Skocz do zawartości
ziuta5636

Wirus u bydła

Polecane posty

ziuta5636    6

A więc moje pytanie jest takie czy ktoś z was miał problem z tzn. grypa wśród bydła ???

obiawy są nastepujące ostra biegunka połączona z ogólnym osłabieniem . Lek wet powiedział że to wirus bo dotyczy wszystkich sztuk bydła które posiadamy. Dodam że paszy nie miały zmienianej od jesieni. Czy miał ktoś taki przypadek w swoin stadzie i jak wszystko przebiegało ???

Edytowano przez ziuta5636

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fen    0

to zależy jaki jest ten wirus może to być tylko chwilowe i szybko przejść ale u mojego znajomego to w tamtym roku wzieło naprawdę mocno to taki średni gospodarz z mizerną wydajnością 7 tys ale wtedy to ze 30 sztuk chyba 5 mu padło i mleko z 1200 na 400 spadło kompletnie mu stały z tym mlekiem i już nie wruciły do końca laktacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziuta5636    6

no u mnie to złapało 20 krów mlecznych i 10 młodzieży niektore mocniej niektóre mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

stolarz88    51

to zależy jaki jest ten wirus może to być tylko chwilowe i szybko przejść ale u mojego znajomego to w tamtym roku wzieło naprawdę mocno to taki średni gospodarz z mizerną wydajnością 7 tys ale wtedy to ze 30 sztuk chyba 5 mu padło i mleko z 1200 na 400 spadło kompletnie mu stały z tym mlekiem i już nie wruciły do końca laktacji.

A Ty jaką masz wydajność na stadzie że 7tys to dla Ciebie mizerna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fen    0

no za ten rok to 11200 ale jeszcze dużo błędów nad którymi pracujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gumaa87    84

A więc moje pytanie jest takie czy ktoś z was miał problem z tzn. grypa wśród bydła ???

obiawy są nastepujące ostra biegunka połączona z ogólnym osłabieniem . Lek wet powiedział że to wirus bo dotyczy wszystkich sztuk bydła które posiadamy. Dodam że paszy nie miały zmienianej od jesieni. Czy miał ktoś taki przypadek w swoin stadzie i jak wszystko przebiegało ???

 

Kolego miałem ten sam problem w listopadzie. Od razu pierwszego dnia wystąpienia objawów

popędziłem do weterynarza, który oznajmił że panuje wirus. Dał taki środek w proszku ( nazwę zapomniałem, ale k by cos to moge spytac) ktory rozrabiałem w litrze wody i każdej krowie litr rano i litr wieczorem wlałem. Na drugi dzień objawy zaczęły ustępować, a trzeciego dnia przeszło i do tej pory ( odpukać) jest okej. Wiem że znów wirus zaatakował bo dziś rozmawiałem z jednym hodowcą z mojej miejscowości i ma ten sam problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xerion3800    42

Ja też miałem jakiś wirus w stadzie. Krowa po ocieleniu była w dobrym stanie i nagle cielak i krowa jak z krany z nich leciało. Weterynarz przyjechał, zastrzyki dał, 150zł skasował i po 3-4 dniach mineło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziuta5636    6

 

Kolego miałem ten sam problem w listopadzie. Od razu pierwszego dnia wystąpienia objawów

popędziłem do weterynarza, który oznajmił że panuje wirus. Dał taki środek w proszku ( nazwę zapomniałem, ale k by cos to moge spytac) ktory rozrabiałem w litrze wody i każdej krowie litr rano i litr wieczorem wlałem. Na drugi dzień objawy zaczęły ustępować, a trzeciego dnia przeszło i do tej pory ( odpukać) jest okej. Wiem że znów wirus zaatakował bo dziś rozmawiałem z jednym hodowcą z mojej miejscowości i ma ten sam problem.

 

 

 

no ja też dzisiaj podałem im preparat ten o którym mówisz nazywa się Stop Plus czy jakoś tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jackokun    1

Ja miałem w swoim stadzie na początku stycznia biegunkę-mam 28 dojnych(taką mam mizerną wydajność 8008kg) i 32 sztuki młodzieży-wszystkie miały biegunkę nawet taka 3 miesięczna sztuka.Zaczeło sie od 3-4 sztuk wieczorem lały jak nic rano wszystkie przy doju, nie wyszły na stół paszowy cały dzień-może jedna lub dwie-wieczorem wlałem wszystkim krowom po jednym stopie z overa ale rano tel.do weta-on pyta czy coś zmieniłem w dawce ja na to że nic,czym ściele bo może zjadaja spod nóg coś ale była tylko czysta pszenna.5 krow miało krew w kale-zrobił im wlew dożwaczowy ze stimudigest i ruchamaxem do wozu kazał wsypać drożdże i ruchamax przez 3 dni.Rano powtórka z tymi co miały krew w kale-pobrał krew do badania żeby wykluczyć BVD I IBR.Po 3-4 dniach uspokoiło sie mleko wróciło apetyt krowom też.Ale stado bylo b.smutne.Okazało sie że jest to jesienno-zimowa biegunka bydła.Ale koszt leczenia to ok.3500zl za leki i weta +spadek mleka o ok.50%przez dwa dni.Opisałem to żebyście nie lekceważyli takich objawów bo ja stanąłem przed pytaniem-co by było jakby nie dało sie ich uratować-przecież to moje jedyne pieniądze z ich mleka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mont    0

u mnie wlasnie grypka sie skonczyła , objawy nie biegunka tylko luzny kał i lekkie odkasłowanie , wet zalecił wlew proszek na litr wody PECTO STOP akurat dawałem i po 3 dniach wszystko ok , nie jest to pierszy raz jak pamietam w moim gospodarstwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

Ja miałem w swoim stadzie na początku stycznia biegunkę-mam 28 dojnych(taką mam mizerną wydajność 8008kg) i 32 sztuki młodzieży-wszystkie miały biegunkę nawet taka 3 miesięczna sztuka.Zaczeło sie od 3-4 sztuk wieczorem lały jak nic rano wszystkie przy doju, nie wyszły na stół paszowy cały dzień-może jedna lub dwie-wieczorem wlałem wszystkim krowom po jednym stopie z overa ale rano tel.do weta-on pyta czy coś zmieniłem w dawce ja na to że nic,czym ściele bo może zjadaja spod nóg coś ale była tylko czysta pszenna.5 krow miało krew w kale-zrobił im wlew dożwaczowy ze stimudigest i ruchamaxem do wozu kazał wsypać drożdże i ruchamax przez 3 dni.Rano powtórka z tymi co miały krew w kale-pobrał krew do badania żeby wykluczyć BVD I IBR.Po 3-4 dniach uspokoiło sie mleko wróciło apetyt krowom też.Ale stado bylo b.smutne.Okazało sie że jest to jesienno-zimowa biegunka bydła.Ale koszt leczenia to ok.3500zl za leki i weta +spadek mleka o ok.50%przez dwa dni.Opisałem to żebyście nie lekceważyli takich objawów bo ja stanąłem przed pytaniem-co by było jakby nie dało sie ich uratować-przecież to moje jedyne pieniądze z ich mleka...

 

jeżeli pobrałeś krew do badania w czasie występowania objawów chorobowych i zostały zlecone badania serologiczne to wynik wyszedł fałszywie ujemy. Do takiego badania trzeba odczekać 3 tygodnie od wystapenia pierwszych symptomów. Takż żeby organizm zdążył wytworzyć przeciwciała, bo w tej metodzie szukamy przeciwciał przeciwko BVD/IBR a nie samego wirusa. Co innego w przypadku badań genetycznych (PCR) jednak tutaj jest kolejny problem bo krew nie nadaje się do diagnostyki IBR. Także domyślam się że wyniki masz ujemne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jackokun    1

Masz racje rafik256,wyniki były ujemne-czyżby wet tego nie wiedział czy mnie naciągnął?zapłaciłem za badania w labolatorium w Gietrzwałdzie prawie 600zl!No ale nie będę płakał nad rozlanym mlekiem-jest na szczęście wszystko ok,ale potem dowiedziałem sie od sąsiada kilometr dalej że miał to przede mną dwa tygodnie wcześniej,po mnie miał to mój sąsiad obok kilka budynków-także to musiał być wirus.Nauczyłem się za to wlewów dożwaczowych!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel85    0

U mnie też delikatne biegunki i kaszel u dorosłych opasów . młodzierzy też nie oszczędziło ,ogólnie kasy szapnęło trochę no i zwierzaki ponure dość mocno chociarz jedzą bardzo ładnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

Masz racje rafik256,wyniki były ujemne-czyżby wet tego nie wiedział czy mnie naciągnął?zapłaciłem za badania w labolatorium w Gietrzwałdzie prawie 600zl!No ale nie będę płakał nad rozlanym mlekiem-jest na szczęście wszystko ok,ale potem dowiedziałem sie od sąsiada kilometr dalej że miał to przede mną dwa tygodnie wcześniej,po mnie miał to mój sąsiad obok kilka budynków-także to musiał być wirus.Nauczyłem się za to wlewów dożwaczowych!

 

Wet raczej Cię nie naciągnął bo jakieś 70% lekarzy o tym nie wiem Nie mają pojęcia jak wytypować sztuki do badania i jak zinterpretować wyniki.

Skąd wiesz że już nie masz problemu?? Przecież BVD to właśnie wirus... ja głowy bym nie dał że to nie był/jest on. To że ucichło to nie znaczy że problemy się skończyły. Teraz dopiero może sie zacząć. To co opisałeś to są typowe objawy pierwszego kontaktu zwierząt z wirusem BVD. Później zaczynają się juz mniej specyficzne ronienia, problemy z rozrodem, układem oddechowym i w skrajnych przypadkach upadki. nie wiem ile masz sztuk w stadzie. Na twoim miejscu poświęciłbym jeszcze te 150 zł netto bo tyle kosztuje przebadanie 30 sztuk w próbie zbiorczej PCR-em. Jeżeli jednak będzie to BVD i nic z tym nie będziesz robił to wystarczy że jedna sztuka Ci poroni lub padnie i już masz koszty kilkakrotnie wyższe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sumer    0

W moim stadzie też wystąpiła biegunka. Choroba najpierw zaatakowała 2-3 szt, po dniu następne 2- 3 szt, po dniu następne 2-3 szt, po dniu następne szt oraz tym pierwszym przeszło.Biegunka wystąpiła u krów i opasów w różnych budynkach. Po 3 tygodniach biegunka opuściła stado. Obyło się bez pomocy wet. Straty spadek wydajności ok 40% w skali miesiąca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jackokun    1

 

Wet raczej Cię nie naciągnął bo jakieś 70% lekarzy o tym nie wiem Nie mają pojęcia jak wytypować sztuki do badania i jak zinterpretować wyniki.

Skąd wiesz że już nie masz problemu?? Przecież BVD to właśnie wirus... ja głowy bym nie dał że to nie był/jest on. To że ucichło to nie znaczy że problemy się skończyły. Teraz dopiero może sie zacząć. To co opisałeś to są typowe objawy pierwszego kontaktu zwierząt z wirusem BVD. Później zaczynają się juz mniej specyficzne ronienia, problemy z rozrodem, układem oddechowym i w skrajnych przypadkach upadki. nie wiem ile masz sztuk w stadzie. Na twoim miejscu poświęciłbym jeszcze te 150 zł netto bo tyle kosztuje przebadanie 30 sztuk w próbie zbiorczej PCR-em. Jeżeli jednak będzie to BVD i nic z tym nie będziesz robił to wystarczy że jedna sztuka Ci poroni lub padnie i już masz koszty kilkakrotnie wyższe.

Dzięki za radę-poproszę weta o te badanie.Sporo wiesz na temat zdrowotnosci bydła-chwali się to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość peres100   
Gość peres100

u mnie tez przeszla ta biegunka u opasow i u sasiadow w okolicy tez Obylo sie bez weterynarza

Edytowano przez peres100

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

Dzięki za radę-poproszę weta o te badanie.Sporo wiesz na temat zdrowotnosci bydła-chwali się to.

 

Takie rzeczy muszę wiedzieć bo z tego żyję. Pracuję w laboratorium.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klose30    1

witam.panowie mam problem z wirusowa biegunką u małych cielaczków. dalem do zbadania próbkę kału i z badania wyszło że to Korona wirus.miał ktoś styczność z tym wirusem u małych cielaczow?jak temu zaradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kony111    2

Jeżeli cielaki nadal mają biegunkę to trzeba je nawodnić. Im większa biegunka tym więcej płynów powinny dostać, jeżeli nie ma odruchu ssania to trzeba im podawać kroplówkę. W zwalczania biegunek u cieląt należy przede wszystkim zadbać o higienę w cielętniku. Te które mają biegunkę warto odizolować od pozostałych jeżeli jest taka możliwość. Cielaki trzeba wprowadzać do czystych, wymytych kojców. Bardzo ważne jest odpowiednie napojenie siarą, im więcej wypiją tym lepiej. Trzeba pamiętać że wchłanianie przeciwciał z siary zmniejsza się wraz z upływającym czasem i po 24h jest już na bardzo niskim poziomie. Pamiętaj także, że wirusa można przenieść na butach lub wiadrach, dlatego najpierw karm zdrowe cielaki a później chore, po czym trzeba dokładnie umyć wszystko co miało styczność z chorymi...A tak na marginesie to wirusową biegunkę wywołuje wirus BVD, a koronoawirus po prostu biegunki nowo narodzonych cieląt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek79w    29

ja bym tak zrobił jak mówi kolega wyżej nawodnić i podać anty laksan a gdy by i to nie zadziałało to enro 10 domięsniowo i 10 do pyska + metacan domięśniowo to napewno działa,możesz jeszcze jak sie polepszy podać biotropinęokoło 8 ml i 4-5combivitu lub vitaselenu(7ml.) a jak małe są te cielaki bo to pojecie wzgledne nie czekaj do końca aż sie położy bo podnieść go bedzie trudno.waga i temperatura to podstawowe informacje szukajac pomocy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×