Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Elektrycznie - niczym. Różnią się tylko budową. Tylko te tanie przełączniki nie są dobrej jakości i szybko się zniszczą. Nie są odporne na wilgoć i pył. Jeżeli już się zdecydujesz na któryś z nich, to proponowałbym dołożyć malutki przekaźnik, który będzie załączał cewkę głównego stycznika. Wymaga to dołożenia małego transformatora o mocy 2W i napięciu 12V. Wtedy przez styki przełącznika popłynie mały prąd, który nie spowoduje zbyt szybkiego ich zużycia. Ale to wymaga trochę kombinowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Znowu będzie, że się czepiam tych 24V, ale co tam. Mam tylko jedno pytanie? Co jest bardziej bezpieczne i działa niezawodnie? Wyłącznik różnicowo-prądowy, czy transformator bezpieczeństwa? Moim zdaniem transformator bezpieczeństwa, bo różnicówka może nie zadziałać. Kolega powyżej jako automatyk też to potwierdza. Dlatego ja obstaję przy swoim i zalecam żeby cewka stycznika a co za tym idzie włącznik były pod bezpiecznym napięciem 24V. Tym bardziej, że autor chce zamontować włącznik w dźwigni czyli musi on być bardzo małych wymiarów, a w takim włączniku trudno spełnić warunki odporności na przebicie. Poza tym maszyna będzie użytkowana na zewnątrz, więc wilgoci nie będzie brakować. Lepiej wydać dodatkowe 100 zł i mieć pewność, że urządzenie jest bezpieczne dla obsługi.

 

Odbiegliśmy od tematu i w związku z tym proponowałbym do tematu dodać wpis :

Włącznik silnika 3 fazowego i bezpieczeństwo.

 

 

 

X lat do tyłu na nowej pracowni elektrycznej wyposażonej w wyłączniki różnicowo-prądowe (na starej takich rzeczy nie było) podczas łączenia sterowania styczników (układ gwiazda-trójkąt) kolega zamknął obwód swoją osobą (przełączał przewody bo układ nie zadziałał pod napięciem) tzw. różnicówka nie zadziałał bo dla niej był obciążeniem i suma prądów była OK. Dzięki zimnej krwi kolegów nic się nie stało poważnego ale gdy by to było na napięciu 24V taka sytuacja by nie miała miejsca (może kolega był zbyt pewny że pracownia dobrze zabezpieczona i zabezpieczenie zadziała).

 

Mimo tego że mamy coraz więcej zabezpieczeń nadal trafiają się wypadki śmiertelne i to nie tylko w elektryce ale w każdej innej dziedzinie gospodarki !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mory1971    1

Wtrącę i ja od siebie kilka zdań.

Oprócz prowadzenia gospodarstwa pracuję jako automatyk w pewnej firmie i wiem co nieco o sterowaniu, elektronice i automatyce. Elektronika jest już wszędzie. Niestety nie jest jak napisał kolega Elektrotechnik "bezawaryjna" Jak wszystko się starzeje i zużywa. Elektronice głównie nie służą warunki pracy, nieodpowiednie otoczenie, wilgoć. Moim zdaniem w bardzo wielu zastosowaniach elekronika jest niepotrzebnie dodawana. Ale jest po prostu tańsza od przekaźników . Prosty układ z przekaźników zdiagnozować i naprawić jest w stanie niejeden z "młotkiem i przecinakiem" (czytaj np. ze zwykłą żaróweczką w oprawce) Do zdiagnozowania prostego układu elektronicznego potrzeba już przynajmniej prostego miernika i już nie tak prostej wiedzy.

Co do dyskusji o napięciu układu sterującego to nie ma konieczności stosowania napięcia 24VDC choć w tej chwili w zasadzie wszystkie układy sterowania w przemyśle są tak robione.

Można stosować też i 230V . Ale tu dobrze jest zastosować albo transformator separujący albo przynajmniej różnicówkę na zasilaniu układu.

 

 

elektrotechnik kolega alio odpowiedzial za mnie :)

w tak prostych urzadzeniach mija sie z celem montowanie ukladow elektronicznych.

 

 

panowie a moze zamiast kombinowac z silnikiem elektrycznym i budowac samemu naped lancucha wykorzystac gotowa pile elektryczna z silnikiem i taki patent ?

 

http://www.ebay.de/itm/360586722351?ssPageName=STRK:MEWAX:IT&_trksid=p3984.m1423.l2649

 

Jest wprawdzie troche licho zbudowane i pila ma krotka prowadnice ale sa przeciez mocniejsze pily za niewielkiie pieniadze.

Prowadnica np 45cm lub dluzsza silnik pily ok2200W i powinno wystarczyc,duzo mniej zabawy z mechanika ,gotowy uklad napedowy i smarowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

Kolego to co pokazujesz jest tylko stojakiem do cięcia, a nie maszyną 2w1 tak jak autor zakłada. Po za tym trzeba by piłę trzymać i każda elektryczna ma blokadę na załącz na zasadzie jak np. w szlifierkach kątowych. Dodam że posiadam piłę elektryczną 2000W partnera owszem śmiga nieźle ale do klocków o średnicy ok 10cm grubsze zgadza się przetnie ale nie ta wydajność i przy większej ilości szybko by na pewno się rozleciała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mory1971    1

chodzi mi o sama koncepcje wykorzystania gotowej pily lancuchowej.jakby nie patrzec wykonanie zebatki napedzajacej lancuch nie jest takie proste a wykorzystanie zebatki z pily spalinowej lub elektrycznej nie wchodzi w gre gdyz silniki w takich urzadzeniach obracaja sie z predkoscia od 8000 obr/min w gore .natomiast silnik 3 fazowy to max o ile sie nie myle 3690 obr przy 50Hz .prosze poprawic jesli sie myle.

A wiec zeby uzyskac taka sama predkosc liniowa lancucha musialaby byc co najmniej 2 razy wieksza niz ta w standardowej pile spalinowej,albo trzeba by zamontowac przekladnie 1 do 2 przy zalozeniu ze silnik ma maksymalne obroty dostepne dla silnika trojfazowego.

Edytowano przez mory1971

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Zgadza się,można by wykorzystać piłę elektryczną ale:

1.Zakup lepszej jakościowo piły- większy wydatek pieniężny.

2.Jak zauważył @Grzesiek84 przy większej ilości drewna może nie wytrzymać.

3.Jak pisałem wcześniej,miałem takie silniki,więc je wykorzystuje.

Racja,silnik spalinowej piły pracuje przy około 12000-14000 obr./min.W pile którą wcześniej podałem w linku pracuje silnik 3kw-2800obr/min.i tnie aż miło patrzeć,więc moja też tak powinna ciąć.Co do wykorzystania zębatki-da się.

Edytowano przez KRISS75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukasz    58

Tylko nie wiadomo w tamtej pile jaka jest zębatka. Na orginalnej od piły raczej będzie dość wolno cięło moim zdaniem powinieneś dorobić większą aby prędkość liniową odpowiednią łańcucha uzyskać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Witam ponownie po przerwie.

Chciałem wszystkim,którzy się zaangażowali w mój temat bardzo podziękować za wypowiedzi,opinie i rady.Maszyna jest prawie gotowa.Moja największa bolączka-elektryka, podłączona "na bezpiecznym prądzie" .Po pierwszej próbie wbrew obawom niektórych piła tnie pięknie.

Edytowano przez KRISS75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A co się dziwisz? Autor włożył w to wiele pracy, nie tylko fizycznej, ale i umysłowej przy projektowaniu więc to zrozumiałe, że nie da tak po prostu skopiować swojego wynalazku. Sam też tak robię kiedy konstruuję urządzenia dla siebie. Po prostu stosuję w nich rozwiązania, które nigdy nie będą dostępne dla klienta, bo też robię urządzenia na zamówienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukasz    58

Bez przesady przecież kolega nie wymyślił nic nowego. Co innego gdyby jego urządzenie było w jakiś sposób nowatorskie lub odbiegało od powszechnie stosowanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nowego może nie, ale może zastosował jakieś innowacyjne rozwiązania i nie chce żeby ktoś je kopiował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

@mory1971:Moja maszyna to nie tajemnica i później zrobię zdjęcie.Gdyby wszyscy swoją wiedzę i rady zachowywali w tajemnicy,to forum by nie istniało.Właśnie dzięki kolegom,którzy mają większą wiedzę niż ja w elektryce,dowiedziałem się jak podłączyć wszystko by pracować bezpiecznie i jestem im wdzięczny za to.

Po prostu po pierwszej próbie mam drobną rzecz do poprawki typu wzmocnienie blachy bocznej przy klinie,dodatkowy ząb trzymający kłodę.

@Elektrotechnik:Owszem,mam w niej swoje "patenty",które zastosowałem już w projekcie lub takie,kóre wymyśliłem na szybko w trakcie budowy czy montażu.

@ukasz:Masz rację nie wymyśliłem nic nowego,ale nowatorskiego i odbiegającego od powszechnie stosowanych jak dla mnie owszem.Satysfakcja po zbudowaniu czegoś co działa i ułatwia pracę jest niesamowita.Poza tym,po raz kolejny udowodniłem sobie,że można skonstruować coś samemu i sporo pieniędzy zaoszczędzić.

Edytowano przez KRISS75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukasz    58

KRISS75 wcale nie twierdze że Twoja pracy była bez sensu czy niewarta tego. Wręcz przeciwnie sam tez lubię robić rożne urządzenia czy modyfikować istniejące więc doskonale wiem jak to jest. Twierdziłem ze robienie z tego tajemnicy było by przesadą. Oczywiście że takich wypadkach kilka rozwiązań powstanie innych niż w przypadku maszyn produkcyjnych, czasami lepsze a niestety czasami gorsze i wymagają późniejszych poprawek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Witam wszystkich po długiej przerwie.Trochę mi zeszło,ale wiecie-wiosenne siewy,opryski no i dziesiątki metrów drewna.Tak jak obiecałem,wstawiam poglądową fotkę mojego dzieła po dopracowaniu.

 

30490007.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Witam również , trochą roboty z tym było , a jak się spisuje? stycznik się nie klei? termik nie wyłącza przy dłuższej pracy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Spisuje się świetnie,od strony elektrycznej(stycznik,termik itp.) żadnych usterek.Drobne poprawki dotyczyły jak już pisałem wcześniej ścianek przy klinie,lepszej stabilizacji klina.Dorobiłem sobie podnośnik kłód drewna i podpory.Zastanawiam się jeszcze nad pompką smarującą łańcuch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mory1971    1

ladnie ,wyglada ciekawie,jedno co mnie niepokoi a nawet przeraza to sposob montazu pily lancuchowej.

jest zamontowana niebezpiecznie w razie zerwania lancucha przeleci kolo glowy operatora.albo caly naped powinien byc ustawiony w "druga strone" albo wymysl jakas oslone zabezpieczajaca.

ogolnie respect za wlozona prace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ten to znaczy który?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek11144    0

Gdy podłącze do 1 plus a do 4 minus to słychać że chodzi ale nie może ruszyć. Gdzie podłączyć przewody od kondensator ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iskra    0

Mam taki problem chcę podłączyć skręcarkę (silnik 3 fazy) posiadającą regulator obrotów (prawych i lewych). I przy każdym naciśnięciu wywala mi różnicówkę... nie mam pojęcia dlaczego może to wina styczników? i czy taki regulator obrotów będzie pracował bez zarzutów z tą różnicówką???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Powinno pracować, ale szklanej kuli nie posiadam aby podejrzeć jak to wszystko jest połączone i gdzie tkwi problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Gdy podłącze do 1 plus a do 4 minus to słychać że chodzi ale nie może ruszyć. Gdzie podłączyć przewody od kondensator ?

 

Jak ty przy prądzie zmiennym masz plus i minus to ja podziękuję :blink:

 

Na pokrywce silnika powinieneś mieć rozrysowane jak podłączyć silnik i jak zmieniać mu obroty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez odyniec
      Jestem ciekawy czy do T25 dało by się założyć jakieś najmniejsze turbo a jak tak to czy by wytrzymał silnik. Mi sie zdaje że trzeba by było wymienić wał tłoki itd na jakieś mocniejsze jak wy myslicie o tym
    • Przez faofar
      Witam mam takie pytanko na jak długo podłancza sie kabel do podgrzewanie bloku??W instrukcji tego nie znalazłem.
      .Ciągnik ma 1000mth ,niby skandynaw a od -5 jest juz problem .Aku ma rok czasu wiec nowy.
    • Przez maciek
      Witam , znajomy chce założyć 6cylindrowy silnik do 914. Czy reszta ciągnika wytrzyma , czy jest taka sama jak w 4kach ,tzn sprzęgło, skrzynia ,wzmacniacz ,most. 914 jest z jest około 95 roku.
    • Przez jakubkaczmarek
      Witam. Mam problem z grzaniem sie t25. Po ok 15 min pokazuje temp 100 stopni. Dodatkowo zauważyłem wyciek oleju po kolektorem wydechowym lub głowicą..... Czy te dwie rzeczy mają jakis związek?
    • Przez max2505
      Witam. Niedawno kupiłem c 330 jako traktor pomocniczy w gospodarstwie (do lekkich prac). Do tej pory posiadałem u c 360. Traktor był słaby o czym wiedziałem ale reszta była ok. Gdy rozebrałem silnik okazało się że większość części jest nowa tzn. Tłoki, cylindry, pompa olejowa(poprzedni właściciel zrobił remont) wał też nowy, korbowody chyba też. Okazało sie że przyczyną może być kiepska głowica. Została oddana do regeneracji. Wtryski zostały sprawdzone i są ok. Po wymianie pompy wtryskowej na regenerowaną dalej nie było różnicy. Filtr powietrza i filtry paliwowe czyste. Rozrząd też sprawdzony, znaki są dobrze. zapłon był przestawiany i reakcja jest ale wielkich różnic nie ma. traktor ciężko pali w temperaturze ok 5 stopni C, i kopci przy dodawaniu gazu a "górke widzi z daleka", troche wolno wchodzi na obroty ale to chyba normalne. Jeździłem inną trzydzistka i nie była wcale taka słaba. Nigdy nie grzebałem w 30 , może miał już ktoś podobny problem?? będe wdzięczny za jakieś rady.
      P.S. Spotkał sie ktoś ze złymi znakami na kołach rozrządu??
×