Skocz do zawartości
dezmond_

prasa John Deere 864 - opinie

Polecane posty


dezmond_    0

Musze koniecznie wymienic prase na nową przed tym sezonem po telefonie do dilera John Deere polecono mi jd864 podobno jest bardzo polularna, ale nigdy nie wolno wierzyc na słowo. Moja stara prasa jd582 nie wytrzyma nowego sezonu bo wyprasowała sie juz bardzo duzo i to bezawaryjnie ale niestety i na nią przyszedł czas :(Mam nadzieje że ktoś posiada tą prasę lub ma jekies informacje na jej temat więc prosze o odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

atomik    145

szczerze ? ja mam 582 i ostatnio oglądałem ta 854 u dilera i za wiele to się nie róźni od 582 dla mnie konstrukcyjnie jest niemal to samo, nie wiem jak wygladają łańcuchy być może są masywniejsze i jakiś czujników napakowne więcej. i tyle. a ile masz bel zrobione kolego ta 582 ? moja ma 27 000

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dezmond_    0

Moja prasa to 2002 rocznik od nowości u mnie moja ma niedużo więcej 33 000 robie około 3000 bel rocznie od 2010 z ponad 100 hektarów :)

Wymieniane były tylko podstawowe rzeczy np. łożyska itp. tak działała bardzo dobrze.

Edytowano przez dezmond_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


U mnie w gospodarstwie pracuje od dwóch sezonów pracuje prasa JD 854 jest trochę mniejsza od prasy JD 864. Prasa ma zrobione około 4000 bel. I szczerze mówiąc nie jesteśmy zachwyceni pracą tej prasy. Żadnych kosztownych napraw na razie nie nie było. Ciekł tylko jeden siłownik od otwierania klapy (już po gwarancji) i jego naprawa kosztowała 150 zł w warsztacie specjalizującym w naprawie siłowników. Skracaliśmy też łańcuch od napędu i łańcuch od naprawy podbieracza (raz się zerwał). Prasa jest bardzo wydajna. Swojego czasu prasa JD 864 miała ustanowiony rekord świata w ilości zebranej słomy mierzony w tonach godzinę pracy. Praca zwykle pracuje z ciągnikiem DF Agrotron K420 (112 KM) i ciągnik śmiało sobie radzi w sianokiszonce przy maksymalnym zgniocie, z załączonymi wszystkimi nożami i przy dość szybkim tempie zbioru. Z prasą pracował też JD 6230 ( ciągnik znajomego chyba 95km bo prasę użytkujemy na spółkę) i do robienia sianokiszonki ma przy mało mocy, często wyłącza noże bo nie może wejść na obroty przy pedale w podłodze. Znajomy wcześniej posiadał ciągnik JD 6220 i on trochę lepiej sobie dawał radę chociaż czasami też mu jadu brakowało. Zgniot tej prasy nie jest zachwycający (bela sianokiszonki zazwyczaj waży około 650-700kg (zdarzają się takie co mają i po 1000kg ale i takie po 550 zależnie od wilgotności, ważone w paszowozie). Są prasy które posiadają lepszy zgniot. Najbardziej nie jestem zadowolony z kształtu bel z nieprzestarzałej dość wilgotnej kiszonki (powiedzmy około 30% suchej masy) robionej z nożami. Ciężko jest zrobić kanciate bele takiej sianokiszonki. Czasami bele sianokiszonki też są jajowate (pójdzie jakaś bałda a pas ustąpi). Z siana i słomy wychodzą eleganckie bele ale ich masa też nie jest porażająca (bela 135cm suchutkiej żytniej słomy waży zazwyczaj 250-270kg) Prasa ładnie owija bele siatką, ładnie są owinięte rogi beli nawet najtańszą siatką defalinu (droższej nie kupujemy, bo z to nie ma żadnych problemów). W razie zablokowania rotora dobrze sprawdza się opuszczona podłoga prasy (nie trzeba rwać rękami jak to bywało w sipmie). Prasa ładnie zachowuje się na podmokłych łąkach dzięki kołom 500/50-17" (lepiej jak znacznie lżejsza sipma farma II na kołach 400/60-15,5"). Znaczna część masy przechodzi na zaczep ciągnika. Prasa jest także cicha jak na pasówki przystało. Prasa jest też dość znacznych rozmiarów (ponad 3m wysokości i jeśli dobrze pamiętam 2,78m szerokości na tym ogumieniu (nie idzie całkowicie ślad w slad za ciągnikiem tylko trochę szerzej). Nie było żadnych problemów z elektroniką prasy, a monitor jest czytelny. Raczej ponownie nie wybraliśmy by tej prasy, do sianokiszonki lepsza by była chyba jakaś porządna stałokomorówka z rotorem i nożami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

atomik    145

kolego w życiu się nie zgodzę z opinią że lepsza by była stałokomorówka od pasowej. a po Twojej opinii nie widzę tutaj wad bo na kształt beli raczej ma wpływ kierowca i kształt pokosów oraz sposób jazdy, ja robie normalnie kanciaki. Może masz nie tak wyregulowane potencjometry.

@dezmond 33 tys. to nie dużo, taki eprasy idą w Polskę jak świeże bułeczki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Możesz się ze mną nie zgadzać, ale niektóre stało komorowe (np. McHale 5400c lub NH BR 6090) prasy mogą mieć lepszy zgniot od prasy JD 854 i bele po tych prasach raczej są kształtniejsze. Chodzi mi o sianokiszonkę. Ciężko jest zrobić ładną kanciatą belę ze świeżej (chodzi mi o fazę zbioru) wilgotnej zielonki prasą z włączonymi nożami (a takie bele są najwyższej jakości). Bardziej kanciate będą bele ze starszej dłuższej trawy bez włączonego docinacza. Jak wyłączę docinacz bele są dużo kształtniejsze, ale wolę robić z nożami (lepsza gęstość oraz dużo mniej czasu i energii potrzeba na rozdrobnienie w paszowozie). U Ciebie jest chyba (może się mylę) prasa bez noży i dlatego nie narzekasz na kształt beli. Jak najbardziej zgadzam się z tobą z tym że kierowca i kształt pokosów, sposób jazdy tempo zbioru ma wpływ na kształt beli. Ale prasą o zapotrzebowaniu na moc 100KM nie będziesz jeździł 3km/h bo drogo Cię wyjdzie zrobienie jednej beli. Staramy się jeździć wężykiem (na trzeźwo :D) a pokos trawy jest zazwyczaj równy zgrabiony zgrabiarką karuzelową z szerokości około 8m. Mimo starań czasami nie jestem zadowolony z kształtu beli (np. 3 bele wyjdą ładne a czwarta nie). Według mnie prasa JD 854 jest raczej prasą przeciętną ale i też niezbyt drogą. Na rynku są dostępne lepsze prasy od JD 854 (np.Lely Welger 445 czy JD 990). Jeśli oprócz sianokiszonki zbierasz dużo słomy i siana najlepsza będzie prasa pasowa. Jeśli będziesz robił głownie sianokiszonkę warto zastanowić się nad niektórymi prasami stało-komorowymi bo niektóre są warte uwagi.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

atomik    145

ok zgadzam się w pełni, z tym że zawsze będę uważał na testy zbicia pras bo 20 kg/m3 różnicy jest między niektórymi prasami a tak naprawdę ma na to wpływ kilka czynników i pokos pokosowi nie równy mimo że pole tak samo nawożone itd itd. rozumiem różnicę zbicia 70 albo 100 kg na m3. Co do wyboru ja wybrałbym między jd a lely. mchale jest dobrą prasą ale stosunkowo drogą. seria jd 900 jest już prasą nowszej generacji ale cena kształtuje się, podobnie jak innych z tej półki 130-150 tys. zł + kasa za dodatkowe wyposażenie. Taka prasa nie może stać tylko tyrać. A tak w ogóle moja prasa ma rotor i noże (chyba 14 z tego co pamiętam) i przyznam że nie uzywałem ich narazie bo nie miałem okazji. W tym roku przetestuję ale nie wiem czy 90 KM pociśnie :)

 

dlatego jeśli porównujemy jd 854/864 to nie ma sensu do lely, weźmy nowy model bo to jest inna już konstrukcja konkurencyjna z nawet tą NH czy Mchale lub Lely. Ciekaw sam jest bo ostatnio Kverneland wykupił Galignani zobaczymy co z tego będzie

 

tak z ciekawości znalazłem http://www.agrofoto.pl...timg/12158.html z tym że cena jd nei jest taka to jest błąd, akurat był u mnie diler i pokazałem mu ten artykuł i dzwonił do redekacji bo to on robił wycenę, prasa nie kosztuje w tym wyposażeniu 220 a ok. 140 - 150 tys.

Edytowano przez atomik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz może podrożały te prasy. Nasza prasa (JD 854) w maju 2011r kosztowała 125 tys zł brutto W wyposażeniu ma miedzy innymi szerokie ogumienie, 14 noży, siatka , podwójny sznurek i hamulce (które były w wyposażeniu podstawowym i trzeba było je wziąć). McHale 5400c kosztowała wtedy tyle samo (jak by doszło do kupna, to by pewnie jeszcze troszkę utargował). A za prasę Lely Welger Rp 445 trzeba było zapłacić w granicach 155 tys zł brutto jeśli dobrze pamiętam.

Edytowano przez inzynierobserwator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MaRoO    0

witam. Co sadzicie o prasie John Deere 578 2003r. walcowa? Ma taką ktoś z was? jak sie sprawuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

aappaa    0

Ceny do niej są z kosmosu ale stać na konia stać na lejce. Ja kupiłem w tamtym roku uzywaną z 2007 roku i zero zastrzeżeń. Kilka szczegołow wymagało naprawy. pracuje z farmtracem 675 dt i radzi se z nią spokojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez michal8899
      Jestem tutaj nowy i chciałbym się poradzić co wybrać interesują mnie te dwa ciągniki. Ma on pracować na 15ha jako ciągnik główny ciągnik . Proszę o pomoc!!!
    • Przez endriu13
      Witam
       
      Rocznie będę robił 250/300 szt. belotów  z siana słomy i sianokiszonki. Ciągnik jaki posiadam to C-360-3p.Zastanawiam się nad wyborem JD 540, 545 lub 550.Proszę o podpowiedź na co zwrócić uwagę przy zakupie kazde uwagi będą dla mnie cenne bo jestem laikiem gdyż zamierzam przesiąść z kostki na zwijkę. Z góry WIELKIE DZIĘKI :mellow:
    • Przez TraktortoZetor
      Mam problem z moim JD 6200. Mianowicie chodzi o to że potrzebuję wyciągnąć wałek łączący silnik ze skrzynią biegów. Odkręciłem wałek od skrzyni biegów i od silnika bodajże na 6 śrubach tłumik drgań. Teraz ten wałek nie chce wyjść. Pytanie jak wyciągnąć ten wałek? Muszę silnik wyciągnąć czy jak? 
    • Przez 23damian
      Tak jak w temacie kupię nóż do sianokiszonki do prasy rolujacej John deere 545 
    • Przez Maciek0903
      Witam,
      Zakładam nowy temat ponieważ nie znalazłem odpowiedzi w innych postach które czytałem na forum. Jestem po generalnym remoncie mojego ciągnika (wymiana połowy skrzyni, obie nowe  pompy olejowe itp.). Mam teraz taki problem przy podniesionym TUZ-ie jak stoję na wolnych obrotach ciągnik dostaje jakby " padaczki". Dosłownie zaczyna telepać się cały i wtedy nie mogę nawet kierownicą ruszyć. Gdy przygazuje to pomaga lecz jak puszcze gaz to po chwili wraca. Jak opuszę podnośnik to tego problemu nie ma. Dodam iż gdy zostawię  wyłączony ciągnik z podniesionym pługiem to nawet na centymetr nie opadnie, nawet po dwóch dniach. Dodatkowo zaobserwowałem, że gdy gazuje to podniesiony już na maxa podnośnik unosi się na około 10 cm, a gdy przestaje gazować to opada o te 10 cm. Posiadam tur. oleju mam na full.
×