Skocz do zawartości
Marcin1987

Odpalanie Mtz-a zimą

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zima
Pronar82a    30

Ten przełącznik znajduje sie przy zbiorniku z olejem hydraulicznym, jest to jaka prostokątna puszka. Jak będę miał czas to jutro zrobię zdjęcie i ci podeśle jak nie znajdziesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pynczor    2

widze ze temat sie zaostrzyl powiem tak ja mam 4 mtz'ty zreszta czesto to mowie i musze sie zgodzic z 'krzysiu' bo nie pala za dobrze nie wiem jak jest z pronarami bo nie mam ale zeby odpalic mtz'ta zima to trzeba swiece zarowa ale do tych starszych to potrzebuje pomocniczy akumulator i samostart bo inaczej nie da rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Peron    18

Mój fatalnie odpala od nowości (2000rok), trzeba podłączyć prostownik no i samostart w użyciu ciągle. Planuje głowice zdjąć, i tak musze uszczelke wymienić, to oblookam, czy gniazda zaworów nie wypalone i ogólnie jej stan... Znajomy ma starego mTZ z lat 80tych, ale ma założoną pompę rotacyjną i coś tam jeszcze przerobione i dobrze mu odpala na płynie. A mój... tragedia... A mam stary wózek widłowy GPW z silnikiem od c330, silnik dośc zużyty i odpalam go przy pomocy palnika na gaz. Grzeje w miejsce świecy żąrowej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ten przełącznik znajduje sie przy zbiorniku z olejem hydraulicznym, jest to jaka prostokątna puszka. Jak będę miał czas to jutro zrobię zdjęcie i ci podeśle jak nie znajdziesz :)

 

Byłbym wdzięczny za fotkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30

Z tego co czytam to mój Pronar to jest całkiem z innej bajki, w zimie pali, nie ma przecieków i sie jeszcze nie sypie :) Mam Zetora 3320 z 2004 roku i kupiłem rok temu akumulator do niego bo nie mógł zapalać i nadal jak jest temp poniżej -10 to można się pożegnać z odpaleniem :) A Pronar, podgrzeję świece i wyciągnę odprężnik i zapali

@JohnDeere8320 to jutro zrobię fotkę jak będę miał czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71
Może trochę nie na temat, ale to też tyczy się odpalania MTZ-a. Mianowicie co może być przyczyną tego, ze MTZ bardzo ciężko pali. Dodam, że Akumulatory są nowe i mają odpowiedni prąd, ładowanie też jest. Czasem jak jest zimny to parę razy przekręci, a potem tylko słychać takie strzelanie jak objawiało się to przy słabym akumulatorze, dodam jeszcze, że na jesieni ubiegłego roku wymieniany był rozrusznik na taki z układem planetarnym i właśnie w nim jest sęk, że nie kręci tak jak na początku. Wtedy było słychać tylko gwizd i palił, a teraz kręci, ale to już nie to samo.... Czy to może być wina rozrusznika czy coś może innego ??? Proszę o propozycje co mogło się stać

Ale masz rozruch na 24V czy 12V.

Jesli na 24V to tak jak pisze kolega @Pronar82a to to pykanie może być z przekaźnika 12/24, ale nie koniecznie to jego wina.

Natomiast Jesli masz na 12V (przy 24V także może wystepować) to pykanie jest z włacznika elektromagnetycznego na rozruszniku

Jesli aku na 100% sprawne, przewody klemy i masa także napewno dobre to wina leży po stronie rozrusznika.

Tulejki siadły i kosi wirnik przez co nie ma siły przekrecić i staje. Stan ten mozna porównac do zwarcia co powoduje spadek napięcia i rozłaczanie cewki i jej ponowne załaczenie, tak jak piszesz stan porównywany do slabego akumulatora.

Winny według mnie rozrusznik, a w nim tulejki, może jeszcze cos z przekładnią.

Lepiej nie przedłyużać tego stanu bo może dojść do uszkodzenia komutatora i kolejnych zniszcen w rozruszniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem na 100% pewien, ale chyba ma rozruch na 12 V i teraz jak tak pomyśleć to może by wina rozrusznika bo pykanie dochodzi właśnie przy rozruszniku. Będzie trzeba sprawdzi i powiem co się stało. A jak te tulejki siadły i kosi wirnik to da się to jeszcze naprawić czy nowy rozrusznik trzeba?? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wymiana tulejek powinna pomóc. Chyba, że wirnik w miejscu współpracy z tulejką jest mocno zużyty. Ale i na to jest rada. Można delikatnie przetoczyć wirnik i zastosować nadwymiarowe tulejki, które trzeba później rozwiercić na wymiar wirnika. Ale wszystko zależy od stanu rozrusznika. Tak na odległość to ciężko stwierdzić. Niektóre rozruszniki po takiej naprawie chodzą bardzo długo a niektóre padają po krótkim czasie. Nie ma na to reguły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Bez problemu to jest normalna czynnosc w rozrusznikach, jak wymiana okładzin w hamulcach , to sie po prostu zurzywa. Nie nalezy tego bakatelizowac bo może dojśc do skrzywienia wirnika i lub uszkodzenia komutatora. Przy okazji zrobic ogólny jego przeglad stan szczotek, przekładni, wirnika i komutatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki bardzo za pomoc w najbliższej przyszłości (pewnie w weekend dopiero) będziemy sprawdzać ten rozrusznik i oby to było to bo już staje się to uciążliwe :)

Ale na wszelki wypadek prosiłbym o zdjęcie tego przełącznika 12/24V od @Pronar82a :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Wszystko sie wyjasni jak sprawdzisz jakie masz akumulatoryczy dwa po 6V czy 2 po 12V.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiu    5

nie wyjaśni się czy ma 2 po 6v czy po 2x12V bo to kwestia jak są połączzone i czy jest to coś co mówi kolega Pronar ja mam 2x12V 110Ah Centra takie jak w MF 255 a mam calą instalacje na 12V i 12V rozrusznik u mnie też teraz tak strzela jak kolega mówi i niby przy rozruszniku ale mój elektryk zaocznie powiedział że te Magnetony Czeskie nie możliwe żeby było z nim coś nie tak z lewej strony pod deską rozdzielczą jest przekaźnik i jak on przerywa bądź zmniejsza dostawe prądu to rozrusznik siłą żeczy zwalnia i jak zwolni dużo to przepuści i niszczy się zębatke i że tak nazwe tą dużą zębatke też mam w środe jechać to mi zobaczy ale zabronił mi wyciągać rozrusznik bo mówi że najprędzej jak akusie ok i wszystko ok to ten przekaźnik, ja w mojej bardzo bliskiej okolicy mam 15pronarów i mojego starszego MTZ 82 mogę do każdego z tych pronarowców dać tel kom. tel dom. adres no i do dwóch jak mają 4 letnie 1025a i nigdy nie zapalały poniżej -10 a teraz jeden wymieniał akusie w 4 roku i wymienia rozrusznik i mówi że pier**li taki traktor jeszcze mrozu nie ma a on prostownik samostart i męczy go jak 50 latka.

 

Sam bardzo bym chciał żeby mój codziennie zapalany zapalał i żeby ktoś powiedział co zrobić bo kur..... leje wode codziennie wiadrem prawie gotującą troche fatygi jest jak ruszą mrozy to prostownik ładuje na max żeby jako ino chycił używam tego pod kierownicą faktycznie lżej śmiga jak ma zamknięty i używam świecy mój nie palił od nowości tak jak inne ciągniki tylko topornie no jeszcze do -5 jest w normie jakiejś tam lichej, a kuzyn ma Paweł Staśkiewicz Pronar 82a bojcia nówka był i zaraz akusie grzali i cuda żeby chycil sam go pociągałem kilka razy bo na płynie mają i jak większy mrozik to nie tak że ciężkawo palił tylko wogóle nie zapalał.

 

Jak ma ktoś profesjonalną recepte to ja moge wymienić co trza bo myślałem potypać o rozruszniki nowej generacji na 24V i dorobieniu skrzynki na akusie 2xbizonowskie 165Ah no i alternator inny może by to coś dało ale ta łajza potrzebuje mega kopa żeby chycić.

 

Jak byś szefie z zapalającym pronarem koło -20 mieszkał do 200KM od Częstochowy lub do 200KM od Wielunia to ja chętnie pośmieję się jak nie zapali bez samostartu i 3 akusia i prostownika no i jakichś wynalazków przy mnie a jak zapali to zwróce honor bo na dziś to że Twój zapala jest takie prawdopodobne jak mój że pociągnie pług 6 skibowy obrotowy po 50cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Krzysiu nie nerwuj sie. :) . Zlosc pieknosci szkodzi.

 

Wogole nie mam pojecia co to MTZ , ale rozumuje ze to rusek. A z nimi to juz tak jest ze zawsze cos na odwrot.

Jedyna porada to taka:

1. Czy aby tam nie ma jakis dodatkowych wylacznikow akumulatorow?? Jak w T25?? Wywal toto i zrob na krotko mase i plus do rozrusznika. No chyba ze musisz uywac tego przelacznika 12/24. Taki wlacznik to moze tylko zaszkopdzic jak pomoc. A jak musisz miec odlaczanie na noc to albo prosta sruba albo zdejmowac kleme z aku. Im wiecej polaczen tym gorzej.

2. Sproboj mu opoznic delikatnie zaplon. Byc moze bedzie mial lzej przerzucic i aku wytrzyma chwile dluzej. Np w Autosanie, czy c-360 to pomaga.

3. Skoro im zimniej tym gorzej to naczy ze zrzeba starac sie zeby silnik widzial wyzsza temperature. Np w kolektor ssacy suszarka do wlosow, lub opalarka elektryczna. Kolega wspominal ze ma grzalke z bojlera. O tym wlasnie sposobie chce tu napisac. Ogolnie chodzi o zaciagniecie cieplego powietrza do cylindrow. Mozesz wsadzic zwykle swiece zarowe w kolektor. Ze 4 szt zeby tylko powietrze w kolektorze na pierwsze obroty bylo cieple.

4. Sam sie przekonalem przy -20 stopniach jak wazne jest podanie cieplego paliwka przy rozruchu. Problem tyczyl sie Astry z silnikiem 1,7D. Ilem sie zawsze z rana nakombinowal zeby ja uruchomic. Grzalem kolektor ssacy-nic. Ladowalem akumulatory cala noc- nic. Na koncu zamiast grzac kolektor to suszarka do wlosow grzalem w pierwszej kolejnosci filtr paliwa, potem chwile pompe paliwa. Roznica byla kolosalna. Lapala prawie od strzala.

5. Przy rozruchu diesla wcale nie jest dobre dawanie duzo gazu. Jakos zauwazylem roznice i to znaczaca przy 360 i w samochodzie. Wduszenioe gazu powoduje znaczne ciezsze krecenie silnikiem. A i duza ilosc ropki podana do cylindra wcale nie spowoduje jej wczesniejszego zaplonu.

 

Widocznie ten typ juz tak ma. Ale wymiana non stop akumulatorow czy rozrusznika to psu na bude. Ale zastosowanie kilku usprawnien pewnie pomoze.

Jezeli to mozliwe poprobuj tych sposobow. I tak z nim walczysz , a moze wszystkie polaczone razem dadza efekt??

 

Staram sie pomoc w miare mozliwosci. Jezeli uwazasz ze wypisuje glupoty to napisz o tym. Ktos moze dopisze modrzejsze slowa i wspolnymi silami naprowadzimy Cie na dobra droge, ktoro poprowadzi Cie do rozwiazania problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wyłącznik masy w MTZ musi być bo inaczej rozładują się akumulatory przez uzwojenie wzbudzania alternatora. Co do przełącznika 12/24V, jeżeli ma on wypalone styki to objawem tego jest brak reakcji rozrusznika na wciśnięcie przycisku rozruchu. Nie ma żadnych stuków ani z rozrusznika ani z przełącznika, po prostu rozrusznik nie ruszy. Ale wypalenie styków jest mało prawdopodobne bo są wykonane z grubego płaskownika miedzianego. Wspomniane powyżej stuki wskazują na uszkodzenie włącznika elektromagnetycznego na rozruszniku. Ale o tym koledzy już pisali. Z własnego doświadczenia wiem, że 95% przełączników 12/24V jest fabrycznie źle ustawionych. W środku jest kilka śrubek regulacyjnych i od tych regulacji zależy poprawna praca urządzenia. Jednak jeżeli ktoś nie ma z tym doświadczenia nie polecam samemu regulować. To tyle. Jeżeli coś jeszcze przyjdzie mi do głowy postaram się napisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71
5. Przy rozruchu diesla wcale nie jest dobre dawanie duzo gazu. Jakos zauwazylem roznice i to znaczaca przy 360 i w samochodzie. Wduszenioe gazu powoduje znaczne ciezsze krecenie silnikiem. A i duza ilosc ropki podana do cylindra wcale nie spowoduje jej wczesniejszego zaplonu.

Dobrze mówisz, Ja tez tak robie jak wiem że cięzko cos bedzie palić. Wyciągam gaz (lub wcale go nie dodaje) i krece, i jak sie rozpedzi to dopiero dodaje gazu. Pomaga sprawdzone, łatwiej mu przełamać kompresje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30
nie wyjaśni się czy ma 2 po 6v czy po 2x12V bo to kwestia jak są połączzone i czy jest to coś co mówi kolega Pronar ja mam 2x12V 110Ah Centra takie jak w MF 255 a mam calą instalacje na 12V i 12V rozrusznik u mnie też teraz tak strzela jak kolega mówi i niby przy rozruszniku ale mój elektryk zaocznie powiedział że te Magnetony Czeskie nie możliwe żeby było z nim coś nie tak z lewej strony pod deską rozdzielczą jest przekaźnik i jak on przerywa bądź zmniejsza dostawe prądu to rozrusznik siłą żeczy zwalnia i jak zwolni dużo to przepuści i niszczy się zębatke i że tak nazwe tą dużą zębatke też mam w środe jechać to mi zobaczy ale zabronił mi wyciągać rozrusznik bo mówi że najprędzej jak akusie ok i wszystko ok to ten przekaźnik, ja w mojej bardzo bliskiej okolicy mam 15pronarów i mojego starszego MTZ 82 mogę do każdego z tych pronarowców dać tel kom. tel dom. adres no i do dwóch jak mają 4 letnie 1025a i nigdy nie zapalały poniżej -10 a teraz jeden wymieniał akusie w 4 roku i wymienia rozrusznik i mówi że pier**li taki traktor jeszcze mrozu nie ma a on prostownik samostart i męczy go jak 50 latka.

 

Sam bardzo bym chciał żeby mój codziennie zapalany zapalał i żeby ktoś powiedział co zrobić bo kur..... leje wode codziennie wiadrem prawie gotującą troche fatygi jest jak ruszą mrozy to prostownik ładuje na max żeby jako ino chycił używam tego pod kierownicą faktycznie lżej śmiga jak ma zamknięty i używam świecy mój nie palił od nowości tak jak inne ciągniki tylko topornie no jeszcze do -5 jest w normie jakiejś tam lichej, a kuzyn ma Paweł Staśkiewicz Pronar 82a bojcia nówka był i zaraz akusie grzali i cuda żeby chycil sam go pociągałem kilka razy bo na płynie mają i jak większy mrozik to nie tak że ciężkawo palił tylko wogóle nie zapalał.

 

Jak ma ktoś profesjonalną recepte to ja moge wymienić co trza bo myślałem potypać o rozruszniki nowej generacji na 24V i dorobieniu skrzynki na akusie 2xbizonowskie 165Ah no i alternator inny może by to coś dało ale ta łajza potrzebuje mega kopa żeby chycić.

 

Jak byś szefie z zapalającym pronarem koło -20 mieszkał do 200KM od Częstochowy lub do 200KM od Wielunia to ja chętnie pośmieję się jak nie zapali bez samostartu i 3 akusia i prostownika no i jakichś wynalazków przy mnie a jak zapali to zwróce honor bo na dziś to że Twój zapala jest takie prawdopodobne jak mój że pociągnie pług 6 skibowy obrotowy po 50cm.

Jak będzie mróz taki minimum -10*C to nagram filmik jak zapalam Pronarem dla niedowiarków. Jak by u mnie nie było przełącznika 12/24 to bym go wcale nie zapalił, bo już próbowałem w lecie palić na rozrusznik poprzez zapalenie śrubokrętem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

krzysiu coś nie kumam masz 2x12 a rozrusznik na 12 V ,to na co te 2x12 V ??? A tak w tamacie mam 12V 190 Ah ,oryginalny rozrusznik sprawny podgrzewacz i do tego hamulec górski (dusiciel przepustnica w kolektorze ssącym powoduje lżejsze kręcenie silnika bez tego ani rusz-zapali ) mtz stoi w stodole i -15 palił ,no trochę cewka się też grzała .

Teraz tak jeszcze pompa paliwowa po regulacji i nowe wtryski bo był problem z paleniem przy +5 (a i po tym przybyło mocy). Sposób na sprawdzenie czy dobrze pali podgrzewacz załączyć i na zaciąg po 2 metrach ma chodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@sebe1033 to, że rozrusznik jest na 12 V nie ma znaczenia. Kiedyś montowałem klientowi przełącznik 12/24V, 2 akumulatory 12V 100 Ah, ale rozrusznik pozostał na 12V. MTZ odpala bez zarzutu. Rozrusznik jest to czeski Magneton z przekładnią. Tylko trzeba uważać żeby nie kręcić zbyt długo (max 5 sekund) bo rozrusznik może ulec uszkodzeniu. A kolega @krzysiu może mieć też akumulatory połączone równolegle i wtedy nie ma przełącznika 12/24V.

Jak będzie mróz taki minimum -10*C to nagram filmik jak zapalam Pronarem dla niedowiarków. Jak by u mnie nie było przełącznika 12/24 to bym go wcale nie zapalił, bo już próbowałem w lecie palić na rozrusznik poprzez zapalenie śrubokrętem

Pisząc "zapalenie śrubokrętem" masz pewnie na myśli zwieranie "śrubek" przy rozruszniku. Jeżeli tak, to nie odpalisz go w ten sposób dlatego, że masz przełącznik 12/24V. Jest to spowodowane tym, że nie ma wtedy napięcia zasilającego rozrusznik. Zasilanie podawane jest dopiero po przekręceniu kluczyka w pozycję "start".

 

PS

To jest mój 250 post.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

Elektrotechnik ty się znasz więc powiedz jak są akumulatory łączone równolegle to może być takie coś że jeden będzie ładował/odawał swój prąd drugiemu zwłaszcza jak jeden będzie gorszy? I to może być stale czy np przy obciążeniu -rozruch.

Jeżeli instalacja jest na 12 V a są 2 x12 V to one są ładowane równolegle ?

A ten klient to rozrusznik na 12V traktuje prądem 24V i za to nie może długo kręcić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysiu nie nerwuj sie. :) . Zlosc pieknosci szkodzi.

 

Wogole nie mam pojecia co to MTZ , ale rozumuje ze to rusek. A z nimi to juz tak jest ze zawsze cos na odwrot.

Jedyna porada to taka:

1. Czy aby tam nie ma jakis dodatkowych wylacznikow akumulatorow?? Jak w T25?? Wywal toto i zrob na krotko mase i plus do rozrusznika. No chyba ze musisz uywac tego przelacznika 12/24. Taki wlacznik to moze tylko zaszkopdzic jak pomoc. A jak musisz miec odlaczanie na noc to albo prosta sruba albo zdejmowac kleme z aku. Im wiecej polaczen tym gorzej.

2. Sproboj mu opoznic delikatnie zaplon. Byc moze bedzie mial lzej przerzucic i aku wytrzyma chwile dluzej. Np w Autosanie, czy c-360 to pomaga.

3. Skoro im zimniej tym gorzej to naczy ze zrzeba starac sie zeby silnik widzial wyzsza temperature. Np w kolektor ssacy suszarka do wlosow, lub opalarka elektryczna. Kolega wspominal ze ma grzalke z bojlera. O tym wlasnie sposobie chce tu napisac. Ogolnie chodzi o zaciagniecie cieplego powietrza do cylindrow. Mozesz wsadzic zwykle swiece zarowe w kolektor. Ze 4 szt zeby tylko powietrze w kolektorze na pierwsze obroty bylo cieple.

4. Sam sie przekonalem przy -20 stopniach jak wazne jest podanie cieplego paliwka przy rozruchu. Problem tyczyl sie Astry z silnikiem 1,7D. Ilem sie zawsze z rana nakombinowal zeby ja uruchomic. Grzalem kolektor ssacy-nic. Ladowalem akumulatory cala noc- nic. Na koncu zamiast grzac kolektor to suszarka do wlosow grzalem w pierwszej kolejnosci filtr paliwa, potem chwile pompe paliwa. Roznica byla kolosalna. Lapala prawie od strzala.

5. Przy rozruchu diesla wcale nie jest dobre dawanie duzo gazu. Jakos zauwazylem roznice i to znaczaca przy 360 i w samochodzie. Wduszenioe gazu powoduje znaczne ciezsze krecenie silnikiem. A i duza ilosc ropki podana do cylindra wcale nie spowoduje jej wczesniejszego zaplonu.

 

Widocznie ten typ juz tak ma. Ale wymiana non stop akumulatorow czy rozrusznika to psu na bude. Ale zastosowanie kilku usprawnien pewnie pomoze.

Jezeli to mozliwe poprobuj tych sposobow. I tak z nim walczysz , a moze wszystkie polaczone razem dadza efekt??

 

Staram sie pomoc w miare mozliwosci. Jezeli uwazasz ze wypisuje glupoty to napisz o tym. Ktos moze dopisze modrzejsze slowa i wspolnymi silami naprowadzimy Cie na dobra droge, ktoro poprowadzi Cie do rozwiazania problemu.

Co do wyłącznika to masz racje, na nim są bardzo duze straty i można go wyp... ale trzeba troszkę się pogrzebać w instalacji i wstawić stacyjkę tak jak np. c 330. a ztym dodawaniem gazu na maksa to prawda że silnik ciężej kręci ponieważ wtryśnięte paliwo uszczelnia pierścienie i zawory co skutkuje większym ciśnieniem sprężania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Elektrotechnik ty się znasz więc powiedz jak są akumulatory łączone równolegle to może być takie coś że jeden będzie ładował/odawał swój prąd drugiemu zwłaszcza jak jeden będzie gorszy? I to może być stale czy np przy obciążeniu -rozruch.

Jeżeli instalacja jest na 12 V a są 2 x12 V to one są ładowane równolegle ?

A ten klient to rozrusznik na 12V traktuje prądem 24V i za to nie może długo kręcić ?

Tak. Jeżeli jeden jest gorszy to lepszy akumulator zrówna się pojemnością z tym gorszym. To zjawisko występuje stale, bo akumulatory połączone są równolegle cały czas, tylko na rozruch łączone są szeregowo. Istnieje taka zasada, że nie wymienia się jednego akumulatora tylko zawsze oba. Powinny być tej samej pojemności, tego samego producenta, i najlepiej z tej samej partii produkcyjnej. Polecam lekturę RPT nr 12/2007 i 11/2008. Są tam tematy o akumulatorach. Co do rozrusznika to chodzi o jego temperaturę. Przy długim kręceniu po prostu się przegrzeje. W ogóle rozrusznik Magneton nawet przy traktowaniu napięciem 12V nie wytrzymuje dłuższego kręcenia niż

20 sekund. Po tym czasie może się szybko spalić. Co do tego klienta to byłem niedawno u niego na przeglądzie instalacji i nie zauważyłem oznak uszkodzeń rozrusznika. A pracuje on na napięciu 24V od ponad roku. Tylko jak wcześniej pisałem odpalnie musi przebiegać krótko. Jak ktoś ma jakieś pytania to zapraszam na chat lub GG.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Ciekawe, ciekawe, Panowie a nie wiecie ze ta grzałka wykona obieg płynu chłodniczego?

Pewnie ogrzeje tylko w jednym miejscu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam519    2

ja mam problemy z zapaleniem mtz jak jest +10 stopni a zimą nawet nie prubuje.... nie powiem ze mtz jest zły ale mogli sie troche bardziej postarać.... u mnie sąsiad we wsi ma farmera z silnikiem mtz ja bym za farmera nie dał tyle kasy co on dał jak widziałem kiedyś to on tak samo kręci i nie moze zapalić a jego farmer jest z roku 2004 a ja mam mtz z 94roku i nawet on mniej kręci....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

a na zaciąg jak ci pali ,one wlaśnie ciężko nie palą tylko ciężko te silniki pożądnie zakręcić ,oczywiście bez świecy płomiennej się nie da ,ja jeszcze duszę go (hamulcem górskim) by się rozkręcił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×