Skocz do zawartości
krystiam114

Problem z pochwa i odbytem u krowy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Heidi88    48

Nic tylko ta kiełbasa Wam w głowie, w co 2 temacie nie można uzyskać żadnej fachowej rady, nie chce się zacielić - na kiełbase, kuleje - na kiełbase, zapalenie wymion - na kiełbasę ludzie co z Was za gospodarze mający na wszystkie problemy i dolegliwości jedno rozwiązanie. A wypowiedź wyżesz ma już 8 pozytywnych ocen to mnie przeraża. :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

No tak ale trzeba brać na uwagę ile taki wet weźmie za wszelkiego rodzaju manipulację przy chorej sztuce. Trzeba przeliczyć i zobaczyć czy się opłaca i sama dojdziesz do wniosku że tak jest taniej.

Przecież napisałem Tobie co zrobić. Można jeszcze klamrę założyć ale taka krowa nie może z tym chodzić cały swój żywot.

Edytowano przez lemysz1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

dziewczyno masz pojecie o hodowlanej rzeczywistosci jak swinia o tarocie i jeszcze z pretensjami wyskakujesz. jesli masz jakies watpliwosci to zadzwon po weterynarza, otrzymasz wtedy fachowa odpowiedz i mozliwosc pomocy, tylko nie zdziw sie jak otrzymasz taka odpowiedz jak na forum. przy odpowiedzi nikt tu nie wymysla jakis fanaberii tylko dzieli sie zyciowym doswiaczeniem i praktyka w poruszanych sprawach. jesli prawa natury Ci nie odpowiadaja oraz poziom wspolczesnej weterynarii to pozostaje Ci tylko poszukac wrozki badz czarnoksieznika i liczyc na magiczne zaklecia.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Heidi88    48

Ok nie mam wiedzy dlatego pytam na forum, ponieważ chcę się dowiedzieć czegoś więcej o danym problemie, czegoś co można zastosować poza ubojnią no bo przecież o takim rozwiązaniu to chyba każdy wie, więc jeśli ktoś zwraca się z pytaniem jak wyleczyć to chyba nie po to żeby mu radzono jak pozbyć się zwierzęcia. I nie pisz o poziomie współczesnej weterynarii bo to co praktykujecie to jakiś obóz zagłady. Ok są hodowle na wielką skale i nikt nie bawi się w leczenie zwierząt ale są też mniejsze gospodarstwa gdzie do zwierzęcia podchodzi się indywidualnie i chce mu się w jakiś sposób pomóc o ile jest taka możliwość. To jak wasza wiedza i doświadczenie w hodowli bydła tak się przedstawia, to faktycznie lepiej może zaglądnę do książki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

zaszyć ją możesz sama my tak robimy jak przed cieleniem mocno się wysiada. Ale potem już nie zacielamy takich sztuk. Od takiego czegoś krowa może dostać zakażenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Po konsultacjach z gospodarzem jednak nie zdecydujemy się na zszycie ponieważ, weterynarz zszył mu kiedyś jedną i parcie było tak duże że wszystko popękało więc 2 raz na to się nie zgodzi bo nie widzi sensu, a jeśli chodzi o tą klamre czy ktoś może ma jakieś zdjęcie jak to wygląda? na pewno będziemy chcieli jeszcze ją zacielić. Sama nie wiem myślę że przez 2 tyg nie zasklepi się a klamre trzeba będzie zdjąć, to na pewno dobra metoda dla świeżo ocielonych, kiedy wszystko jest świeże i fajnie się zreasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

w jaki sposob sie zrasta? Pani madra moze nam wytlumaczy? myslisz ze wszystkie rozumy pozjadalas. a czy na naszej planecie wszyscy ludzie to okazy zdrowia? nikt nie choruje? wszyscy zawsze sa wyleczeni, tak? wbij sobie wreszcie do glowy, ze pewnych chorob nie da sie wyleczyc. jak sadzisz ze wspoczesna wiedza weterynaryjna to obozy zaglady, to gratuluje szeroko rozwinietej inteligencji. jesli watpisz w weterynarzy to pokaz na co Ciebie stac oprocz bezpodstawnego wymadrzania sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Nie rozumiem co do mnie piszesz? dlaczego mam wątpić w weterynarzy? :blink: weterynarz nigdy w życiu nie podsunąłby mi takiego rozwiązania a jedynie przedstawiłby mi możliwe sposoby leczenia no chyba że przypadek jest jakiś skrajnie beznadziejny, wtedy zasugerowałby, że nic nie da się zrobić. I to się oczywiście zdarza, że leczenie jest zbyt kosztowne i się najzwyczajniej w świecie nie opłaca ok ale czasem czytam naprawdę wstrząsające dla mnie opinie.

 

Dziewczyna pisała co ma zrobić jak jej cielak zjadł kawałek druta i od razu zasugerowano jej żeby się go pozbyła, a ona za pare dni napisała że cielak doszedł do siebie i normalnie się rozwija. Dzięki Bogu nie posłuchała wielkich znawców i hodowców, którzy wg Ciebie są chyba weterynarzami :rolleyes: bo skoro wątpię w takich rolników a Ty mówisz że jak ja mogę wątpić w weterynarzy ?? no nie rozumiem jestem chyba za głupia no Twoje wypowiedzi.

 

Nie rozumiem co masz na myśli pisząc o współczesnej wiedzy weterynaryjnej, ( "skutecznie to tylko zablokuje powieszenie jej na haku w rzezni" rozumiem ze to jest cała Twoja polityka i ta szeroka wiedza bo jeśli chcę coś wiecej usłyszeć na ten temat to mam się zwrócić do wróżki ?) posyłanie każdego zwierzęcia na rzeź nawet z drobnym urazem to jaka to wiedza rolnika ? Dla mnie żadna. Dziwi mnie tylko sposób myślenia ograniczonych gospodarzy, którzy nie interesują się, nie mają potrzeby zwiększania wiedzy, jedynie idą na łatwizne i pozbywają się problemu.

 

Ja nie mam z tym kłopotu żeby powiedzieć że nie mam zielonego pojęcia o hodowli bydła ale interesuję się tym, chcę wiedzieć co można zrobić i jak ktoś piszę że ma z czymś problem a super turbo mądry gospodarz odpowiada a co tam sprzedaj po co się bawić, to co to komu daje i pomaga, gdyby taki rolnik chciał tak rozwiązać problem to na pewno by nie zadawał pytania na forum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

generalnie zależy od pęknięcia sromu, ja jednej sztuki nie zszyłem i mam problemy z zacieleniem bo ciągnie powietrze i odchody do dróg rodnych. poprzednio zacieliła się od drugiego strzała, teraz gorzej ale jeszcze próbuję. pęknięcie sromu ma kilka przyczyn ale jak ktoś chce krowę użytkować dalej no to konieczne jest zszycie tylko potrzebny jest dobry wet. koszt usługi u mnie to około 100 zł. i proszę się nie kłócić i przyjąć czasem do wiadomości że kiełbasę jeść muszą ludzie a żeby ją jeść trzeba mieć ją z czego zrobić. Ja szyje krowy chyba że do odlotu któraś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

jak chcesz ją zacielić jeszcze to musisz zrobić taki podest z drewna żeby tył był o jakieś 10cm wyżej niż przód. Wtedy wszystko jej się schowa i jak się zagoi to wtedy można będzie próbować zacielać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

Nie rozumiem co do mnie piszesz? dlaczego mam wątpić w weterynarzy? :blink: weterynarz nigdy w życiu nie podsunąłby mi takiego rozwiązania a jedynie przedstawiłby mi możliwe sposoby leczenia no chyba że przypadek jest jakiś skrajnie beznadziejny, wtedy zasugerowałby, że nic nie da się zrobić. I to się oczywiście zdarza, że leczenie jest zbyt kosztowne i się najzwyczajniej w świecie nie opłaca ok ale czasem czytam naprawdę wstrząsające dla mnie opinie.

 

Dziewczyna pisała co ma zrobić jak jej cielak zjadł kawałek druta i od razu zasugerowano jej żeby się go pozbyła, a ona za pare dni napisała że cielak doszedł do siebie i normalnie się rozwija. Dzięki Bogu nie posłuchała wielkich znawców i hodowców, którzy wg Ciebie są chyba weterynarzami :rolleyes: bo skoro wątpię w takich rolników a Ty mówisz że jak ja mogę wątpić w weterynarzy ?? no nie rozumiem jestem chyba za głupia no Twoje wypowiedzi.

 

Nie rozumiem co masz na myśli pisząc o współczesnej wiedzy weterynaryjnej, ( "skutecznie to tylko zablokuje powieszenie jej na haku w rzezni" rozumiem ze to jest cała Twoja polityka i ta szeroka wiedza bo jeśli chcę coś wiecej usłyszeć na ten temat to mam się zwrócić do wróżki ?) posyłanie każdego zwierzęcia na rzeź nawet z drobnym urazem to jaka to wiedza rolnika ? Dla mnie żadna. Dziwi mnie tylko sposób myślenia ograniczonych gospodarzy, którzy nie interesują się, nie mają potrzeby zwiększania wiedzy, jedynie idą na łatwizne i pozbywają się problemu.

 

Ja nie mam z tym kłopotu żeby powiedzieć że nie mam zielonego pojęcia o hodowli bydła ale interesuję się tym, chcę wiedzieć co można zrobić i jak ktoś piszę że ma z czymś problem a super turbo mądry gospodarz odpowiada a co tam sprzedaj po co się bawić, to co to komu daje i pomaga, gdyby taki rolnik chciał tak rozwiązać problem to na pewno by nie zadawał pytania na forum?

 

z Toba chyba naprawde jest cos nie tak. drazysz, krecisz i sama nie wiesz czego chcesz. przeciez dostalas odpowiedz co sie da zrobic, tak? jesli sie z nia nie zgadzasz to jak pisalem zadzwon po weterynarza. zrobilas to? szkoda Ci kasy aby uzyskac od niego fachowej odpowiedzi a ludzi odpisujacym na Twoj problem nazywasz ograniczonymi gospodarzami?! jestes perfidna ignorantka ktora nawet nie potrafi czytac ze zrozumieniem a raczy wyrokowac w sprawach o ktorych nie ma zielonego pojecia gdzie Twoim jedynym punktem odniesienia jest bujna fantazja. przeczytaj caly temat jeszcze raz a nawet w Twoim przypadku z 10 razy a znajdziesz odpowiedz na swoj problem, bo wszystko juz zostalo powiedziane. przestan sie w koncu juz kompromitowac i robic teatrzyk ktorego kazdy ma juz dosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Oczywiście, że widzę propozycję jakie tu padają i jestem bardzo wdzięczna ludziom którym chciało się napisać coś konkretnego i mądrego, bo jak narazie to z Twoich postów nic ciekawego się nie dowiedziałam. Nie znam się na tym więc chciałam zapytać o więcej szczegółów dot. zszycia i klamry, a Ty zarzucasz mi robienie teatrzyka i knucie intryg ? No wybacz że nie doceniłam Twojej dobrej rady ale to nie powód chyba żeby kogoś tak obrażać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

intrygantka a ignorantka to slowa o calkowicie innym znaczenie wiec prosze nie wkladac mi do ust slow ktorych nie napisalem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

przepraszam, źle przeczytałam aczkolwiek intrygantka czy ignorantka to nie zmienia faktu że perfidna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marzencia    6

u nas "wydyma" się jedna sztuka. jako jałówka była zaszyta po wycieleniu, dawaliśmy podest, ale dla świętego spokoju wet założył trzy szwy. w drugiej ciąży też wychodziło, ale niewiele, zapładniamy angusem, ze względu na małe cielaki. po wycieleniu bez problemu. teraz jest trzeci raz zapłodniona (5msc), trochę jej wychodzi, ale niewiele. czy klamry czy szycie to żadna tragedia.

kiedyś mieliśmy "wydymkę" wycielała się sama, nawet bliźniakami, czyściła sama i tak 7 laktacji, wystarczył podest. trzeba na taką sztukę zwracać uwagę i wszystko będzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Bartekj1994
      Witam. Chciałbym wiosną dostawić do obory drugą. Tzn postawić jedną scianę i przedłużyć dach. Mam nadzieję że jasno piszę. Długość obory to 20. Myślę że pomieszczę tam 18 stanowisk. Jaką szerokość radzicie zrobić tak zeby wszedł ciągnik i Jaki byłby koszt takiej obory.
    • Przez piter8
      Witam mam ok 10 ha III kl ziemi miejscami II, 3,70 ha IV i V kl ziemi (przeważa IV), 1,60 VI kl 2 ha łąk koszone 2 razy w roku i moje pytanie brzmi ile bym był w stanie utrzymać Krów Mlecznych na takim areale ? prosze o odpowiedz.
    • Przez tomasz38
      witam. O jakiegoś czasu urozmaiciłem swoim opasom dietę. Wprowadziłem suche wysłodki / tofii. Lepiej nieco jedzą, i wydaje mi się że bardziej im przybywa na wadze, szybciej. Oprócz tego daję ospę własną, ziemniaki i dodatki paszowe dla opasów. Ciekaw jestem jakie są wasze spostrzeżenia w tym temacie ???
    • Przez PatrycjaFrelek
      Witam.
      Mam problem.
      Wydoilem rano krowe, która się po tym położyła i nie chce się podnieść.
      Lekarz był i dał wapno bo stwierdził że jest odwapniona.
      Ale nadal do tego czasu się nie podniosła.
      Czy ktoś miał takie doświadczenie ?
      Co można by było jeszcze coś zrobić, podać jej.
      Proszę o pomoc.
    • Przez leszek1000
      Witam jak prawidłowo zasuszać krowy.U nas doi się najpierw raz dziennie później raz na dwa dni i na końcu raz na 3 dni.Chciałem teraz zmienić zasuszanie, na dojenie raz dziennie przez tydzień i zasuszenie z antybiotykami. Jak wy zasuszacie.Oczywiście zmieniam dawkę pokarmową na słomę  i trochę sianokiszonki.
×