Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Mati10

Problem z prosięciem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Mati10    8

Mam problem z prosięciem w wieku ok 7 tygodni. Wyszło jej jelito (kiszka) ponad tydzień temu ok 3-5 cm z powodu ostrej biegunki i chodzi z tym. Wszystkie są jeszcze przy maciorze, ale na dniach zamierzamy odsadzać. Zmarniał, ale jakoś żyje, jest taki jakby śpiący i osłabiony. Jak maciora karmi to idzie razem z resztą, ale kładzie się przy swoim sutku i leży zamiast ssać. Do paszy podchodzi, ale nie mam pewności czy je, bo paszę mają non stop w korytku i wodę w drugim obok. Po oproszeniu dostały zastrzyk na coli-bakteriozę i maciora również, ponieważ nic nie jadła, ale pomogło i wszystko jest z maciorą ok. Cały miot liczy 10 sztuk, bo jak miały biegunkę, to najsłabszy z miotu padł i ani proszek, ani zastrzyki nie pomogły. Co można z tą kiszką zrobić? Czy opłaca się wzywać lek. wet, czy już nie ma szans, czy mieliście podobne problemy i ewentualnie jak potoczyły się losy prosięcia u Was?

Edytowano przez Mati10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heniek47150    1

Mam problem z prosięciem w wieku ok 7 tygodni. Wyszło jej jelito (kiszka) ponad tydzień temu ok 3-5 cm z powodu ostrej biegunki i chodzi z tym. Wszystkie są jeszcze przy maciorze, ale na dniach zamierzamy odsadzać. Zmarniał, ale jakoś żyje, jest taki jakby śpiący i osłabiony. Jak maciora karmi to idzie razem z resztą, ale kładzie się przy swoim sutku i leży zamiast ssać. Do paszy podchodzi, ale nie mam pewności czy je, bo paszę mają non stop w korytku i wodę w drugim obok. Po oproszeniu dostały zastrzyk na coli-bakteriozę i maciora również, ponieważ nic nie jadła, ale pomogło i wszystko jest z maciorą ok. Cały miot liczy 10 sztuk, bo jak miały biegunkę, to najsłabszy z miotu padł i ani proszek, ani zastrzyki nie pomogły. Co można z tą kiszką zrobić? Czy opłaca się wzywać lek. wet, czy już nie ma szans, czy mieliście podobne problemy i ewentualnie jak potoczyły się losy prosięcia u Was?

Miałem tak jak piszesz przyjechał weternarz i zrobił mu zabieg bodajże pod narkozą musisz weterenarza zapytać czy sie tego podejmie i za ile ogólnie to prosiak do wyratowania

Edytowano przez heniek47150

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Ja miałem takiego, ale był większy, jak mu jelito wyszło, dożył do ponad 100 kg i poszedł na rzeź : ) Tylko go trzymałem osobno, aby mu inne świnki tego nie ruszały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Nie wiem czy kolego nie za długo zwlekałeś kiedyś taki około 50 kg wypchnął kiche ale od razu przyjechał wet. załozył szwy i świniak wciągnął ją z powrotem, gdy będziesz sie oglądał to po zabiegu moze tez wyrzucić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mati10    8

Tylko chodziło o to czy ktoś może określić koszt takiego czegoś, zabiegu i wgl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub_s    0

Wątpie czy się opłaci, chyba że hodujesz dla hobby. Na fermie selekcja to naturalna praktyka

przy obecnych cenach jeżeli zabieg przekroczy ci 50 zł to jesteś na minusie. Zresztą chore prosię i powikłania już ci opóźniły jego wzrost.

Rozumiem że szkoda zwierzaka ale takie niestety jest życie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×