Skocz do zawartości
Mateusz95

Przeróbka przyczepy D-50 D-46

Polecane posty

mariuszd93    489

A więc tak dlatego że d-47 ma jeden tłok bardzo mocno rama się nie przy kiprowaniu ciężkich rzeczy gnie. Dolna rama też nie jest najmocniejsza i dlatego przy opuszczaniu nie chce wchodzić w swoje miejsce. 3/4 przyczep co widzaiłem mialy już spawane cześci ramy i były całe krzywe. do d-55 nic nie mam nawet powiem że to chyba dobre przyczepy

D55 też jest na jeden tłok i budowa jest w zasadzie taka sama jak d47 tylko masywniejsza jest rama i oś jest 40 cm dłuższa i ma 6 ton ładowności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
Tak czytam i nie rozumiem :ph34r: niby dlaczego d 47 jest taka zła? dlaczego wywrot na jeden tłok to porażka?

Z wywrotek to mam tylko d55 to taka trochę większa siostra d47 i nie narzekam jakoś . D47 też używałem wiele razy i jest ok .

Co do d-47 to pisałem kiedyś że zadbana i nieprzeciążona (4,5 ładunku) wytrzyma lata.

Niestety Ci co tutaj tak narzekają na te przyczepy to po prostu je niszczyli przeciążając, gnąc osie i łamiąc burty.

2 sztuki d-47 na kołach 825 woziły po 6 ton zboża, przyczepy od 1982 roku w jedych rękach, sprzedane w 2008 czy 2009 przy zakończeniu gospodarowania. Do dziś żałuję że jednej nie odkupiłem (kupowałem ziemię). Stan w dniu sprzedaży - jak nowe, oryginalne burty, podłoga, zapasówka itp.

Niekoniecznie. Wystarczy że nasypiesz z 2 tony żwiru albo piachu na sam przód albo na sam tył. I weź kipruj na prawa lub lewo i patrz co się dzieje z ramą :(
i mandat za złe rozmieszczenie ładunku jak funkcjonariusz zajrzy na pakę. Poza tym trzeba być kretynem żeby nierównomiernie rozmieszczać ładunek.

 

Co do przyczep 6 ton, to jest sporo d50, d55 i d633 (nowsza wersja d50 a często tańsza), 4siłowniki hamulcowe, ponoć mocny skręt a cenowo czasem tańsze niż d50.

Edytowano przez Nikita_Bennet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

tak samo jak mówi nikita ja mam dwie d47 i jedna d46 i ładnie kiprują a już na 4 budowę wożą piach i ładuję się do pełna i jakoś równo idą burty orginalne podłoga tak samo d46 chciałem przerabiać ale jak podliczyłem materiał to zrezygnowałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    582

Powozisz nią trochę po wertepach, parę wyjazdów w góry i załatwią w niej ramę na cacy cztery tony.

To szajs i niewypał. Kto dzisiaj robi przyczepy bez żadnego zapasu ładowności? Nikt. A D-47 taka jest. Zero jakiegokolwiek zapasu, gnije i gnie się od tego co nie powinno na przyczepie zrobić żadnego wrażenia. Sam fakt że najmniej 80% tych przyczep na rynku jest pogięte i połamane mówi sam za siebie. Żadna inna nie ma takiej ilości wraków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    483

a wszystko dzieki zimnogietym elementom ramy, oczywiscie mozna ja wzmocnik zamkajac glowny profil lub wspawujac ceownik, do tego kilka plaskownikow wzmacniajacych rame w ololicach silownika i jesli ktos chcialby targac droga do wymiany tylna belka

jak widac po postach z ta przyczepa jest roznie, mozna dolozyc burty i nic sie nie bedzie dzialo, a mozna polamac przy ladunku 3-4t

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

no po 6 ton ładunku to nie zapas jeżeli fabrycznie ma 4,5 jako rolnicza i 4 jako samochodówka?

Poza tym jedna z tych co używaliśmy latała za starem przez jakiś czas i wszystko się trzymało elegancko.

Nic nie przerabiane czy wzmacniane i zawór wywrotu nie przestawiony aby "lepiej podnosiło".

Sam woziłem nią ziemię jak szambo robiliśmy.

 

Tylko jak nawali się ponad 6 ton i ciąga ciągnikiem 80-100 konnym przez bruzdy bez redukcji to żadna tego nie wytrzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Chuchasz i dmuchasz na swoje to się trzymają. Zacznij je eksploatować intensywnie nie zborze zraz w roku i parę innych ładunków którymi nie da się nawet przeładować to się rozlecą. Nie wytrzyma żadna z nich ładunku na który jest przewidziana. Niestety taki maja urok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

1. nie były moje tylko stryjka,

2. nikt na nie nie dmuchał a stały 24/7 pod chmurką a jedna latała za starem nawet,

3. pożyczało je kilka osób a o pożyczone nikt nie dba.

 

Przyczepa z założenia nie była mocną bo zrobiono ją do pewnej ładowności a że każdy przeładowywał to macie pogięte i powyrywane siłowniki.

 

No a mocowanie ładunku to dla mnie norma a dla innych (dla Ciebie chyba też) fikcja.

Powietm Ci ciekawostkę - ostatnio jeden gostek dostał 15 tysia zł kary za zle rozłożenie ładunku na lawecie w tirze, za duży nacisk na siodło za mały na trzy osie naczepy. Baran a nie kierowca.

 

Dla mnie miała kilka wad m.in wysoki załadunek/rozładunek ale nie wytrzymałość.

 

 

Jak dbasz tak masz.

Edytowano przez Nikita_Bennet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz95    5

Chuchasz i dmuchasz na swoje to się trzymają. Zacznij je eksploatować intensywnie nie zborze zraz w roku i parę innych ładunków którymi nie da się nawet przeładować to się rozlecą. Nie wytrzyma żadna z nich ładunku na który jest przewidziana. Niestety taki maja urok.

Dokładnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

To wytłumacz fakt że najmniej 80% przyczep na rynku wytrzymuje spokojnie przeładowanie 20-30 procentowe a D-47 ma problem ze swoją dopuszczalną. Nie jest to kwestia dbania tylko kiepskiej konstrukcji. Przyczepu nie wytrzymują jazdy po nierównych placach budowy z ładunkiem 4.5 tony, jazda nią w góry po 4 tony drzewa to może kilka miesięcy bez pęknięć i zagięć. Jak wytłumaczysz fakt że to praktycznie jedyna przyczepa na rynku której zdarzają się takie usterki specjalnie się nawet do tego nie przykładając? jak wytłumaczysz to że kupienie prostej i nie spawanej graniczy praktycznie z cudem?

Za autem może po asfalcie i będzie latała bez większych problemów. Od stania pod chmurka 24/7 też im nic nie będzie.

Ale do roboty to się one nie nadają. Przynajmniej nie do takiej w jakiej radzi sobie i to z większymi ładunkami większość przyczep bez śladu pęknięcia czy skrzywienia. Do roboty do jakiej jest stworzony zestaw ciągnik i przyczepa. To fakty niestety.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

połowa z tych 80% o których mówisz ma przeszłość PGRowską, druga połowa - cóż, została zaniedbana.

 

Ja nie twierdzę że przyczepa jest nie do zdarcia tylko wiem jak w mojej okolicy były traktowane i wiem też że każda zadbana chodzi do dziś dzień a każda niedbana nie ma już burt i górna rama jest pogięta, zaczep kilkukrotnie spawany i prostowany a kołyska siłownika wyrwana, tylne belki z zaczepami ze złomu można było zabierać ;)

Przeglądam sporo ogłoszeń i niestety spora część ma jeszcze poszarpane hamulce (też rozgladam się za przyczepką do 15 tys pln ale nie d-47).

To są wyniki zaniedbań lub kupienia dorżniętej ale wypicowanej używkiktórej pęknięcia dopiero wyłażą, ot co.

O podpinaniu do różnych ciągników hydrauliki wywrotu nic nie będę mówił, nie raz przyłazili i pożycz bo wywrotka (a ja im że nie ;) ).

 

Pamiętam że stryjek jak je kupował to miał brać sześćdziesiatkę, udało mu się wyrwać U902 i to jest max ciągnika jaki powinien je ciągać i to 2 sztuki.

U mnie ludzie takie przyczepy targali zetorkami 16145 (jedną przyczepę) no i przyczepy dziś stoją pogięte w krzakach. To jest przyczepa max do sześćdzisiątki, zrozumcie to a nie oczekujecie cudów.

 

Prosty przykład, tato zrobił samochodówkę - póki nikomu nie pożyczał było fajnie, kilka pożyczeń i dyszel pogięty. Ładowność chyba 430kg, ktoś wiózł więcej i niezabezpieczył pasami ani linką ładunku i ten jeździł po pace przyczepki. My woziliśmy i po 800kg ale ładunek zawsze sztywno umocowany+odpowiednia prędkość i nic się nie przydażyło. Koniec końców dyszel do wymiany przez pożyczanie, po wymianie nikomu się nie pożycza i od kilku lat zero problemów a dalej się wozi po 600-800kg z prędkością max 80 a widziałem jak kiedyś ten co pożyczył miał 120km/h.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

Się doczepiłeś Seweryn przyczep co musiały cały budowlany bum towarzysza Gierka na swoich kołach przewieść. Przecież te przyczepy po 40 lat mają a Ty byś chciał za nowym traktorem i ogień podłoga. Sam mam dwie takie kupione z demobilu w skr i dzięki nim od 20 lat rzadko kiedy zboże do dmuchawy się u mnie sipowało. Ładuje po 7 ton nie rzadko, zawsze przód przegarniam do tyłu troche zanim zaczne podnosić. Lub gdy nie musze z przodu nie robie czubka. Jedna ucieka w lewo druga w prawo, więc troche ładunkiem to koryguje i w góre. Tylko wyzywam żeby absolutnie nikt się nie kręcił w pobliżu podniesionej. Kupiłem w tamtym roku nową z metaltechu. Żeby ona wytrzymała tyle co te dwie bidulki to będę z niej bardzo zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Szczerze to wolałbym kupić drugą za pieniądze które wydacie na tą modernizację praktycznie można kupić wywrotkę , no nie taką jak na zdjęciach raczej .......

a z tej praktycznie bez kosztów zrobić lawetę na bele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SipmaZ224    59

Ja jestem za tym zęby robić, zawsze to będzie mocniejsze niż d47, bo ramę ma z ceownika hutniczego 120 i w ogóle za ta kasę co włoży w remont kupiłby co najwyżej d47 do remontu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
No to nieliczni mają takie przyczepy d-47 w dobrym stanie, prawie każda na allegro jest z spawaną rama. I wywrot na jeden tłok to porażka polskich przyczep....
A kto sprzedaje dobrą przyczepę? Każdy opycha taką która mu już do niczego nie potrzebna czyli przeważnie złom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

nie wiem co wy widzicie w tych na dwa tłoki wywrot przecież to do kiszonek nie wygodne ani do zboża swego czasu mogłem swoją d47 wymienić na dwie na balonówkach i na dwa tłoki podziękowałem może to dlatego że niziny ale każda d47 z wywrotem na jeden tłok jest rozchwytywana jak tylko się pokaże na sprzedaż i bardzo mało jest po łamanych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gelo707    20

Nie wszyscy wożą kiszonkę, albo chociaż i zboże. Jak ktoś sprzedaje to zazwyczaj jest to ruina, a jak nie to mimo że przyczepa sprawna to niewarta swojej ceny. Kiedyś szukałem d47, narobiłem setek km, żeby oglądać złomy na kołach. Najlepsze kwiatki spotkałem w okolicy Skaryszewa u handlarzy. Jedna przyczepka z podłogą wygiętą jak łuk triumfalny za 11tyś rocznik cos koło 90 albo młodsza, a druga z wyglądu jak z fabryki prosto, oryginalne fabryczne napisy, aby zaprawki miała. Handlarz mówi że nic nie woziła, tylko stała. Przy bliższych oględzinach okazało się, że przedni wózek przy obrotnicy miała podgięty i stała nieco krzywo, opony 2 stomilowskie 2 jakieś germany. Tak to wszystko na pewno od stania;) Cena 15tyś. Ja jestem zdania, że jak ktoś ma pojęcie o ślusarstwie i spawaniu, ma sztywną, w dobrym stanie rama i podwozie to można przerabiać. Ale jak by zlecać to komuś to nie wiem czy za bardzo sie kalkuluje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

@Rolniku360 Nie jesteś w temacie D47. Spróbuj ogłosić za 8 tyś, tylko tak dla jaj, i przez miesiąc żadnego telefonu nie będziesz miał.

W tamtym roku sprzedawałem 2 sztuki ładne, jedna była prostowana, trochę słaba rama, a jedna nic nie robiona, ona była z wojska kupiona w bardzo ładnym stanie. Górna rama trochę słaba, burty zdrowe mocne, ale nie zbyt szczele, kupiłem te burty okazjonalnie i założyłem.

Obie miały ładne opony do pary z tyłu 1000 z przodu 8,25, z dobrymi bieżnikami koła zapasowe, zarejestrowane, ubezpieczone. Nakładki, wymalowana.

Po pół roku ogłaszania sprzedałem je jedn aza 5 druga za 6 tyś.

 

Czeską BSS 9, jest w mojej galerii sprzedałem po tygodniu ogłaszania za 19 tyś.

Chcieli jeszcze Niemkę HL 8011 za 16 ale ja zrezygnowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz95    5

Widzę ze gelo707 i tomek73 wiedza na czym sprawa stoi i maja troche pojęcia i doświadczenia o trójstronych wywrotkach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
...W tamtym roku sprzedawałem 2 sztuki ładne, jedna była prostowana,...

czyli złom.

 

 

 

 

...trochę słaba rama, a jedna nic nie robiona, ona była z wojska kupiona w bardzo ładnym stanie. Górna rama trochę słaba, ....

czyli złom.

 

 

 

 

...burty zdrowe mocne, ale nie zbyt szczele, kupiłem te burty okazjonalnie i założyłem.

Obie miały ładne opony do pary z tyłu 1000 z przodu 8,25, z dobrymi bieżnikami koła zapasowe, zarejestrowane, ubezpieczone. Nakładki, wymalowana.

Po pół roku ogłaszania sprzedałem je jedn aza 5 druga za 6 tyś.

jeżeli miały opony 1000 z tyłu a 825 z przodu to nie dziw że takiego cudaka nikt normalny nie kupi.

 

A i normalna cena za takie przyczepy w dobrym stanie (oryginalne rozmiary opon, nic nie prostowane i nie pogięte, bez luzów) można kupić właśnie w cenie 5-7 tys PLN max. Tylko trzeba poszukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Normalne takie przyczepy zaczynają się od 12 tyś.Z oponami to raczej lepiej bo jak wsypiesz z 6-8 ton to inaczej będzie się rozmawiać.A ta 1000 były 10 letnie a z wyglądu jak 900.

Dlatego ogłaszałem 6-7 a nie 12-15.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

a tak patrząc to jednej rzeczy nie rozumiem, po co wam przyczepa typu d35, d46 d47 jako wywrotka? Nie są zbyt małe?

Ciężko mi to zrozumieć. Sam mam D35, D46 i D633 (coś jak D50) i nie widzę potrzeby wywrotki. Po prostu jakoś bardziej widzę jednoosiówkę (lub tandemik) o ładowności do 5-6 ton. Budujesz od podstaw, wszędzie cofniesz, ładowność podobna jak dwuosiowej. Do robót przy gospodarstwie jak znalazł.

Dwuosiowa jest super w trasę ze zbożem ale tam gdzie ja wożę zboże to są wywrotnice.

 

I ostatnia sprawa - nie lepiej poszukać jakiejś ściągniętej ramy z niemiec lub czech i zrobić przyczepę od podstaw? Mówię o jakiejś o ładowności minimum 7-9 ton.

Wtedy wywrot ma sens wg mnie. Taką ramę z papierami idzie dostać przecież niewielkim kosztem, potem przeróbka hamulców na nasze siłowniki, nowa zabudowa i przyczepka na 10-15 lat.

Edytowano przez Nikita_Bennet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Ja miałem D 660 bez wywrotu, to tylko rok i sprzedałem. Po drugie ma mostkach nie mieściła się. W żniwa rozładuj ją do wsypu, tragedie, jak dla mnie. Tylko wywrotki u mnie się sprawdzają.

Ja w żniwa mam od 250 do 400 ton zboża do rozładowania, nie wyobrażam ręcznie zwalać.

Ja wole do kompletnego remontu, dosłownie samą ramę, bo wtedy robi się jak ci się podoba. Dajesz 6 tyś za ramę i 10 wkładasz.

Co do moich D 47 to były one z 73 i 75 roku więc co od takich można wymagać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez klusek
      witam!Mam pytanie czy warto by było zakładać do ładowacza TROLL 350 koła??I jeżeli tak to jak to wykonać??
    • Przez 18mateo18
      witam
      Mam problem ponieważ mój ferguson nie puszcza powietrza z pneumatyki tylko nabije na maxa i ślizga się pasek od sprężarki co jest popsute ????
    • Przez Ursusik
      Czy nowy Ursus 3512 Bedzie się dobrze sprawował w obrotowym pługu 2-skibowym ???
    • Przez MAti21
      Witam , mam taki problem , a mianowicie mam ursusa 3512 na szerokim ogumieniu (opony tylne takie jak w c-360)
      i jest on zbyt szeroki np aby zapiąć do niego sadzarke do ziemniaków.
      czy ktoś go kiedyś próbował zwezić ? czy jedynym spodobem jest zmiana ogumienia?
    • Przez celmer5
      Witam posiadam mam problem miałem t25 kupiliśmy do niego tura pracował z nim moze 3-4 lata ( wtedy nikt nie myślał że będzie drugi ciagnik ) kupiliśmy 3p a sprzedaliśmy władka ( bez tura ) tur został i chcielibyśmy go przerobić tak żeby pasował do 3p. Pytaliśmy na wystawach rolniczych to można dokupić same mocowanie tura ( te nowe mocowane przez skrzynię ) koszt ok 1000 zł . Pytam was czy może ktoś robił takie coś ??? bo kupno nowego tura teraz oczywiście 3 sekcje z euroramką ( ten co mam jest 2 sekcyjny ) wiąże się z sporymi kosztami. I wolelibyśmy zrobic przeróbkę Liczę na odpowiedź
×