Skocz do zawartości
Sikorski127

Mtz 82 jaki pług i jak długo orzecie 1ha

Polecane posty

Uziu92    1489

ze niby c 360 by nie dala rady z 3 na resorze ? :D i czemu ma plecak peknac ? bo nie rozumiem co w tym smiesznego ? zachodnie plugi ida wiele lzej od polskich ?


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Kupię opony 480/65/R28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    372

A pomyślałeś o długości tego pługa i masie?? Ja swoją 60-tką wstawiam do garażu kverniego to przód idzie do góry przy lekkim szarpnięciu, a tylne kapcie się rozkładają... To nie poczciwe UG 3 które są 2 razy krótsze i ważą 300 kg...


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1489

na pewno wiecej ten plug nie wazy jak te powiedzmy 700 kg a ile masz obciaznikow z przodu ? . Na forum jest 3 pek co lata z lemkenem 3 skibowym w obrocie, to prawda chmury oglada ale ciagnie a mi chodzilo o uciag wlasnie i na pewno c 360 taki plug zaglebiony w ziemie pociagnie .


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Kupię opony 480/65/R28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pedro2    372

No pociągnie, ale o wydajnej, ekonomicznej i w miarę komfortowej pracy nie ma mowy ;) Słynny @Ursus no ciąga i co z tego :P ale jakie on ma pompy w tych 3-pkach ;) i hydraulika wzmocniona coś kiedyś czytałem u niego...


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1489

ale moim zdaniem do mtz taki plug to za malo , chyba ze gory i scisla ziemia.


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Kupię opony 480/65/R28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    288

Co innego "ciągnąć" a co innego normalnie pracować. Gdybym swój pług zapiął do 3p , to on go podniesie, ale zarżnął bym huydraulikę w jeden sezon. No i plecak potrafi pęknąć na dołkach. Jak ktoś ma równe , gładkie pola niedaleko od domu w klasie 4-5, to może 3 brotowa da radę. Zapraszam do mnie - górki takie, że MTZ z 3x35 ma co robić. A kawałki we wszelkie możliwe kształty - romby, trapezy, wieloboki. Dlatego kupiłem obrotowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciągnąć a orać to różnica. Słynny Ursus też ciąga agregat uprawowo- siewny ale o wydajnej pracy nie może być tam mowy. Kierowca zastanawia się na każdym uwrociu i przy przejeździe przez bruzdę a tu chyba nie o to chodzi. Zamiast kupić coś większego to przeinwestowuje 60-tki z których naprawdę przy założeniu szerszych opon na przód nie da się więcej wyciągnąć. Kolega ma jeden taki kawałek pola że 360 ledwo jedzie z dwójką 2x35 nie wspomnę już że czasami zaprzęga jeszcze z przodu 330.


KPK KUMURUN TEAM

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    372

Ursus juz nie będzie katował Ursusow, teraz będzie piłował MF-a :P

Dla mnie robota w polu nie polega na tym tylko zeby ciągnąć maszynę jak najszerszą, robić szał dookoła... Najważniejsze jest to zeby robota była zrobiona dobrze, bez przeciążania ciągnika, komfortowo dla mnie i ekonomicznie, to jest sztuka... Nigdy nie stosowaliśmy i nie będziemy stosować żadnych herbicydów, tylko w qq... A jeśli ciągnik jest przeciążony to nigdy tej roboty dobrze nie zrobisz, a mało tego skrócisz jego żywot... ;)


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

Udajesz głupa czy co?? Nie mów że nie zrozumiałeś mego postu. Brak herbicydu przy uprawie zbóż to nasuwa mi sie tu ekologia jedynie, bo inaczej to czysta głupota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    372

Właśnie chyba Ty udajesz głupa kolego skoro piszesz co ma piernik do wiatraka w uprawie qq ;)

Bardziej chodziło mi o to co widze na polach... Ciągniki 70 koni latają z bometami 3.6m skrobiąc po wierzchu i co roku po żniwach Randap bo zielono...


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    49

Z doświadczenia wiem że C360 spokojnie da radę z Lemkenem Opal 090 3x30 obrotówka na ścinaczach ,testy na II klasy ziemi.


Wszystko należy robić w sposób tak prosty, jak to tylko możliwe,i ani trochę prościej.
.......... [Albert Einstein]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    372

A z doświadczenia wiesz coś więcej?? Jaka wydajność, spalanie, jazda na uwrociach i po polnych drogach??

Przecież nikt nie mówi, ze nie pociągnie, tylko o pracy takim zestawem o dłuższej pracy...

Edytowano przez pedro2

KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tracker    56

Można uprawiać rośliny bez herbicydów i bez nawozów i mieć całkiem dobre plony. W zbożach wystarczy bronowanie jesienne i wiosenne ... ale potrzebny jest prawdziwy płodozmian, nawozy organiczne i chęci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    372

Ze zbóż uprawiam tylko owies...


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    49

A z doświadczenia wiesz coś więcej?? Jaka wydajność, spalanie, jazda na uwrociach i po polnych drogach??

Przecież nikt nie mówi, ze nie pociągnie, tylko o pracy takim zestawem o dłuższej pracy...

60-tka bez obciążników na kołach,tylko na przednim zaczepie spokojnie się prowadziła ,co do uciągu szła jak trzeba na 2 biegu, pług ustawiony był na ponad 15 cm ,spalania nie znam ,ale efekt orki był zadowalający ,

Tu jest tabela wagi pługów Lemkena http://www.agrofoto..../347813-lemken/ , 60-tka dawała radę z opryskiwaczem 750 l http://www.agrofoto....kiwacz-750l12m/ to i z pługiem też radziła.

Edytowano przez S-Piotr

Wszystko należy robić w sposób tak prosty, jak to tylko możliwe,i ani trochę prościej.
.......... [Albert Einstein]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    372

To jakieś małe to Twoje doświadczenie :P 15 cm czy to aby na pewno orka?? Raczej nie...

Powtarzam po raz kolejny "dawała rade, jakoś chodziła itd" co z tego, ze da radę, jak z tyłu nie robi roboty...

Ja też miałem wcześniej kverniego 4x16" i dawał radę, ale spalanie na pagórkowatych kawałkach było większe i ciągnik potrafił nawet z obr schodzić... Teraz mam AB 3x20" i jest poezja ciągnik płynie spalanie spadło, wydajność się poprawiła bo ganiam z nim z prędkością 10 km/h przy obrotach silnika 1600-1700, nie ma problemów ze stabilnością z czwórką bujało trochę...

Edytowano przez pedro2

KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

10km/h w orce to 1 że szybsze zużycie elementów roboczych, 2 większe spalanie, 3 mniejsza wydajność niż by robić szerzej a 7-8km/h.

Co do herbicydu dalej nie rozumiem chyba że opielaczem jeździsz w kukurydzy, albo motykami jak w rumuni widziałem. Przy owsie też trzeba herbicyd bo jak chwasty zwalczysz? Mówie tu o przywoitym plonie ~4t/ha w górę.

 

Można uprawiać rośliny bez herbicydów i bez nawozów i mieć całkiem dobre plony. W zbożach wystarczy bronowanie jesienne i wiosenne ... ale potrzebny jest prawdziwy płodozmian, nawozy organiczne i chęci.

 

Dobre plony czyli? Jak zwalczysz chwasty w ozimych?? Tylko nie mów że poprzez bronowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    372

Tak Ty przecież wiesz lepiej ile mój ciągnik pali :D kolejny mądraliński i na dodatek czytać nie umie :) mówię, że właśnie qq pryskam od chwastów !!!

 

A chodzi mi o to że po żniwach nigdy nie mam zielono i nie używam randapu itp, w ziemniakach też wszystko mechanicznie, we wsi ludzie pryskają od chwastów nawet po 2 razy i głupiej komosy nie zwalczą tymi opryskami, a u mnie jest czyściutko bronowanie, obsypnik, opiełacz... Owies pryskamy i plon jest 5t w górę, zależy czy przypiecze po górkach... Zajrzyj do mnie do galerii, tam znajdziesz potwierdzenie moich słów

Edytowano przez pedro2

KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

Zgadza się mój błąd z qq. Perz zawsze będzie bo od miedzy się rozmnorzy i lepiej pryskać niż bronami wyciągać.

Nie jestem mądraliński ;) bo nie jeden już się przekonał że więcej jak 8km/h nie ma sensu, a jeszcze jak słabsze gleby to już wogole elementy robocze pługa lecą na potęgę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    372

Zobaczymy, człowiek uczy się na błędach ;) były prawie nowe lemiesze na nim jak kupiłem oryginalne kv i zrobiłem na nich 70 ha więc chyba nie jest źle... Sam się zdziwiłem, że 10 km/h bo na jesieni mierzyłem navigacją i średnią pokazała 10.5 km/h więc 10 km/h myślę że jest realne...


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1489

noo kolega teraz zmieni 3 peki na meseya i czym teraz dzieci z gimnazjum beda sie podniecać ? :D chyba ze do tego mf przypnie 5 w obrocie i agregat z 5 metrow :D. aa tak na powage to wszystko zalezy kto jakie ma warunki. Sam mam pola i miejsca gdzie musze redukowac bieg bo ciagnik by poszedl ale po co kopcic i pilowac ?


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Kupię opony 480/65/R28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

Jak się cały dzien jest przy orce to czasami niechce się zmieniać także gaz w podłoge i jakoś przechodził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PIOTREK86
      Witam ;D. Może ktoś mi napisać jaki sprzęt najlepiej nadawałby się do ursusa 914? Dokładnie chodzi mi o plugi, szerokość agregatu uprawowego oraz liczbe łap i szerokość agregatu ścierniskowego. dodam że mam ziemie 1-3 klasy. Z góry dziękuje ;D
    • Przez Jozeph
      Witam. Mam problem z moim ursusem. Gdy jest minusowa temperatura nie chce palić i dymi białym dymem. Jaka jest tego przyczyna?
    • Przez RoRo
      Witam chcialem pomalowac sobie pług na czerwono, jaka farba pomalowac najlepiej??Chcialem pistoletem pod kompresor, i gdzie kupic takie farby zeby to jakos tanio wyszlo?
    • Przez jarekm600
      Co sadzicie o tym ciagniku.. Jaka jest wytrzymałosc silnika jaka skrzynia czy cena jest przystepna??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
×