Skocz do zawartości
Michalmeer

Pierwsza dawka nawozu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ksys    2

A u mnie od świtu pada śnieg i jest go już ok 5 cm ,tak więc dało wszystkim na wstrzymanie(nawet lepiej niż stoperan).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

patron26    11

a co sie nawozowi stanie ? on sie juz rozpuscil dawno w glebe i rosliny dostaly zasilenie do startu wegetacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patron26    11

no ale wegetacja kilka dni temu ruszyla jak bylo cieplo i azot poszedl w odpowiednim momencie a teraz to trudno , kilka dni zimna jakos miną i zawita prawdziwa wiosna.... a tak w ogole to azot ma czekac na rosline a nie odwrotnie...

Edytowano przez patron26

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Jeśli chodzi o nawóz to jemu i tak nic nie bedzie kiedy ziemia troche zmarznie nawoz tez nie bedzie pobrany i bedzie czekał w ziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid1862    1

Rozmawiałem wczoraj z doradcami Top Farms,KWS,Saaten-Union w sprawie nawożenia.Jeśli chodzi o żyto hybrydowe każdy zalecał posiać nawóz bo żyto dawno ruszyło i jemu żaden przymrozek niestraszny.Natomiast z pszenicą większość kazała się wstrzymać choć wegetacja też ruszyła jednoznacznie wszyscy stwierdzili że nawożona pszenica bez okrywy śnieżnej przy -8,-10 dostanie po głowie (-2,-4 bez okrywy niestraszne)ale jeśli posiejemy nawóz i spadnie śnieg podczas mrozów będzie to strzał w 10 po roztopieniu śniegu pszenica ruszy a inni nie będą mogli wjechać w pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    123

u nas żyto zasilone, pszenice i pszenżyta czekają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Rozmawiałem wczoraj z doradcami Top Farms,KWS,Saaten-Union w sprawie nawożenia.Jeśli chodzi o żyto hybrydowe każdy zalecał posiać nawóz bo żyto dawno ruszyło i jemu żaden przymrozek niestraszny.Natomiast z pszenicą większość kazała się wstrzymać choć wegetacja też ruszyła jednoznacznie wszyscy stwierdzili że nawożona pszenica bez okrywy śnieżnej przy -8,-10 dostanie po głowie (-2,-4 bez okrywy niestraszne)ale jeśli posiejemy nawóz i spadnie śnieg podczas mrozów będzie to strzał w 10 po roztopieniu śniegu pszenica ruszy a inni nie będą mogli wjechać w pole.

Niech ten doradca przyjedzie do mnie na pole i pokaże ten ruch wegetacji. Dopiero śnieg schodzi na otwartym terenie, a pod lasem to długo jeszcze czekać i dużo śniegu, każdej nocy były przymrozki w granicach -5.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Chłopy... nie bić się.

Ja jestem rozgrzeszony bo miejscami śnieg na polu miałem i nie dało się wjechać więc nijak posiać to nieszczęsne N.

Było kilka dni po +10, jak kto posiał nawóz a teraz przypili kilka dni ujemnej temperatury to same szkody... nie dość że pieniądze wyrzucone w błoto to i rośliny ucierpią.

Kto rzucił w ostatnich dniach a pociągnie kilka dni z mrozem - roślina nic z azotu nie skorzysta, same straty i znów pieniądze wyrzucone w błoto .

Módlcie się o wiosnę - tylko to ratuje tych co wcześniej z nawozem wyskoczyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
renovoltage    72

Mnie ciekawi jedno panowie jeśli mówicie już o tych głodujących roślinkach :P jakie plony uzyskujecie zaleznie od gatunku / nawożenie/ klasa ziemi ?( Można odnieść wrażenie że roślinki rosną na pustynii lub jałowym podłożu)

Piszecie że każdy dzien to kilkaset kg plonu mniej czyli rozumiem że standardem dla was jest 10 ton pszenicy lub 12 ton pszenżyta przy sprzyjającej pogodzie w danym roku ?

Edytowano przez renovoltage

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patron26    11

jakos duzi gospodarze , spółdzielnie wszelakie sieja nawozy na kilkaset hektarów i sie nie martwia jak co niektórzy tutaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Ja też rozsiałem, na razie myślę, że to dobra decyzja ale zobaczymy co będzie dalej. U mnie też jeden napaleniec zasiał jęczmień i jarkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja nie ryzykowałam azotu na wszystkie oziminy, więc za jakiś czas będę miała solidne porównanie- czy warto było siać, czy czekać. i tak juz nawozu nie pozbieram. ziemia u nas nie zamarzła, a spadło z 10 cm śniegu i ponoć będzie sypać dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mich18    25

Ci co sie palili z tymi nawozami i posieli to chyba maja za dużo kasy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

jakos duzi gospodarze , spółdzielnie wszelakie sieja nawozy na kilkaset hektarów i sie nie martwia jak co niektórzy tutaj

A jakie to ma znaczenie ile kto ma ha? Czas pokaże czy było warto. Jeśli prognozy się spełnią to pieniądze wyparowały wraz z nawozem + uszkodzenia roślin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×