Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Tomasz78    336

Lexxus44 dziękuje za poradę będę próbował tak jak mi radzisz jak się uda to poinformuje na forum ,poza tym dostałem w spadku gospodarstwo i nie podpisywałem żadnej umowy z melioracją więc może będzie łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasiek84    2

od drutu lepsza spirala z paszociągu (mam taką starą po demontażu u kurnikarza) łatwo sie wkręca i słabsze korzenie da sie nią wyrywać, dobrze jest zrobić łączoną i wkręcać wkrętarką całą a później działa jak żmijka i cały muł wyciąga, najlepiej jest mieć myjkę do dren, ale to już droższa zabawka.

@banan575 ciekawe rzeczy prawisz ale wątpię żeby było jak piszesz, choć prawdą jest że ci co mają sucho mogą być niżej w ciągu i jak mają na brzegu dojścia zerwane dreny to u nich będzie mokro a ten na ciągu wyżej ma bagno, działającego ciągu ze sporym przepływem korzenie nie zarosną, najpierw staje ciąg a później zarasta korzeniami, tak to działa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Zanim zrobili melioracje to byly co 400m rowy melioracyjne(kanaly do odplywu wody)

 

Jak zrobili melioracjy i studzienki zbiorcze na polach to co niektorzy sobie zasypali kanal zeby miec ciglosc pola. A tymi kanalami zawsze woda splywala.

 

I tam gdzie jest zasypane to woda sie zbiera i wylewa na pola. i stoi tyle czasu az wsiaknie.

 

A jak masz studzienki i melioracje kolo lasu to wiadomo ze korzenie sie dostana.

 

A rury takie wkladali http://allegro.pl/rura-drenarska-fi-80-drenaz-drenazowa-rury-i2993348316.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukejro    155

Drenaż poniemiecki był układany według schematu. Dokładnych odległości nie pamiętam. Wiadomo, że szedł tzw. zbierak a od niego odchodziły sączki. Wystarczy że znajdziesz ten zbierak (u mnie najczęściej rurka 100mm) a następnie dwie sączki, pozostałe sączki są ułożone w jodełkę w identycznych odległościach. Najprościej i najtaniej czyścić długim drutem z zagiętą o 180 stopni końcówka(nie haczy o krawędzie rurek i przy wyciąganiu łapie korzonki) Jak natrafisz na opór i nie będziesz mógł przepchać druta to musisz odkopać drynę jakieś 2m poniżej tego miejsca i ją odetkać. Żeby odmulić drynę można przciągnąć między dwoma dołkami drut z przywiązaną siatką(trzeba uważać żeby ta siatka nie utkneła...) Najlepiej czyścić jak jest woda w rurkach i ważne jest żeby zaczynać od ujścia dryny bo inaczej będzie Cię zalewało. Przy szukaniu szpilą łatwo rozróżnić kamień od dryny po kolorze końcówki szpili, jak siętrafi na drynę będzie czerona(ceglany)

Ja na wszystkich polach mam takie poniemieckie dryny, raz na parę lat coś się przypcha, ale jak się przetyka na bieżąco to na polach nie ma wody. U mnie po tych roztopach w ciągu 2-3 dni nie było śladu po wodzie. Dzisiaj mogę spokojnie wjeżdżać traktorem ;)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olaolschen    0

Witam!

 

Gdzie dostanę mapki drenarki poniemieckiej?, oczywiście jeśli takowa się zachowała.

W ostatniej chwili czyli 27 kwietnia dostałem 1,5 ha zadbanej łąki pod dzierżawę darmową, którą szybko zaorałem pługiem bezzagonowym z przedpłuższkami, pełne nawożenie mineralne, następnie posiekałem to na krzyż ciężką talerzówką z ustawionymi prosto talerzami- efekt super, zero darni na wierzchu i siew kuku siewnikiem z redlicami talerzowymi. Wygrałem zakład o litra:-) z niedowiarkami że nie da rady a jednak i to wszystko wierną 60-tką!. Ale przyszedł maj i zaczęło lać, między 1 a 4 maja spadło 35 litrów wody na metr kwadratowy i podtopiło w dwóch miejscach 30 arów tej wschodzącej kukurydzy, wzruszyłbym ramionami że no bywa! ale między tymi dwoma podtopieniami idzie głęboka bruzda po pługu która mimo że jest 10-20 cm. niżej od podtopienia to jest sucha!.

Czyli woda nie jest opadowa tylko z podsiąknięcia czyli z drenarki zatkanej. Pole jest najbliżej rzeki a nad polem wzniesienie parukilometrowe czyli pod moim nowym polem przewalają się tony wody!, co radzicie, co powinienem robić?. z pozdrowieniami Olo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Jeśli była tam wcześniej łąka przez długie lata to mogło dojść to powrastania w korzeni w dreny. Ale z kolei jeśli to niemiecka ceramika nie powinno to mieć miejsca.

Może być to podeszwa lub zamulone sączki. Mapy takie o ile istnieją powinny być dostępne w starostwie w wydziale geodezji oraz w siedzibach spółki wodnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Co do map

Urząd Gminy - przeważnie nie mają ale warto podpytać.

Starostwo Powiatowe - wydziały rolnictwa lub geodezji.

Wojewódzki Zarząd Melioracji Wodnych - mają czasami i to jest super zarchiwizowane na kompie - prosisz o wydruk i dostajesz o ile jesteś właścicielem.

Jeżeli działka przy drodze powiatowej to pytać też w Rejonach Dróg - niechętnie się przyznają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marciano    2

Witam

poszukuje firmy zajmującej się drenażem, kładzeniem drenacji na polach, mieszkam w powiecie garwolińskim, o informacje prosze na numer 784 081 733

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

Witam!

 

Gdzie dostanę mapki drenarki poniemieckiej?, oczywiście jeśli takowa się zachowała.

W ostatniej chwili czyli 27 kwietnia dostałem 1,5 ha zadbanej łąki pod dzierżawę darmową, którą szybko zaorałem pługiem bezzagonowym z przedpłuższkami, pełne nawożenie mineralne, następnie posiekałem to na krzyż ciężką talerzówką z ustawionymi prosto talerzami- efekt super, zero darni na wierzchu i siew kuku siewnikiem z redlicami talerzowymi. Wygrałem zakład o litra:-) z niedowiarkami że nie da rady a jednak i to wszystko wierną 60-tką!. Ale przyszedł maj i zaczęło lać, między 1 a 4 maja spadło 35 litrów wody na metr kwadratowy i podtopiło w dwóch miejscach 30 arów tej wschodzącej kukurydzy, wzruszyłbym ramionami że no bywa! ale między tymi dwoma podtopieniami idzie głęboka bruzda po pługu która mimo że jest 10-20 cm. niżej od podtopienia to jest sucha!.

Czyli woda nie jest opadowa tylko z podsiąknięcia czyli z drenarki zatkanej. Pole jest najbliżej rzeki a nad polem wzniesienie parukilometrowe czyli pod moim nowym polem przewalają się tony wody!, co radzicie, co powinienem robić?. z pozdrowieniami Olo.

Łąka to łąka i taką powinna zostać a takie są skutki siania kukurydzy na łąkach

:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak nie można określać takich działań, łąki to sposób użytkowania danych terenów - w tym przypadku podmokłych i z przesiąkniętym profilem glebowym.

Nie zapomnij, że te nasze Żuławy Wiślane były kiedyś rozlewiskiem i bagnami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

@Marciano poszukaj w jakiś przetargach, kto je wygrał i będziesz wiedział które to firmy się tym zajmują. Ostatnio spółka wodna z Sokołowa ogłaszała przetarg na naprawę i przegląd melioracji na terenie pow. Garwolin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin2057    20

a jak zrobić melioracje na polu klasa ziemi od IV do VI o powierzchni 6ha w jednym kawałku, spadek jest w jedną stronę pole o szerokości ok 150m i długości ok 400m w 2 miejscach po ukosie są takie mokre rysy, na końcu pola płynie struga jak to najlepiej wykonać i z jakich rur i czy z geowłókniną czy bez ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszko27    0

Panowie na jakich głębokościach znajdują sie dreny poniemieckie??

odkopałem w miejscu gdzie wybija woda (podczas roztopów) na głębokość ok 70cm i nic niema żadnych dren czy możliwe że są głębiej??

jak je odnaleść?? w jaki sposób??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniel10    3

jeśli jest to sączek to może być na gł.1 metra,zbieracz 10-20 cm niżej wszystko zależy od ukształtowania terenu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlodyhef    143

Można poznać. Po prostu spójrz na pole i zobacz czy nie ma żadnych pasków zieleni czy jakichkolwiek dziwnych przebarwionych pasów prowadzących do studzienki lub rowu. Jeżeli nie ma takich to bez mapy nie znajdziesz. Ewentualnie idź do studzienki i jak zobaczysz rurki to możesz się domyśleć jak idą zbieracze. Sączki to już inna para kaloszy, bo je zawsze trudniej znaleźć. Przy znalezieniu zbieracza jest o tyle łatwiej bo to są grube rurki i widać po ziemi mieszanej gdy kopiesz, a przy sączkach nie zawsze to niestety widać. I co najciekawsze u mnie sączki na jednym polu są na jakieś pół metra głębokości, a na drugim 2 kilometry dalej już 1,20 m :P I zgodzę się z kolegą wyżej. Jeżeli znajdziesz już sączek, to zbieracz napewno będzie głębiej.

Edytowano przez mlodyhef

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk3802    183

dokładnie dobry sposób jest szukania dren szpilą. Ale pracochłonny tym bardziej jeśli nie wiemy na polu gdzie znajduje się ciąg melioracyjny. Poza tym szpilą idzie też odróznić czy trafiło się w kamień czy w drene. Nie tylko po kolorze bo rózne drenki robili i betonowe (w latach PRL) i wypalane z gliny jak cegły (poniemieckie w szczególności) i nawet z drewnianymi spotkałem się. Szpila jak uderzy w ciąg to jest takie specyficzne "echo". I do przepychania zatorów ja jedynie używam jak koledzy wyżej pisali drut 3 lub 4 mm na końcu zagięty o 180 stopni i na drugim w kształt "korby" i trzeba robić we 2 osoby jedna kręci za ta "korbę" druga w odkrywce wpycha do dreny drut. Do spirali nie mam przekonania kupiłem jedna b. mięką która się złamała w drenie.... Sam dziś zacząłem wojować na dzierżawie z szukaniem dreny. po 2 godz szukania wkurw... wróciłem do domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlodyhef    143

Coś więcej powiedz o tej szpile, bo ja nie mam pojęcia o co chodzi.

 

Co do wyjmowania korzeni to my mamy drut nawet na 30 metrów, z jednej strony spiralka a z drugiej korba i się wyciąga korzenie czy różne rzeczy. Kiedyś ojciec mówił że jak czyścił u siebie drenki to znalazł starą butelkę po gorzale. :) Ogólnie gorzej jak w rurach jest pełno piachu to wtedy potrzebne jest urządzenie pompopodobne i wtedy od ciśnieniem jakoś może pójdzie. Najgorszym scenariuszem jest przekopywanie całego pola i wyjmowanie wszystkich rurek po kolei.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartone    0

Witam kolegów, jeżeli macie zastoiska wodne na polach lub melioracji nie ma wcale , polecam się i swoja usługę. Posiadam koparkę łańcuchowa do ciągnika kopie i odrazu układam waz melioracyjny. Jest to najszybszy, najtańszy i najmniej niszczący dla gleby i upraw sposób układanie drenażu.Szerokosc rowka tylko 20 cm i ziemia jest rozdrobniona. Kopie także pod kable, rurociągi do nawadniania i inne media, bądź po prostu rowki prewencyjne przed zalewaniem. Zasięg to powiedzmy w promieniu 50 km od Kalisza, ale mozna pytać gdy trzeba by było dalej dojechać. Więcej informacji na telefon 600852386 bądź na pw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Koledzy zastanawiam się jak były kładzione dreny skoro posiadam mapę starodruk z 1890 roku. To chyba jest mapa przed wykonawcza, ale położenie dren się zgadza. Wygląda na to że cała melioracja kopana była szpadlami. Nie wyobrażam sobie jak skoro np. na polu 10ha idzie tzw. zbieracz średnicy około 25cm, do niego dochodzą dreny 70mm lub 50mm, a z nowu do nich co jakieś 14m sączki 5cm. Na takim kawałku jest może kilkanaście km dren.... U mnie wszystkie pola są zmeliorowane w ten sposób. Co roku coś zapchane, wiele sączków zamulonych ziemią (do przełożenia) ale dreny to o wiele lepszy sposób niż węże. Wszystko szukamy tzw. szpilką. Trzeba umieć szpilować i mieć wiele cierpliwości. Jeśli ktoś ma poniemieckie dreny to nie ma sensu przerywać i kłaść węży bo trzeba pamiętać o zachowaniu spadków, a jeżeli zarośnie w którymś miejscu to przy drenach kopie się kontrolki, wybiera drenę, przepycha, łączy i płynie, a przy wężach? Jak znaleźć, jak dobrać się do zatoru? Wiele dren  (prowadziłem) szpilką i potrafią zagłębiać się do nawet 2m. Szpilka ma tylko około 150cm, czyli stawiamy gałązkę odchodzimy, kopiemy mniej więcej jak się zagłębia i w kontrolce szpilujemy dalej i tak w kółko... Nie ma innej opcji kto robił wie. Jeśli ktoś ma działki przy drodze i ma zastoiska to może być drena przerwana tak jak u mnie np światłowodem. Robiłem np. 7 sączków przechodzących przez wodę przerwanych w 3 miejscach (woda, światłowód, telekomunikacja) do tego każda zabita ziemią na około 30metrów. Kilka dni temu robiłem 2 dreny 30cm śr. przerwana wodą, gł 180cm (woda płynęła, ale słabo) okazało się że połączyli rurką o śr7cm.... ale  to norma. Ogólnie o melioracji trochę wiem bo kilkanaście lat w tym siedzę i areał spory to jak ktoś ma jakieś pytania chętnie odpowiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Rolnikix
      Witam
      Interesuje mnie zakup nowej brony talerzowej, firmę którą wybrałem po przeczytaniu wielu postów i wysłuchaniu wielu opinii użytkowników tychże maszyn jest Akpil - dosyć wysoka jakość za w miarę przystępna cenę.
      Teraz z kolei mam inny problem... Szukam brony która sprawdzi się na glebach lekkich(głownie 4b-5,czasami 6 klasa) w znacznej mierze kamienistych. Brona ta ma być również z wałem doprawiającym - strunowy, rurowy , strunowo-rurowy? Nie zdecydowałem się również w tej kwestii ...
      Innym aspektem jest ułożenie talerzy, czy lepiej patrząc na maszynę z góry wybrać tą, która ma ułożenie w kształcie litery X czy może ta która ma ułożenie talerzy w kształcie litery V?
      Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli tak to jakie?
      Jeszcze inną sprawą jest nacisk na talerz, brony zawieszane nacisk ten mają dosyć niski, a brony ciągnione są o wiele droższe i do tego w większości wypadków moc ciągnika którym dysponuję(105KM) nie pozwoli raczej na owocną współpracę brony talerzowej z tymże ciągnikiem.
       
      Podaje link do strony maszyn marki akpil aby każdy mógł zobaczyć o czym ja właściwie piszę http://www.akpil.pl/pl/kategoria/42
    • Przez krone125
      Witam,nie znalazłem podobnego tematu wcześniej,więc moje zapytanie jest takie,mam możliwość wzięcia prawie 11 ha w jednym kawałku tylko mam do tego pola 20 km i tylko płaciłbym za podatek,a pole jest nietypowe ponieważ ma 60 metrów szerokości i kilometr długości,i jak doradzilibyście siać zboża i nawozy na takim kawałku??Czekam na wasze opinie.A klasa ziemi to IV
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam. Wie ktoś czy istnieje jakiś przepis/ustawa regulująca ile powinna wynosić minimalna odległość lasu od granicy pola uprawnego??
    • Przez przem159
      Witam, moi rodzice posiadają gospodarstwo rolne o powierzchni 10 ha, i chcą mi dać polę w dzierżawe abym miał powierzchnię gruntów rolnych do młodego rolnika, i teraz mam pytanie czy musi rodzicom zostać 1ha pola aby byli ubezpieczeni?, jeśli tak to musi być to hektar przeliczeniowy czy fizyczny, bo już sam nie wiem
    • Przez KULAWA_KOZA
      Orientuję się ktoś kiedy te dni są?
×