Skocz do zawartości

Polecane posty

gwozd    101

Super użytkowy zwierzak, idealny stróż skoro nawet właściciel się go boi to co mówić o obcych ;[

Ale jaką skuteczność ma pies jako stróż? Chyba tylko psychologiczno - odstraszającą. Pies łańcuchowy czy zamknięty w kojcu nic nie może zrobić gdy intruz wtargnie na teren, tylko poszczekać. A że takie psy szczekają bardzo często i na wszystko właściciel ma w d...e takie szczekanie. Pies który wolno porusza się po terenie może zatokować intruza ale takiego psa o ile nie był specjalnie szkolony łatwo otruć. Psy to śmieciarze i zbierają jadalne resztki, cóż tak powstał ten gatunek. W ogóle wystarczy gaz za kilkanaście złotych czy stalowy pręt i po psie. W czasie gdy różnego rodzaju kamery i czujniki są łatwo dostępne pies to tylko ozdoba podwórka i taki straszak.

 

dlaczego nie mogę wrzucić zdjęcia do galerii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarecki82    3

U mnie od 20 lat nie było psa na łańcuchu i nie będzie .. Mam teraz 2 małe szczekacze-przytulaki, biegaja sobie wesołe po podwórku i na pewno są bardzo zadowolone ze swojego żywota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pedro21    0

jak można bać się własnych zwierząt??

mi jak mały byłem zawsze rodzice mówili że nie wolno się bać, a jakby się bali to całe to gospodarstwo by sensu nie miało...

trzeba uważać bo to tylko zwierze ale strach to przesada.. zresztą zwierzęta to chyba wyczuwaja że ktos się ich boi...

a co do psa, to samo szczekanie potrafi odstraszyc większość intruzów, jak wspomniano, psychologicznie działają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    52

jak dobrze pamiętam to przepisy dokładnie określają utrzymania psa - łacuch nie moze byc krótszy niż 3m, a czas uwiązania psa nie może przekraczać 8 godzin (?) nie pamiętam czy rzeczywiscie 8, ale powiatowy u nas jak przyjeżdza to zawsze się pyta o to.

 

Myślę że najważniejsze jest to aby pies czuł się szczęśliwy.

 

moja suczka to jedyne zwierzę z pośród tych co mam, które zawsze się cieszy gdy mnie widzi, macha ogonem i chce być ze mną, bez względu na to jaki mam w tym czasie humor. pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeżeli ktoś już trzyma psy luzem, to też trzeba spełnić określone warunki typu ogrodzona posesja, tabliczka na bramie, dzwonek, a nie psy biegają po całej wsi jak bezpańskie, a właściciel ma to w głębokim poważaniu, albo na ogrodzonej posesji, ale bez żadnego oznakowania, że listonosz wchodzi furtką, a wychodzi nurkiem przez bramę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlodyhef    145

MAT912

 

 

Święta racja. Sąsiad do sąsiada przyjść odwiedzić nie może. Tak jest u wielu rolników.

 

jak można bać się własnych zwierząt??

 

A Byka nie można się bać?:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    52

rok temu u nas w gminie był poważny problem z psami, i to właśnie tak jak piszesz, część tych psów miała właścicieli ale co z tego, nie obchodziły ich te psy. Wyganialiśmy cześć krów na pastwisko, i był problem bo wataha z takich psów czasami czepiała się krów na łące, płoszyły bydło, ganiały z jednego końca w drugi, kilka razy interweniowaliśmy.

Taka również wataha z kilku psów wpadła do sąsiadki na podwórko gdzie bawiło się jej 2letnie dziecko - biegało za kociakiem - i całe szczęście że psy rzuciły się na tego kociaka, bo gdyby go nie było to matka nie zdążyłaby dobiec do dziecka by go uratować...

niejednokrotnie widziałam watahy psów polujące na sarny na łąkach, ganiające zające i to w tak precyzyjny sposób jak brygada: jedne naganiały, a drugie wyskakiwały z kryjówki by złapać zębami i udusić... spacerując za porożami znalazłam nawet rozszarpanego jelenia...

 

Gdy podobna wataha pogryzła chłopca jadącego rowerem w sąsiedniej wiosce miarka się przebrała. Sytuacja stała się naprawdę poważna, niekrórzy rolnicy znajdowali rano swoje psy zagryzione na łańcuchach.... Wójt w końcu postarał się o odstrzał zdziczałych psów na 2 miesiące. Znajomy myśliwy oraz lekarz wet. jeździli i te psy likwidowali. W chwili obecnej już nie ma zdziczałych psów, a rolnicy też zaczęli zwrcać uwage gdzie przebywają ich czworonogi.

Choc to też do czasu, jak przyjdą wakacje to ilość porzuconych psów znowu wzrośnie. Ja sama przygarnęłam szczeniaka który na moich oczach został wywalony z samochodu, i to pod moim domem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro21    0

MAT912

 

 

Święta racja. Sąsiad do sąsiada przyjść odwiedzić nie może. Tak jest u wielu rolników.

 

 

 

A Byka nie można się bać? :P

Nie powinno się, na byka trzeba uważać,

jak przy nim trzęsiesz portkami to on wyczuje że sie go boisz..

choć nie mozna zabronic bania się...

 

Psy to była u nas zmora dawniej, ok 300m od domu mieszkała starsza samotna pani co miała stadko psów (wilczury wielkie a było ich ponad 10) i nie miała płotu ani czym karmić, te psy polowały na polach na zające, sarny, aż strach było przechodzić w pobliżu, w końcu pani pojechała do szpitala, a policja je dozywiała a potem wybili te psy,

jak wróciła ze szpitala to se sprowadziła 3 małe pieski ale to też wredne były i ganiały jak sie rowerem jechało, i teraz ta pani nie zyje, i psów już nie ma bezpańskich.

I taka ciekawostka o naszych: jak w żniwa brama otwarta cały dzień to psy na linii bramy leżały i jak ktoś szedł drogą to bardzo szczekały ale linii płotu nie przekroczyły, mimo ze pare razy je drażnili, nie wyjdzie poza podwórko..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    52

mlodyhef to że pies zachowuje się agresywnie do innych ludzi, nawet bedąc znajomym, to juz dla mnie świadczy o ogromnym zaniedbaniu i niewiedzy ze strony właściciela,

dla mnie to niewyobrażalne żeby pies atakował innych,

jak czasami idę do kogoś i u tej osoby pies mnie tak oszczekuje że aż łańcuch trzeszczy to jednocześnie mam ochote nawsadzać właścicielowi, jednocześnie modląc się żeby ten łańcuch jeszcze trochę wytrzymał...

ale przeważnie jest tak, że psy same się wychowują i same ustalają sobie granice, albo ich brak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Jeżeli ktoś już trzyma psy luzem, to też trzeba spełnić określone warunki typu ogrodzona posesja, tabliczka na bramie, dzwonek, a nie psy biegają po całej wsi jak bezpańskie, a właściciel ma to w głębokim poważaniu, albo na ogrodzonej posesji, ale bez żadnego oznakowania, że listonosz wchodzi furtką, a wychodzi nurkiem przez bramę.

Do trzymania jakichkolwiek zwierząt trzeba mieć odpowiednie warunki. Żeby mieć krowy na pastwisku też trzeba je odpowiednio zabezpieczyć przed samowolnym opuszczeniem i nikt z tego problemu nie robi. Kto hoduje świnie to też zapewnia odpowiednie warunki. Nie ma obowiązku posiadania psa. Takie uwiązanie na długiej lince to doskonały sposób na zapewnienie większej swobody w przypadku gdy z jakiś powodów pies nie może sam poruszać się po posesji. Ale nawet najlepsze rozwiązanie nie zastąpi kontaktu z właścicielem.

7891Firefox

 

"ale przeważnie jest tak, że psy same się wychowują i same ustalają sobie granice, albo ich brak"

no właśnie zazwyczaj tak jest a to właściciel powinien nauczyć co wolno a co nie. Jeżeli pies robi coś źle to nie jego wina, to z winy właściciela

 

Co do szczęśliwych psów to tu jest chyba nieszczęśliwy bo musi pracować. Jak myślicie?

http://www.youtube.com/watch?v=-UgoCfNS3qk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mora    14

Piękny przykład współpracy psa z człowiekiem . Wszyscy chyba widzą , jak bardzo nieszczęśliwy jest ten owczarek :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

To zapodaj jakiś filmik ze swoimi psami bo na Twojej stronie nie mogłem nic znaleźć. Masz tylko bordery czy coś jeszcze? Wrzuciłem film z owczarkiem niemieckim bo w większości gospodarstw występują psy w typie tej rasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysztofk9    6

I to z nie byle jakim owczarkiem, prezentuje unikalna w skali europy pozostałość pasterskich linii owczarków niemieckich- ponoć na północy niemiec jeszcze zostały jakies, żartobliwie napisałem że nie taki piękny bo pracujemy w innym stylu- owczarki pracują zupełnie inaczej bo w innych warunkacz powstawały kontynentalne rasy, małe pastwiska, dużo przepędów i granic do pilnowania(nawet jest takie pojęcie jak boundary instinct- instynkt granicy). Bordery (a takie hoduję i szkolę) pracują na b. dużych przestrzeniach, idea jest taka by zrobić wszystko nie strasząc zwierząt zbyt mocno, subtelnie- używają tzw oka, taka charakterystyczna postawa.

Filmik może z zawodów mam jakiś, z gosp. to tylko jeden mało ukazujący, choć styl pracy już tak- więc zamieszczę go ale postaram się poszukać coś co bardziej oddaje idee.

 

to troszkę pokazuje idee borderową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Jak byłem na praktykach w Szkocji to widziałem jak 4psy pracowały ze stadami po ponad 50owiec. Gdzieś około 50 bo się pogubiłem i dałem spokój z liczeniem. Przeganiały je na inne pastwiska oraz na korekcje racic.

Każdy pracujący pies to piękny widok. Większość psów na polskich wsiach to żałosny widok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
borec97    23

@Junkers

Może sąsiad ma smaczniejsze kury :lol:

 

A co do tematu to u mnie pies jest na 8 metrowym łańcuchu i nie ma problemu mu ze słuchem. :)

Edytowano przez borec97

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Runder    8

Pies musi być uwiązany i nie wolno się z nim bawic bo inaczej się rozłajdaczy.


Sprzedam opryskiwacz polskiej produkcji pojemność 400 litrów......Sprzedam pług khun master 103..............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mom    16

Jak byłem na praktykach w Szkocji to widziałem jak 4psy pracowały ze stadami po ponad 50owiec. Gdzieś około 50 bo się pogubiłem i dałem spokój z liczeniem. Przeganiały je na inne pastwiska oraz na korekcje racic.

Każdy pracujący pies to piękny widok. Większość psów na polskich wsiach to żałosny widok

 

 

no wiesz trzeba poświęcić dzień pracy żeby zbić psu budę na miarę XXI w i z godną z wymaganiami UE

:D w dodatku nie wszyscy rolnicy mają gwoździe młotek piłkę i deski :blink: B)

a łańcuszka odpowiedniego też nie mogą znaleźć :D

 

@ Runder co się tak wysprzedajesz ???


Pomogłem, dobrze gadam ??? Kliknij zieloną strzałkę -----------------------------------------> UP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    227

Pies musi być uwiązany i nie wolno się z nim bawic bo inaczej się rozłajdaczy.

 

Lecz się na głowę albo lepiej sam się uwiąż. A ogrodzić podwórko to nie łaska. Mam nadzieję że ARiMR na kontrolach będzie karać również za wiązanie psów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mom    16

@mikad może być i uwiązany ale w jakich warunkach :D

http://iszamotuly.pl/wp-content/uploads/2012/09/pies-na-łańcuchu.jpeg

 

czy na takim którego ogniwa są drobne lekkie a długość odpowiednio dostosowana np 5m

 

najlepszym rozwiązaniem jest kojec ale nie wszystkich na niego stać :( lub nie wpadli na taki pomysł żeby zrobić :lol:

http://www.kojcedlapsow.pl/files/PA252940_01.JPG


Pomogłem, dobrze gadam ??? Kliknij zieloną strzałkę -----------------------------------------> UP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    227

Zasada jest prosta: nie potrafisz albo nie stać Cię na zapewnienie psu godziwych warunków to go nie trzymaj. Łańcuch jest wyjątkowo niehumanitarnym rozwiązaniem nawet taki pięciometrowy. Pies oprócz żarcia musi dostać trochę swobody aby mógł to żarcie swobodnie wydalić, rozruszać mięśnie czy nawet obwąchać i zaznaczyć swój teren. U mnie psy na dzień są w kojcach - trzy, każdy w swoim a na noc biegają po ogrodzonym terenie. Ja akurat mam ogrodzone 1ha ale przecież psisko wybiega się nawet po małym obejściu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Pies musi być uwiązany i nie wolno się z nim bawic bo inaczej się rozłajdaczy.

 

Lecz się na głowę albo lepiej sam się uwiąż. A ogrodzić podwórko to nie łaska. Mam nadzieję że ARiMR na kontrolach będzie karać również za wiązanie psów.

 

 

Runder ma racje. Sam mam dwie łajzy. Jak wychodzi na wycieczkę to za karę doba na łańcuchu i pokornieje bydle i na jakiś czas spokój. Mój Bruno stracił nogę pod kosiarką rotacyjną bo pobiegł na pole. Moje psy 90% czasu spędzają na wolności.


Wieczny kawaler ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mom    16

nie jestem zwolennikiem katowania zwierząt ale też nie przesadzajmy. Jeśli ktoś ma psa na łańcuchu to go czasem z niego spuszcza (przynajmniej robił tak mój dziadek), a idąc w tok twojego rozumowania to krowy w oborze też są uwiązane. Setki kociąt topione i miliony zwierząt zabijane na mięso (w chinach również psy a na podhalu również).

to tak samo jak z karpiem wsadzą go do siatki ale i tak zaraz zabiją, a wszyscy ekoludki ale czy ktoś zapytał się o to ichtiologa.

osobiście swojego psa trzymałem w kojcu a jak bym miał kolejnego to również ale nie mam nic do ludzi którzy mają psy na łańcuchu ale w humanitarnych warunkach (o tych co się pastwią nie powiem dobrego słowa)

 

jak dla mnie jako człowieka to bardziej istotne są głodujące i schorowane dzieci w Afryce


Pomogłem, dobrze gadam ??? Kliknij zieloną strzałkę -----------------------------------------> UP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dagmarka    24

nie wiem może ze mną jest coś nie tak ale mi zdecydowanie bardziej żal zwierząt np.tych w chinach gdzie psy obdzierane żywcem ze skóry sa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez burtek
      Witam serdecznie,
      w swoim nabytym nie dawno gospodarstwie posiadam 3 duże psy (dwa bernardyny i jeden owczarek niemiecki). Psiaki karmie resztkami z jedzenia, chlebem oraz kupuje im kości z mięsem z masarni. Chciałbym jeszcze kupić im karmę, aby poprawić ich wygląd. Jaką dobrą i tanią karmę polecacie dla psiaków? Jak Wy karmicie swoje psy?
    • Przez mateuszpanienski
      Witam ludzie, mam gospodarstwo 15 ha z czego 10 w 1 kawalku ziemi rozmyslam nad hodowla danielu lub jeleni i oto moje pytania.
      1.czy sa dotacje na zalozenie tekiej hodowli? (nie chodzi mi o kredyty)
      2.czy jest ktos kto ma lub wie cos z pierwszej reki o takich hodowlach?
      3.czy stado 100 samic na poczatek to nie za duzo?
       
      narazie tylko rozmyslam i gdybam, czekam na uwagi i krytyke
       
       
    • Przez Bartlolomeo123
      czy mała hodowla kóz jest opłacalna????
      mam chyba dobre warunki na taką hodowle ale czy to będzie sie opłacać mówię o max 10 sztukach.
      Prosze o odpowiedzi :rolleyes:
    • Przez Weronika20
      Witam , pisze do Was z zapytaniem : Jakie zwierzęta opłaca się hodować na małym gospodarstwie?? ,gdy wszystko praktycznie musze kupić zboże ,pasze itd. Ewentualnie co mam to tylko swoje siano z łąki , i niecałe dwa ha pola ale to pole jest w dzierżawie bo nie mam sprzętu żadnego. Proszę o szczere i konkretne odpowiedzi.
    • Przez pawlo621
      Witam, szukam osób które posiadają  pewną wiedzę na temat sprzedaży królików bądź tuszy do masarni. Szczególnie jestem ciekawy wymogów i opłacalności związanych z owym interesem. Zaznaczam że nie chce prowadzić sprzedaży na dużą skalę. Na razie pytam z czystej ciekawości. 
      Zapraszam do dyskusji.
      Pozdrawiam. 
×