Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Pavel

Poród maciory

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Pavel    10

Ostatnio kolega opowiedział mi pewną historie, otóz:

 

jakies 4tygodnie przed terminem poroniła mu maciora-14 sztuk. przegoniona została na sektor krycia gdzie nie chciała 'stać'. gdy przyszedł czas porodu oprosiła się mimo wszystko dajac 11 prosiaków (jeden martwy).

 

 

dla mnie to troche dziwne-musiała mieć dwie macice- zawsze wydawało mi sie, ze wody płodowe są jedne....

 

ale to i tak dobrze gdy miała w sobie 25 prosiaków, a gdy zrobiło się ciasno połowe porzuciła...

 

 

 

 

dla mnie to dziwne, a może się u kogoś zdarzyła podoba sytuacja? co o tym myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kon23    0

Pierwszy raz o takim czymś słysze i wydaje mi sie to troche dziwne.A jak już by sie takie coś miało stac to na pewno maciora by zdechła.Słyszałem już różne historie ,ale żeby maciora miała 2 macice.Cuda sie zdarzają i te zdarzenie mogło byc prawdziwe ale mi się w to nie chce wierzyć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

Nie musiała mieś dwóch macic! Budowa i fizjologia macicy u lochy jest taka że jak ma za dużo płodów to może części się pozbyć bo przy dużej liczbie łożysk jest kilka i wydalenie jednego nie stanowi problemu. Jest to forma obrony organizmu prze za dużą liczbą prosiąt. Kto słyszał aby maciora miała 25 sutków i to czynnych!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kizo    5

Dla mnie gość opowiadał o podobnym przypadku z tym, że nie poroniła tylko po pierwszym oproszeniu za trzy tygodnie oprosiła się ponownie. Nie wiem na ile to prawda i czy to możliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

Pierwszy raz o czymś takim słyszę choć hodujemy od wielu lat tuczniki i maciory jeździmy na rożne spotkania związane z hodowlami i spotykamy się u hodowców gdzie kupujemy loszki i knury to jeszcze nikt mi o czymś takim nie opowiadał i nigdzie czegoś takiego nie słyszałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patrick345    130

U mnie maciora miał 24 prosiaki w tym 2 nieżywe ale wychowało się 12 choć miała 11 sutków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

o takim czymś nie słyszałem B)

 

wiem natomiast o przypadkach gdzie maciora w dniach zbliżającego się porodu dostaje ruje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56
Ostatnio kolega opowiedział mi pewną historie, otóz:

 

jakies 4tygodnie przed terminem poroniła mu maciora-14 sztuk. przegoniona została na sektor krycia gdzie nie chciała 'stać'. gdy przyszedł czas porodu oprosiła się mimo wszystko dajac 11 prosiaków (jeden martwy).

 

 

dla mnie to troche dziwne-musiała mieć dwie macice- zawsze wydawało mi sie, ze wody płodowe są jedne....

 

ale to i tak dobrze gdy miała w sobie 25 prosiaków, a gdy zrobiło się ciasno połowe porzuciła...

 

 

 

 

dla mnie to dziwne, a może się u kogoś zdarzyła podoba sytuacja? co o tym myslicie?

 

Ciekawe zdarzenie 1 raz o tym słysze i nic nie moge na ten temat powiedzieć. Ale zważ na to, że różne rzeczy się dzieją także mogło i coś takiego się stać... B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dunczyk    0

Dobra chlopaki , skad wy bierzecie takie historie ?

Jest to fizycznie niemozliwe .

Jezeli przykladowo ta wasza maciora roni 4 tyg przed terminem czesc prosiat to nie ma mowy o utrzymaniu reszty plodow , po za tym dostanie wysokiej goraczki jezeli sie nie oczysci z resztek plodow to prawdopobnie(99%) zdechnie .

Ten kolega zapewne nie byl w stanie dobrze okreslic ktora maciorka mu poronila i sie pomylil w ocenie .

Zreszta najlepiej spytajcie swoich lekarzy wet. doglebnie to wyjasnia .

 

Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

dla mnie niebywałe było jak jakiś czas temu przeczytałem że urodziły się bliźniaki w odstępstwie 6 tygodni.

Nie żebym porównywał człowieka i świnie choć ponoć w genach wielkich różnic nie ma.

Wydaje mi się że rożne są rzeczy na świecie.

 

Żeby nie być gołosłownym link który znalazłem przed chwilą

http://deser.gazeta.pl/deser/1,83453,53200...i.html?skad=rss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

to samo słyszałem w wydarzeniach na polsacie, jeśli to dla Ciebie jest lepsze źródło tej samej informacji a link jest taki jaki pierwszy znalazłem w necie. Poszukaj sam to znajdziesz jeszcze kilka innych stronek z tym artykułem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

Popieram i zgadzam sie z Duńczykiem(on jesli chodzi o świnie to ma pojecie poczytajcie forrum TCH ;) )fizjologicznie jest to nie mozliwe. poród to skomplikowany proces produkcji jednych hormonów i hamowania innych nie sadze aby była mozliwosc przerwania tego cyklu! mozna sie spotkac z zaburzeniami cyklu rujowego kiedy locha jest kryta za 3 tyg powtórkuje i okazuje sie w efekcie ostatecznym ze prosi sie z pierwszego krycia. ale nie zeby prosic sie na dwa razy. chyba ktos wypił za duzo alkoholu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebastian    0

rozmawiałem kiedyś z wet. na temat bliźniąt u bydła od słowa do słowa i mówi ze może zdarzyć sie tak że krowa po 3tyg od zacielenia ma kolejna ruję i z tamtej ruj jest cielna wtedy następuje kolejna inseminacja po tym czasie w krowie rosną dwa cielaki ale poród odbywa sie normalnie czyli nie ma opcji że jeden cielak rodzi sie w 1 terminie a drugi po 3 tyg tylko oba rodzą sie na 1termin jednak cielęta są w nie równej wadze ale prawidłowo rozwinięte ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebastian    0

wiec właśnie zmierzam do tego że jest to nie możliwe żeby poród mógł odbyć się po jakimś czasie. Jak dla mnie jest to abstrakcyjne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

chociaż wypić sie lubi :lol: to jednak 100% sytuacja, stado 40loch, każda locha ma swoja 'teczkę' (historie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talek48    0

No ja tez raz miałem 20-parę prosiaków...

Ale niedawno oprosiła 16 i przygniotła 1 i reszta zdrowe i wyrośnięte ładnie wyrosły :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

U ciotki było kiedyś 24sztuki!! :D Z czego przeżyło 12! :) , Teraz miała 14 i 7 zatłukła zaraz po porodzie :D :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×