Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Problem moj polega na tym iz od jakiegos czasu załwazyłem iz ładowacz przy moim ciagniku po zgaszeniu silnika powoli opuszcza jest to około 30 cm przez noc. Zaznaczam iz cała maszyna ma przepracowane dopiero 70 mth i do około 60 mth nie było takiego problemu, jak go wysoko zostawiłem tak wisiał i nie zaleznie czy z osprzetem czy pusty ale wisiał ale teraz to nawet pusty sie opuszcza. MIał ktos z was taki problem? jesli tak to prosze o odpowiedz jaka tego była przyczyna. Aha i jest to ciagnik JD i ładowacz rowniez JD. Pozdrawiam!

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Prawdopodobnie rozdzielacz ma wewnętrzny przeciek, spróbuj obciążyć ładowacz i zostawić z ciężarem na noc.

Opublikowano
Problem moj polega na tym iz od jakiegos czasu załwazyłem iz ładowacz przy moim ciagniku po zgaszeniu silnika powoli opuszcza jest to około 30 cm przez noc. Zaznaczam iz cała maszyna ma przepracowane dopiero 70 mth i do około 60 mth nie było takiego problemu, jak go wysoko zostawiłem tak wisiał i nie zaleznie czy z osprzetem czy pusty ale wisiał ale teraz to nawet pusty sie opuszcza. MIał ktos z was taki problem? jesli tak to prosze o odpowiedz jaka tego była przyczyna. Aha i jest to ciagnik JD i ładowacz rowniez JD. Pozdrawiam!

Nie znam jego konstrukcji więc pytam: czy na siłowniku podnoszenia jest zamek ( taka kostka do której idą przewody z siłownika i rozdzielacza)?

Jeśli nie ma, to przepuszczać może rozdzielacz, no i siłownik bez względu na to czy jest czy nie ma zamka zamka. Nowy sprzęt - reklamować

Opublikowano

Facet z serwisu powiedział mi ze ja mam takie zawory ktore sa bezawaryjne lecz ich wada jest to ze moga przepuscic niewielkie ilosci oleju. Jest to mozliwe? skoro on nie opuszczał,dopiero od nie dawna zaczoł. Z ładunkiem czy bez i tak opuszcza...:/

Opublikowano
Facet z serwisu powiedział mi ze ja mam takie zawory ktore sa bezawaryjne lecz ich wada jest to ze moga przepuscic niewielkie ilosci oleju. Jest to mozliwe? skoro on nie opuszczał,dopiero od nie dawna zaczoł. Z ładunkiem czy bez i tak opuszcza...:/

prawdo podobnie cos z rozdzielaczem jak juz ktos wczesniej napisal,ja millem tak przy cyklopie zmienilem rozdzielacz i juz nieopada

Opublikowano

Nie daj się omamić typom z serwisów zawsze będą tłumaczyć, że tak mam być, ale jest takie powiedzonko: „Mądry tego nie zauważy a głupi pomyśli, że tak ma być” chyba jest to jednoznaczne nie należysz do żadnej grupy zauważyłeś to dawaj go na serwis. Opuszczanie nie jest normalną rzeczą to tak jak by tylni TUZ opuszczał, może jest gdzieś jakiś wyciek? ;)

Opublikowano

Koledzy pomóżcie....

Kupiłem ładowacz do mojego 7245 jakis miesiac temu. do tego momentu nie był potrzebny i dopiero dziś dokończyliśmy jego montaż. Jest to ładowacz czeski. Dałem 6 tysięcy. Przed chwilą chciałem sprawdzić jak chodzi i tu moje ogromne zdziwnienie. Po nabraniu ziemi i wycofaniu zauważyłem że najzwyczajniej w świecie ładowacz opada, zarówno odchyla sie łyżka jak i całe ramiona, efekt samo sie wysypuje ;/ Ciagle trzeba korygować ustawienie joystikiem czy jak to nazwac.... doprowadza to do szału.... To samo dzieje sie jak jest pusty i pełny. Co moze sie dziać? MAło oleju? nieszczelne siłowniki? wada elektro-zaworów? poradźcie

Opublikowano

czyli rozumiem że trzeba będzie rozbierać elektrozawory....;/ Ile może kosztowąć wymiana elementów które mogły ulec zniszczeniu? nie orientujesz sie może ile może max podnieść taki czeski ładowacz? nigdzie nie moge info znaleźć....;/

Opublikowano

A chociaż znasz producenta tego ładowacza?

 

A co do tych elektrozaworów, to radziłbym zawieść je razem z rozdzielaczem w całości do wyspecjalizowanego zakładu, bo samemu przy elektrozaworach to lepiej nie grzebać B)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v