Skocz do zawartości
wojtii

Problem z odpalaniem.

Polecane posty

kundys    5

jednak panowie zapłon nie okazał się usterk, tylkopo ustawianiu ładnie zapalił(przypuszczam że wpływ na to miało kręcenie wałem). Poradzcie coś pali bardzo ciężko jak długo stoi, chwile nie dymi podczas zapalania, a następnie idzie biały dym, a on nie chce "załapać", bardzo ciężko mu to idzie, pompa była sprawdzana i ponoć jest wszystko ok, możliwe aby wtryski były? prosze o propozycje co mogłoby być...

i jeszcze jedno, pompka paliwa chyba do wymiany? Bo nie pcha paliwa do baku jak pompuje i ostojnika nie dopycha na maksa paliwem

Edytowano przez kundys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

A zapalając uruchamiasz dawkę startową? Cofasz dźwignie gazu do końca aż w pompie słychać cyknięcie. Potem normalnie dodajesz gazu.

To że nie dymi na początku to może być objaw braku paliwa, czyli cofania się go. Spróbuj przed odpaleniem przepompować ręczna pompka i dopiero kręcić.

Gorsze zapalanie zaczęło się gdy pojawiły się niższe temperatury?

Jak dymi na biało to za niska temperaturą zapłonu mieszanki, spowodowana słabą kompresją lub i wtryskami, zapowietrzeniem się.

 

Jeśli chcesz w chałupniczy sposób sprawdzić wtryski, to ustaw trochę gazu dźwignia, i kręć wałem silnika najlepiej w okienku sprzęgła.

I nasłuchuj czy słychać wtrysk paliwa.

Jeśli nic nie słychać to źle więc już możesz wykręcać i wymieniać końcówki. Jak wykręcisz jednego i podepniesz z powrotem do przewodu wysokiego ciśnienia i zakręcisz silnikiem możesz nawet zapalić i będziesz widział jaką strugę puszcza.

 

Mam pytanie jak z temperatura pracy silnika jaką osiąga? Czy ma termostat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kundys    5

w sumie zawsze mam do tyłu, przed odpalaniem daje troche do przodu, też mi się wydaje że sie cofie, wymienialem zaworki w pompce zasilającej. w lecie też super nie palił no ale wiadomo że lepiej jak teraz, pompowanie pompką nic nie daje, tloczek do pompowania jest nowy, ale czuć że nie pompuje tak jak ma być, ma termostat i łapie temperature na zielone czyli jakies 80stopni, teraz wiadome tak od razu nie łapie, w sumie teraz nic takiego nie robie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mtracz    71

Wiec upewnij się przed odpaleniem czy cofając dźwignie do końca słychać w pompie cyknięcie.

A próbowałeś dać mu trochę ciepłego powietrza z opalarki suszarki? Sprawdź jak w tedy zgada.

A ten tłoczek pompki ręcznej masz z o-ringiem czy bez?

Wtryski możesz tez sprawdzić odkręcając od nich powroty. Zapalasz ciągnik i patrzysz co leci. A tylko przelew musisz jakoś na chwile przerobić, do jakiejś butelki.

Ale najlepiej sprawdź tym pierwszym sposobem.

 

Z temperatura to się pytam w celu unaocznienia sobie stanu silnika, a dokładniej pierścionków, bo przy jeździe bez termostatu i nie dogrzanym silniku pierścionki się zapiekają i wiadomo ciężko pali i biały dym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kundys    5

nie wiem jaki tłoczek, w kazdym razie sprezyna jest w nim na wierzchu, jak go zapalae, pompka juz pozniej pcha paliwo, ale przed długim postojem nie ma szans, jakby paliwo cofał, jak to sprawdzić? eszcze dodam, że ciągnik jak odpali równo pracuje, nawet jak go ustawie na 400 obrotów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

60-ka nie zapowietrzy się na postoju. Ciągnie powietrze w czasie pracy silnika a po zgaszeniu powietrze przemieszcza się do najwyższego punktu, do pompy wtryskowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kundys    5

to chyba sie nie zapowietrza jeśli pozniej juz pali normalnie...w takim razie co może byc? wtryski chyba też odpadają jeśli silnik równo pracuje na wolnych obrotach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Nie gdybaj tylko sprawdź wtryski, przynajmniej w sposób jaki podałem.

Kiedy ostatni raz robiłeś coś przy wtryskach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kundys    5

tak pewnie zrobie, ostatnio jakies do 2 lat na pewno były sprawdzane i wymieniane końcówki... jak sprawdze to sie odezwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kundys    5

wymieniłem wtryski, lały wszystkie końcówki, jest poprawa ale nieznaczna, gdy wcześniej ustawiałem zapłon koło zamachowe było obracane kilkanaście razy, więc i cylindry były zalane, wtedy odpalił na obrót wałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PIOTREK44    2

Witam, dzisiaj odpaliłem c-360 bez wody i mam pytanie : czy po dwóch minutach chodzenia na wolnych obrotach nic się nie powinno przegrzać ?? , odpaliłem c-360 wszedł na 1200obr/min i później wyregulowałem go na wolne obroty i zgasiłem nic się nie powinno stać silnikowi ??

chcę spać spokojniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Żeby spać spokojnie to kup 10 litów płynu i zalej i będziesz spać spokojnie.A tak do rzeczy to 10 minut nic mu nie zrobi. :D

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PIOTREK44    2

dzięki wielki , nawet tłumik się nie zagrzał tak więc wszystko wiem

człowiek całe życie uczy się na błędach i próbach

Edytowano przez PIOTREK44

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jasne że nic, te silniki nie tyle znoszą,

mi się zatrzymał bo nie miał prawa dalej się kręcić jak wyciekła woda, a jezdziłem z rotacyjną i był na większych obrotach, potem jak ostygł zalałem go i bucior, jezdzi dalej :P

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Nie nic się nie stanie.Tylko go od razu nie zalewać zimna wodą bo uszczelka pod głowicą pójdzie :)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Plus to że na rozgrzanym do granic jak by dostał strzał zimnej wody do tuleje spękają.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radek199321    11

jak masz całe miedziane powlekane uszczelki to nic im nie będzie ale z tulejami to może być prawda jak coś to by trzeba było go zalewać powoli letnią wodą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

A pompie wodnej nic się nie dzieje jak chodzi na sucho? Ale chyba nic bo tam łopatki są to co się by mogło dziać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radek199321    11

pompie wodnej nic się nie stanie ja wielokrotnie jeździłem bez wody bo nie chciało mi się nalewać to zalewałem dopiero pod oborą a jak spuszczałem to zawsze wcześniej żeby w stodole było sucho

 

najlepszym rozwiązaniem jest grzałka, silnik tak się nie zużywa bo jest po podgrzaniu cały ciepły a taką grzałkę nie problem dostać, przy 30 stopniowym mrozie wystarczy podłączyć na pół godziny i pali jak w lato

Edytowano przez radek199321

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozok92    1

Witam! Otóż dzisiaj pojawił sie u mnie problem. Chciałem dzis zapalic swojego ursusa i cos ciezko mu to szlo. po jakims czasie krecenia slychac bylo jakby deliaktne iskrzenie moze nawet delikatny strzal i wszystko zgaslo. Dodam ze ciagnik nie odpalil wogole. Podlaczylem prostownik ale nie bylo ladowania. na prostowniku probowalem odpalic ale slychac tylko takie jakby cykanie w rozruszniku. Dobralem sie do aku a tam widze peknieta kleme. czy jesli wymienie sama kleme to powinno wszystko wrocic do nromy? i czy klema moglaby peknac ot tak po prostu przy rozruchu? czy moglo tez cos stac sie z rozrusznikiem?/ czy mogl sie spalic albo cos?? Dodam ze ciagnik byl uzywany ostatnio w niedziele i odpalil bez problemu po zalaniu ciepla woda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radek199321    11

nikt ci nie odpowie na takie pytanie, załóż nową klemę i sprawdź a jak nie będzie chciał kręcić a akumulatory są dobre to sprawdź rozrusznik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozok92    1

a czy to cale cykanie moze byc powodem po prostu zbyt niskiego pradu?? bo jakby nie patrzec troche mi sie nie widzi to wskrzeszanie rozrusznika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×