Skocz do zawartości

Polecane posty

grześ77    0

Ja na przód do 7745 mam założone te oryginalne pod maską 155 kg. a przed maską mam też dorabiane na wzór np.1224 Kolega pracuje na wypalarce laserowej w byłym "Mostostalu" i mi je dorobił z blachy 70mm.Zrobił mi 6 plasterków bo tak chciałem tylko nie wziąłem poprawki na to że stal jest cięższa od żeliwa! Jeden obciążnik waży ok. 70kg! Jak je wszystkie założyłem to nie szło nim ujechać w transporcie bo tył podbijało do góry ale z agregatem upr.-siew. 3m to było lux.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktm950    0

A my z ojcem zdejmujemy do transportu wszystkie z przodu. Różnica ogromna w jeździe.

Praktycznie tylko przy pracach w polu na jesieni i na wiosnę ma pełen "balast" na przodzie. Bo normalnie jak z pełnym obciążeniem na szosie w rezonans wpadnie, to skacze jak low rider :rolleyes: Z tego względu przedni tuz - dobra rzecz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bobert21    0

Albo jesli masz duzo kasy to dokupic TURa i dociazenie 1.5 tony od razu :) nie ale na serio to zamowic u jakiegos fachowca albo troche pokombinowac i cos sam,ego stworzyc i problem z glowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Albo jesli masz duzo kasy to dokupic TURa i dociazenie 1.5 tony od razu :) nie ale na serio to zamowic u jakiegos fachowca albo troche pokombinowac i cos sam,ego stworzyc i problem z glowy.

Jak masz tura to musi być duże ciśnienie z przodu i jeszcze bardziej skacze i trzęsie.

 

To jak to jest z tym transportem pusty może i lepiej bez obciążnikó, ale np. jak ciągne dużą przyczepę czy to jednosiową czy 2 osiową to nie pomiata troche ciągnikem?

 

Mam taki mały dylemat, bo u mnie ciągnik będzie latał dużo w transporcie lekkim i w łąkach i takie pytanko jak zachowuje się 4x4 bez tych wszystkich cieżarków jak kopie się w torfie czy błocie to nie tak że d*pa przykuca a przód w powietrzu drapie tzn nie jiest dociążony i nie ciągnie jak należy?

 

Do jakich obciążen trzeba by założyc obciązniki do proximy czy do talerzówki 2,7m czy pługi lub cokolwiek do 700kg to da sie poginać w transporcie żeby przód nie skakał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak przód ma dobrze ciągnąc to trzeba nakłaść trochę złomu :), ( zobacz sobie ile obciążenia mają 914 czy 1224, które do lekkich nie nalezą) inaczej tył siada a przód tylko się ślizga.

Do ciężkich jednoosiówek też warto mieć obciążony przód, poprawia to komfort jazdy i łatwiej zapanować nad ciągnikiem.

Do talerzówki masa nie jest aż tak istotna, potrzebna jest prędkość powyżej 12 km/h a wtedy raczej nie będzie poślizgu nawet bez obciążników, prędzej zabraknie mocy. Do pługa warto jednak założyć ile się da aby ograniczyć poślizg.

W transporcie z dwu osiowymi przyczepami lepiej mieć lekki przód żeby nie trzęsło całym traktorem.

Z tego wynika, że najlepszy jest obciążnik na przedni TUZ :).

Tak widzę sprawę obciążenia w ciągniku, inni użytkownicy mogą mieć jednak inne doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

o pole się nie martwie bo problemu nie będzie a o łąki pytam, i transport, oraz takie jazdy w transporcie z kosiarką czy talerzówką czy czymś innym do 700 - 800kg czy zetor bez obciązników nie będzie tłukł i odrywał koła przednie?

 

co do 914 to kaleka i mół obciążony i to nie jest żaden przykład

 

ps. czy taki ciągnik obwieszony ze 500kg obciążnikami nie pali wiecej poza polem w transporcie itd?

 

czy taki zetor nie skał by bez obciążników a na oponach niskoprofilowych>?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

zgadzam sie z @Mariusz x, że na dobrą sprawę przedni obciążnik powinien wisieć na TUZ...ale co do talerzówki to już nie bardzo... :)

moją talerzówka prędkość 12km/h i 6 km/h nie ma wpływu na jakość pracy.prędkośc zależy tylko od głębokości pracy i kiedy już zmuszony jestem jechać 6-7km/h to pośliz jest nie mały i obciążników napewno przydałoby się więcej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wszystko zależy od prędkości, przy 6 km/h to obciążniki są potrzebne aby zmniejszyć poślizg, jednak przy uprawie powyżej 12 km/h już mało który ciągnik zagrzebie kołami. Wtedy obciążenie nie jest konieczne, chyba, że maszyna jest ciężka i podnosi przód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smokus1234    0

Witam, piszcie jakie macie sposoby na podskakiwanie forterry w transporcie...

 

Ja wpadłem na pomysł założenia na tylni tuz obciążnika taki który przy zaczepionej przyczepie będzie ponad zaczepem, wiosną przetestuje . Ktoś z was to już próbował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk1993    0

Napompuj koła azotem, będziesz miał jak w samochodzie. :P A niewystarcza spuścic powietrza troche?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianus2222    98

JA mam proxime i Ci powiem tak : przód brakuje 100 kg ale trzeba kupić, tył można założyć jeszcze na kola po 2 sztuki, po za tym. Jak go kupiliśmy to był węziej rozstawione osie, zwiększyliśmy tak aby na tyle było 1750mm, i analogicznie przód. I mniej skacze, jest bardziej stabilny i po rozstawieniu w orce 1 skiba bierze tak jak trzeba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal831    1

A może woda w koła? stary i sprawdzony sposób. oczywiście jeżeli masz dętki. w bezdętkowych nie wiem jak to wygląda ale też powinno dać rade. a powietrze z kół to można sobie upuszczać ale na polu a nie na asfalcie. a za dużo też nie upuścisz bo spowodujesz falowanie ściany opony co nie jest dla nich zdrowe na dłuższą mete. lub też możesz belką na tuzie dociążać sie o dyszel przyczepy. jeżeli droga jest prosta i płaska to nic nie będzie sie działo ale na wzniesieniach i zakrętach nie zdaje to egzaminu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smokus1234    0

JA mam zetora forterre i z ciśnieniem eksperymentowałem ale do transportu nie można przesadzać. mam tura zamontowałem do niego tłumik drgań, założyłem obciążniki na tylne koła i nic nie pomaga w transporcie trzepie jak zwariowany. bez porównania do np. deutza też z turem i twardym przodem. problem tkwi w rozstawie osi dlatego zetor wprowadza hsx z poszerzonym rozstawem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×