Skocz do zawartości
Ursusek2812

Z ką obciążniki do 2812, jak poprawić uciąg...

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Ursusek2812    0

Witam tak jak w temacie z kąd dorobić obciążniki do 2812 ??? :)

Edytowano przez Ursusek2812

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

w 2812 masz koła 12,4/32 i narzekasz na uciąg, kolego nie grzesz!!!!!, mnie wku**ia jak ktos ma problemy z uciągiem w mf czy 3512, ale o narzekaniach na uciąg w 2812 nie słyszałem, w końcu to tylko 38km, proponuje zrobić jakis kurs uzytkowania regulacji siłowej, może jakis user założy specjalnie temat i nakręci filmik jak używać regulacji siłowej w tych ciągnikach?

2812 wychodziły na 12,4/28, kolega takim pracuje z 3x30 a ziemie ma 4-5ta kl i nie narzekał nigdy na uciąg, a znam takich co na 6tej kl nie potrafią okiełznać 3512 z 2x30,

konkretnie chcesz wiedzieć proszę bardzo, na koła 32 nie założysz szerszej opony, daj ogłoszenie może ktos chętny zamieni się na felgi 28 i założyć sobie możesz nawet 16,9/28, obciążyć możesz zawsze tył, obciążniki jakie kolwiek zawsze można w feldze wypalić spawarką dziury, na przód moim zdaniem te ciągniki nie potrzebują obciążników w mf 255 zawsze zdjęte miałem do rzadnych prac nie uważam żeby były potrzebne bo te ciągniki mają tak rozłożoną masę że dużo i tak na przód przypada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1423

Te ciągniki dociąża się maszynami doczepionymi do podnośnika poprzez regulację siłową podnośnika, i ta maszyna robi za obciążnik i koła nie zrywają przyczepności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

yahooo777    700

Ostatnio nie schowałem ładowarki na noc, i przywalił spory przymrozek, na kołach pojawił się szron xD u niemca jeszcze nalano do kół wody, możesz tak spróbować go obciążyć. Po wypuszczeniu wody dało sie odczuć gorszy uciąg i podatność na wpadanie w poślizg, więc jeżeli masz dokupować obciążniki to db rozwiązanie by było


KPK Kumurun Team. Jeżeli podoba Ci się mój post, był w czymś pomocny-możesz to nagrodzić punktem reputacji, nie obrażę się xP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simson2812    356

Szersze kapcie i nic więcej bo kucy nie ma ja ma 2812 i do głebokiej orki w 2 skibowym jest jak znalazł


W razie jakich kolwiek pytań pisać na PW. Jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

szersze kapcie nie poprawiają uciągu w polu!!! jak już to możecie dociążać tył, w tak małym ciągniku komplet obciążników na przedzie też może robić więcej złego niż dobrego, szczegolnie w uprawionym polu przód tonie, ale w 2812 nie ma potrzeby zakładać szerszych opon 12,4, można spróbować cos z tym roztworem, lub na wiosnę nalać wody, ale wystarczą obciążniki od byle czego aby okrągłe były i ciężkie wypalisz dziury lub cos dopasujesz i styka, masz kabinę? sama kabina to już niezłe dociążenie, ludzie sobie radzą sąsiad t25 żeby podorywkę zrobic z 3x30 ponasypywał w worki piasku i nakładł na błotniki i robota szła haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uss1002    5
jedynie coś takiego może cię zadowolić jeśli szukasz szerszych opon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

gdyby do tego ferdka założyć nowe 12,4/32 to też była by pełna satysfakcja i wielka różnica w uciągu wiem, bo sam kilka dni temu zmieniałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek183    8

Bez przesady też kiedyś chciałem większe laczki do MF-255 jak po 20 latach padły pierwsze na fabryczne fele 32 można założyć szersze opony B) a teraz cała prawda są to opony Continental 1 kosztuje 2700zł i jest szersza o 2,2cm :lol: olej to!!

 

Naucz się korzystać z dociążenia siłowego jeśli nie działa napraw nie doceniasz ferdka mój potrafi pociągnąć 3x35 na 35-40 głęboko ziemia II klasa trakcja była brak mocy zmuszał do redukcji 3L balast na przodzie bo cały czas w górze (orka pod truskawki nie nie szukałem czołgu z wojny) szersze przydały by się na przodzie :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusek2812    0

W sumie macie racje jego możliwości przekraczją i tak jego osiągi , jak będe chciał to kupie zamiast niego coś większego a nad obciążnikami pomyślę ... Dzięki za pomoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolego załóż obciążniki od c 328 ja tak mam zrobione w mf 235..daj kontakt do siebie to ci zdjęcia prześlę..mój ma 47 koni i tył wymagał dociążenia bo zrywał przyczepność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusek2812    0

kolego załóż obciążniki od c 328 ja tak mam zrobione w mf 235..daj kontakt do siebie to ci zdjęcia prześlę..mój ma 47 koni i tył wymagał dociążenia bo zrywał przyczepność

 

 

czemu 47 chyba raczej 38 , 47 miały 255/3512 chyba że nie wiem silnik od 255/3512?? Czy grzebane przy silniku??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelll48    272

Tak samo myślę, jak któryś z kolegów ;) Polecam obciążniki z C-328 (bądź pierwszych C-330 - bo mają większą masę) i dać oponki 13,6 r28 ;) Chyba jedyne realne rozwiązanie ;)


AgroFoto 28.08.08r-28.08.13r ;)


5 lat minęło :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samex69    32

Znajomy ma 3512 na oponach 14,9-28 ale to sporo większy wydatek niż tylko same opony .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simson2812    356

No 2812 orze na 1 szosowej chyba że orze kawałek gdzie glina jest taka mocna ze aż całe skały rwie albo marze się jak plastelina to wtedy 4 a kawałkeim nawet 3 bo szkoda ciągnika. Jak wypali to nagram film jak się u mnie orze


W razie jakich kolwiek pytań pisać na PW. Jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez matiyas3512
      Witam
      Czy ktoś orientuje się co trzeba przerobić w Ursusie 3512 aby mieć WOM zależny i niezależny?
      Może posiada ktoś katalog części do tego traktora?
    • Przez swcswcswc
      Witam.
      Mam do sprzedania ciągnik Ursus 3512, ciągnik jest prawie nieuzywany, od nowości przegieb 1552mh, jestem pierwszy właścicielem od nowości, posiadam wszystkie papiery, kabina typu "sokółka". Ciągnik idealny do lekkich prac, ma niskie spalanie i dobry skręt, chwalony przez posiadaczy. Rok produkcji 1994. Ostatnio wymieniony akumulator i pompa zasilająca wszystko na gwarancji. Stan idealny. Odpala bez problemu od "strzału". 
      Zainteresowanych zapraszam do kontaktu przez forum lub pod numerem telefonu 533013103. Lokalizacja: Krasnopol (woj. podlaskie, 19km od Suwałk). Pozdrawiam
      Link OLX:
      https://www.olx.pl/oferta/ursus-3512-CID757-IDrgbZj.html
    • Przez kot003
      Witam, posiadam ursusa 4512 i chciałbym założyć do niego wspomaganie. Dostępne są dwie wersje jedna z orbitrolem druga bez.
      https://www.olx.pl/oferta/wspomaganie-mf-4-cylindrowe-ursus-4512-pochodne-CID757-IDkVV7m.html#d80854f57c
      https://www.olx.pl/oferta/wspomaganie-ukladu-kierowniczego-kpl-ursus-4512-mf-4-cylindry-CID757-IDq7j2l.html#d80854f57c
      Tata bardziej skłania się do wersji bez orbitrola ze względu na prostszy montaż, ja jednak chyba wolałbym wersje z orbitrolem ze względu na to że te ciągniki są do niego przystosowane i posiadają wszelakie miejsca do montażu. Pytanie która jest lepsza i jakie są różnice?
    • Przez Maseltof19
      Witam.
      Wiem, że tematów na temat hydrauliki zewnętrznej w tych ciągnikach jest już wiele ale nigdzie nie mogę doczytać na temat mojego problemu. Występuje tutaj typowy problem z nieszczęsnym zaworem pod siedzeniem (albo podnośnik albo hydraulika). Rozrysowałem sobie schemat podłączenia rozdzielaczy w moim sadowniku. Rozdzielacz oznaczony numerem 1 będzie obsługiwał tylko przód + jedno wyjście wolne na ewentualny świder przenoszony, niezaczepiany. Rozdzielacz numer 2 będzie obsługiwał podnośnik i sekcje tylne. I tu pojawia się mój problem a zarazem pytanie. Jak widać na rysunku zaznaczyłem na czerwono sekcje, która będzie obsługiwała platformę sadowniczą MCMS która posiada własny rozdzielacz do regulacji wysokości. Poprowadziłem zasilanie do tej sekcji z wyjścia N drugiego rozdzielacza, żeby można było samodzielnie podnosić się na platformie. Na ten moment muszę najpierw wcisnąć dźwignię w ciągniku a dopiero później na platformie  W momencie kiedy mam kierowce jeszcze można z tym pracować (choć wciąż denerwuje), problem pojawia się natomiast kiedy pracuje sam, gdyż ciężko jest nacisnąć dwie dźwignie jednocześnie   I tu pytanie czy takie podłączenie jest poprawne i czy zda egzamin. Proszę o pomoc, każda konstruktywna krytyka mile widziana    

    • Przez superpempek
       
      Witajcie,
      do tej pory byłem raczej czytelnikiem tego forum, teraz przyszedł czas na pisanie. 3 lata temu nabyłem Ursusa 355 w stanie wizualnym standardowym dla ciągnika który od kilku lat stał w stodole a do tego czasu obrabiał 2 hektarowe gospodarstwo. Zero modyfikacji, raczej utrzymywanie przy życiu czyli tylko przymusowe naprawy. 
      MASKA:
      Gdy przywieźliśmy go na podwórko to w przeciągu 2 godzin był goły wiadomo rozbieranie idzie szybko. Później mycie i szorowanie i szorowanie i mycie. Wymiany i mycie i szorowanie:) (był ulepiony). No i w tym momencie się zawiesiłem bo ciągle nie wiedziałem jak go robić. Czyli czy pod siebie czy do sprzedaży - czyli brak modyfikacji a wymiany i naprawy. Wiedziałem że potrzebuję traktoru z turem i przednim napędem. Wiedziałem że musi być wspomaganie kierownicy. Ciągle jednak nie wiedziałem czy to będzie ten traktor czy jednak będę szukał czegoś innego. Kupiłem już nawet zestaw maskę i błotniki takie standardowe jak to miała sześćdziesiątka. Jak zobaczyłem jak to jest wykonane i z jakiej blachy to wiedziałem że nie mogę robić takiej fuszerki. Wychodzę z założenia, że należy robić wszystko najlepiej jak się potrafi. Sprzedałem więc ten zestaw ze stratą i po wielu analizach kupiłem maskę metalową produkowaną w firmie "Dziekan". Nie chciałem maski plastikowej bo traktor jednak musi realizować różne zadania i czasem łatwo o uszkodzenia. Dodatkowo maska od Dziekana jest sporo tańsza od plastikowych - czyli lepiej i taniej (według mnie). Jeśli chodzi o jakość wykonania maski Dziekan to jest bardzo dobrze - gruba blacha i jeszcze grubsze pozostałe elementy. Naprawdę wszystko masywne i wystarczająco dobrze spasowane. Oczywiście znalazłem rzeczy które można było lepiej zaprojektować a skoro je znalazłem to postanowiłem zmienić ale o tym w dalszej części. Dodam jedynie, że mój szwagier także kupił tą maskę - właściwie nie miał potrzeby bo jego oryginalna maska jest w dobrej kondycji. Kupił bo stwierdził że konkret i wygoda.
       
       
       
       

×