Skocz do zawartości

Polecane posty

ukasz    58

koszt ekploatacji tarczowej wyższy niż łańcuchowej? Konstrukcji owszem ale później tylko ostrzenie, w łańcuchu poza ostrzeniem masz smarowanie i żywotność łańcucha i prowadnicy znacznie krótszy niż tarczy


sprzedam kabinę do 330 "Chojnów I" tak zwana rurkowa, z dachem z tworzywa, z szybami (poza jedną boczną) drzwi wymagają poprawek blacharskich. Cena 350 pln
Lokalizacja Zachodniopomorskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Koszt zakupu tarczy wysoki, eksploatacji niski. Przy pile łańcuchowej odwrotnie. Jednak przy stosowaniu tarczy nie opłaca się stosować cyklicznego włączania i wyłączania, bo tarcza ma dużą bezwładność, dlatego musi pracować ciągle. No i wadą tarczy jest jej duża średnica, jeżeli chcemy przecinać grube drewno. Ale nie mieszajmy już w tym temacie, bo autor będzie miał problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

W filmiku cięcie trwa ok 4 - 5 sekund , przesuwanie kłody ok 6 -8 sekund , czyli ok 12 sekund na cykl , pobór prądu przy rozruchu bezpośrednim jest do 8 razy większy niż prąd znamionowy , oszczędność na prądzie żadna . powoduje to spadki napięcia w sieci i nie wpływa za dodrze na silnik - który będzie załączany ok 300razy na godzinę :unsure:

Nie bez powodu profesjonalne urządzenia tego typu wykorzystują napęd hydrauliczny

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Zrobiłem sobie piłę tarczową o średnicy 70 lub 80cm nie pamiętam dokładnie,ale już nią nie tnę ze względu na to,że przy tej średnicy po dłuższym czasie pracy zaczyna falować tarcz.Może jakiś mój błąd konstrukcyjny,może średnica tarczy robi swoje,w każdym razie stwierdziłem,że życie mam jedno i postawiłem na piłołuparkę łańcuchową.

@mariuszd93 skoro twierdzisz,że powoduje to spadki napięcia w sieci i nie wpływa dobrze na silnik,to dlaczego taka firma jak Bala agri,która jest jednym z czołowych producentów tego typu maszyn ma w swojej ofercie taką maszynę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukasz    58

tarcze falują jak się za bardzo rozgrzeją, albo używałeś niewłaściwej tarczy albo zryz był za mały, oczywiście mogło być tez tak iż z powodu konstrukcji materiał tarł o tarcze. Bo zakładam iż obroty miałeś właściwe nie za duże.

Aczkolwiek miałem kiedyś tarcze która lubiła sobie falować ot tak bez powodu... ale ona to w ogóle jakaś wyjątkowa była. Tarcza ma jeszcze jeden minus moim zdaniem bardzo duży - głośność


sprzedam kabinę do 330 "Chojnów I" tak zwana rurkowa, z dachem z tworzywa, z szybami (poza jedną boczną) drzwi wymagają poprawek blacharskich. Cena 350 pln
Lokalizacja Zachodniopomorskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

To że powoduje spadki napięcia to nie jest mój wymysł to prawo fizyki .

cytat Załączanie asynchronicznych silników klatkowych jest najbardziej krytycznym ze stanów ich pracy (nie licząc zablokowania wirnika). Niewielka rezystancja wirnika powoduje znaczny udar prądowy podczas rozruchu silnika. W efekcie, jego moment rozruchowy jest niewielki, a możliwe nawet ośmiokrotne przekroczenie znamionowego prądu silnika w czasie rozruchu, często powoduje spadek napięcia w sieci.

Rozruch bezpośredni clearpixel.gifclearpixel.gif

Rozruch silnika jest możliwy, jeżeli powstający w chwili rozruchu moment elektromagnetyczny jest większy niż moment obciążenia. Najprostszym sposobem dokonania rozruchu silnika indukcyjnego jest podłączenie uzwojeń stojana do 3-fazowego źródła zasilania (w przypadku silnika 3-fazowego), jest to tzw. rozruch bezpośredni. W tym przypadku pobierany prąd rozruchu jest wielokrotnie większy niż prąd znamionowy (do 8 razy), co powoduje nagrzewanie się uzwojeń a także może spowodować spadki napięcia sieci zasilającej. Wartość powstającego momentu elektromagnetycznego nie jest zbyt duża, dlatego, aby silnik mógł wystartować nie może być zbytnio obciążony.

 

Nie wiem czy ma to się nie będę wypowiadał . Podaj dane techniczne to można podyskutować

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

@ukasz,fakt,umknęła mi ta wada.

Edytowano przez KRISS75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

autor pewnie czytał ale dla chcących się przekonać czemu elektryczne rozwiązanie a nie z Wom czy hydrauliczne polecam artykuł a linku strn 23

http://www.wrp.pl/si...ewspaper093.pdf

Ja bym wybrał jeśli już łańcuch zasilanie elektryczne i na początek stycznik olejowy. Obowiązkowo AW w rączce a do załącz i wyłącz krańcówki dobrej jakości i szczelne z dużym IP

Pytanie ma do autora liczyłeś wstępnie jakie koszta musisz ponieś na budowę tej maszyny?

Edytowano przez Grzesiek84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mory1971    1

Po pierwsze: po co zabezpieczenie 35A do silnika 4kW? Po drugie: w jaki sposób sam silnik może mieć więcej wad niż dodatkowa hydraulika napędzana tym samym silnikiem? Po trzecie: w jaki sposób awaryjność układu hydraulicznego może być niższa od układu, w którym ta hydraulika nie występuje? Coś czego nie ma się nie psuje, więc nie rozumiem przewagi napędu hydraulicznego nad elektrycznym. Gdyby jeszcze była potrzeba regulacji obrotów to rozumiem (chociaż też nie do końca, bo regulację obrotów można zrealizować falownikiem, także układ hydrauliczny też jest zbędny). Dochodzi jeszcze koszt wymiany oleju, filtrów itp. których to w napędzie elektrycznym nie ma. Piszesz też, że do napędu całej łuparki wystarczy silnik 4-5 kW. Kolejna bzdura. Kiedy w trakcie rozłupywania drewna włączy się piła, to gwarantuje Ci, że taki silnik od razu się zatrzyma. Skonstruowałem kilka łuparek, więc mam doświadczenie w tej dziedzinie.

 

kolego elektromechanik czytamy ze zrozumieniem ,piszac zabezpieczenie 35A mowilem o zabezpieczeniu glownym w budynku .przeciez nikt normalny nie bedzie wylaczal wszystkich urzadzen w domu zeby lupac drewno :) chyba ze sie myle ?

2 silniki 4kw (albo jeszcze mocniejsze wg. twojej teorii) wymagaja zabezpieczenia co najmniej 20A do tego dochadza urzadzenia inne w domu i zagrodzie dlatego potrzebujesz zabezpieczenia glownego 35A chyba ze na czas pracy wsadzisz gwozdzia.

 

czeste wlaczanie silnika powoduje wzrost temperatury ,duzo wiekszy niz przy pracy ciaglej chyba ze sie myle?

 

po co silnik 7,5 kw ?

 

tutaj masz prosta luparke przeczytaj dane techniczne silnik 2,2kw

 

http://www.ebay.de/i...=item1e75645be3

 

w takim kombajnie jak ten masz silnik 11kw oferuje szybkosc 3,5 sek na cykl (ciecie rozlupanie w tym czasie pracuja 2 podajniki)

 

http://www.ebay.de/i...=item2eb7882fa3

 

tutaj masz kombajn z pila lancuchowa do zasilenia wystarcza silnik 4kw(czytaj opis) max srednica pnia 30cm wiec nie opowiadaj bzdur ze silnik 4kw jest za slaby.

 

http://www.ebay.de/i...=item53f50895f5

 

i jeszcze jeden model 7,5 kw predkosc 3,5sek na cykl wydajnosc do 8 metrow przestrzennych na godzine:

 

http://www.ebay.de/i...=item53f50875ef

 

oprocz pierwszej wszystkie sa sterowne hydralicznie

 

uklad hydrauliczny ma wiele zalet i przede wszystkim bardzo niskka awaryjnosc. mozliwosc wlaczania odbiornikow (silnik hydrauliczny,silownik) z dowolna predkoscia bez dodatkowych drogich urzadzen sterujacych predkosc lancucha/tarczy ,predkosc posuwu silownika.

Nie wymaga zadnych przedkladni ,aby rozbudowac urzadzenie wystarcza dodatkowe przewody i rozdzielacz.

tak silownik,jak rozdzielacze lub silniki hydrauliczne nie kosztuja majatku.

stosujac naped elktryczny rozbudowa ukladu (np. podajnik lub podnosnik pni )nie jest juz taka prosta wymaga dolozenia silnika lub skomplikowanych przekladni pasowych,lancuchowych lub zebatych .

 

autor pewnie czytał ale dla chcących się przekonać czemu elektryczne rozwiązanie a nie z Wom czy hydrauliczne polecam artykuł a linku strn 23

http://www.wrp.pl/si...ewspaper093.pdf

Ja bym wybrał jeśli już łańcuch zasilanie elektryczne i na początek stycznik olejowy. Obowiązkowo AW w rączce a do załącz i wyłącz krańcówki dobrej jakości i szczelne z dużym IP

Pytanie ma do autora liczyłeś wstępnie jakie koszta musisz ponieś na budowę tej maszyny?

w artykule chodzi o zasilanie calego urzadzenia i wybor pomiedzy WOM a silnik elektryczny.

 

ponizej jeszcze jeden link do luparki ,pila lancuchowa zasilana jest elktrycznie silnik 3 kw !!! wg mnie troche bezsensowne rozwiazanie gdyz silnik luparki pracuje caly czas wiec wystarczyloby zastosowac nieco mocniejszy silnik i wykorzystac silnik hydrauliczny do napedu lancucha .

chociaz powinien wystarczuyc ten ktory jest gdyz proces rozlupywania nie dzieje sie rownoczesnie z cieciem .

w aukcji jest film prezentacyjny

 

http://www.ebay.de/itm/LUMAG-Sagespaltmaschine-Spaltautomat-Holzspalter-SSA-300-mit-E-Motor-/170878946834?pt=Holzspalter&hash=item27c92dce12

Edytowano przez mory1971

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@maruszd93: to, że prąd rozruchowy jest większy to fakt, ale niekoniecznie od razu ośmiokrotnie. Prąd ten wynosi 3,5-8 In, więc przy starcie nieobciążonego silnika będzie bliższy wartości 3,5 In niż 8 In. Rozruch tego nieobciążonego silnika będzie bardzo krótki, więc prąd udarowy też będzie płynął krótko, rzędu ms, więc przy czasach wyłączenia silnika rzędu sekund oszczędności energii będą spore, w porównaniu z ciągłą pracą silnika.

 

@mory1971: Ty chyba nie czytasz ze zrozumieniem, bo nawet mojego nicka nie potrafisz poprawnie przepisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

@mory1971:Na własne oczy widziałem u kolegi łuparkę z silnikiem 2,2kw ,która potrafiła się zatrzymać na dębie lub innym sękatym kawałku Więc uważam ,że taki silnik jest za słaby.Piszesz o dużych mocach i zabezpieczeniu co najmniej 35A, a tyle w wiekszosci małych gospodarstw nie ma.U mnie pracuje 11kw,7kw itp.i gdybym miał problem z zabezpieczeniem dla tych dwóch"małych" silników, to nie brałbym się za budowę maszyny. Nie pytałem o zabezpieczenia dla niej, tylko jedynie o najlepszy sposób podłączenia silnika.

@Grzesiek84:Nie będzie to tak piękny kombajn jak na moim filmiku, ale za to duuużo tańszy.Wyszedłem z założenia-ma być prosty,tani i taki będzie.Do tej pory metal,siłownik,rozdzielacz,pompa,węże,tokarz,zbiornik oleju,olej,prowadnica,łańcuch,itp.-około 1500złotych.

Poza tym mam wrażenie że schodzimy z tematu .

Edytowano przez KRISS75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Też mam wrażenie odchodzenia od tematu. To jest temat o włączaniu silnika, a nie rozważania o wyższości napędu hydraulicznego nad elektrycznym. Dlatego proponuję zakończyć zbędne pisanie. Ewentualnie w sprawach nie związanych z tematem proszę się kontaktować na PW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

Tak jest temat odbiega i nawet by już do innego działu podchodzić:) Wybór sterowania i zasilania kolega @KRISS75 już wybrał jaki stycznik itd

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Dzięki waszym opiniom trochę mam naświetlony temat.Rozważę wersję stycznika z krańcówką,bo jeśli dobrze rozumiem krańcówka zastąpiłaby przycisk na kciuk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Może i odbiega trochę czasami ale po to jest forum żeby dyskutować o różnych pomysłach i wymieniać się poglądami i spostrzeżeniami ,

Co do oszczędności na energii przy wyłączaniu po każdym cyklu- to trzeba by zrobić doświadczenie, żeby się przekonać czy będą . ale tu cytat

 

Gdybyśmy wyprowadzili zależności określające moment elektromagnetyczny wytwarzany przez silnik w czasie rozruchu i moment wytwarzany w warunkach pracy znamionowej oraz porównali je, doszlibyśmy do wniosku, że moment roz­ruchowy może być mniejszy od momentu znamionowego. Duży prąd rozruchowy może być groźny dla silnika pod względem skutków cieplnych mimo, że najczęściej rozruch trwa od kilku do kilkudziesięciu sekund. Ale w przypadku silników dużych, a także często powtarzanych rozruchów nie­bezpieczeństwo takie może wystąpić. Z tego względu w instrukcjach eksploata­cyjnych należy określać warunki rozruchu i dopuszczalną liczbę rozruchów w ciągu godziny. Duży prąd pobierany przez silnik w czasie rozruchu jest niepożądany również ze względu na prace linii zasilającej, w której przy dużym poborze prądu powstają duże spadki napięć, co niekorzystnie wpływa na prace pozostałych odbiorów zasi­lanych z tej linii. Fakt, że silnik indukcyjny w czasie rozruchu rozwija mały mo­ment rozruchowy, stanowi jedną z najpoważniejszych jego wad.

 

 

 

Rozruch trwa od kilku do kilkudziesięciu sekund i miałby następować w tym przypadku średnio co 12 sekund , czyli ok 300 razy na godzinę ,

@ Elektrotechnik gdybyśmy zastosowali tu termik najechany nawet na 1,1 In to sądzisz że wytrzymałby z pół godziny?

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukasz    58

tak krańcówka powodowała by że gdy ramie troszkę do siebie podciągniesz uruchamia się silnik a zatrzymuje gdy do góry podniesiesz


sprzedam kabinę do 330 "Chojnów I" tak zwana rurkowa, z dachem z tworzywa, z szybami (poza jedną boczną) drzwi wymagają poprawek blacharskich. Cena 350 pln
Lokalizacja Zachodniopomorskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Cóż,najwyżej spale silnik jeśli nie wytrzyma załączeń.Wtedy nauczony doświadczeniem przerobię maszynę na hydraulikę,choć mam nadzieję że będzie działał tak jak w Bala agri.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

Nie wiem czy nie wyszedł by patent na dwie krańcówki, że silnik jest wyłączany po przecięciu drzewa tzn jak najbardziej w dolnym położeniu prowadnicy. Były by większe przestoje pomiędzy rozruchami a o to autorowi chodzi. Zawsze to parę sekund na korzyść. A łańcuch zanim stanie do końca to powinna prowadnica już wrócić do góry i nie powinno kolidować to z niczym. Dodatkowo na mój gust większe lepsze względy bezpieczeństwa bo podczas posuwu kłody prowadnica już będzie stała. Kolego KRISS75 dobrze rozumiesz masz wtedy kciuk wolny ale zrób wyłącznik AW. Więc podsumowując według tego co ja proponuje potrzebowałbyś: stycznik, dwie krańcówki (1 załącz - 2 wyłącz) i przycisk AW. Nie liczę już głównego wyłącznika przewodów i ewentualnych innych zabezpieczeń przy maszynie. Jeśli boisz się by nie spalić silnika załóż termik razem ze stycznikiem lub jako główne zabezpieczenie silnika zrób na wyłączniku silnikowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukasz    58

W sumie masz racje wyłączyć mogło by już na dole. Tylko musiało by być tak żeby prowadnica na całej długości "zagłębiła" się w stół, bo zawsze może się trafić jakiś sękaty czy rozłupany i będzie problem z docięciem. Już coś zrobiłęś w temacie tej maszyny czy na razie faza planowania?


sprzedam kabinę do 330 "Chojnów I" tak zwana rurkowa, z dachem z tworzywa, z szybami (poza jedną boczną) drzwi wymagają poprawek blacharskich. Cena 350 pln
Lokalizacja Zachodniopomorskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

Nie wiem jakie rozwiązanie ma konstruktor mechaniczne, ale wydaje mi się, prowadnica powinna mieć zagłębienie by szła ciut niżej niż poziom na którym leży kłoda by do końca zawsze docinała. Wówczas blokada mechaniczna by nie dotykał łańcuch spodu i 2-3mm przed tym zadziałanie krańcówki. Większość krańcówek ma fasolki do przykręcania by dało się ja wyregulować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

@Grzesiek84:Rozumiem działanie jednej krańcówki-zaczynam opuszczać,styki się zwierają i załączam piłę,podniosłem z powrotem wyłączyła się.Jak działają dwie krańcówki?Ta druga chyba musi działać na innej zasadzie niż pierwsza,czy kwestia podłączenia?

@ukasz:Konstrukcja gotowa,siłownik,rozdzielacz,silniki,pompa zamontowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

Owszem ciut na innej i analizując potrzebny byłby dodatkowo przekaźnik bo inaczej po podnoszeniu do góry łańcuch by się załączał co komplikuje sprawę. Postaram się zrobić schemat i podesłać. Bo coś mi się wydaję że jeśli nie masz części to rozwiązanie na jedną krańcówkę będzie tańsze to raz dwa mniej skomplikowane. Wiem mówiłem o dwóch i u siebie bym tak zrobił :), ale analizując układ potrzeba po prostu więcej części. O to tabela odnośnie krańcówek i schemat podłączenia wydaję mi się, że jest dobrze zrobiony, gdyby coś było nie tak proszę o poprawki i sugestię postaram się pomóc i wyjaśnić. To co zaznaczone na czerwono to ewentualnie do wykorzystania przy rys 2 tzn sterowanie na jednej krańcówce.

http://www.fotosik.p...e2b3286045.html

http://www.fotosik.p...7d0c89a3b6.html

Edytowano przez Grzesiek84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Każda krańcówka działa na takiej samej zasadzie. Mają one styki NO i NC i mamy z nich sygnały cyfrowe (włączony-wyłączony). Żeby zrobić włączanie jedną, a wyłączanie drugą potrzebna jest logika sterująca. Bardzo prosta, ale jednak potrzebna. Można to zrobić prosto na przerzutnikach RS CMOS. Żadne układy czasowe. Bo czasy cięcia i przerwy są różne, i piła zacznie się włączać losowo. Tylko prosty układ pamiętający gdzie jest piła (do góry czy na dole) i odpowiednio sterujący stycznikiem. Średnio zaawansowany elektronik "cyfrowy" bez problemu to zaprojektuje. Nie pamiętam czy to już gdzieś pisałem, ale sterowanie oczywiście na 24V. @Grzesiek84 co to znaczy "przenosi" i "nie przenosi"? Bo z Twojego schematu nic nie można wywnioskować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

kolego @Elektrotechnik są to zwykłe krańcówki nie żadna elektronika cmos itd. Nie potrzeba tu dodatkowego zasilania 24V wszystko na 230V można zrobić u góry w tabeli zwróć uwagę że jest napisane czy krańcówki są wciśnięte czy nie. Pisałem prostym językiem by wszyscy co będą przeglądać forum wiedzieli w czym rzecz i zrozumieli. Myślę że nie spojrzałeś nawet na to czy jest opis czy wciśnięta czy nie, generalnie miałem na myśli czy przy wciśniętej (zadziałanej) krańcówce dany styk przenosi czy tez nie. Mogę dodać tabelę łączeniową przykładowych krańcówek ale nie wszyscy raczej zrozumieją tym bardziej że tabele przekaźników czy stanów krańcówek opisywane są technicznie bez napięciowo i przy stanach niezadziałanych.

Dodam jeszcze kolego @Elektrotechnik że jako fachowiec powinieneś z rysunku wiedzieć które styki są NO a które NC. Zwróć uwagę że krańcówka 1 według mnie musi przenosić gdy jest nie zadziałana dla konstruktora chyba lepiej by ją tylko w pozycji górnej wciskał a nie cały czas pod czas cięcia.

Edytowano przez Grzesiek84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Jak już wspomniałem wcześniej z prądów nie jestem za dobry,więc połączenie dwóch krańcówek i reszty już mnie poraża.Łatwiej chyba mi będzie jednak zastosować wyłącznik guzikowy na kciuk.Wtedy też będę mógł ją wyłączyć po przecięciu w dolnym jej położeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez odyniec
      Jestem ciekawy czy do T25 dało by się założyć jakieś najmniejsze turbo a jak tak to czy by wytrzymał silnik. Mi sie zdaje że trzeba by było wymienić wał tłoki itd na jakieś mocniejsze jak wy myslicie o tym
    • Przez faofar
      Witam mam takie pytanko na jak długo podłancza sie kabel do podgrzewanie bloku??W instrukcji tego nie znalazłem.
      .Ciągnik ma 1000mth ,niby skandynaw a od -5 jest juz problem .Aku ma rok czasu wiec nowy.
    • Przez maciek
      Witam , znajomy chce założyć 6cylindrowy silnik do 914. Czy reszta ciągnika wytrzyma , czy jest taka sama jak w 4kach ,tzn sprzęgło, skrzynia ,wzmacniacz ,most. 914 jest z jest około 95 roku.
    • Przez jakubkaczmarek
      Witam. Mam problem z grzaniem sie t25. Po ok 15 min pokazuje temp 100 stopni. Dodatkowo zauważyłem wyciek oleju po kolektorem wydechowym lub głowicą..... Czy te dwie rzeczy mają jakis związek?
    • Przez max2505
      Witam. Niedawno kupiłem c 330 jako traktor pomocniczy w gospodarstwie (do lekkich prac). Do tej pory posiadałem u c 360. Traktor był słaby o czym wiedziałem ale reszta była ok. Gdy rozebrałem silnik okazało się że większość części jest nowa tzn. Tłoki, cylindry, pompa olejowa(poprzedni właściciel zrobił remont) wał też nowy, korbowody chyba też. Okazało sie że przyczyną może być kiepska głowica. Została oddana do regeneracji. Wtryski zostały sprawdzone i są ok. Po wymianie pompy wtryskowej na regenerowaną dalej nie było różnicy. Filtr powietrza i filtry paliwowe czyste. Rozrząd też sprawdzony, znaki są dobrze. zapłon był przestawiany i reakcja jest ale wielkich różnic nie ma. traktor ciężko pali w temperaturze ok 5 stopni C, i kopci przy dodawaniu gazu a "górke widzi z daleka", troche wolno wchodzi na obroty ale to chyba normalne. Jeździłem inną trzydzistka i nie była wcale taka słaba. Nigdy nie grzebałem w 30 , może miał już ktoś podobny problem?? będe wdzięczny za jakieś rady.
      P.S. Spotkał sie ktoś ze złymi znakami na kołach rozrządu??
×