Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
anonymou

co bardziej ugniata ziemie

Polecane posty

anonymou    0

Witam,

 

przymierzam sie do zakupu używanej ładowarki teleskopowej (najchetniej JCB 526). Obecnie posiadam Ciagnik Zetor 6340 z turem 3sekcyjnym. Ten ciagnik jest praktycznie wykorzystywany do pracy z ładowaczem - ładowanie obornika, bel słomy i sianokiszonki. Chciałbym sprzedac tego Zetora i kupic na to miejsce Ładowarke. Ładowarką napewno bedzie wygodniej i szybciej pracowac, ale zastanawiam sie nad jednym problemem, a mianowicie wagą ładowarki. Mój Zetor 6340 waży 3980kg plus TUR około 300-400kg. Ładowarka np JCB 526 waży 6300kg, Ciągnik ma opony z przodu 320/70R24 a z tyłu 16,9R30. Ładowarki JCB są na kołach o rozmiarze około 400/70R24 (widziałem też rozmiar 460/70R24). Zastanawia mnie czy ładowarka (cieższa o 2 tony) poradzi sobie na podmokłych łąkach? Prawie wszystkie łąki mam torfowe a co za tym idzie - dośc miekie. Ciągnik daje rade przy ładowaniu bel, zbyt mocno nie zostawia porytych śladów. Ciekawe czy ładowarka bedzie tak samo szła jak ciagnik, czy bedzie zostawiała poryte koleiny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PiotrekNHts    14

ładowarka na pewno nie będzie robiła żadnych śladów ponieważ ma lepiej rozłożony nacisk na czterech jednakowych kołach niż ciągnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojno33    8

A gdyby założyć bliźniaki do ładowarki? Czy w ogóle jest taka możliwość...


KPK Kumurun Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wolowik    22

W nowoczesnych ładowarkach jest możliwośc jazdy " psim chodem" czyli każde koło osobno więc nie ugniata tak mocno i się nie zapada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slowik1996    1

Ładowarka lepiej sobie poradzi niż ciągnik bo ma równe koła i wszystkie równo ciągną. Bliźniaki można założyć ale to napewno ograniczyłoby skręt ładowarki ale to jest za drogi interes...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Weź pod uwagę że ładowarka ma co prawda mniejsze koła, ale wynikają z tego większe opory toczenia. Przejedź się po podmokłej łące rozrzutnikiem na małych i na dużych kołach to poczujesz różnicę. Odpowiedź nie jest taka oczywista jak sugerują użytkownicy w poprzednich postach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anonymou    0

Z tego co piszecie wynika że ładowarka powinna poradzic na torfowej łące,

- lepiej rozłożony nacisk na czterech jednakowych kołach i wszystkie równo ciagną

- możliwośc jazdy " psim chodem"

Pofatygowałem sie o zrobienie kilku obliczeń.

 

- Ciągnik waży 4350kg - zakładam że na przednia oś jest naciski 3000kg, a na tylnia oś 1350kg (cieżar rozkłada sie nierównomiernie)

- ma założone opony z przodu 320/70/24 - powierzchnia styku tych opon z podłożem to 32cm x 43cm = 1376cm2

- nacisk przedniej jednej opony na 1cm2 podłoża to - 1,09kg

 

- Ładowarka waży 6300kg - 1575kg nacisku na kazde koło (ciezar rozkłada sie równomiernie)

- przy założonych takich samych oponach 320/70r24 - powierzchnia styku z podłożem to 32cm x 43cm = 1376cm2

- nacisk jednej opony na 1cm2 podłoża to - 1,14kg

 

- przy założonych szerszych oponach 420/70r24 - powierzchnia styku z podłożem to 42cm x 43cm = 1806cm2

- nacisk jednej opony na 1cm2 podłoża to - 0,87kg

 

 

- przy założonych jeszcze szerszych oponach 460/70r24 - powierzchnia styku z podłożem to 46cm x 43cm = 1978cm2

- nacisk jednej opony na 1cm2 podłoża to - 0,79kg

 

Wniosek z moich obliczeń: przy założonych w ładowarce takich samych oponach jak w ciagniku z przodu nacisk na cm2 jest prawie taki sam, natomiast przy oponach o 10cm i o 14cm szerszych widac dużą różnice.

Edytowano przez anonymou

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Mam JCB 531-70 na tabliczce 6900kg opony 460/70R24, na torfowych łąkach jeździ i robi ślady ale jeszcze nie zdarzyło się żeby przerwać trawę, Jak się jedzie to wszystko "pływa" ale wielkich śladów nie robi. Grunt to nie szaleć i jeździć na napędzie 4x4 bo na rozłączonym za dużo przód drapie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anonymou    0

Mam JCB 531-70 na tabliczce 6900kg opony 460/70R24, na torfowych łąkach jeździ i robi ślady ale jeszcze nie zdarzyło się żeby przerwać trawę, Jak się jedzie to wszystko "pływa" ale wielkich śladów nie robi. Grunt to nie szaleć i jeździć na napędzie 4x4 bo na rozłączonym za dużo przód drapie.

 

łąka łące nie równa. Jeżdząc ciagnikiem 4x4 też zabardzo dużych kolein nie robie. Podejrzewam ze dam rade ładowac bele na mokrzejszej łące. W oparciu o powyższe swoje obliczenia wszystko wskazuje na to że przy szerszych oponach niż w ciagniku z przodu, ładowarka bedzie szła lepiej i nie bedzie robiła kolein.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Nie musisz cytować poprzedniego posta to po 1, po 2 możesz za to punkty dostać. To tak na przyszłość.

 

Tamte łąki co jeżdżę to było tam jezioro teraz podobno jest pod spodem, obok płynie rowek, wciąż woda płynie bo jest źródło, tylko nieraz płynie do pewnego momentu potem znika. Rowek jest może wyżej niż najniższy punkt na łące.

 

Zaraz CI mogę wstawić zdjęcie z pobojowiska jakie ostatnio zrobiliśmy. Fakt nie łąka, ale boisko na wsi, z lekka zostało zryte po wtopie ciężarówki. Teleskopem się wypychałem jak po osie siedziałem ładowarką. Auto musiałem rozładować, to 2 krotny przejazd po tym samym to już była koleina, raz usiadłem, ale się wypchnąłem, auto podnosiłem i wypychałem a z przodu ciągnął ciągnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez jarekvip99
      Chcialem sie cos dowiedziec. mamy zamiar kupic zimie cala wartosc to 200tys. i teraz czy lepiej wziasc preferencyjny kredyt na 10 lat i 3% odsetek czy CSK i 9% odsetek na 5 lat? No wlasnie babka w banku powiedziala ze 3% procent odsetki w preferencyjnym tak? bank to bank spoldzielczy a jesli chodzi o CSK to przyjalem ze 9% odsetek bo babka cos nie mogla pojac o jaki kredyt mi chodzi;/ Przyjmijmy ze 20% wklad wlasny wiec zostaje 160tys.
      160tys na 10 lat przy 3 % to ololo 24tys odsetek wiec razem splacam 184tys.
      CSK Panstwo splaci 35 procent czyli 56 tys kredytu reszta czyli 104 tys na 5 lat i 9% to 23400 odsetek czyli splace 127400 kredytu dla mnie to oplacalne bo raz ze szybciej splace bo 5 lat a dwa duzo mnie. preferencyjnego na 5 lat bym nie dal rady bo raty by byly duzo wyzsze.
      teraz jeszcze pytanie panstwo splaca to 35 procent ale w dwoch ratach czyli na poczatek 75% to by bylo 56000 x 75% = 42000 a na koniec kredytu 14 tys. to jesli Panstwo na poczatek placi 75% tego co ma zaplacic to czy moj kredyt to bedzie 104 tys czy 118tys bo to 25 % jeszcze co na koniec splaca?
      Czy wszystko mniej wiecej dobrze napisalem? niech wypowie sie ktos co mial z tym kredytem doczynienia? czy na pewno oplaca mi sie brac ten kredyt niz preferencyjny? jakie sa dokladnie odsetki na ktory kredyt?
    • Przez nunu85
      na jakiej zasadzie on działa?
      co sie w nim najczesciej psuje?
      bo u mnie niezależnie czy heder mam podnesiony czy spoczywa całkowicie na ziemi świeci sie 3cie, czasami 4te pomarańczowe światełko od dołu.
      za cos sie wziąc, zeby to naprawić?
    • Przez KlimekPL
      Witam,
      mam ostatnio możliwość dorwać trochę ziemi od dwóch właścicieli, ale w wątpliwość wprowadzają mnie albo ich warunki, albo klasa ziemi.
       
      Pole nr 1 to piaszczysta gleba V i VI klasy o powierzchni 2,5 ha. Właściciel nie chce opłaty, ale stawia taki warunek, że umowa będzie maksymalnie na 3 lata. Zaznacza, że po tych 3 latach będzie możliwość przedłużenia umowy, ale więcej niż na 3 lata nie chce dać. W sumie poszedłbym na to, gdyby nie to, że jest to piach. Co prawda rosły tam kiedyś różne rośliny, jak ziemniaki, żyto, pszenżyto, no ale jednak jest to piach.
       
      Pole nr 2 to gleba klasy IV i V o powierzchni 3,5 ha. Kwestia finansowa nie została jeszcze dogadana, ale nie będą to zbyt duże pieniądze, na pewno dużo niższe niż dopłaty. Tu niestety właściciel proponuje jeszcze krótszy okres czasu umowy - 1 rok. Mówi on, że możemy podpisywać umowę co roku, ale nie chce podpisywać jednorazowo na dłużej niż rok. Zaznaczył, że chce się w ten sposób ustrzec przed niby cwaniactwem z mojej strony. Trochę mnie to ubodło, bo uważam się za człowieka uczciwego no ale mniejsza o to. W tej sytuacji jak zwykle najwięcej bólu wywołuje kwestia dofinansowań unijnych. Właściciel mówił, że ja chce pewnie łatwą kasę robić na dopłatach i że dlatego nie chce dać na dłużej umowy i tak dalej i tak dalej. Mi to wszystko pachnie cwaniactwem właśnie z jego strony, bo ja mu tą ziemie doprowadzę do kultury i po roku już nie będzie chciał na dłużej podpisać.
       
      Jak radzicie postępować w tej sytuacji? Brać te ziemię na takich warunkach?
      Zaznaczam, że obydwa te pola to ugory nieuprawiane przez ileś lat.
      Do tych pól mam bardzo blisko, więc nie będzie dodatkowych nakładów na dojazdy.
       
      A jako, że są to ugory, to tak czy siak chciałem na wiosnę 2015 roku obsiać te pola łubinem w plonie głównym w celu poprawienia struktury gleby. Mają być dość wysokie dopłaty do strączkowych, więc może nawet w przypadku nieprzedłużenia umowy wyszłoby mi na plus?
    • Przez ignite
      Potrzebuję porady odnośnie  ziemi pod drzewka owocowe.Hobbistycznie zamierzam posadzić drzewka owocowe(jabłka,wiśnia,gruszki),glebę mam bardzo piaszczystą.Mam pytanie odnośnie samego sadzenia,otóż jaką dać mieszankę ziemi(tj,glina,torf)w dołek pod drzewko,czy to coś pomoże?czy niepotrzebne,bo może wystarczy sam obornik +nawóz?.Czekam na odpowiedz.
×