Skocz do zawartości
wojtii

Problem z odpalaniem.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
biszu    0

Mam taki problem z ciagnikiem marki Ursus C-360.

Problem tkwi w tym, jak kosze łąkę przez jakąś gadzinę i zgasze traktor to pozniej nie chce odpalic, odpali to odpali ale dopiero po 30min jak ostygnie!! I nie wiem co jest mysle albo tłoki jak sie zagrzeja to pozniej trzymaja albo wał??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPykuS    62

Ale co ten temat ma do działu "zrób to sam"...???

 

Pewnie chcesz to zrobić sam... :)

 

Przenoszę do odpowiedniego działu... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

biszu    0

Przecież od tego jest filter powietrza co nie ?? co jest przed chłodnicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biszu    0

Ale to nie tylko przy koszeniu to się dzieje prze grubszych robotach w polu jak przy orce, kultywatorowaniu i kosiarce rotacyjnej (60tka kosi kosiarka czeska - tak zeby wiadomo było)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1188

Ja miałem podobnie ale u mnie to jeden akumulator był ledwie"żywy" i po pracy mimo ładowania nie chciał zapalać. Miałem też takie zdarzenie, że te grube przewody co łączą akumulatory były tak zaśniedziałe w miejscu połączenia z klemą, że nie przekazywały prądu. Ale oczyściłem je i wszystko jest w porządku.

A masz dobre chłodzenie, termostat jest sprawny, nie przycina się? Jak ciągnik się zagrzeje to też ma ciężko z odpaleniem. Tłoki nie mogą się zatrzeć bo są odpowiednio obrabiane.

Napisz może coś więcej o tej awarii? Czy ciągnik ma siłę podczas pracy?Czy ładujesz akumulatory? Na razie tylko to przychodzi mi do głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Ale jak chcesz go ponownie odpalić to rozrusznik ma ciężko i ledwie kręci czy kręci jak głupi a silnik nie odpala?

Jaką masz temperaturę wody podczas tych prac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    94

pompa wtryskowa sie klania.pewnie jej oranzadka zaszkodzila ;) .regeneracja w najblizszym czasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biszu    0

Chyba to jest, jak sie zagrzeje to wogóle ciężko sie kreci silnik nawet czami ma tak ma ze nie chce obrócić.

To chyba masz rację ze może to być rozrusznik, wirnik może łapać o stojan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid12    10

Ja myśle że może to byc pompa wtryskowa.......unas w 3p też tak było ciągnik miał moc rozrusznik kręcił a niechciał zaplic i wymontowalismy pompe zawiezlismy do mechanika i powiedział ze sekcja poszła.........może u ciebie też byc tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

To albo lichy rozrusznik albo coś tam w silniku po rozgrzaniu coś tam w silniku zaczyna się trzeć i du@a blada.Tak se czytam i se myśle że bawimy się Dr.Hous-a. ;)

A może to automat? U mnie po jakiejś pracy to C-330 też nie chciała palić aż w końcu rano się zapalił automat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    94

po zapaleniu ciagnika rozrusznik sie odlacza od silnika-po to jest elektrowlacznik[automat]wiec co ma do tego ze silnik ciezko chodzi.jak nie wiezycie to wlaczcie rozrusznik przy zapalonym silniku.jesli z silnika nie dochodza jakies dziwne halasy to na pewno pompa.sam tak mialem i po wymianie pompy pali do dzisiaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sbchp250    0

Witam.

Mam dwa problemy z uruchomieniem mojego ursusa c-355.

Pierwszy z nich:

 

Podczas gdy włączam starter, słychac osobliwe cykanie, chyba ten osobliwy dźwiek wydaje z siebie jakis przekaznik. W zwiazku z tym musze przyciskac ten przycisk az w koncu laskawie rozrusznik zakręci. Sytuacja ta, występuje raz na kilka uruchomień. Dzis starter przyciskalem przez jakies 3min bez przerwy, sytuacja bardzo irytująca.

Co moze byc powodem tej niedogodności ??

 

Kolejna sprawa, wystepująca czesciej niz wyżej wymieniony problem. Podczas gdy włączam starter, słychac takie zgrzytniecie... wyłączam starter, kolejna proba i znow to samo. Mam 2 sposoby na uruchomienie ursusa. Pierwszy, to schodze z maszyny, tam gdzie jest otwor z boku silnika, gdzie widac sprzeglo, biore kawalek pręta i przekrecam te tarcze ktore widac, po tym zabiegu pali elegancko. Drugi sposob to probowac odpalac az do skurtku. Zazwyczaj za trzecim lub czwartym razem nastepuje poprawne uruchomienie silnika.

 

Proszę o wyjasnienie przyczyny problemow oraz sposoby usunięcia tych irytujacych usterek.

Bardzo proszę o łopatologiczne wskazówki i instrukcje, z prozaicznej przyczyny... Jestem z miasta ;)

 

Przez przypadek, napisalem temat w złym dziale. Prosze o przeniesienie. Przepraszam za błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

no więc siadła ci cewka od rozrusznika lub po prostu masz słaby akumulator jak pali ta 60 od razu czy słabo kręci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sbchp250    0

Akumulatory maja 2 lata, jesienia przywoze je do domu, laduje regularnie, az do wiosny - zawsze tak robilem. Klemy i te grube kable nowe. Pompa wtryskowa tez nowa - ukradli.

 

Jak uruchamia sie normalnie - to wyglada to tak jak w nowym samochodzie... włączam starter i ciagnik uruchamia sie błyskawicznie.

 

Rocznie wypalam jakies 100-150l oleju napędowego. Jezdze tylko z kosiarka i opryskiwaczem. Zero wiekszych obciazen. Ursus pracuje na ok. 1,5h (wisnie i porzeczki).

Poprostu jest to odskocznia od zycia w miescie....

Staram sie dbac o maszyne. Olej ktorego uzywam od lat to Mobil 1 Turbo Diesel 0w40 full Synthetic.

 

Coz to ta cewka, do czego sluzy ?? I ktory problem ona rozwiazuje ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hedonity    0

Wetnę się w temat jesli wolno ;) Podejrzewam pompę wtryskową ale? Jak podwyższam obroty w "60" z 800 w górę to coś się dzieję że sam podnosi obroty ale coś wali w silniku jakby stukał młotem, pojawia się czarny dym i tak 2-3 sekundy i się uspokaja. Stukanie jest podobne (dla benzynowców) jakby dostawał samozapłonu lub miał za wczesny zapłon. Czy to może być wina wbudowanego w pompę regulatora? Obawiam się że układ korbowo-tłokowy może się rozlecieć przez to ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Prawdopodobnie wysiadł ci elektromagnes/starter w rozruszniku. To jest ta część na dole (przeważnie wygląda jakby była posrebrzana) w rozruszniku. To ona odpowiada za "wypychanie" zębatki rozrusznika, aby sie zatrybiła za wieniec na kole zamachowym.

 

 

PS. Zamiast pchać pręt, możesz wrzucić 5 i delikatnie popchnąć ciągnik, wtedy ząbki na tym malutkim trybiku nałożą się na te na wieńcu i powinien załapać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zen88    0

sprawdź jeszcze czy nie ma luzów poprzecznych na tulejlkach w rozruszniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sbchp250    0
PS. Zamiast pchać pręt, możesz wrzucić 5 i delikatnie popchnąć ciągnik, wtedy ząbki na tym malutkim trybiku nałożą się na te na wieńcu i powinien załapać ;)

 

Zapomnialem wspomniec... czesto tez zmienialem biegi... i odpalal... ale myslalem ze to zbieg okolicznosci.

 

Te 2 problemy sa ze sobą powiazane bezposrednio ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

tak, bo wieniec na kole zamachowym (sprzęgle) jest połączony ze skrzynią biegów. I jeśli ząbki w rozruszniku nie nakładają się na kole to zapala, a jeśli ząbek nachodzi na ząbek (myślę, że wiesz o co chodzi) popychacz nie popycha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sbchp250    0

To znaczy ze ten zgrzyt... to jakies nieprawidlowosci w "trybikach" typu luzy, wyrobienie itp. ??

A to ze słychac "cykanie", jak by przekaźnika i nic po tym nie następuje... to znaczy ze elektromechaniczna strona zawodzi, np. wspomniany wyżej elektromagnes... ??

 

Co mam kupic aby pozbyc sie obydwu problemów ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Zgrzyt może być wynikiem zużycia trybu rozrusznika, choć nie jestem pewien. Dobrze by było, jeśli byś wymontował cały rozrusznik i zobaczył w jakim stanie jest wspomniany tryb. (jeśli wymontujesz, będziesz miał lepszy dostęp do szczotek)

 

 

A co do cykania, to mogą ci się zawieszać szczotki ;) Musisz odkręcić dekielek (jak sie nie mylę 2 śrubki "10" on jest taki półokrągły - zakończenie rozrusznika) i tam będzie widać takie trzymaki i dociski szczotek. Najlepiej by było, jeśli byś wymontował całe szczotki i dokładnie przeczyścił te trzymaki i szczotki. Na koniec możesz jeszcze delikatnie podgiąć dociski. Cykanie powinno ustąpić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×