Skocz do zawartości
trakorzysta

Wymiana Ursusa na gwarancji. Jakość obsługi serwisu.

Polecane posty

trakorzysta    0

Witam. Czy ktoś z Was wymieniał ciągnik na gwarancji na nowy, chodzi głównie o markę Ursus. Posiadam ten ciągnik niecały rok, przez około 60% tego czasu był on niesprawny. Terminy napraw sięgały 2-3 miesięcy np. stał unieruchomiony przez cały sierpień i wrzesień (okres żniw i koszenia kukurydzy). W tym czasie dealer wycofał się z serwisu i przejął go Ursus Lublin. Od listopada ciągnik znów jest unieruchomiony. Dziś w rozmowie z kierownikiem serwisu dowiedziałem się że: Lublin jest fabryką i nie będzie serwisował tego ciągnika. Moje zirytowanie tą sprawą sięgnęło zenitu i stąd pytanie czy ktoś wymieniał ciągnik w Ursusie, bo słyszałem że kilka osób próbowało. Dodam, iż kierownik serwisu nie wie chyba jak traktować klientów firmy tylko rzucać się do nich z mo*dą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Artur96    11

Z serwisowaniem jest chyba tak ze inny diler ursusa musi ci go serwisować nawet jak ci go nie sprzedał.

I ja się pytam co oni chcą osiągnąć takim podejściem do ludzi?

Jak on do cb z mordą, to trzeba było się odpłacić pięknym za nadobne.

A po za tym nad każdym jest postawiony ktoś wyżej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342

To ja opowiem Wam jaką ja miałam przygodę z URSUSEM 6824 . Dokładnie rok temu taki własnie ciągnik miał stanąć na moim podwórku ,ale na szczęście tak się nie stało .

Wszystko już dogadaliśmy (dałam zaliczkę ,cena ,czas dostawy ciągnika itp. ) no i czekamy ,czekamy ,a ciągnika nie przywożą :unsure: Zdzwoniłam do sprzedawcy co się stało i usłyszałam, iż w trakcie montowania tura została wykryta usterka skrzyni biegów (nie działały półbiegi i zaznaczam w nowym ciągniku !!!). Sprzedający poinformował mnie również ,że rozmawiał już z serwisem w Lublinie i mają mu dać nową skrzynie tylko sam sobie ma ją wymienić ,na co oczywiście się nie zgodził ,ponieważ nie jest to jego obowiązkiem tylko serwisu . Dostałam również taką propozycję ,że może mi ten ciągnik sprzedać z tą usterką i serwis mi go naprawi już u mnie w gosp . (nie będę opisywać mojej reakcji ;[ ) bo nie odda mi zaliczki ,ponieważ co on z tego będzie miał ...? :blink: ;[ ;[ ;[ Zapytałam tego pana czy on aby dobrze się czuje ,dając mi taką propozycję , czy ma nie za nie powiem kogo ...??? Po paru przepychankach słownych( postraszenie sądem itp. ) wyszło tak iż ,kupiłam od niego tylko tura ( w dość atrakcyjnej cenie ) ,a URSUS z tego co wiem długo jeszcze stał na palcu u sprzedawcy ,albo jeszcze do dziś stoi i czeka na naprawę . Panowie którzy mi montowali tura w kwietniu ,powiedzieli że podobno Lublin najpierw chciał dać tą skrzynie na wymianę ,a potem się wycofał bo coś tam,coś tam ....

Drogi autorze tematu ,mogę Ci tylko współczuć w jakiej się znalazłeś sytuacji . :( Ja nie kupiłam tego ciągnika ,a nerwów mi zjadł co nie miara ,ale jak to mówi stare mądre powiedzenie ,;nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło ''. Tylko oby tak było bo w końcu kupiliśmy z mężem Farmtraca ,a co to za'' cudo ''powiem za jakiś czas ,bo teraz za wcześnie o tym prawić ...

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Czytam i uwierzyć nie mogę ... Kolego jeżeli oni nic z tego sobie nie robią to zostaje tylko wyjście na drogę sądową ... Przecież masz gwarancję... Oni czekają dzielnie na to żeby gwarancja minęła i zmusić Ciebie do zapłacenia im grubych pieniąchów za naprawę ... Kurcze i gdzie jest ta jakość co kiedyś?? Nowy ciągnik... mi brak słów tym bardziej że małych pieniędzy to nie kosztowało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Dokładnie raczej sąd przed upływem gwarancji.

Ja teraz przepycham się z przyczepami Wileton.

Zgłaszałem w sierpniu usterkę nieszczelnych burt, u dilera.

W grudniu podobno wyszło do dilera ze zdjęciami.

Z dwa tygodnie dałem nowe zdjęcia jak ładnie się sypie zboże i burty chcą się wyrwać z zawiasów, i wszyszcy zdziwieni że takie coś się dzieję. Dzwoniłem do Wieltona to zbywają mnie że zgłoszenia nie mają, podaję im numer to mówią że nie mogą znaleść zgłoszenia.

Kazałem im zabierać przyczepy.

Jutro zadzwonie ale chyba wyżej, nie do serwisantów Wieltona, bo to nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×