Skocz do zawartości
Marcin1987

Odpalanie Mtz-a zimą

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Macin2    0

Świeca leje trzeba ją wymienić a jak odpalasz to spróbuj bez gazu dopiero jak zaczyna łapać to gaz pisze z własnego doświadczenia żeby nie było że ktoś komuś mówił czy coś później tą świece orginalną wymieniłem na tą z MF i problemy ze świecą się skończyły

 

 

Ja takze założyłem świecę od MF ale odpalam inaczej,grzeję świecę tak do 30s i trzymam potem kręcę kilka sekund a jak silnik zacznie łapać to puszczam grzanie i wtedy belarus puści czarną chmurę i chodzi,u mnie włącznik świecy jest z odrębnego przycisku-ważne jest aby podczas rozruchu nie grzać i nie kręcić w nieskończoność ponieważ świeca jak spala paliwo w kolektorze to zużywa tlen potrzebny do pracy ukł tłokowo korbowego i silnik wtedy nie zapali,swieca powinna puścić płomien kilka sekund, zgasnąć i dać(udostępnić )tlen dla silnika,ja jak odpalam belarusa to mam gaz w podłodze

Edytowano przez Macin2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik5678    0

Mam pytanie kupiłem do mtz nowe akumulatory a on i tak odpala jak by chciał a nie mógł czy trzeba kupic rozrusznik szybkoobrotowy ? Prosze o szybką odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macin2    0

Mam pytanie kupiłem do mtz nowe akumulatory a on i tak odpala jak by chciał a nie mógł czy trzeba kupic rozrusznik szybkoobrotowy ? Prosze o szybką odpowiedz

 

 

Może masz zużyte tulejki w rozruszniku lub już przegrzany kabel zasilajacy rozrusznik(ten długi 2,7m)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wieslaw16    46

Witam- zrób jak powyżej kolega radzi, nowy rozrusznik szybko-obrotowy sprawy Ci na dłuższą metę nie rozwiąże,mój sąsiad miał identyczny przypadek, więc kupił właśnie taki rozrusznik i po krótkim czasie i tak też mu wysiadł, w końcu dał nowe tulejki w orginalny rozrusznik i teraz zapala jak trzeba, teraz żałuje że niepotrzebnie tylko stracił kasę, te rozruszniki mają mniejszą moc, nadrabiając obrotami ,nawet zobacz jaka jest różnica cenowa obu rozruszników :rolleyes: Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik5678    0

Witam mam pytanko co się wlewa do zbiorniczka od świecy płomieniowej w mtz. Proszę o szybką odpowiedz ? :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

To są teorie tych co nie za bardzo wiedzą jak to działa i po co to jest. Normalny ON i tyle.

W wielu busach czy ciężarówach płomieniówka jest zasilana On z baku przez pompkę zasilającą lub dodatkową tylko dla świecy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luc826421    4

U mnie zapewne na początku była zalana nafta bo miała taki specyficzny zapach :D przez pewien czas lałem naftę i było ok, bo nie wiedziałem, że leje tam się ON ( nie doczytałem instrukcji). Mimo, że nafta się sprawdzała, miała jedną wadę -szybko ubywała ze zbiorniczka, jak było ciepło to szybko parowała. Teraz nic tam nie leję bo używam wyłącznie grzałki 1800W ;)

Edytowano przez Luc826421

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eryko    19

Ja do swojego kupiłem szybkoobrotowy rozrusznik i przy tempreaturze 5-7 stopni tak ciężko ma zapalić że wyładowuje akumulatory do zera.Podejrzewam, że nie jestem sam z tym problemem,więc jak rozwiązaliście to w swoich MTZ? Czy to może być wina starych kabli doprowadzających prąd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Wszystko ma znaczenie: przewody, połączenia, włącznik masy.

Porozkręcaj, przeczyść dobrze, zabezpiecz przed ponownym rdzewieniem i brudem.

Przewód masowy masz z tyłu od kabiny do korpusu podnośnika?

Daj drugi przewód z przodu od kabiny prosto do silnika, samego rozrusznika.

 

A podczas zapalania lub zaraz po sprawdź dotykając ręka wszystkie połączenia czy nie są ciepłe. Będziesz wiedział gdzie pies pogrzebany.

Czyli klemy, włącznik masy, masę, przewód przy rozruszniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam wszystkich. Właśnie przeczytałem cały ten temat i okazuje się że nikt nie miał takiego problemu jak ja. Otóż gdy zapalam pronara 82 SA to grzeję świece, gdy kontrolka mruga to włączam rozrusznik. I teraz najlepsze. Rozrusznik normalnie kręci, silnik łapie, ale po chwili gaśnie. Ponieważ jest blokada rozruchu to mogę trzymać cały czas rozrusznik włączony. I jest taka sekwencja: silnik łapie-> zaczyna wchodzić na obroty-> gaśnie->gdy prawie się zatrzyma znów łapie. I tak ok 3 do 4 razy aż podejmie jakąś pracę. Już testowałem wciskanie gazu do opory, na pół, bez gazu w ogóle nie łapie. Gdy zapali musi trochę popracować na wyższych obrotach (kilkanaście sekund). W tym czasie dymi na szaro co jakiś czas wypuści kłąb niebieskiego lub białego dymu. Ciągnik z 2004 roku, 1800mth, zalany ON, świeca płomieniowa sprawna, zalana denaturatem, układ elektryczny sprawny, dwa tygodnie temu wymienione wtryskiwacze i ustawione zawory. Podejrzewam że to musi być coś z u. paliwowym. Tak myślałem że paliwo pompa ciągnie z góry zbiornika. A jak by tak ten przewód podłączyć pod spód zbiornika (tam dochodzi jakiś przelew). Wtedy paliwo ciągle by cisło do pompki. Może ktoś z was spotkał się z takim problemem? Może jakieś sugestie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eryko    19

Wszystko ma znaczenie: przewody, połączenia, włącznik masy.

Porozkręcaj, przeczyść dobrze, zabezpiecz przed ponownym rdzewieniem i brudem.

Przewód masowy masz z tyłu od kabiny do korpusu podnośnika?

Daj drugi przewód z przodu od kabiny prosto do silnika, samego rozrusznika.

 

A podczas zapalania lub zaraz po sprawdź dotykając ręka wszystkie połączenia czy nie są ciepłe. Będziesz wiedział gdzie pies pogrzebany.

Czyli klemy, włącznik masy, masę, przewód przy rozruszniku.

 

 

Tak dokładnie tam mam przewód masowy.Czyli ta mase z tylu zostawić a z przodu wziąć z ramy mase prosto do rozrusznika?

Jak trochę pokręce to włącznika masy nie idzie dotknąć,taki gorący się robi.

Czytałem tu wczesniej kolega opisywal ze tez mial takie problemy,przeniosł akumulatory pod kabine koło skrzyni,kable doprowadzajace zrobil krotsze i problem z odpalaniem znikł. Też już myslalem tak zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masiew    21

skoro włącznik masy robi sie gorący, to wszysto jest jego wina, bo nie dobrze łaczy. wymień go, lub omiń, a powinno być lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eryko    19

Wyłącznik był nowy.Dzisiaj się wypalił w środku,muszę jakiś mocniejszy zamontować.Żeby ominąć to bym musiał zrobić włącznik masy w stacyjce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

A co Ci zmieni odłącznik na plusie?

Tam będzie płynąć taki sam prąd i taki sam odłącznik tyle samo wytrzyma.

 

Przy takim rozruszniku jaki masz nie powinien spalić się wyłącznik masy.

Tylko jak już pisałem zrób dobra masę od kabiny do rozrusznika. Według mnie masa z tyłu od kabiny do podnośnika to trochę pomyłka, bo nie jest to jednolity element.

Prąd musi płynąc przez elementy łączone na uszczelkach, Czyli przepływa przez śruby które również mogą być przykręcane na elementy pomalowane.

Co innego kabina spawana więc przepływ prądu od włącznika do początku ciągnika nie jest niczym zakłócony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eryko    19

Wyłącznik głównie wypalił się jeszcze na starym rozruszniku,bo na nowym odpalałem może z 3 razy.

Ok dzisiaj będe działał z tą dodatkową masą,złapać gdzieś przy kabinie i poprowadzić do śruby mocującej rozrusznik czy typowo pod śrube minusa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymen1    1

Mamy pronara 82sa i niestety dziś było -16, niedał rady zapalic. Mamy go od listopada 2006r i akumulatorów jeszcze nigdy nie ładowaliśmy. Zastanawiamy się jak podłączyć prostownik bo całą instalację ma 12V a rozrusznik 24V, akumulatory 2x12V, czy jak podłączymy prostownik 12V(tylko taki mamy) przy rozruszniku to się obydwa akumulatory naładują, bo każdy oddzielnie ładować to trochę schodzi.

Dziś niestety zetorek musiał rozciągać, a taki ciągnik do tego z turem i nożem piłowym to troche ciężko jest rozciągnąć.

PS: W zetorku jest grzałka płynu chłodzącego.

Jeśli chodzi o odpalanie to jak akumulatory były wmiarę nowe to przy -15 odpalał bez problemu, wystarczyło tylko świecę podgrzać.

Mam nadzieje że pomożecie:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

Podłącz tak samo jak w normalnej instalacji + do rozrusznika. Gdy rozrusznik nie pracuje jest na nim 12V. Sprawdź sobie miernikiem dla pewności. Do Do alternatora możesz ale jak przecholujesz z prądem ładowania spalisz bezpiecznik pod deską rozdzielczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtzmarcin55    0

panowie pomuszcie ja mam problem taki że mam mtz52 drugom zime i rozrusznik nowy 24 akumlatory nowe 2razy 12 i mianowicie brat elektryk wymyślił takie badziewiontko kture ma ładować dwa akumlatory naraz a to sie spaliło moie pytanie jak jest uwas dasie to obejść.

Edytowano przez mtzmarcin55

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtzmarcin55    0

problem w tym że jest ten reduktor 12 na 24 na rozrusznik. plus to badziewiontko kture sie spaliło nieznam sie na elektryce ale to ma za zadanie złanczać stycznik 24 i ładować oba akumlatory naras.Napewno nieładuje jednego aku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

Jaki zaś reduktor? To przełącznik 12/24. W czasie kręcenia rozrusznikiem łączy akumulatory szeregowo. W czasie pracy silnika równolegle. Proste urządzenie ale czasem trzeba ko przeglądnąć czy styki nie wypalone, nie krzywe lub czy nie ma innego uszkodzenia. Żadne inne urządzenie nie jest za przełączanie napięcia odpowiedzialne. To badziewiątko to przypuszczam że masz na myśli przekaźniki. Nie ma żadnego co ma wpływ na ładowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bekba
      Witam, belarus 1025, 2010r, rozdzielacz wschodni po sprawdzeniu we firmie zajmującej sie regeneracją rozdzielaczy został uznany za sprawny(wymieniłem też profilaktycznie zawór przelewowy) , pompa założona nowa, filtr w zbiorniku na olej hydrauliczny nowy, filtr siatkowy na dole ciągnika wyczyszczony, wirnik oleju ze skrzyni tez wyczyszczony. Stan oleju pełny. Sytuacja wygląda tak że ciśnienie na zegarze podłączonym pod obojętnie które złącze przy dużym gazowaniu wzrasta do 80 bar i spada mimo że ciśnienie jest cały czas podawane. Podnośnik też bardzo słaby. Prosił bym o dokładne wskazówki jak podnieść ciśnienie w tym rozdzielaczu bo chyba nie mam takiej klapki na dwie śruby jak jest w starszych wersjach. Pozdrawiam  

    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
    • Przez dzony9203
      Mam problem. Od niedawna nie mogę załączyć przedniego napędu w belarusie 920. Przedni napęd na krzyżakach, załączany dźwignią.
      Dźwigienka jest w jednej pozycji, jakby zablokowana i nie można jej przestawić. 
      Co może być przyczyną?
      Pozdrawiam.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez marka
      Kilka wieczorów poświęciłem na przejrzenie forum dotyczące MTZ i Belarusa i stwierdziłem że każdy ciągnik jest z innej bajki więc postanowiłem otworzyć własny temat na którym będę opisywał własne kłopoty z belarusem 820.3 rocznik 2008 i rozwiązania problemów, zwłaszcza że dzięki forum rozwiązałem już dwie "awarie"patrz problem z WOM w MTZ - Agrofoto.pl Forum - strona 2 i mtz nie odpala - Agrofoto.pl Forum
      A na dzisiaj nowy problem czyli niedziałający wentylator nagrzewnicy oraz prawdopodobnie świeca żarowa .studiując schemat doszedłem do wniosku że za wentylator odpowiada przekaźnik pierwszy licząc od strony kierowcy i na kostce powinno być napięcie idące od bezpiecznika .Czy z tą awarią mogą mieć związek bezpieczniki zabezpieczające ładowanie i gdzie one są fizycznie w ciągniku ?
×