Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Ferdek07

Płużki do podorywki

Polecane posty

deer    176
A pług ile zabiera za jednym przejazdem...?? :D:)

 

Ja bym poszedł za technikom i kupił talerzówkę... ;):P

 

Ja bym rzekł za modom raczej :P .

 

Była moda na grubery a teraz jest na talerzówki. Żeby nie chemia jaką obecnie dysponujemy (glifosat) to byście dawno zrezygnowli z talerzówek i gruberów na rzecz pługa podorywkowego. Jakby nie było ma on w sumie jedną wadę - mała wydajność (zapychanie zależy od stopnia rozdrobnienia i u grubera tez może się zdarzyć). Potwierdzeniem jest ekomat kwernelanda i lemkena, zapomniałem nazywa.


BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8
Ja bym rzekł za modom raczej ;) .

 

Była moda na grubery a teraz jest na talerzówki. Żeby nie chemia jaką obecnie dysponujemy (glifosat) to byście dawno zrezygnowli z talerzówek i gruberów na rzecz pługa podorywkowego. Jakby nie było ma on w sumie jedną wadę - mała wydajność (zapychanie zależy od stopnia rozdrobnienia i u grubera tez może się zdarzyć). Potwierdzeniem jest ekomat kwernelanda i lemkena, zapomniałem nazywa.

Chcesz powiedzieć że po podorywce nie wystąpi zachwaszczenie pola? Otóż z mojego doświadczenia wynika że wystąpi, i czy to po podorywce pługiem czy talerzówką, przed orką zimową musze zasuwać kultywatorem lub drugi raz talerzówką.

 

Ten ekomat to kolejna alternatywa, ja nie sugeruje sie "modą" i w najbliższym sezonie przesiadam sie na grubera który z mody już wyszedł :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tomacha001    4

ja mam pług podorywkowy 7 skibowy i jestem zadowalony z niego mi jakoś grubery nie przypadają do gustu nie na moje ziemie to jest ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
ja mam pług podorywkowy 7 skibowy i jestem zadowalony z niego mi jakoś grubery nie przypadają do gustu nie na moje ziemie to jest ;)

To ajkiem asz ziemie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176
Chcesz powiedzieć że po podorywce nie wystąpi zachwaszczenie pola? Otóż z mojego doświadczenia wynika że wystąpi, i czy to po podorywce pługiem czy talerzówką, przed orką zimową musze zasuwać kultywatorem lub drugi raz talerzówką.

 

Ten ekomat to kolejna alternatywa, ja nie sugeruje sie "modą" i w najbliższym sezonie przesiadam sie na grubera który z mody już wyszedł ;)

 

Pewnie że po pługu pododrywkowym wystąpi zachwaszczenie. Ale chodzi mi głownie o perz. Spróbuj talerzówka lub gruberem zwalczyc perz z siewu. Zyczę powodzenia lub dużej ilości ropy. A podorywkowym no problem. Odwracając skibę przyduszasz go, a gruberem lub talerzówką tylko rozrywasz i pobudzasz do rozwoju poprzez pączkowanie. A jak wspominasz o doswiadczeniu, pierwszego smaragda użytkowałem juz 12 lat temu, talerzówka z famarolu 2,1 m ciężka typu X była jeszcze wcześniej, także na ten temat wiem co nieco, no ale cały czas sie uczę :P . Jęsli kupisz gruber na sztywnych łapach to zobaczysz (kongskilde delta) to zobaczysz jak ładnie rozmnaża perz, troche lepiej pod tym względem sprawuje się na łapach sprężystych (kongskilde wibroflex).


BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Pewnie że po pługu pododrywkowym wystąpi zachwaszczenie. Ale chodzi mi głownie o perz. Spróbuj talerzówka lub gruberem zwalczyc perz z siewu. Zyczę powodzenia lub dużej ilości ropy. A podorywkowym no problem. Odwracając skibę przyduszasz go, a gruberem lub talerzówką tylko rozrywasz i pobudzasz do rozwoju poprzez pączkowanie. A jak wspominasz o doswiadczeniu, pierwszego smaragda użytkowałem juz 12 lat temu, talerzówka z famarolu 2,1 m ciężka typu X była jeszcze wcześniej, także na ten temat wiem co nieco, no ale cały czas sie uczę ;) . Jęsli kupisz gruber na sztywnych łapach to zobaczysz (kongskilde delta) to zobaczysz jak ładnie rozmnaża perz, troche lepiej pod tym względem sprawuje się na łapach sprężystych (kongskilde wibroflex).

He he dobre a w innych tematach i na ppr rozpisywali się że kultywator ścierniskowy to lekarstwo na perz a talerzówka zgoda to siewnik perzu!

Więc wychodze z założenia że najlepsze rozwiązanie to jakieś porządne pługi na wysokiej słupicy z korpusem 30cm i do zimowej orki odkręcać jeden korpus i tyle, bo te podorywkowe to boje się że bedą się zapychać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176
He he dobre a w innych tematach i na ppr rozpisywali się że kultywator ścierniskowy to lekarstwo na perz a talerzówka zgoda to siewnik perzu!

Więc wychodze z założenia że najlepsze rozwiązanie to jakieś porządne pługi na wysokiej słupicy z korpusem 30cm i do zimowej orki odkręcać jeden korpus i tyle, bo te podorywkowe to boje się że bedą się zapychać

 

No nie tak do końca jakżeś napisał. Chodzi o to by skiba była jak najmniejsza (max. 25 cm, ideał 20 cm), chodzi o równomierność rozłożenia resztek pożniwnych w profilu glebowym. No i nie za głęboko ok. 8 do 10 cm.A na wysokiej słupicy jak najbardziej i duży rozstaw korpusów najlepiej ok 90 cm.


BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Czyli w żaden sposób nie nadają się do podorywkipługi o regulowanej szerokości korpusów, bo niby można rozstawić na 40cm lub nawet więcej i płytko orać,ale poza tym że słabo wymiesza to pewnie pasy nieaorane przy maksymalnym rozstawie i płytkiej robocie by zostawały! Właściwie to jaki sens majątakie pługi, bo szeroko rozstawione żeby równo kryły muszą głęboko pracować!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8
Pewnie że po pługu pododrywkowym wystąpi zachwaszczenie. Ale chodzi mi głownie o perz. Spróbuj talerzówka lub gruberem zwalczyc perz z siewu. Zyczę powodzenia lub dużej ilości ropy. A podorywkowym no problem. Odwracając skibę przyduszasz go, a gruberem lub talerzówką tylko rozrywasz i pobudzasz do rozwoju poprzez pączkowanie.

Silne zaperzenie likwiduje okresowo opryskiem. Poza tym jak już pisałem, czy po podorywce pługiem czy po talerzowaniu musze robić potem jeden lub kilka przejazdów przed orka zimową więc gdzie tu różnica? Talerzówką jest za to wydajniej, oszczędzam prawie 2x więcej paliwa na hektar. Jeśli chodzi o grubera to pisze o sztywnych łapach z gęsiostopami które podcinają całość powierzchni nawet na twardym polu i jest to bardziej odpowiedni sprzęt do uprawy pościerniskowej niż klasyczna talerzówka. Oczywiście podorywka pługiem będzie najskuteczniejsza ale nie widze jej uzasadnienia ekonomicznego.

He he dobre a w innych tematach i na ppr rozpisywali się że kultywator ścierniskowy to lekarstwo na perz a talerzówka zgoda to siewnik perzu!

Widze że jestes bardzo podatny na zmiany poglądów, jedna opinia przeważyła kilkanascie(-dziesiąt?) pozostałych ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Silne zaperzenie likwiduje okresowo opryskiem. Poza tym jak już pisałem, czy po podorywce pługiem czy po talerzowaniu musze robić potem jeden lub kilka przejazdów przed orka zimową więc gdzie tu różnica? Talerzówką jest za to wydajniej, oszczędzam prawie 2x więcej paliwa na hektar. Jeśli chodzi o grubera to pisze o sztywnych łapach z gęsiostopami które podcinają całość powierzchni nawet na twardym polu i jest to bardziej odpowiedni sprzęt do uprawy pościerniskowej niż klasyczna talerzówka. Oczywiście podorywka pługiem będzie najskuteczniejsza ale nie widze jej uzasadnienia ekonomicznego.

 

Widze że jestes bardzo podatny na zmiany poglądów, jedna opinia przeważyła kilkanascie(-dziesiąt?) pozostałych ;)

 

 

Zaraz podatny, zakup grubera ścierniskowego to duży koszt, no ale zgoda niech w ten sam spób nawet likwiduje zachwaszczenie, to czy ciągnik 80 km nie pociągnie w płytkiej podorywce z 9x25 lub 6x30 albo mniej tylko szybciej? Chociaż masz racje że i po podorywce przyrzuwa rośnie, Ok jeśli moge zrobić oprysk po uprawie o wiele bardzie skuteczniejszy niż na gołe ściernisko, w takim ukłądzie i na tależówce moge oszczędzać paliwo i do rekultywacji łąk tależówka się przyda, ale wszystko traci sens gdybym chciał przejść na ekologie, bo wtedy juz nie opryskam i jak mam bronować i takie tam po 20 razy to juz wole podorywke robić.

 

Z tą całą podorywką mam taki problem że na moich piachach za bardzo spulchnia glebe i przydał by sie jakis wał po tym wszystkim bo potem jak w sierpniu pzypiecze to siemia staje się jak popiół, niektórzy twierdzą że lepiej nie ruszać ścierniska do jesieni bo wysych aziemie ale wtedy strasznie perz się ukorzenia, więc może i ścierniskowy był by dobrym rozwiązaniem,

Piszecie że jestem podatny na sugestie ale moim zdaniem najlepszej metody nie ma każda ma zalety i wady a tym bardziej każdy sposób sprawdza się inaczej w każdym gospodarstwie bo są inne warunki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531
u nas koleś ciągal 5cio skibowy mf 255, po talerzówce nic się nie zapycha i dlatego pewnie talerzówka lepsza

znajomy mało 5 ciągał T-25 ;) .

Kiedyś widziałem jak 3512 robił podorywkę normalną 4 a 330 normalną 3 (robili na jednym polu i pola bywało w oczach :P )


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
znajomy mało 5 ciągał T-25 ;) .

Kiedyś widziałem jak 3512 robił podorywkę normalną 4 a 330 normalną 3 (robili na jednym polu i pola bywało w oczach :P )

Robiłem c330 z 3x30 podorywke i za bardzo to nie ubywało tego pola bo 4ka ma szybkość 7km/ha ale spokojni sobie radziła i wcale się nie przemeczała no lae max na 7cm robiłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

no i wystarczy taka głębokość. Ja nie robie podorywek bo uważam ze nie jest to dobry sposób uprawy pożniwnej. Po prostu nasiona które sie rozsiały są za głęboko umieszczane i długo wschodzą. obecnie robie kultywatorem z bronami. i to chyba najlepszy i najszybszy sposób. Talerzówka ma to wadę ze dobrze flancuje perz. W kilka lat można sobie ładnie zapaskudzić pole (przerabiałem to ;) ).


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
no i wystarczy taka głębokość. Ja nie robie podorywek bo uważam ze nie jest to dobry sposób uprawy pożniwnej. Po prostu nasiona które sie rozsiały są za głęboko umieszczane i długo wschodzą. obecnie robie kultywatorem z bronami. i to chyba najlepszy i najszybszy sposób. Talerzówka ma to wadę ze dobrze flancuje perz. W kilka lat można sobie ładnie zapaskudzić pole (przerabiałem to ;) ).

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery-image33435.html używasz takiego kultywatora? jak jest nawet lekko zaperzone to robi takie wyrwy i nierówności jak by dziki poryły i brony nie pomogą! pozatym resztki i tak zostają na wierzku a to co przeleci między zębami to i tak nie ruszone zostaje :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    17

Ferdek masz coś do mojego kultywatora?? ;) U mnie w tym roku było robione talerzówką i uważam że jest to dobry sposób.Wcześniej była robiona podorywka pługiem.Ściernisko kultywatorowałem przed wywozem obornika.Ale teraz jadę także talerzówką. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Ferdek masz coś do mojego kultywatora?? ;) U mnie w tym roku było robione talerzówką i uważam że jest to dobry sposób.Wcześniej była robiona podorywka pługiem.Ściernisko kultywatorowałem przed wywozem obornika.Ale teraz jadę także talerzówką. :P

Nic nie mam do Twojego kultywoatora, pyatłęm tylko czy taki typ zębów masz? Ja tez robie takim z wałem strunowym i na lekko zaperzonym polu bardzo źle to wszystko wychodzi, dobry sposób pod warunkiem że pole nie jest zaperzone i wogóle zarośnięte i nie ma resztek pożniwnych,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

A czy tak ciężko zajrzeć do moich fotek i sprawdzić czy przypadkiem nie dodałem fotki kultywatora?? http://www.agrofoto.pl/forum/gallery-image19503.html

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery-image14422.html

Ten tym łap jest właśnie do zwalczania perzu. Brona nie zarówna dokładnie ale zawsze jest lepiej. W tym roku bronowałem w poprzek po tym drapaczu na 3H (oblamówka na 4H) ;)

 

PS: nie używaj czytuj gdy to nie jest potrzebne (chyba że chcesz dostać % )


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Sory Andrzej2110 ale jakoś łap nie przylukałem czy tam masz szerokie noski czy coś takiego bo sam tera szerokie pozakłądałem ma nadzieje że mf 255 w 14 zebach i z wałkiem 2,8 podła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176
Silne zaperzenie likwiduje okresowo opryskiem. Poza tym jak już pisałem, czy po podorywce pługiem czy po talerzowaniu musze robić potem jeden lub kilka przejazdów przed orka zimową więc gdzie tu różnica? Talerzówką jest za to wydajniej, oszczędzam prawie 2x więcej paliwa na hektar. Jeśli chodzi o grubera to pisze o sztywnych łapach z gęsiostopami które podcinają całość powierzchni nawet na twardym polu i jest to bardziej odpowiedni sprzęt do uprawy pościerniskowej niż klasyczna talerzówka. Oczywiście podorywka pługiem będzie najskuteczniejsza ale nie widze jej uzasadnienia ekonomicznego.

 

Widze że jestes bardzo podatny na zmiany poglądów, jedna opinia przeważyła kilkanascie(-dziesiąt?) pozostałych ;)

 

Chćę rzeczowo pogadać, na argumenty.

 

Czyli tak jak pisałem bez glifosatu ani rusz :P .

 

Stąd to się nazywa zespół uprawek pożniwnych. Jednym zabiegiem nigdy nie załatwisz uprawek pożniwnych. Brona nie zastapiona (oczywiście we właściwym czasie).

 

No to żeś mnie chłopie zażył :P . Gruber na sztywnych łapach odpowiedniejszy do uprawy pościerniskowej od klasycznej talerzówki. No a to dlaczego? Bo powód który podałeś nijak ma się do rzeczywistości. Bo na twardej glebie o wiele równomiernij robi talerzówka (odpowiednie dociążenie). Gruber zwłaszcza na szerokich łapach by dobrze pracował na twardej glebie musiałby ważyć z 1 tone i 50km na 1m. A o poprawnym działaniu zabezpieczenia non-stop na takiej glebie to zapomnij.


BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8
No to żeś mnie chłopie zażył ;) . Gruber na sztywnych łapach odpowiedniejszy do uprawy pościerniskowej od klasycznej talerzówki. No a to dlaczego? Bo powód który podałeś nijak ma się do rzeczywistości. Bo na twardej glebie o wiele równomiernij robi talerzówka (odpowiednie dociążenie). Gruber zwłaszcza na szerokich łapach by dobrze pracował na twardej glebie musiałby ważyć z 1 tone i 50km na 1m. A o poprawnym działaniu zabezpieczenia non-stop na takiej glebie to zapomnij.

A to ciekawe bo w moich warunkach jest zupełnie odwrotnie. Mam ziemie lekkie, gdy jest sucho i dodatkowo ściernisko jest porośnięte to ciężka talerzówka 3,2 z wałkami ledwo sie zagłębia i idzie górą, nie wspomne że zawsze zostawia bruzde w środku przejazdu (dzielone rzędy talerzy). Kilku znajomych pracuje agregatami pościerniskowymi takimi jak opisałem i nie mają problemów ani z zagłębieniem ani z równomiernością (trzeba umieć też ustawić). Nie rozumiem dlaczego zabezpieczenia non-stop nie będą działały poprawnie? Nie mam kamieni na polach, pług mam na zabezpieczeniach non-stop i nie ma żadnego problemu.

 

Tak nawiasem mówiąc nie wiem czy wiesz ale talerzówki wcale nie wymyślono pod kątem robienia podorywki :P

 

Wogóle wszystko co napisałeś wydaje mi sie paradoksem bo nie widze odzwierciedlenia tego w rzeczywistości, choć nie neguje tego bo w innych warunkach glebowych może tak być :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid12    10
http://www.akpil.pl/pl/urzadzenie.php?prod...rzadzenie=u-144 te mają szerokosc korpusu 250mm czyli moga byc do podorywki

Kierownicę ujął w dłoń, przeżegnał się, beret na skroń
W stacyjce klucz i raz i dwa, spalin kłąb i silnik gra
Już na polu za łanem łan, wykonany za planem plan
A w duszy radość albo gniew, słoneczko mu gdzieś zza drzew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@ mirasek

Ja tez mam ziemie bielicowe lekkie średnio około IVa, jednak ciężkiej też trochę jest (i tez VI klas wg geodezji).

A dlaczego pożniwach masz ściernisko porośnięte ;) ? Chyba że perz. No a on wodę dobrze wyciąga, więc skała to zrozumiałe. No a ile waży ta twoja ciężka talerzówka, jakiej średnicy ma talerze i pod jakim kątem do kierunku jazdy masz ustawione talerze. Nie chce mi sie powtarzać na temat grubera, weź sobie poczytaj test grubera na szerokich łapach w ostatnim dodatku do Top Agrar testy Profi. Jest i o ustawianiu grubera i równomierności pracy (vogel&not). No jak nie masz kamieni to problem z głowy (zazdroszcze ci że nie masz kamieni :P ). No ale z drugiej strony gruber lżejszy to jednak na twardej glebie będzie problem. Mój gruber waży po rzeróbce 2T na 3m i na ciężkiej gdy jest sucho to czasmi nawet na nowychczęściach roboczych potrafi nie wejść w ziemię.

A jednak talerzówkę wymyślono do obróbki ścierniska, tylko w Polsce przyjeło się zwłaszcza u starszej generacj rolników że służy do mieszania nawozów mineralnych, uprawy gleb cężkich, mieszania nawozów zielonych. A nie przyjeła się do obróbki ścierniska z tego powodu że nie dysponowano wtedy skutecznym środkiem chemicznym na perz (super rozmnaża chwasty poprzez kłącza - cięcie).

Pisz rzeczowiej np: nie wymyślono do podorywki - do napisz do czego wymyślono. Jeśli napisałem same paradoksalne rzeczy w poprzednim poście, to napisz konkretnie co i uzasdnij dlaczego. Bez urazy :P . Poprostu lubie na argument kontrargument.

Że bez glifosatu ani rusz - to jest ten paradoks :D . Pozdro


BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Ja robie oprysk jak jest już dobrze zaperzone czyli ci 4 -5 lat teraz więcej uwagi przywiązuej do podorywek itp to moze żadziej się uda, no ale jak jest lekko zaperzone a u mnie to zjawisko występuje łatami i pasami na polu i w tym roku tak te łaty łapałem i pryskałem nie wiem co z tego wyjdzie, no ale zwykłym kultywatorem z wałkiem czy jakimś innym drapakiem w takich warunkach wraz z resztakimi pożniwnymi i tymi łatkami perzu wyciągają się i robią takie wyryw schaby itp że potem orka jest po wybojach że mało z kabiny nie wylece, może po tależówce było by przynajmniej równo, co do perzu to dopiero po jakiejś tam uprawie brona z wałem strunowym nieźle tępi.

 

Z tego co piszenie to gnój i resztki szybciej się rozłożą po podorywce talerzówce czy agregacie (ziemie piaseczek głównie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Hejka,
      wczoraj zakładałem nowe lemiesze do Ibisa i tak sie zastanawiam ile mozna na takich lemieszach zaorac.
      Prosze podzielcie sie informacja jakimi lemieszami ile orzecie.
       
      Interesuje mnie wynik typu - lemiesz i ilosc ha zaoranych tym konkretnym jednym lemieszem.
      U mnie w starym plug było mniej wiecej tak
       
      Lemiesz Worona - szerokosc 35cm, zaorałem około 12-13ha (4skibowy pług na komplecie zrobil okolo 50ha)
       
      Pozdrawiam i czekam na wasze doświadczenia.
      YacentY
    • Przez wonda
      witam szukam pługa obrotowego najlepiej 3x50 lub ewentualnie  jakiejś lekkiej konstrukcji 4x 35(40) do 10 tyś
      ciągnik zetor 82km ziemie lekkie 4-6 klasa (dużo klinowatych pól). Obecnie ciągam pług zagonowy polski chyba(Bareła) 4x40 idzie bardzo ciężko (pcha ziemie a nie ją odwraca masakra)a efekt jeszcze gorszy ale zetorek sobie radzi.
      Może ktoś mi doradzi jakiś pług zachodni używany 3x50+ lub 3x45+ albo 4x tylko lekki żeby nie było problemu z manewrowaniem.
      Na aukcjach internetowych jest masa trójek ale 3x 30,35,40 myślę że to strata czasu,  jak polski pług 160 cm szerokość robocza który idzie ciężko zetorek daje radę to taki z podobną szerokością zachodni,  który idzie o niebo lżej też by sobie radził (podnośnik wzmocniony 2 siłownikami)  a pola też by ubywało. Kiedyś trafiłem na pług 3  nie znam dokładnie nazwy bodajże ( van gerlich) i właściciel mówił że ma szerokość 45 cm na korpus ale niestety był już zarezerwowany w sumie to szerokość  robocza 135 cm ale już lepiej niż 120 na kilkunastu przejazdach to jest już sporo.
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez hvr
      Jak w temacie, proszę o opinie użytkowników. Pług - Kverneland vd 93. 
       

×