o nim czekam tez na opinie użytkowników innych opryskiwaczy 
       
×