Skocz do zawartości
Michalmeer

Pierwsza dawka nawozu

Polecane posty

BARABUS    6

wszystko zależy od regionu, u nas można powiedzieć centralna WLKP na północ od Poznania śniegu może w tej chwili z 10cm i co dzień ubywa bo od wczoraj pięknie słonko świeci :) przypuszczam że jak da się wjechać w pole to od 25 marca wyruszymy z RSMem... rzepaki zasilone 6marca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

W serwisie pogodynka to ja jakoś wiosny dopatrzeć sie nie mogę (centrum mazowsza) maks 5 stopni w dzień pod koniec tygodnia zapowiadaja słabo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

ja o pierwszej dawce azotu mogę narazie pomarzyć, na podwórku zaspy po 1,5 m. Może pod koniec przyszłego tygodnia coś wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jarecki82    3

4 marca pierwsze podejście z saletrzakiem, na 5ha, dzisiaj rano kolejne 5 ha, a dokończy się pewnie za 2 tygodnie na ostatnich przymrozkach, bo wiosny nie widać do końca marca.

W nocy było -10 śniegu zero!!

We wtorek kolejne duże opady śniegu i śniegu z deszczem.

Edytowano przez jarecki82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brawo    1

ja niewiem czy dobrze zrobiłem bo posiałem w pierwsze dni marca po rzepaku i pszenicy saletre amonową. teraz jest dwa centy sniegu, czy nie zaszkodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

2 centy to daj spokoj , nic nie bedzie raczej chyba ze gorki masz , ja posialem tez poczatkiem marca tylko ze u mnie teraz 40 centymetrow sniegu:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magnum123    47

U mnie dziś siali, śniegu zero, planuję na poniedziałek pierwszą dawkę na rzepak i pszenicę ale chyba nici z tego bo od wczoraj pogoda im się zmieniła ze słonecznej na deszcz ze śniegiem. Chyba do końca marca ma być taka pogoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brutus44    5

jakbym wiedział,że się przewrócę to bym się położył ;)

nie ma co główkować-dobrze -niedobrze -czas pokarze .Nikt pogody nie przewidzi. Ja sam posiałem azot na wszystko i włosów z głowy nie rwię.Co się stało to się nie odstanie.Rzepak i pszenzyto na pewno pociągły u mnie azotu,tylko nie wiadomo ile,na pewno nie dużo-korzonki w ziemi puściły i były białe.Było dosyć dużo śniegu ale dziś praktycznie już słońce je zjadło-oziminy sa odkryte.Teraz dylemat-ten azot pomoże czy zaszkodzi? I nie ma profesora,ani innego mądrego który mi na to odpowie teraz.W zeszłym roku też mówili ,że część roślin u mnie przeżyła a wypadły w 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ben87    1

chłopaki nie łamcie się ;) cieszmy sie że chociaż wilgoć w ziemi bedzie:D a to jak by nie było skarb. woda cenniejsza niż nawóz prawda...

w sumie to poprzednie lata były dziwne że tak wcześnie sie wiosna zrobiła. to jest normalny rok wreszci.

ja pamiętam jak sie na wagary chodziło bodajże 21 marca to jeszcze śnieg leżał i nie pamiętam żeby wwtedy jakiś ruch w polu był;)hehe

 

a co do nawozów to mam dylemat.... bo byłem w polu i jak się okazuje wstepnie zanosi się na jakieś 900-1000 żdziebeł na metrze kwadratowym, i się zastanawiam czy w tej sytuacji nie zastosować 100 kg saletry z domieszka 50kg mocznika . może to wystarczy w tej sytuacji??? jak myślicie?

a i planuje zrobićtest z bronowaniem po siewie N??? ale na kawałku... bo na jednym polu miałem przenice i obok groch i na skraju pola gdzie uprawiając pod groch roszyłem pas ziemi i w pszenicy, jak się później okazało rośliny były zdrowsze , dłóżej zielone, miały dłóźsze kłosy i grubsze sztywniejsze źdźbła.... efekt widoczny gołym okiem...

i z góry mówię że żaden nawóz tam nie zaleciał na 100% ani odżywka

 

jeszcze jedno pyt. co do RSMu

jak to wychodzi kosztowo? taniej cy drożej od sypanych. chodzi mi o koszt czystego składnika N.

jak ktoś ma jakieś doświadczenia to wszyscy chętnie poczytamy;)

pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

bronowanie chyba nie ma sensu bo jeżeli masz tyle źdźbeł na metrze to rośliny są dobrze rozkrzewione. Lepiej zastosować odpowiednią strategię skracania.

Co do nawozu - ksiażki w takim wypadku zalecały by podać sam mocznik. Ja jednak wybral bym wariant z saletrą i mocznikiem, albo może daj sam saletrzak. Troszke mało tego nawozu chcesz dać. Rośliny są dobrze rozwinięte ale licz się z tym że skoro są ładne to i pokarmu potrzebują więcej, również na starcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

chłopaki nie łamcie się ;) cieszmy sie że chociaż wilgoć w ziemi bedzie:D a to jak by nie było skarb. woda cenniejsza niż nawóz prawda...

w sumie to poprzednie lata były dziwne że tak wcześnie sie wiosna zrobiła. to jest normalny rok wreszci.

ja pamiętam jak sie na wagary chodziło bodajże 21 marca to jeszcze śnieg leżał i nie pamiętam żeby wwtedy jakiś ruch w polu był;)hehe

 

a co do nawozów to mam dylemat.... bo byłem w polu i jak się okazuje wstepnie zanosi się na jakieś 900-1000 żdziebeł na metrze kwadratowym, i się zastanawiam czy w tej sytuacji nie zastosować 100 kg saletry z domieszka 50kg mocznika . może to wystarczy w tej sytuacji??? jak myślicie?

a i planuje zrobićtest z bronowaniem po siewie N??? ale na kawałku... bo na jednym polu miałem przenice i obok groch i na skraju pola gdzie uprawiając pod groch roszyłem pas ziemi i w pszenicy, jak się później okazało rośliny były zdrowsze , dłóżej zielone, miały dłóźsze kłosy i grubsze sztywniejsze źdźbła.... efekt widoczny gołym okiem...

i z góry mówię że żaden nawóz tam nie zaleciał na 100% ani odżywka

 

jeszcze jedno pyt. co do RSMu

jak to wychodzi kosztowo? taniej cy drożej od sypanych. chodzi mi o koszt czystego składnika N.

jak ktoś ma jakieś doświadczenia to wszyscy chętnie poczytamy;)

pozdro

 

Bronując nie dość że narobisz ścieżek to pobudzisz do krzewienia i może być jeszcze gorzej, do tego dojdzie chwast, jeśli robiłeś zabieg jesienia to tutaj bedzie juz poprawka.

 

Próbój mocznik z saletrą albo poprostu zmniejsz dawke samej saletry i opóźnij ją.

 

RSM taniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondek    0

na lubelskim rano było -18 zaspy są nawet po 150 cm.Myśle że z nawozami może da rade pod koniec marca

Edytowano przez kondek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak spodziewasz się za parę dni wiosny to siej, ja czekam aż śniegi znikną i na początek wegetacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magnum123    47

niby zapowiadają mrozy nawet do - 15 w sobotę i niedzielę i już nie wiem sam. którą saletrę walnąć kędzierzyńskśą grubą czy anwil drobną? na pierwszy raz przy takich prognozach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

Ja się wstrzymuje do następnego tygodnia zależnie od pogody jak kiedy będzie się kończyć mróz. Moze niedziela? Co o tym sądzisz Rolnik1973 :D ??

 

@magnum to czekej do soboty, możliwe bedzie mniejszy mróz ale jakiś bedzie pewnie.

Edytowano przez Tomek90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PETECNC355    3

Ja też czekam ale mam już tego po uszy i nie wiem ile jeszcze wytrzymam. Ważne, żeby się aura nie pogorszyła to będzie w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szefs3    0

ja też jeszcze czekam, ale do końca marca chce polać po 150l rsm, na drugą dawkę też mam rsm po 150l tylko zastanawiam się nad trzecią czy dać saletre czy może mocznik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Sypcie, lejcie a natura i tak zredukuje plon by nie było klęski urodzaju i by nie był owies po 150, a pszenica sławne 101euro. W niedzielę nie sypać po popali liście i po żniwach będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magnum123    47

Siać, kto sieje ten zbiera.

Sypcie, lejcie a natura i tak zredukuje plon by nie było klęski urodzaju i by nie był owies po 150, a pszenica sławne 101euro. W niedzielę nie sypać po popali liście i po żniwach będzie.

To się określ a nie co godzinę piszesz co innego. A może jesteś po jakimś napoju wyskokowym i nie pamiętasz co piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Módlmy się dziś wszyscy do Boga, Boże jedyny choć 200euro za tonę zboża po żniwach zachowaj. Bo po tyle co sypiecie to katastrofa urodzaju wisi w powietrzu. Ps. Zebrać można dużo lecz nic za to nie kupić, bo będzie tańsze niż warte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×