Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Deerf    5

PILNE (możliwe że odpowiedź jest na tym forum, ale tych stron jest trochę i przeglądnięcie tego trochę zajmuje...)

Mam kilkanaście gęsi (około 3 tygodnie) i zaczęły tak dziwnie "prychać" i potrząsać dziobkami, a jedna jakby chrypkę miała.

Czy orientuje się ktoś co to może być za choroba ? Co z tym robić ?

 

na domiar złego wczoraj jedna przestała chodzić i dzisiaj po południu zdechła :( , z tego co tu wyczytałem to przebiałkowanie czy jakoś tak, tylko że

jedzą głównie zielonkę- tylko dosypywać im świeżej, co prawda mają stały dostęp do paszy (głównie pszenica+ kukurydza+ troszkę rzepaku+ witaminy) ale jedzą bardzo mało, dosłownie mają bzika na punkcie zielonki.

 

gęsi mam 2 raz, poprzednim razem 5 sztuk na próbę i nie było żadnych problemów, jedyna różnica byłą taka że dostawały innej paszy (pszenica, dużo owieska, jęczmień, witaminy, możliwe że kuku też ale już nie pamiętam) i w sumie tyle zielonki na początku nie dostawały.

Edytowano przez Deerf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Deerf    5

to się do weterynaża zawozi czy gdzie, ile to może kosztować ?

w sumie to już zakopana więc nie wyśle, ale na przeszłość się przyda.

 

edit:

tak czytam te rożne choróbstwa i przypuszczam że to zostało zawleczone od gościa który handluje ptactwem, z tego co się dowiedziałem to już zwracali mu nie raz z tego powodu. Więc tak się zastanawiam czy tego gdzieś nie zgłosić...

Edytowano przez Deerf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bocecek087    14

żebyś sam sobie większych problemów nie narobił

1, czy pszeszły kwarantanne

2, czy przewiozłeś je w samochodzie specjalnym do przewozu zwierzat

3, zakopałeś zdechła a nie zutylizowałeś

4, czy jesteś na pewno pewny czy twoje pomieszczenia sa wolne od rużnego rodzaju bakteri, wirusów i grzybów

5,czy masz pewnosć czy ta choroba została przywieziona a nie nabyta u ciebie

6, czy zgłosiłeś chec wstawienia gesi do powiatowego lekarza weterynari

7, czy w deklaracji podatkowej zgłosiłes chec wstawianą gęsi

 

jesli spełnasz wszystkie te punkty to wtedy dopiero mozesz swój problem gdzieś zgłosić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deerf    5

hoho.

mam na myśli nie tyle co zgłaszać swój problem co ZGŁOSIĆ ABY TEGO GOŚCIA SPRAWDZILI czym to on handluje !

 

a co do handlarza to wczoraj rozmawiałem ze znajomym co brał raz od niego kury nioski, nawet się nie spodział choroby, bo nigdy wcześniej czegoś takiego nie widział ani nawet nie słyszał.

pierwszego dnia wieczorem w kurniku słyszał że jedna jakoś tak delikatnie charczy przy oddychaniu, ale jak już pisałem nigdy nie miał z czymś takim kontaktu więc zlekceważył. w kolejnych dniach kolejne kurki od handlarza zaczęły wykazywać objawy w coraz silniejszym nasileniu, a po nich jego kury. Objawy okreslił że aż bulgotały na wzór jakby wziąć rurkę i dmuchać w wodzie, brak apetytu, smutne oczy, osowiałe, z nozdrzy coś im wypływało ...

Finał był taki że baaardzo dużo padło nawet antybiotyki od weterynarza nie pomagały. Zapewne gdyby dostały od razu antybiotyk to tyle by nie padło. Ale i tak te co się ostały zostały zabite bo jak przyszły chłodniejsze dni to były "dziwne". W tym roku kupił całkiem gdzie indziej i wszytko jest OK.

 

a dzisiaj dowiedziałem się że jeszcze znajoma też brała u gościa, nie miała żadnego drobiu przez kilka lat i podobne objawy, ale zareagowała szybko i dała antybiotyk, to tylko kilka padło, a cześć gorszych oddała. pozostałe mają się niby dobrze.

... osobiście nie znam, ale podobno przypadków jest więcej !

 

handlarz karmi gotową paszą z kokcydiostatykami (i kto wie czym jeszcze:) więc zapewne to w jakimś stopniu blokowało rozwój choroby, a jak tylko dostały domowe żarcie bez antybiotyków to banka pękła i po ptokach.

 

mając takie wiadomości śmiało można wykluczyć możliwość że choroba w powyższych wypadkach była u gospodarzy wcześniej skoro od pierwszego dnia już coś było na rzeczy... a jak wiadomo inkubacja chorób trwa zwykle parę dni do paru nastu.

 

 

a co do punktów

1. można powiedzieć że spełniony ponieważ moje gęsi przebywały i przebywają w odosobnieniu.

2. nawet handlarz takiego samochodu nie ma (zwykłym busem na targu stoi !)

3. zakopane

4. i 5. znając 2 powyższe przypadki chyba nie ma co do tego wątpliwości, zwłaszcza że u mnie po podwórku łażą kury i są zdrowe.

6. i 7. NIE (o co kolwiek z tym wstawianiem chodzi)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stef3    0

napiszcie po ile dostaliście za gęsi ale nie na umowie a w rzeczywistości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prezes11    0

Chce się komuś napisać w kilku zdaniach jak wygląda chów gęsi reprodukcyjnej (nioski)? Głownie chodzi mi o przystosowanie budynku. Mój budynek 15mx35m(525mkw) ile mogę trzymać gęsi na takim metrażu? Czy gęsi musza być podzielone na stada jak tak to po ile sztuk? Jeden gęsior na ile samic? Niosą się na ziemi czy na jakichś specjalnych gniazdach? Dziękuję z góry za odpowiedzi. P.S. Nie zauważyłem podobnego wątku w powyższym temacie jeśli coś przeoczyłem proszę odesłać mnie do interesującego wątku.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seba8080    1

witam chciałbym się dowiedzieć czy ktoś sprzedaje gęsi w swojej okolicy za pomocą ogłoszenie w lokalnej gazecie i ile można w ten sposób sprzedać sztuk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wikorol    3

Ja w swojej okolicy rocznie sprzedaje po kilka sztuk mimo że mieszkam przy głównej drodze i gęsi są dobrze widoczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam, widze, że jest tu kilku hodowców, nawet z ppr`a (jeszcze :D). W tym roku miałem strasznie słabe gęsi, wagowo jeszcze nie bylo źle, ale już od samego poczatku chorowały i nie dało się tego opanować. Już jakiś czas zajmuje się produkcją gęsi i nigdy nie widziałem czegoś takiego. Dodam, że w okolicy nie tylko u mnie gęsi tak chorowały. Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś z użytkowników wymienił się ze mną swoimi opiniami na PW na temat technologi produkcji, leków, wyników, wylęgarni, itp :) . @wikorol,@ korbi555 liczę na waszą pomoc  :)

Edytowano przez MrMireczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol69    0

Witam, widze, że jest tu kilku hodowców, nawet z ppr`a (jeszcze :D). W tym roku miałem strasznie słabe gęsi, wagowo jeszcze nie bylo źle, ale już od samego poczatku chorowały i nie dało się tego opanować. Już jakiś czas zajmuje się produkcją gęsi i nigdy nie widziałem czegoś takiego. Dodam, że w okolicy nie tylko u mnie gęsi tak chorowały. Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś z użytkowników wymienił się ze mną swoimi opiniami na PW na temat technologi produkcji, leków, wyników, wylęgarni, itp :) . @wikorol,@ korbi555 liczę na waszą po

      

Z jakim zakładem miałeś umowe ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie chcę podawać tutaj publicznie nazwy zakładu, bo nie chcę ich oczerniać. Zawsze było wszystko ok i nie moglem narzekać. Na moim terenie działają dwa ZD i oba mają problemy z jakością pisklaków. Firma, z którą współpracowałem miała wymieniać stada, czyli wiedzą co jest nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wikorol    3

MrMireczek Jeśli problem z jakością piskląt się powtarza to najlepiej zmienić zakład wylęgowy, poszukać dobrego lekarza, przed podaniem leku zawieść padłe sztuki do badania.

Ten rok był fatalny głównie z powodu niskiej ceny za tuszki. Co do odchowu to u mnie było przeciętnie upadki 3% średnia z całego roku 6,4kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@wikorol Wszystko było robione w sposób prawidłowy, a leczenie nieskuteczne. Mam już kontakt z dobrą wylęgarnią, ale  zależnie od ceny żywca w następnym roku będę rozważał kontynuowanie/wstrzymanie hodowli.

hmm... 6.4kg to bdb wynik. Pamiętam jak pierwszego roku średnia była u nas ok 7kg, bez żadnych leków, tylko na polfamixie... Teraz jest problem, żeby do 6.2kg dobić...@wikorol mógłbyś napisać co dawałeś swoim gęsiom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin31    3

U mnie w tym roku problemów ze zdrowotnością nie było, tylko ze mam problem z osiągnięciem odpowiedniej wagi, póki co średnia z 2 rzutów to 6.2 a jedne stado póki co jeszcze rośnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wikorol    3

Gęsi karmie paszą własnej produkcji ( według norm żywieniowych ) którą mieszam  z pociętą zielonką a na ostatnie 3,5 tygodnia owies.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×