Skocz do zawartości
Marcin1987

Odpalanie Mtz-a zimą

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jahooo    246

Ja mam taką 2kW - ze 30 minut potrzeba, żeby się podgrzał. Z drugiej strony - wystarczy że głowica ma powyżej 0 stopni i pali od strzała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

soltys48    315

wiesz mój teraz po podgrzaniu świec pali super ale boję się zimy-może w końcu przyjdzie....

Wygląda tak samo jak moja poza mocą ta ma 2000 W. 

50 czy 80 czego?

o model mi chodziło ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlik794    2

ja mam  świece od mf-a + nafta  w zbiorniczku  ,ta oryginalna to -???- ,do -10 ok ,- podgrzewanie płynu  -w miejsce zaślepki dorobiłem blachę na 3 otwory ,do blachy przyspawałem kawałek rury z ukosa w dól  z mufą pod zwykłą grzałkę z gwintem (chyba 5/4) po 30 minutach  głowica ciepła ,  koszt mufa 5 zł ,grzałka ok 30 zł,robota bezcenna, a i kabel 230v

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo1970    6

Ja  kupiłem   grzałkę   [  bez  kabla    z  bolcami   ]     za  180  zł    w   grzałkę    wbudowany   jest  termostat    za  te  pieniądze   nie  warto  się   chromolić   w  wynalazki    ,co  do   świeczki    pierdaknęła    po  10   latach  ,   chciałem   przerobić    jak   mam  w  fartmacku [  tam  świeczka  zasysa  ropę  z zbiornika ]     ale  tu  mogę   zalać   naftę   jest   dużo   lepsza   przy    niskich     temperaturach .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panmino    4

Jeszcze się mrozy na dobre nie zaczęły, a temat ruszył:-)
Ja w ubiegłym roku nowe akumulatory założyłem i grzałkę a i tak niewiele to pomogło. Zdaje się, że na akumulatorach "przyżydziłem" i od razu zaczęło się to mścić. (Marka Specbat - odradzam. Z deklamowanego prądu 1000A jest zaledwie 700, reklamacja nie uwzględniona.)
W tym roku jest już nowy rozrusznik superbrzytwa megamocny - extraszybki, a pocztą zmierza już do mnie prostownik 32A że wspomaganiem rozruchu!:-]
No jak to wszystko nie pomoże, to pozostaje tylko wierszyk na pocieszenie, pozdrawiam:-):

Jeśli jest kto na tym świecie,
Kto się zna na MTZcie,
Niech mi powie z hardą miną
Jak odpalić ciągnik zimą?
Po północy dzisiaj wstałem
I baterie ładowałem,
Mam prostownik całkiem nowy
Duży, polski, rozruchowy.
Tamten spłonął wczoraj z rana
Podczas próby odpalania.
Pół dnia żeśmy ładowali,
Ale ciągnik... nie odpali!
Teraz jest już 7.10.
Łapie mnie powoli niechęć.
Siedem godzin ładowania,
Czas spróbować odpalania.
Znowu żeśmy próbowali
Ale ciągnik... nie odpali!
"Słyszysz synu? Coś tam pyka!
Będzie wina rozrusznika!
Jedź do miasta i kup nowy,
Model szybkooobrotowy.
Stary kręci już bezradnie,
Nowy ma jakąś przekładnie.
Marian bardzo go zachwala,
Ciągnik zawsze mu odpala"
Pojechałem i wróciłem,
Stary szybko wymieniłem,
Razem żeśmy wymieniali
Ale ciągnik... nie odpali!
"Nie ma rady, trza pomocy!
Kup baterię większej mocy.
Stara ma już chyba spięcie.
Trzeba mocy w takim sprzęcie!"
Pojechałem i wróciłem,
Nową szybko założyłem
Razem żeśmy zakładali
Ale ciągnik... nie odpali!
Nowy powód ojciec zwietrzył,
Że się ciągnik zapowietrzył.
Ściągnął przewód i o dziwo
Pompa podaje paliwo!
"Podczas próby odpalania
Próbuj ręczną pompowania"
Tak żeśmy kombinowali,
Ale ciągnik... nie odpali!
Może on nalerzy do tych,
że odpala poprzez popych?
Wszyscy z domu się zlecieli,
Wszyscy jakoś pomóc chcieli.
Długo żeśmy go tak pchali,
Ale ciągnik... nie odpali!
Na to dziadek nie wytrzymał:
"Ale mam pierdołe syna!
Skocz po linę, ciągnik drugi,
Tylko najpierw odczep pługi.
Zobaczycie moi mili,
Że odpali w jednej chwili.
Długo żeśmy go ciągali,
Ale ciągnik... nie odpali!
Mówię: "Tato, nie ma żartów,
trzeba użyć samostartu.
Bo na puszcze napisali,
KAŻDY SILNIK WNET ODPALI.
Całą puszkę wypsikałem
I na efekty czekałem.
Chyba błędnie napisali,
Ciągnik dalej nie odpali!
Tata do mnie: "weż no Młody
Przynieś wiadro wrzącej wody.
Woda byśmy go rozgrzali,
Może wtedy nam odpali?"
Dwa wiaderka żeśmy wlali,
Ale ciagnik... nie odpalił!
Dziadek bardzo się zasmucił:
"Może urok zły kto rzucił?"
A zdjąć urok sprawa trudna,
potrzebna skarpeta brudna.
Żeśmy go nię obcierali,
Ale ciągnik... nie odpali!
Trudna sprawa, co poradzić?
Nikt mądrego nic nie radzi.
Sto sposobów - zero skutków,
Każdy pogrążony w smutku.
"Trzeba będzie -stwierdził Tata -
czekać chyba aż do lata!!!"

http://www.agrofoto.pl/forum/public/style_emoticons/#EMO_DIR#/biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Ja miałem problem z odpaleniem MTZ-ta w zimie, bo słabo kręcił. Okazało się, że wadliwy był rozrusznik.

Mam jeden akumulator "Centra" 115 Ah z prądem rozruchowym 850A (nominalnie), ma już ponad 4 lata i zapala. Jak temperatura spada poniżej 0 stopni, to: mam grzałkę w bloku (dałem za nią około 160zł), korzystałem z niej ze 4-5 razy od 4 lat, mam świece w głowicy (bo to silnik D-60) i dodatkowo mam prostownik z rozruchem, który realnie wspomaga akumulator prądem 50-60A (mierzone miernikiem cęgowym).

Ciągnik zalany jest na stałe płynem, więc to musi wystarczyć do uruchomienia ciągnika i jak do tej pory wystarcza.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mko09ijn    0

Panowie pytanie- co lepsze w MTZ: świeca płomieniowa (teoretycznie plomien zuzywa nam tlen w powietrzu w kolektorze dolotowym potrzebny do spalenia paliwa w cylindrze) czy 3 lub 4 swiece zarowe spiralne np z C330 (pobiora chyba troche prądu z akumulatora). Ma ktos doswiadczenie? jeden ciagnik na plomieniowke a drugi na zarowe? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Witam.

 

Spotkałem w sieci oryginalną głowice do silnik MTZ z miejscem na świece żarowe jak w aucie.

Ciekawe, czy dużo by było roboty z takim czymś?

post-10681-0-14287000-1478435738_thumb.jpg

post-10681-0-45955000-1478435748.jpg

 

No i do tego komplet świec żarowych:

http://dizelmmz.ru/magazin/product/svecha-nakalivaniya-11720720

(wersja 12v też by się znalazła)

 

http://mtzrostov.ru/blog/ustanavlivaem-svechi-mtz/

Edytowano przez zbyszekbrzuze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeszcze się mrozy na dobre nie zaczęły, a temat ruszył:-)

Ja w ubiegłym roku nowe akumulatory założyłem i grzałkę a i tak niewiele to pomogło. Zdaje się, że na akumulatorach "przyżydziłem" i od razu zaczęło się to mścić. (Marka Specbat - odradzam. Z deklamowanego prądu 1000A jest zaledwie 700, reklamacja nie uwzględniona.)

W tym roku jest już nowy rozrusznik superbrzytwa megamocny - extraszybki, a pocztą zmierza już do mnie prostownik 32A że wspomaganiem rozruchu!:-]

No jak to wszystko nie pomoże, to pozostaje tylko wierszyk na pocieszenie, pozdrawiam:-):

 

Jak to nie uwzględniona? Kto to mierzył? Towar niezgodny z umową i ma być naprawiony, a jak się nie da to wymieniony na nowy. Jak jaest napisane 1000A to przy -18°C ma tyle być. Jak nie ma to towar niezgodny z umową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

Witam.

 

Spotkałem w sieci oryginalną głowice do silnik MTZ z miejscem na świece żarowe jak w aucie.

Ciekawe, czy dużo by było roboty z takim czymś?

attachicon.gifgłowica d245 świece.JPG

attachicon.gifswieca żarowa w komorze.JPG

 

No i do tego komplet świec żarowych:

http://dizelmmz.ru/magazin/product/svecha-nakalivaniya-11720720

(wersja 12v też by się znalazła)

 

http://mtzrostov.ru/blog/ustanavlivaem-svechi-mtz/

To głowica do 50?czy 80?

Ja mam taką w 50

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Są 2 typy. Blok i tak ten sam, ale odpalanie bajka.

Bardziej wolałbym dać kumatemu majstrowi wstawić tulejki i świece od Peugeota.

 

W 50 i pochodnych świece są lekko niżej i są komory w głowicy. Tutaj jest wtrysk bezpośredni.

Edytowano przez zbyszekbrzuze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Panowie pytanie- co lepsze w MTZ: świeca płomieniowa (teoretycznie plomien zuzywa nam tlen w powietrzu w kolektorze dolotowym potrzebny do spalenia paliwa w cylindrze) czy 3 lub 4 swiece zarowe spiralne np z C330 (pobiora chyba troche prądu z akumulatora). Ma ktos doswiadczenie? jeden ciagnik na plomieniowke a drugi na zarowe? 

Według mnie płomieniowa choć mój ruski na niej w duże mrozy i tak ciężko pali. Ogólnie najlepiej spisuje się grzałka płynu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz3991    2

A co  sądzicie o rozrusznikach Iskra? Dokładnie to takich jak ten: http://allegro.pl/agro-mar-rozrusznik-12v-4kw-oryginal-mtz-belarus-i6574921620.html . Nie miał by lepszego uciągu niż te wszystkie planetarne? Tak jak większość również mam problem żeby bujnąć silnik już przy temperaturze około zera nie wiem czy wynika to z leciwości Magnetona czy zbyt małej siły do rozruszania. Stosował ktoś tą iskrę? Stówkę droższy od Magnetona 3,2 kW, ale mocniejszy. Ciekawostka- drugi MTZ z d-242 na jakimś "noname" planetarnym z aku nie ładowanym z rok pali jak porąbany i gdzie tu różnica? Dodam że zalane dokładnie tym samym. W zasadzie najlepszy rozrusznik do niego to już mam w drodze- znaczy się grzałkę już kurier wiezie.

Edytowano przez Lukasz3991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Mi poleciał swojego czasu magneton i pytałem się właśnie o iskrę jak się spisują w warsztacie który naprawia rozruszniki, alternatory. Powiedział że są przeciętne. 

Kupiłem jubane i póki co chodzi dobrze, lepiej i ciszej jak magneton, jest też konstrukcyjnie bardziej przemyślany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz3991    2

Moc ich nie zrobi różnicy? Po penetracji alledrogo najmocniejsza Jubana ma 2,8kW, a iskra 4kW. Mówię tu oczywiście o 12v. W ciepłym kręci, ale jak jest zimne to rozrusznik nie wchodzi na obroty. Co zaczyna się bujać to go przydusi lekko, a tak to sobie można odpalać cały tydzień i tak mnie własnie wzięło na przemyślenie czy nie lepiej jakby taki dzik kręcił wolniej, ale ciągle tak samo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Najlapszy, jaki widziałem to orginalny ruski planetarny, z wierzcu wygląda jak standardowy. Nie do zarżniecia nawet przy dłuższym kręceniu. Wadą magnetona i jubany jest to, że bardzo szybko się nagrzewa, duża moc, mała obudowa. Ja mam jakiś noname od roku i na razie jest ok, z akumulatorem 95Ah daje radę zapalić, zilnik na płynie plus świece paluszki w komorach wirowych. Olej Turdus.

Przy takich temperaturach jak teraz wyłączam wałek i pompę hydrauliki do zapalania rano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Jubana zaleca jednorazowo nie kręcić dłużej jak 20 sec z 30 sec. przerwą. 20 sec to długo. Mnie to ogólnie nie  interesuje bo w mniejsze mrozy pomaga świeca a większe grzałka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja powiem tak mam jubane w t25 od 7 lat może więcej. Nie ma najmniejszego problemu z paleniem. Zimą jak to w ruskim bywało ciężko ale jubana robi robotę. Teraz skończył się alternator pojechałem za jakimś mocniejszym i co jubana oryginał tyle ze ma 700W i 50A.
Cena 180pln. Jak wytrzyma tyle ile rozrusznik to będę zadowolony.
Dodam że Władek pracuje całą zimę przy zwózce drewna także musi chodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×