Skocz do zawartości
Todiasz

Śnieg przysypał nawóz..

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
milanreal1    290

Kolejny temat w którym 3/4 postów gada co się komu wydaje. Wysiałeś więc pewnie wygrałeś, ale okaże się to dopiero w żniwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

Ja to zauważyłem że każdy tu swoje chwali. Ci co nie sypali gania tych co sypali, a ci co sypali starają się udowodnić że dobrze zrobili.

Ja rozsiałem 05.03.2013 na żyto po 200 kg SALETROSANU na trzeci dzień spadł śnieg (teraz jest 10 cm) ale ziemia nie zamarzła do tej pory. Jadąc na pole sądziłem że jako dość młody zawodnik będę ,,nawozowym przodownikiem" a tu skucha sędziwy sąsiad właśnie kończył sypać nawóz.

Edytowano przez janusz20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adiss    6

Vladoo pomijając oczywiste fakty , które potwierdzili już w ubiegłym stuleciu przypomnienie tego głosu z dzieciństwa -bezcenne .

 

P.S. Najbardziej jednak chciałbym żeby wróciły ceny nawozów z tamtych lat . B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U mnie duzo osob wysialo nawozy a przede wszystkim saletre 2 tyg temu cholera a tu dzis rano juz 25cm sniegu :/ a jakie zaspy to szok , 2 dawke trzeba bedzie zwiekszyc chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor135    0

witam u nas w wlkp tak z 10 moze 8 cm sniegu tez posialem na rzepak ale ja sie nie martwie zaraz woda go nie zabierze niech sie martwia ci co nie posiali bo po roztopach to z tydzien nie wiada w pole jak snieg sie z topi to zolte naczynia i czekam na chowacza pozdrawiam i nie martwic sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1247

Wy posieli to i inni posieją. Te co posieli to myślicie że odrazu buchnie +20 i będzie błoto. Będzie tak samo jak i Wy sieli na przymrozki, a będą codziennie przez jakiś czas i też posieją bez obawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

oj nie szybko chyba posiejemy, ja na moje błota z miesiąc nie wjadę, są zaspy ponad 50 cm, więc tydzień topiło się będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47

Już deszcze zapowiadają więc szybko ten śnieg zniknie a w nocy przymrozki i po 25 marca spore temperatury także saletra po roztopach i to chyba najlepiej wyjdzie. bo ten rzepak który dostał już azot nawet go nie pobierze dopiero jak cieplej bedzie a straty azotu już są duże forma azotanowa ucieknie. więc chyba jeszcze raz niektórzy będą musieli dosypać. ach ta pogoda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47

Może tak żle nie będzie u mnie zaspy po 150 cm przez dwa dni tak nasypało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

U nas śnieg wywiewa w krzaki nie pada z 10 cm na otwartym polu zostaje ledwie po kilka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FARMER76    1

Witam.Od 8 lat sieje nawóz jak tylko można wjechać do pola(koniec lutego-początek marca-siałem jęczmień w 2006 roku 20 lutego).I jak czytam posty ,że nawóz spłynie lub azot się ulotni tośmiech mnie ogarnia.

2 lata temu wsiałem 400kg saletry na pierwszą dawke,na drugi dzień spadło 15 cm śniegu.Miałem poważne obawy.

Ale w lipcu 4,7 tony było.

Więc teraz się nawet nie zastanawiam -ja już nawóz posiałem -saletrosan na rzepak i saletre na pszenice i wiem napewno,że to nie poszło na marne.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

Podejrzewam że jak byś posiał tylko 200kg saletry ale później żeby jej śnieg nie przykrył to plon był by taki sam.

Edytowano przez asharot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zgadzam sie , choc niekiedy moze zostac azot azotanowy wymyty jak bedzie ciagle padac ale to ilosci sladowe sa , nie zbyt duze , ale teraz duzo osob ze znajomych mowi o saletrosanie bo wysiewaja go jak najwczesniej bo ma duzo azotu amonowego a malo azotanowego i tu juz praktycznie nie ma o co sie martwic , byle by sie rozpuscil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FARMER76    1

Gdybym zrobił to pierwszy raz może miałbym wątpliwości,ale w tym przypadku mam jakieś doświadczenie.

Więc mam prośbe !!!!!NIE STRASZCIE ludzi,którzy mają wątpliwości.

Co ci da nawóz posiany w kwietniu na rzepak!!!!!????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Witam.Od 8 lat sieje nawóz jak tylko można wjechać do pola(koniec lutego-początek marca-siałem jęczmień w 2006 roku 20 lutego).I jak czytam posty ,że nawóz spłynie lub azot się ulotni tośmiech mnie ogarnia.

2 lata temu wsiałem 400kg saletry na pierwszą dawke,na drugi dzień spadło 15 cm śniegu.Miałem poważne obawy.

Ale w lipcu 4,7 tony było.

Więc teraz się nawet nie zastanawiam -ja już nawóz posiałem -saletrosan na rzepak i saletre na pszenice i wiem napewno,że to nie poszło na marne.Pozdrawiam.

15cm śniegu to jak 5mm deszczu. I teraz niech każdy sobie pomyśli czy taki opad deszczu jest w stanie wypłukać nawóz. Jak ktoś nie wie to podpowiem że gdyby tak było to po każdym deszcze byśmy sypali azot :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FARMER76    1

Czyli na metrze kwadratowym 5 litrów???:)Więc mam dla Ciebie propozycje -wysiej nawóz na swoim polu rozsiewaczem,oddziel 1 m2 i wlej równomiernie 5 L wody i zobaczysz

gdzie lepszy będzie efekt(myśle,że ten m2 będzie szczególnie widoczny) :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

No będzie zdecydowanie lepsze niż te które wody nie dostanie. :D

5mm to nawet niewiele do gleby wniknie to jak niby ma wypłukać. Poza tym w okresie wegetacyjnym średnio spada 300mm wody i jakoś azot się utrzymuje w glebie. Jeżeli twierdzisz że taka ilość wody wypłucze azot to mówię poważnie siej azot codziennie bo rosa też wypłucze :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PABLO555    12

Do FARMER76 przeglądnełem swoje zapiski z lat poprzednich w 2006 r nawozy po rzepaku były siane 2-3 kwiecień dopiero dało się wiechać z nawozami. po 10 dniach druga dawka plon 4 tony(odmiana DANTE) ,natura wtedy nadrobiła to i teraz nadrobi .Nierozumiem stwierdzenia co ci da sianie nawozu na rzepak w kwietniu .Myślisz że rzepak patrzy na kalendarz, rzepak rusza z wegetacją gdy jest odpowiednia temperatura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FARMER76    1

Do milanreal1 jasne mi chodzi o to,że taka sytuacja jaka jest teraz nie ma wpływu na utrate azotu-więc ja popieram to co piszesz.

PABLO555 -chodzi mi o to,że jak tylko można trzeba wjeżdżać w pole,bo możemy mieć taką sytuacje,że bedzie ciepło i deszczyk może chlapać a to gorszę niż śnieżek na przymrozku

bo wtedy jak polewa to tylko odpoczywać:))Ja tutaj nikogo nie chce pouczać to są moje doświadczenia i moja opinia,każdy zrobi jak uważa:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

15cm śniegu to jak 5mm deszczu. I teraz niech każdy sobie pomyśli czy taki opad deszczu jest w stanie wypłukać nawóz. Jak ktoś nie wie to podpowiem że gdyby tak było to po każdym deszcze byśmy sypali azot :D

Tyle ze w pełni wegetacji rośnie system korzeniowy , który niejako "goni" za nawozem , skrupulatnie go pożerając by budować masę zieloną. Wiadomym jest , że wększość roślin ma dluższy system korzeniowy , niż częsc nadziemna, można więć przypuszczac, że przyrost korzeni jest większy niż pędu . Skoro więc pęd rzepaku potrafi dobowo wydłużyc się o kilka cm, mogą to zrobić i korzenie.

Trudno podejrzewać rzepak że przy ujemnych temp. buduje masę z pobieranych składnikow, oraz rozwija system korzeniowy, ktory nadązy za wymywanym azotem.

Warto mieć rownież na uwadze wysokość poziomu wody gruntowej, który inny jest dla marca , a inny dla maja.

Edytowano przez xemit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brawo    1

Jakiś czas temu czytałem artykuł w TOPAGRAR że dobrze jest dać pierwszą dawkę N już w lutym, o ile warunki na to pozwolą. Niepamiętam tylko czy była tam mowa w jakiej formie podać azot, ale z tego co wiem to forma amonowa byłaby najkożystniejsza. Zapewne ktoś kto pisał ten artykuł podpierał się jakimiś badaniami, i brał pod uwagę nawrót zimy. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ysy    32

FARMER76

 

kolego jak twierdzisz że azot się nie ulotni albo go nie wymyje to ci brak wiedzy to więc doucz się a nie pierdoły powtarzaj albo daj mi jakieś badanie że się nie ulatania lub nie wymywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

15cm śniegu to jak 5mm deszczu. I teraz niech każdy sobie pomyśli czy taki opad deszczu jest w stanie wypłukać nawóz. Jak ktoś nie wie to podpowiem że gdyby tak było to po każdym deszcze byśmy sypali azot :D

Tylko że jak te 15cm śniegu sie roztopiło to woda płyneła całymi drynami. Teraz dopaduje na bieżąco, ziemia nie jest zamarznięta i śnieg się stopniowo topi- dryny są w połowie wypełnione. Jak w maju spadnie 5mm deszczu to ledwo parę cm przemoczy nie mówiąc żeby ta woda doszla do dryn. Weź pod uwagę to co Ci napisał xemit, czyli wysoki poziom wód gruntowych i nie pobieranie tej wody przez rośliny które jeszcze nie rosną.

Dawanie N na miesiąc przed ruszeniem wegetacji było dość nierozsądne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×