Skocz do zawartości
Marcin1987

Odpalanie Mtz-a zimą

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
adam519    2

byłem dziś właśnie na składnicy z znalazłem takie coś to niby jak sie mu psyknie to ma zapalić nie kupywałem bo nie wiem czy to pomoże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igorass    31
byłem dziś właśnie na składnicy z znalazłem takie coś to niby jak sie mu psyknie to ma zapalić nie kupywałem bo nie wiem czy to pomoże...

To "coś" nazywa się "samostart" generalnie ja zawsze bałem się używać samostartu w jakimkolwiek ciągniku,bo już widziałem pęknięty wał od nadmiernego psikania samostartem :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

karola44    0

Pomaga, ale uwazaj!! Psiknac troszeczke i probowac. Jak nie zalapie na tym to max kapenke wiecej. Bron Boze naladowac pol puszki w kolektor ssacy i startowac. Jakbys tak zrobil to moge cie zapewnic ze to bylby pierwszy i zarazem ostatni rozruch twojego silnika.

 

Samostart to nic innego jak jakies alkohole( poprawcie mnie-chodezi mi o to ze szybko paruja i sa cholernie latwopalne). Jak do komory spalania dostanie sie za duzo tego srodka to powoduje on niemalze eksplozje nad tlokiem. No tak ma to dzialac- eksplozja czyli fala uderzeniowa popycha tlok. I fajnie, ale jezeli wciaz bedzie zaciagal ten specyfik do komory spalania to silnik rozkreci sie do duzych obrotow. A wiadomo jak to wplywa na zmrozony silnik.

Poprostu jak dasz za duzo to jak juz zlapie to odrazu bedzie wchodzil na bardzo ysokie obroty. Bedzie sie tak dzialo do momentu az wypali caly samostart.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"samostart" to nic innego jak eter plus ew. dodatki, a eter już pod ciśnieniem ok 6 atm dostaje samozapłonu.

Samostart zassany do komory spalania jeszcze w trakcie suwu sprezania ulega detonacji prze co ogrzewa się powietrze w cylindrze oraz ścianki, dzięki czemu łatwiej następuje rozruch zimnego silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolega @karola44 ma rację. Nie należy dawać za dużo. Co do działania to jeżeli silnik ma ciężko przekręcić wałem korbowym to samostart niewiele pomoże. Działa natomiast dobrze w przypadku kiedy rozrusznik kręci dobrze a słaby jest układ wtryskowy (pompa, wtryskiwacze), lub jest kiepskie paliwo (wytrąca się parafina w niskich temperaturach). Stwierdzam to na podstawie moich doświadczeń w serwisie. Co do składu tego preparatu to zawiera on głównie eter i inne łatwoparujące węglowodory. Ja kiedyś próbowałem stosować WD-40 do kolektora. Trochę pomógł ale rewelacji nie było.

Samostart zassany do komory spalania jeszcze w trakcie suwu sprezania ulega detonacji prze co ogrzewa się powietrze w cylindrze oraz ścianki, dzięki czemu łatwiej następuje rozruch zimnego silnika.

Ale też przeciwdziała ruchowi tłoka do góry i powoduje, że silnik ciężej kręci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale też przeciwdziała ruchowi tłoka do góry i powoduje, że silnik ciężej kręci.

a nawet kręci w lewa strone :rolleyes: a skrajnych przypadkach z jednego wału robi dwa :D

 

PS. wd40 raczej nie pomoże bo z tego co się orientuje to jego skład oparty jest głównie na fosolu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Samostart wg. mnie ogolnie to jednak zlo!! Mysle ze zamiast wydawac np 10 zl na samostart lepiej ta dyche zainwestowac w nowe klemy lub konowki pradowe. ZAdbac o dobre ladowanie, lub wymienic lozsyka slizgowe w rozruszniku. To bedze zdecydowanie inwestycja na przyszlosc jak dorazne stosowanie samostartu. I na stanie technicznym , lub takich udoskonaleniach sie skupmy, niz na dopalaczach chemichnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się , samostart to zło a szgólnie w nieodpowiedzialnych rękach, ale co robić gdy rozrusznik, płaczenia, końcówki ora aku są ok, a ciągnik ma tzw wade genetyczną rozruchu w niskich temperaturach?

Amoże dać sobie spokój i czekać na globalne ocieplenie :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam519    2

a słyszałem jeszcze takie coś ze jak sie podepnie prostownik chyba pod rozrusznik to tosamo co samostart czy to prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podłączenie prostownika pod rozrusznik to tosamo co co podpięcie pod aku.

 

PS to zależy jaki prostownik bo jeżeli z rozruchem to troche pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

By silnik dobrze palił z samostartem, to nie powinno się uruchamiać natychmiast po wtryśnięciu. Trzeba odczekać by odparował, wtryskiwanie do kolektora nie jest dobrym pomysłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam519    2

aha a teraz trochę z innej beczki tak jak pisałem za pomocą prostownika do się pomóc np c-360 żeby lepiej paliła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
PS. wd40 raczej nie pomoże bo z tego co się orientuje to jego skład oparty jest głównie na fosolu.

WD-40 nie jest oparty na fosolu. Zawiera destylat ropy naftowej i jest łatwopalny. Kiedyś nie mogłem odpalić MTZ 50. Kręcił normalnie ale nie mógł zapalić. Po psiknięciu WD-40 do kolektora zapalił. A temperatura otoczenia była może +5°C.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

prostownik z rozruchem pomoże doda prądu ale jest ale musisz miec i tak naładowany akumulator i posiadać odpowiednią moc tego prostownika z rozruchem .Te zwykłe -małe to osobówkom pomogą a nie ciagnikom no chyba że masz jakiś stary wielki lub kupiłeś niedawno nowy (sam mam mały taki coś 2,2 KW wytwarza to 330 poniżej 0 gdy mała prądu w aku nie pomoże ,musi być aku pełny )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz23    0

witam mój ruski przy -20 pali na dotyk (ale liny ) ;) jeżeli oryginalny rozrusznik 12V zaczniemy traktować napięciem 24V to po pewnym czasie rozsypie się sprzeńgło w rozruszniku ( z doświadczenia wiem ) obecnie mam magnetona 24V i samostart jak niemam czasu ciepłej wody nosić . Ale brak świecy płomieniowej i pali średnio , troszke lepiej niż na orginalnym rozruszniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
    • Przez dzony9203
      Mam problem. Od niedawna nie mogę załączyć przedniego napędu w belarusie 920. Przedni napęd na krzyżakach, załączany dźwignią.
      Dźwigienka jest w jednej pozycji, jakby zablokowana i nie można jej przestawić. 
      Co może być przyczyną?
      Pozdrawiam.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez marka
      Kilka wieczorów poświęciłem na przejrzenie forum dotyczące MTZ i Belarusa i stwierdziłem że każdy ciągnik jest z innej bajki więc postanowiłem otworzyć własny temat na którym będę opisywał własne kłopoty z belarusem 820.3 rocznik 2008 i rozwiązania problemów, zwłaszcza że dzięki forum rozwiązałem już dwie "awarie"patrz problem z WOM w MTZ - Agrofoto.pl Forum - strona 2 i mtz nie odpala - Agrofoto.pl Forum
      A na dzisiaj nowy problem czyli niedziałający wentylator nagrzewnicy oraz prawdopodobnie świeca żarowa .studiując schemat doszedłem do wniosku że za wentylator odpowiada przekaźnik pierwszy licząc od strony kierowcy i na kostce powinno być napięcie idące od bezpiecznika .Czy z tą awarią mogą mieć związek bezpieczniki zabezpieczające ładowanie i gdzie one są fizycznie w ciągniku ?
    • Przez kuba3120
      Witam wszystkich, opiszę mi ktoś połączenie tego alternatora z regulatorem, poniżej fotki, pozdrawiam  
       


×