Skocz do zawartości
renatakw

Nowy cennik za kurs chemizacyjny !!!!!

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
renatakw    3

Od czasu gdy przeczytałem kilka dni temu kartkę na temat nowej edycji kursów chemizacyjnych ,z nową stawką opłat -98 zł od sztuki-aż we mnie zawrzało .Nie kwestionuję potrzeby takich szkoleń ale czy to my rolnicy musimy pod pretekstem spełniania standardów ,utrzymywać ogromną rzeszę (ODRO-wskich etatowców)?Czy Minister Rolnictwa lub Izby Rolnicze nie powinny rozwiązać tego zadania przy pomocy Telewizji Publicznej ,czy środki z ARIMR z puli na doradztwo nie miałyby tu zasadnego zastosowania?Z własnego już trzykrotnego doświadczenia wiem ,że te spektakle i egzaminy to wielka lipa.Każdy rolnik umie czytać i stosować ŚOR zgodnie z załączoną instrukcją .Dlaczego pozwalamy się tak traktować -dwukrotna podwyżka ceny, nijak ma się do naszych dochodów ...Co na ten temat sądzicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Sądzę że nie każdy rolnik potrafi stosować ŚOR i na tym szkoleniu można się czegoś dowiedzieć i są potrzebne .

98zł na 5 lat to do przełknięcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magnum123    47

Pewnie że wielka bzdura, ten kurs i tak nie zmieni niczyjej mentalności a jedynie wyciągnie od rolnika pieniądze. 98 zł to bardzo mało, ja 5 lat temu płaciłem 120 i teraz na czasie ma być znowu ale już w cenie 150zł. A myślałem że stawka jest jednakowa niezależnie od powiatu czy województwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tomek30    11

Roku temu za 50 zł robiłem kurs trwał dwa dni po 5 godzin.

Edytowano przez tomek30

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
melon10641    158

Może u wszystkich rolników mentalności nie zmieni ale może przynajmniej u niektórych coś zmieni (np. oprysk w południe powyżej 20 stopni lub podczas nalotu pszczół) Zawsze można się czegoś dowiedzieć lub przypomnieć a raz na 5 lat to chyba nie są jakieś takie ogromne pieniądze. Nie jestem pewien ale 2 lata temu płaciłem coś poniżej 100zł chyba 75 ale pewien nie jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Miesiąc temu płaciłem 70zł i byłem z 5 godz razem z egzaminem :D , ciekawe jak przyjedzie kontrola z ARiMR lub powieje zefirek i zwieje na pole sąsiada i mu coś przypali czy będziesz żałował tych niespełna 100zł, bo raczej nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Babka z ODR-U żaliła się ostatnio że wprowadzono wymóg posiadania na szkoleniu dodatkowo opryskiwacza sadowniczego i głowi się z kąd go załatwić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
newagro    7

Zdaję sobie sprawę, że wielu przypadkach cena cena samego szkolenia wywołuje wielkie emocję lecz chce zauważyć i tym samym zwrócić uwagę uczestników szkolenia na to aby zapoznali się z tematyką jak powinna być zawarta w takim szkoleniu.

 

Z doświadczenia wiem, że tematyka jest z reguły nie aktualna i bardzo duży nacisk kładziony jest na tematy mało istotne dla samych uczestników. Moim zdaniem wynika to z braku przygotowania i wiedzy samych prowadzących szkolenia.

 

Polecam zapoznanie się przed szkoleniem z tematyką jaka musi być poruszona i jej egzekwowanie przez prowadzących szkolenia. To Wy rolnicy płacicie swoje ciężko zarobione pieniądze więc dbajcie aby wydawać je właściwie i czerpcie z takiego szkolenia wiedzę, która przyda wam się w codziennej pracy.

Jest tak wiele zmian w środkach o sposobach wykonywania zabiegów, że są one potrzebne ale osoby prowadzące szkolenia muszą być świadomi zmian, a nie klepać informację z przed 20 lat. Sam uczestniczyłem w takich szkoleniach i oceniam ich poziom jako skandalicznie niski. Również miałem okazję prowadzić takie szkolenie i byłem zaskoczony tym, że nikt przez 4 godz nie wołał o przerwę.

Sądzę, że wydaje się Wam to mrzonką ale starałem się poruszyć takie aspekty, które spotyka się stosując na co dzień środki.

A wracając do meritum to uważam że za dobrze poprowadzone szkolenie, na którym omawia się aktualne zmiany w ochronie roślin warto zapłacić każdą złotówkę. A osoba wymigująca cię tym że potrzebny jest opryskiwacz jest dla mnie śmieszna bo ten wymóg istniej od kilku lat tylko pomijali to. Argumentem jest to, że różnorodność środków i ich działania jest tak duża, że trzeba trzeba temu naprawdę poświęcić kupę czasu.

A tak idziemy na szkolenie z ODR'u na 5 ha za 100 zł i potem w wyniku kontroli ARiMR (nieprawidłowości) słyszymy, od ODR, że to nie ich zakres obowiązków lub co gorsza ja się na tym nie znam (ja tylko wypełniam wnioski i biorę za to pieniądze).

Naprawdę sprawdzajcie za co płacicie i egzekwujcie to!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simson2812    356

Tata ponad 20 lat pryskał a oni po tylu latach kursu żądają ta polityka to chce wykończyć rolników na szczęście taki kurs ma chyba 2 lata temu robił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
newagro    7

Ale środki z przed 20 a nawet 5 lat a dzisiejsze to jest wielka przepaść kiedyś lało się kilka litrów na 400 l wody a teraz 0,05 l/250-300 l. To wymaga kompletnie innego podejścia.

pH wody, temp. powietrza, biologia danego agrofaga, faza rozwojowa rośliny.

Badania wykazują, że tylko albo aż ok 5% cieczy roboczej herbicydu spada na chwasty!!! to przyjmując 1l/ha na 300l wody to wychodzi 10ml herbicydu dodając do tego że połowa to substancja aktywna to daje raptem 5ml s.a. na hektar.

Z tego widać że z niby dużych dawek szanse zwalczenia chwastów ma jedynie znikomy procent więc chyba warto poświęcić swój czas na to aby lepiej i skuteczniej wykonywać zabiegi ochrony roślin i tym samym ograniczać koszty w uprawach?

A to tylko pierwszy lepszy przykład z brzegu:)

 

A co do polityki to dzięki przepisom UE osoba, która ukończyła szkołę o profilu rolniczym lub brała już udział w szkoleniu ze stosowania środków na kolejnym szkoleniu (po upływie 5 lat) spędzi jedynie ok 7-8 godz a nie jak ma to miejsce dotychczas ponad 20 godzin i jest traktowana jak nowicjusz. Po wejściu w życie nowej ustawy "o środkach ochrony roślin" szkolenia będą podzielone na podstawowe ok 20h i uzupełniające 8h więc widać poprawę dla rolników chyba???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

ja w tamtym roku robiłem kurs i płaciłem 80zł. Nie dowiedziałem się niczego nowego. Wszystko jest napisane na etykiecie każdego środka.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryssr    50

Jak człowiek chce, to zawsze czegoś nowego na takowym kursie się dowie, można zawsze nurtujące pytania zadawać. Jak ktoś idzie bo musi, to płaci 100 za papierek i tyle, i dalej pryska jak pryskał. dzięki za uwagę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

z tymi pytaniami to nie bardzo wychodzi bo prowadzą to ludzie którzy po pierwsze nigdy nie pryskali na polu a po drugie nie znają się kompletnie na środkach. I nie dowiesz się od nich jakie środki stosować żeby było skutecznie tanio i jak najmniej truc środowisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ale środki z przed 20 a nawet 5 lat a dzisiejsze to jest wielka przepaść kiedyś lało się kilka litrów na 400 l wody a teraz 0,05 l/250-300 l. To wymaga kompletnie innego podejścia.

Całkowicie się z tym zgadzam.

Środki stosowane 20 lat temu wymagały dużej wiedzy i precyzji w stosowaniu. Szeroki ich wybór, wielorakość substancji aktywnych oraz ich skuteczość i toksyczność nie wybaczały błędów.

To co pozostało dzisiaj ma z tym niewiele wspólnego. Dzisiejsze herbicydy są średnio - skuteczne , a ich przedawkowanie wiąże się z nie dużym ryzykiem . Środki grzybobójcze by zadziałały muszą być stosowane kilkukrotnie i to przy użyciu różnych substancji aktywnych, natomiast najbardziej kuriozalne działanie wykazują insektycydy które są raczej afrodyzjakiem dla owadów niż ich kilerem, a toksyczność ich, jest porównywalna do wina patykiem pisanego.

Dziwnym trafem więc emerytowani wojskowi , różnej maści głąby, prowadzą kursy wprowadzają w związku z wymogiem odnawiania co 5 lat pozwoleń, mimo iż słuchacz takiego kursu jest np absolwentem technikum z dyplomem stwierdzającym prawo używania tytułu-technika o specjalności ochrona roślin lub co jeszcze bardziej kuriozalne- inżyniera.

Idąc taką idiotyczną ścieżką należy co 5 lat odnawiać kursy dentysty, chirurga , grabarz bądz prostytutki , gdyż jak mniemam i w tej ostatniej profesji wiele się zmieniło, łącznie z preferencjami klientów.

Edytowano przez xemit
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

W tej ostatniej profesji to jak na Zachodzie-bez zmian :D .A osobom które zachwalają te dodatkowe kursy polecam pod rozwagę jeszcze parę innych-najlepiej z dwuletnią ważnością no i żeby nikt nie mówił że Polak to nie Europejczyk pełną gębą-po 100 euro od łebka.Moje propozycje to :

-szybki kurs nawożenia obornikiem

-jeszcze szybszy-rozsiewania nawozów .

Pod rozwagę decydentów polecam również coroczne szkolenia kombajnisty ,traktorzysty ,operatora wideł i taczki też.

Nie polecam natomiast szkoleń w kierunku "zdrowy rozsądek"-no chyba że każecie zapłacić sobie z góry-bo może się okazać że nie będzie chętnych do wyskakiwania z kasy pod koniec takiego kursu...

K....a co za czasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Heh - i szkolenia "europejskie" dotarły do rolnictwa :) . Szkolenia z funduszy unijnych to żyła złota dla całej masy bezużytecznych urzędasów. Chodzi tylko oto by przeprowadzić kurs, nieważne jaki, byleby zgarnąć kasę czyli np dla byłego górnika - przeszkolenie jako pomoc dentystyczna. ( Nie chodzi o naganianie klientów :) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
renatakw    3

Dyskusja jaką wywołałem pokazuje jak się różnimy w tym temacie i tak : 100zł dla dużego farmera zajmującego się prod roślinną to " mniej niż 0 ",ale mniejsi areaowo gospodarze ,gdzie np.dominują użytki zielone -to już nie to samo .Można by mnożyć przykłady ,że np. korzystający z Unijnych funduszy- krociami, płacą tyle samo co leciwi gospodarze dostający marne dopłaty obszarowe .Akceptuję wypowiedzi ,że postęp wymusza zapoznanie się z nowymi technologiami .Jednakże twierdzę ,że wszechobecna telewizja przy pomocy dobrze zredagowanej audycji przy użyciu znacznie mniejszych środków przyniosła by o wiele lepszy pożytek niż byle jaki prelegent zatrudniony jak to się często w tym kraju zdarza-po kumotersku.Pozdrawiam tych co myślą nie tylko poprzez pryzmat własnej pozycji ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

100 czy nie sto-po co wydawać nawet najmniejszą sumę w imię papierka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
melon10641    158

xemit ma rację. Skoro raz się już ten kurs zrobiło i zakończyło sie go testem to po co go powtarzać? Nikt nie karze ludziom pisać matur co 5 lat... Nie mniej jednak jestem przy tym, że raz każdy powinien taki kurs odbyć, raz w życiu i to wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Sądzę że nie każdy rolnik potrafi stosować ŚOR i na tym szkoleniu można się czegoś dowiedzieć i są potrzebne .

98zł na 5 lat to do przełknięcia

Jasne że potrzebne, tylko wpierw taki kurs powinien być poprzedzony kursem pierwszej pomocy medycznej , następnie testem stwierdzającym znajomość polskiej czcionki ,oraz czytania ze zrozumieniem.

Po zaliczeniu tych wszystkich testów , przyjdzie czas na ostatni eliminujący idiotów , ten będzie powszechny choć na dzień dzisiejszy nie widzę nikogo kto miał by weryfikować jego wyniki.

Po ich bezbłędnym zaliczeniu, zgodnie z dyrektywą UE dotyczącą wszystkich demokratycznych narodów powinniśmy mieć prawo do kursu ŚOR bo przeciez jesteśmy wolnymi ludzmi.

Edytowano przez xemit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    147

A ja dzisiaj zdałem już trzeci taki kurs. Zapłaciłem 160zł. Nic nowego się nie nauczyłem :D Żeby było śmieszniej na zaświadczeniu z pierwszego kursu miałem wbite "ważne bezterminowo" i chociaż podobno w Polsce prawo nie działa w stecz ,po 5 latach oznajmiono nam, że jest już nie ważne i trzeba ponownie przejść takie samo "szkolenie". Dzisiaj babka z PIORiN-u pocieszała, że najprawdopodobniej zostaną wprowadzone szkolenia przypominające gdzie liczba godzin będzie o połowe mniejsza...

Edytowano przez lukejro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
newagro    7

Zgadza się po zmianie przepisów w Polsce kursy będą podstawowe dla osób pierwszy raz uczestniczących (z wyłączeniem osób po szkołach rolniczych, bo takie osoby będą miały automatycznie szkolenie ważne 5 lat od ukończenia szkoły) oraz uzupełniające (dla osób odnawiających szkolenie) i tam wymiar godzin będzie ok 8.

 

Mnie też to denerwuje że bierze się pieniądze od rolników, a nic im się nie przekazuje, co gorsza takie osoby prezentują materiał z poprzednich szkoleń nawet go nie aktualizując. Kompletna ignorancja dla osób które chcą się dowiedzieć o zmianach.

 

Ja też 3 razy uczestniczyłem w takich szkoleniach i jestem przerażony. Sam po przepiciu i wybudzony w nocy więcej bym miał do powiedzenia niż usłyszałem na tych kursach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×